I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil...

13.05.04, 14:30
Dziewczyny! Jestem w ciezkim szoku! Niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje zanim
moj wroci z pracy!
Wlasnie wrocilam od gina - 9 tydzien ciazy blizniaczej! A moj pierwszy synek
ma dopiero 7 miesiecy!!! Martwilam sie, jak sobie poradze z nowym bobaskiem,
ale o dwoch to mi nawet mysl przez glowe nie przeszla! Boje sie, jak
cholerka... Co ja zrobie?

Zalamana Dorotka, mama Leona
---
Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • planer Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 13.05.04, 14:53
      Nie martw się napewno nie będzie źle. Co prawda nie wiem jak to jest mieć
      malucha i w krótkim czasie jeszcze dwoje, ale ja z kolei wszelkie doświadczenia
      będę zbierać na dwójce, to z pewnością dla kompletnie niedoświadczonej osoby
      jest ciężkie. Myślę że sobie poradzę i ty napewno też. Aha i jesteśmy nieco
      młodsi 6/7 tc.
      Pozdrawiam i trzymaj się.
    • smocyca Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 13.05.04, 14:54
      OGROMNE GRATULACJE!!! TRZYMAM KCIUKI ZEBY WSZYSTKO BYŁO POMYŚLNIE!!!
      JA TEZ BYM TAK CHCIAŁA... A ZA MNA 8 MIESIECY STARAŃ O DZIDZIUSIA I NIC ALE JA
      POCZEKAM DO MNIE TEZ KIEDYS MOZE USMIECHNIE SIĘ TO SZCZĘŚCIE A TERAZ POZDRAWIAM
      GORĄCO WASZĄ LICZNĄ RODZINKĘ PAPA
    • nat78 Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 13.05.04, 15:53
      Cześć! Miałam prawie identyczna sytuację! Zaszłam w ciążę bliźniaczą, gdy moja
      starsz córeczka miała 7 mies. Gdy urodziły sie maluchy, Karolinka miała roki 3
      mies.
      Co mogę Ci powiedzieć. Na pewno na poczatku nie będzie łatwo. Będziesz
      potrzebowała pomocy (mi pomagała mama). Szybko jednak się przyzwyczaisz.
      Ja nauczyłam się ignorowac płacz trójki dzieci na raz, od samego poczatku
      wypracowałam sobie metodę kapieli całej gromadki bez niczyjej pomocy (mąż
      rzadko wracał z pracy przed 20, a mama przychodziła przewaznie 3 razy w tyg.)
      itd.
      Koniec ciąży też nie był łatwy, bo nic nie mogłam już samodzielnie zrobić, a
      opieka nad córeczką, branie jej na ręce (14 kg), przewijanie, ubieranie
      przerastało mnie zupełnie. Na szczęście miałam też i w tym czasie pomoc mojej
      mamy.
      Dwa tygodnie, które spędziłam w szpitalu przed urodzeniem maluchów i potem po,
      moje dziecię spędziło poedrzucane od jednej babci do drugiej. Na szczęście
      Karolinka jest b. towarzyska i odważna. Nigdy nie trzymała się mamusinej
      spódnicy, dlatego też rozstanie odbyło się bezboleśnie.
      Życzę powodzenia i wytrwałości.
      Natalia z Karolinką (23.11.2001) oraz Zosią i Frankiem (20.02.2003)
      • lili111 Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 13.05.04, 18:33
        Dorotka nie martw się. Na pewno bedzie dobrze i dasz rade. Nie taki diabeł
        straszny jak go malują, a bliźniaki to cudowny dar, który otrzymują tylko
        niektórzy.
    • aga10010 Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 13.05.04, 19:30
      Mnie tak strzelił jak sie dowiedziałam, ze będa trojaczki (to było 1 kwietnia) a
      starszy miał wtedy rok. Teraz ma skończone dwa, trojaczki maja prawie 8 miesiecy
      i jest dobrze a nawet bardzo dobrze. Dacie radę? Damy radę! - że zacytuję
      klasykę czyli Boba Budowniczego (mam to teraz na bieżąco razem z Teletubisiami i
      Sąsiadami)

      Pozdrawiam - Agnieszka, mama czteroosobowego oddziału desantowo-destrukcyjnego.
      • janowa Ooooops!! :-) 14.05.04, 10:10
        Zastrzelilas mnie! smile No tak, zawsze moze byc "gorzej" i "nie ma tego
        zlego..." smile))
        Cala noc nie spalam, ale powoli dochodze do siebie.
        Pozdrawiam wszystkie wieksze i mniejsze Rodzinki smile)
        Dorotka
        ---
        Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
        nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • asia.t Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 17.05.04, 13:01
      Dorotko, co zrobisz? Zaciszniesz zęby i dasz sobie radę, choć nie będzie łatwo.
      A że się boisz - jest to zupełnie naturalne. Za kilka dni szok minie, a tobie
      pozostanie mnóstwo czasu na przygotowanie siebie i synka na pojawienie się
      bliźniąt wink

      pozdrawiam i zapraszam do pogadania
    • keth Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 17.05.04, 18:35
      czesc !!
      Po pierwsze gratulacje ! Ja wprawdzie bede miała tylko bliżniaki i to pierwsze
      dzieci ale mowiac prawde tez bylam w niezlym szoku. Potem mi na pare miesiecy
      przeszło a teraz poniewaz poród sie zbliza to zaczynam myslec od nowa. Ale
      zobaczysz bedzie dobrze. Bedziesz poprostu swietnie zorganizowana osoba.

      Pozdrawiam Kasia i blizniaki 31 tc
      • kamila_trojaczki Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 18.05.04, 12:37
        Dorotko GRATULUJE!!! Jestem mama 18mc trojaczkow i wierz mi jak sie
        dowiedzialam o swojej wyjatkowej ciazy to przezylam chyba szok ktory trwal ok 3
        mc potem bylo coraz lepiej. Teraz jestem najszczesliwsza mama i nie wyobrazam
        sobie zycia bez mojej kochanej trojeczki. Przez pierwsze pol roku, porownujac
        teraz z perspektywy czasu (w tedy nie uwazalam ze jest mi ciezko)naprawde bylo
        ciezko, zwlaszcza wyjscie z dziecmi. Od kiedy dzieci zaczely chodzic 13mc to
        poprostu rewelacja. Moje kruszynki caluja sie, glaszcza sie, karmia paluszkami
        nawzajem cudownie jest na nie patrzec. Moze teraz wydaje Ci sie ze nie dasz
        sobie rady, ale to minie jak dzieci sie urodza zobaczysz ze swietnie potrafisz
        sie zorganizowac i ze swietnie Ci wszytsko wychodzi.
        Cieplutko pozdrawaim i zycze duzo optymizmu i spokoju.
        Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wroclaw
        htp://www.trojaczki.net
        • kamila_trojaczki Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 18.05.04, 12:38
          oj nie podswietlilo sie wiec jeszcze raz zapraszam do ogladniecia moich trzech
          pociech.
          www.trojaczki.net
          Pozdrawiam Kamila
          • janowa Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 18.05.04, 13:21
            Dzieciaczki sa przeslodkie! smile)
            Jezeli beda dziewczynki to jedna tez bedzie miala na imie Julia! Drugie imie
            dla dziewczynki mamy Laura. A dla chlopcow jeszcze nic.

            Pozdrawiam serdelecznie,
            Dorotka
            ---
            Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
            nie wie, ze to nie jest mozliwe.
            • kamila_trojaczki Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 23.05.04, 00:26
              Fajnie Dorotko, ze podobaja ci sie moje trzy serduszka. Moja Julka to nie zla
              aparatka jest strasznie smieszna smile kiedys zalowalam ze dalam jej na imie Julia
              a nie tak jak ma na drugie Klaudia chodz poczatkowo miala miec na imie Nikol w
              polsce imiona zenskie musza miec na koncu A a juz imie Nikola nie podobalo mi
              sie. Trzymam kciki za pomyslne rozwiazoanie zobaczysz z edasz rade i wszytsko
              sobie poukladasz zreszta nie masz wyjscia jak wiele z nas dzieci sa i tzreba
              sobie radzic anjlepiej jak potrafimy.
              Buziaki pa pa Kamila i spaice Niunie OLa,Julia, Dominik 18mc
              www.trojaczki.net
    • janowa Dzieki, kochane jestescie :-)) n/t 18.05.04, 13:21

      ---
      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • kalewi Re: Dzieki, kochane jestescie :-)) n/t 21.05.04, 21:29
        janowa, dla mnie to tez byl szok, ja mialam w domu 3 dzieci, gdy dowiedzialam si
        eze w moim brzuchu mieszkaja bliznieta smile))

        dzis moje chlopaki maja 16 miesiecy, chodza, biegaja, sa przekochane. zycia bez
        nich sobie nie wyobrazam. mam teraz 5 cudownych dzieci, ktore niezle potrafia
        zalezc za skore. ale bez nich nie wyobrazam sobie mojego zycia.........
        bedzie dobrze, teraz tylko dbaj o siebie, blizniaki w brzuchu i synka, ktory
        bedzie starszym bratem smile a tu poogladaj sobie moja wielka rodzinke:
        forum.blizniaki.net/index.php?t=thread&frm_id=26&SQ=f4ac4d6743836128fa166e085482e604]Pamiêtniczek
        • emonika.25 Re: Dzieki, kochane jestescie :-)) n/t 21.05.04, 23:20
          Witam serdecznie! Jesteś przerażona i nie wiesz czy śmiać się ze szczęścia czy
          płakać z rozpaczy. Wiele z nas przeżywało to samo. Dasz radę! Nawet nie
          podejrzewasz jak bliźniacze mamy potrafią być dobrze zorganizowane smile)
          pozdrawiam
          Monika, mama Gosi(1991)Michała(1996)Krzysia i Kubusia(2001)
    • belka1210 Re: I co teraz?!... Jakby mnie piorun strzelil... 02.06.04, 13:41
      łączę się z Tobą, jesteśmy rodzicami 7 miesięcznej Idy i jestem w 12 tygodniu
      bliżniaczej jednojajowej ciąży... dzisiaj potwierdzonej w USG.. narazie jestem
      w szoku.. jakbys chciałam, zapraszam do wymiany doświadczeń mój mail: to
      belka1210@gazeta.pl
      bardzo tego potrzebuję smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja