Wszędzie widzę bliźniaki :-).

30.04.05, 09:25
Witam!
Dopiero teraz zauważyłam jak wiele jest bliźniaczych mam i ich pociech.Codziennie na spacerku mijam z 4 szerokie wózki.Jakie to jest miłe,że nieznane sobie osoby zazwyczaj się do siebie uśmiechają i pozdrawiają się (jak na szlaku górskim )...do tego zawsze jak widzę taki wózek mam uśmiech na twarzy...ehhhh to jest solidarność smile.
pozdrawiam
sula, Jaś i Wojtuś
to już mija 9 tygodni

www.comartech.pl/chlopaki/
    • mika10 Re: Wszędzie widzę bliźniaki :-). 01.05.05, 07:14
      Cudowne chłopaczki!!! Tylko pozazdrościć!
      Pozdrawiam !
      mika10
    • ibulka Re: Wszędzie widzę bliźniaki :-). 02.05.05, 23:31
      Też jestem mamą bliźniaków smile Łukasz i Daria mają już 7 miesięcy. Na osiedlu u
      nas nie spotykam mam z bliźniakami, nie wiem czy jesteśmy jedyną taką rodziną,
      ale jak jadę gdzieś na wakacje czy do Rynku, to faktycznie widuję tam
      sporo "szerokich wózków". Mam jeszcze starszą córkę, 1,5 roczną Julkę, i ona
      też pokazuje rączką na inne bliźniaki i mówi że to "tatie biznaki jak Daja i
      Ukasiek" smile I innych rodziców to cieszy smile
      Pozdrawiam wszystkie bliźniacze rodzinki smile
    • madziamarzec Re: Wszędzie widzę bliźniaki :-). 04.05.05, 10:43
      Ja też mam uśmiech na twarzy, jak patrzę na imiona twoich dzieci
    • juliette79 Re: Wszędzie widzę bliźniaki :-). 07.05.05, 15:02
      tak dokładnie ja takze bardzo często widzę bliżnietasmilesmilesmilesmile
      na moje juz nikt nie zwraca uwagi gdyz sa wieksze ..noi nie korzystamy juz z
      wózka...
      a tak chetniebym sie zaprzyjazniła z mamami bliźniatsmile
      pozdrawiam
      Super Faceciki!!!!piekne fotki Sulasmile!!!
      • kamila_trojaczki Re: Wszędzie widzę bliźniaki :-). 07.05.05, 20:11
        W ostatnich latach jest coraz wiecej ciaz mnogich. Bliznieta wzbudzaja usmiech
        chyba u kazdego przechodnia, ale nie sa rzadkoscia staja sie normalka smile Czasem
        mam wrazenie ze i z trojaczkami jest tak jak z bliznietami-poprostu normalka.
        Ludzie czasem sami zaczepija ooo trojaczki tak jakby zupelny luzik kojarza ze
        jest taka mozliwosc (dzieci nie sa podobne). Gorzej jest z osobami starszymi
        oni zyli w czasac kiedy bliznieta byly rzadkoscia wiec na trojaczki reaguja
        dosc dziwnie tak jakby nie miescilo im sie to w golowach pytaja po kilka razy
        aaa to blizniki, a ja ze nie trojaczki a oni dalej swoje blizniaki smile Tlumacze
        jak dzieciom ze trojka urodzila sie rownoczesnie, ze sa to trojaczki dlugo nie
        moga dojsc do siebie. W samej barmie mojego dawnego zamieszkania sa dwie
        rodziny z blizniakami. Chodzac do koscila na msze dla dzieci wozkami podjezdza
        ok 4 par blizniat w samej parafi jest ok 10 a moze wiecej.
        Trojaczkowa rodzine takze mamy blisko miejsca swojego zamieszkania, czasem
        spotykamy sie na spacerach. Ogolnie we Wroclawiu mamy kontakt z dwoma rodzinami
        trojaczkowymi ktorzy maja dostep do netu a moze jest nas wiecej ?? nie kazdy ma
        kompa.
        Nie mniej jedak prawda jest ze spotykajac -w naszym przypadku rodizcow
        trojaczkow czujemy sie sobie bliscy. Chodz jestesmy sobie tak naprawde obcy,
        sytuacja byciem tym szczegolnym rodzicem nas tak bardzo do siebie upodabnia.
        Witamy sie jak starzy znajmi -buziaki, usciski. Zawsze jak slysze ze gdzies
        urodzily sie trojaczki tak jakos ze wzruszenia lzy mi sie cisna smile
        Rodzice blizniat jak nas mijaja mowia oooo blizniaczki, a ja zawsze dumnie
        poprawiam nie jedno wiecej TROJACZKI tez ich to zdumiewa smile
        Serdecznie pozdrawaim Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wroclaw
        www.trojaczki.net
Pełna wersja