Poród- naturalny czy cesarskie cięcie?

08.08.05, 14:16
Witajcie!Ostatnie usg-(30 tydzien)wykazalo, ze moja Coreczka ulozyla sie
glowkowo, Synek probuje pojsc w jej slady. Nie rozmawialam jeszcze nt.
sposobu przyjscia na swiat Malenstw. Niezaleznie od tego, co powie lekarz
chcialabym poznac Wasze zdanie-czy biorac pod uwage wszelkie aspekty "warto"
rodzic naturalne bliznieta?Pozdrawiam Anusia
    • lucy_ricardo Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 08.08.05, 19:33
      Nie wiem, co masz na mysli przez "warto". smile Ja rodzilam naturalnie z pomoca
      znieczulenia i porod wspominam wspaniale. Dziewczynki byly duze i zdrowe
      (3360g i 3275g). Gdyby w przyszlosci znowu trafila mi sie dwojka, mialabym
      nadzieje na taki sam porod
      • anusia_22 Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 08.08.05, 19:50
        Witam!
        Czy "warto"-pod tym slowem kryje sie dla mnie cala masa obaw. Zdecydowanie
        chodzi mi zdrowie Malenstw, a nie o moj komfort; porodu jako takiego sie nie
        boje.Czytajac wypowiedzi lekarzy i podwojnych mam mozna odniesc wrazenie, ze
        jedyny bezpieczny sposob przyjscia na swiat to cesarskie ciecie, a porod
        naturalny jest fanaberia mamy narazajacej Maluszki na niedotlenienie, porazenie
        mozgowe i inne mnostwo komplikacji okoloporodowych. Moj lekarz nie bedzie
        przyjmowal porodu, gdyz nie pracuje w szpitalu, w ktorym zamierzam rodzic.
        Wiem, ze w USA "cesarki" nie sa juz tak "popularne", ja w tej chwili w Polsce.
        Nie wiem jednak, jak sie odniesc do niezbitego faktu, iz ciaza mnoga a co za
        tym idzie porod blizniakow niesie zwiekszone ryzyko komplikacji, ktorych mozna
        (?) uniknac decydujac sie na cesarskie ciecie???
        Pozdrawiam Anusia
        • alinker Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 08.08.05, 20:27
          Wiesz co - ja sie niewiele na tym znam. Ale bazuje na tym co usłyszałam od mojej
          lekarki i przeczytałam we wszystkim co mi w ręce wpdło na ten temat. Ponoć
          cesarka jest bezpieczna dla dzieci, choć niesie zwiększone ryzyko dla matki. Z
          kolei poród naturalny jest bezpieczniejszy dla matki - gorzej z dzieciakami, bo
          chociaż mogą początkowo ułożyć się prawidłowo to w trakcie porodu nagle jeden
          się odwróci i już jest problem. Ja mam teoretycznie planowaną cesarkę, ale nigdy
          nic nie wiadomo. Chyba tak naprawdę to jest sprawa indywidualna, a ja jako laik
          nie mam zamiaru ingerować w decyzje podjęte przez lekarzy. Muszę zaufać i tyle.
          I nie zastanawiam się już na tym, bo to i tak mi nic nie da.
          Pozdr
          Aga
    • yeanne Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 09.08.05, 16:40
      jeśli to jest 30 tydzień, to mają jeszcze masę czasu, żeby się przewracać. Moje
      chłopaki leżały sobie fajnie głowkami na dół, a potem fik - i zmieniły pozycję
      na poprzeczną. Urodziłam w 1 dniu 37 tygodnia przez cc, bo inaczej nie mogłam.
      Cesarka to nic strasznego, a dzieci wyglądają ładnie - nie są zmęczone
      porodem smile
    • yoko2 Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 09.08.05, 21:55
      Ja baaaardzo chciałam rodzić naturalnie, jednak nie było mi to dane...
      maluhy poukładały się tak, że mowy nie było o porodzie naturalnym sad
      syncio miednicowo, a córcia poprzecznie.

      Teraz to już ponad pięć miesięcy jak mnie pokroili, ale brzusio nadal
      obdrentwiały :[
    • kisielki Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 11.08.05, 13:40
      Ja miałam cesarke ze względu na wzrok i bardzo się cieszę. Mioje dzieci były
      prawie do końca ułożone główkowo, a jak ich wyjmowali to sie okazało że Łusia
      jest pośladkowo. Odwróciła się w ostatnim momencie, gdybym rodziła naturalnie
      byłby problem. Pozxa tym nie zmęczyli się , dostali 10 i 9 p apgara, nie mieli
      zadnych problemów zdrowotnych oprocz dośc niskiej wagi 2kg i 1,8 kg.
    • situsia Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 17.08.05, 22:31
      Moi chłopcy urodzili się przez cc ze względu na ułożenie-ani jeden nie był
      ułożony główkowo i byli dośc duzi, jak na bliźniaki- po 3 kg. Mój lekarz już w
      połowie ciąży stwierdził, że będę mieć cc. Ja byłam tym oburzona, nawet sie
      zapytałam, czy nie wierzy,że dam radę. On twierdził, że przy pierwszej ciąży
      taki poród jest bezpieczniejszy. Do tej pory mam taki lekkki żal, że nie
      rodziłam naturalnie, ale im dłużej od porodu, tym częściej myślę, że tak było
      lepiej- chodzi mi o bezpieczeństwo dzieci. Myślę, że ciąża bliźniacza i poród,
      to jednak wyjątkowa sytuacja i na pewno będziesz pod specjalnym nadzorem lekarzy
      - baczniejszym niż przy pojedynczej ciąży, no to też zareagują szybciej. Coraz
      więcej jest badań nt cc i okazuje się, że dzieci są wtedy pozbawione
      dobrodziejstw porodu naturalnego-ucisk na główke w kanale rodnym powoduje
      wydzielanie się u dziecka endorfin (przy cc tego nie ma sad), dziecko przechodząc
      przez kanał rodny jest lepiej przygotowane do spotkania ze światem zewnetrznym
      (styka sie z mamy bakteriami, które są dla niego bezpieczniejsze). Jak tak
      pisze, to jednak widzę, że mam duży żal, że nie rodziłam naturalnie, ale też
      wierzę, że tak było widać lepiej. Jeśli nie będzie przeciwskazań lekarze na
      pewno zgodza się, żebys rodziła naturalnie. Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki!!!
      • anusia_22 Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 18.08.05, 13:40
        Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Postanowilam zdac sie na rozsadek lekarzy
        odbierajacyh porodsmilePozdrawiam Ania
        • baem Re: Poród- naturalny czy cesarskie cięcie? 20.08.05, 21:57
          Jeszcze ja coś dopiszę. Jestem mamą, która urodziła bliźniaki
          naturalnie.Przyznam, że całą ciążę chciałam cięcia, bo istnieje taki pogląd, że
          to bezpieczniejsze dla dzieci. Chodziłam do poradni patologii ciąży do kliniki
          ze względu na cukrzycę ciąźową i tamn lekarze zdecydowali, że jeśli nie będzie
          przeciwskazań, to urodzę naturalnie. Jednym z silnych argumentó był fakt, że
          był to mój trzeci poród.Do szpitala przyjęto mnie w 39 t.c. ze złym
          ułożeniem,ale zdecydowano, że tam poczekam na rozpoczęcie akci, wówczas będzie
          mi zrobione usg i podjęta decyzja o sposobie przyjściaz na świat.I tak się
          stało, córeczka w szpitalu obróciła się główkowo, gdy odeszły wody usg wykazało
          dobre położenie i urodziłam naturalnie. Poród był szybki-3 godz.od pierwszego
          skurczu i różnił się od pojedynczych tylko tym, że trzeba było przeć dwa
          razy.Po fakcie, gdy wszystko poszło bardzo dobrze jestem bardzo zadowolona, że
          rodziła naturalnie, może to ma wpływ na to, że moje dzieci są bardzo pogodne,
          jestem wyspana i prawie niezmęczona, czego nie mogę powiedzieć o okresie
          niemowlęcym starszych dzieci.Pozdrawim, musi być dobrze. Barbara
Pełna wersja