effinka277
18.07.11, 14:11
do niedawna zasypiali sami w łóżeczkach. pilnowalismy tego z mężem od kiedy się urodzili. i nie bylo problemu.Problem sie pojawil jak zaczal sie wydluzac dzien, to wieczorem zamiast spac wyrzucali koldry, poduszki, robili histerie ze nie chce im sie spac. nie pomagaly ksiazeczki, zabawki. ostatnio dodatkowo musielismy wyjac szczebelki z lozeczek, bo zaczeli wychodzic. no i problem sie tylko poglebil.
obecnie maluchy zasypiaja tylko w naszym lozku, odnoszenie do lozka, czytanie bajek, zabawki nic nie daja... czasem zasna jak ich wsadzimy do krzeselek przed telewizorem, ale to chyba zadna metoda....
! przytulanie jest super, ale jak tak zasniemy jak sledzie,to nikt z nas sie nie wysypia. nie wspomne o rozpychajacyh sie maluchach w srodku gdy obaj chca sie przytulac do mamy, wiec oczywiscie jest walka ktory z ktorej strony...moze ktos opanowal podobny problem. pomocy!