do mam bliźniaków i wiecej

10.03.05, 15:35
Jestem mamą trojaczków i zaczynam wprowadzac zupki. Na początku planowałam
podawac bardziej płynne przez butle, bo łyzeczką strasznie długo schodzi,ale
podobno przez to moga miec problemy z jedzeniem z łyżki. Juz sama nie wiem.
Jak to było u Was, butla czy łyzeczka?

Pozdrawiam, Aneta
    • lucy_ricardo Re: do mam bliźniaków i wiecej 10.03.05, 18:04
      Pokarmy "stale" zawsze podawalam lyzeczka. Rzeczywiscie poczatkowo nie jest to
      zbyt wydajna metoda
    • dorotaa3 Re: do mam bliźniaków i wiecej 10.03.05, 18:24
      Witam mamę trojaczków!!!
      U mnie także schodziło to długo ale maluszki nauczyły sie bardzo szybko jeść z
      łyżeczki i potem nawet kaszkę chciały jeść tylko łyżeczką.Tak więc jak miały
      osiem miesięcy to wszystko było podawane łyżeczką.Życzę wiele cierpliwości przy
      karmieniu bo wiem ile jej trzeba przy karmieniu.Pozdrawiam mama Róży ,Piotra i
      Pawła.
    • twin2003 Re: do mam bliźniaków i wiecej 10.03.05, 18:47
      Ja długo podawałam moim pociechom KUbusiowi i KAsi płynne zupki z butelki,
      przez smoczek do kaszek. Po pierwsze wiecej zjadały a po drugie karmienie nie
      było tak straszną udręką. Na karmienie zupką łyżką przeszliśmy ok. 8 miesiąca.
      Wcześnije łyzką zjadały jedynie deserki czy rozdrobnione owoce. Mysle że przy
      trójce nie brakuje ci obowiązków, wedlug mnie na poczatku bez żadnych obaw
      możesz podawać zupkę z butelki, i nie przejmuj sie uwagami że będą miały
      problemy z jedzeniem.
    • beata1001 Re: do mam bliźniaków i wiecej 10.03.05, 20:13
      Cześć Aneta,

      Jestem mamą 13-misięcznych bliźniaków. Zupki od początku jedliśmy łyżeczką. Ja
      robiłam odwrotnie jak Ty-zupki były gęśte, miksowałam je i wiedziałam że jeżeli
      zjedzą chociaż kilka łyżeczek będą najedzeni. Zwsze początki są trudne ale na
      pewno dojdziecie do wprawy-czego Wam życzę.
      pozdrawiam i życzę dużo pogody ducha,
      Beata
    • ania_kudlacik Re: do mam bliźniaków i wiecej 11.03.05, 07:32
      Ja moje dziewczyny karmiłam łyżka gdyż też słyszałam że później nie bedą
      chciały jeść łyżeczką niestety nie wiem ile jest w tym prawdy...

      Pozdrawiam i życze powodzenia
      Ania mama gwiazdeczek(04.01.2003)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21503051
    • kasia_jzm Re: do mam bliźniaków i wiecej 11.03.05, 23:14
      Ja podawałam łyżeczką, jakoś to przetrwaliśmy a kiedy dzieci już mooły jeść
      chrupki kukurydziane dawałam im do rączki w czasie obiadu i były spokojniejsze,
      nie niecierpliwily się czekając na swoją kolej. W wieku 1,5 roku jadły już
      same, co prawda otoczenie nie wyglądało po tym zachęcająco ale i to przeszło.
      Zyczę Ci cierpliwości, im wcześniej zaczniesz tym szybciej się nauczą.
      Kasia (i Julia, Maciuś,Zosia- po 3,5 roku)
      • mamatrojaczkow Re: do mam bliźniaków i wiecej 13.03.05, 13:11
        Witaj, ja szłam na łatwiznę, pierwsze zupki podawałam z butelki, kiedy
        wprowadzałam zupki z mięskiem podawałam je już łyżeczką, ale jeśli któryś
        koleżka nie dojadł to dostawał tę samą zupkę rozcieńczoną i przemieloną z
        butelki. Moi chłopcy jeszcze jedzą mleko rano i wieczór z butli i raczej się z
        tego cieszę bo zjadają po 300 ml na pewno i chciałabym to jeszcze pociągnąć.
        Nie mieliśmy problemów z łyżeczkami, dzieci same się tym interesowały.
        Większość trojaczków jest dosyć samodzielna i tak jak pisały dziewczyny chociaż
        dookoła wszystko uciorane to dzieciaki jedzą same. Moi mają teraz 30 miesięcy.
        Sniadania, obiady, podwieczorki jedzą same. Ja po nich tylko sprzątam smile.
        Pozdrawiam. Agnieszka + śpiący Kuba, Łukasz, Michał
        • kamila_trojaczki Re: do mam bliźniaków i wiecej 13.03.05, 21:21
          Witam. Wlasnie przegladam swoje notatki bowiem od nardzin dzieci do ok 1 roku
          mam wszystko dokladnie zapisane np ile kazde z dzieci zjadlo o ktorej godzinie,
          kupki i wszystkie niezwykle rzeczy smile Otoz poraz pierwszy podalam dzieciom
          zupke krem (jarzynowa z kurczakiem) lyzeczka w wieku rowniotko 6 miesiecy. Zupy
          nie podawalam przez butelke bo nie bylo potrzeby swietnie radzily sobie
          lyzeczka. Pierwsza ugotowana przezemnie zupke dostaly w wieku 10 miesiecy
          wychodzilam z zalozenia ze lepsza chodz duzo drozsza jest kupna zupka zawierala
          dokladne proporcje niezbednych skladnikow itd... ale to oczywiscie tylko moje
          przekonanie smile. Jak tylko nauczyly sie chwytac wyrywaly mi lyzeczke i chcialy
          jesc same czasem imm na to pozwalalam ale koszmarnie po tym jedzeniu wszytsko
          do okolla wygladalo smile. Faktem jest ze Nasze trojacze dzieci sa bardziej
          samodzielne ale chcyba dlatego ze czesto my rodzice nie mamy wyboru i tak jest
          prosciej by stawaly sie szybko bardziej samodzielne chodz i bez przesady
          oczywiscie. Serdecznie pozdrawiam Wszytskich rodzicow, ale zwlaszcza trojaczych
          bo sa mi w pewien sposob bardzooo bliscy smile
          Kamila i spiece Aniolki Aleksandra- Wiktoria, Dominik-Kacper oraz Julia-
          Klaudia Mlak z Wroclawia 2002,11,19
          www.trojacza.net
Pełna wersja