Czego nie mowic kobiecie w ciazy mnogiej :-)

10.08.05, 13:21
Witam wszystkie mamy,

Na forum "Ciaza i porod znalazlam watek: "Czego nie mowic kobiecie w ciazy -
na wesolosmile". Poczytalam troche i usmialam sie do lez, szczegolnie z
pierwszego posta. Poczytajcie.

A czego nie mowic kobiecie w ciazy mnogiej - rowniez na wesolosmile?
Oczekuje trojaczkow, trzech dziewczynek i oto, co czesto slysze.

1. No nie! Trojaczki? Co za nieszczescie. Jak wy sobie to wyobrazacie?
2. Jak na trojaczki to ty chuda jestes.
3. Trzy baby? No to maz pewnie sie zalamal.
4. Ale kasy bedziecie musieli na to wydac.
5. Nie chce niczego sugerowac, ale cyckow to ci nie starczy.
6. A co potem? Bedziecie sie jakos zabezpieczac? Bo jak znow strzelicie
trojke, to ja wam nie zazdroszcze.
7. No to fajne wakacje poszly sie pasc.
8. A co z samochodem? Przeciez sie nie pomiescicie.
9. No to ja ci zycze spokojnych nocy.
10. Jestes pewna, ze to trojaczki? A moze jest ich tam wiecej?

To tak bez namyslu. Jak mi sie cos przypomni, to dopiszesmile

Pozdrawiam,

Karolcia i 3 Brzdace


    • zaneta21 Re: Czego nie mowic kobiecie w ciazy mnogiej :-) 10.08.05, 15:35
      Witaj smile
      Ja nie znośiłam uwag w stylu:
      Jaki ty masz wielki brzuchhhh!
      Jak blizniaki to pewnie przytyjesz najmarniej ze 20 kg
      To se nie pośpisz?!
      bedziesz karmic na dwie ręce ?(chodziło o trzymanie butelki smile)
      Ty ale taka dwójka to kosztuje -nie??
      reszty nie pamiętam te mi najbardziej utkwiły w pamięci
      Pozdrowienia mama Alicji i Wiktorii
    • abelha Re: Czego nie mowic kobiecie w ciazy mnogiej :-) 10.08.05, 16:03
      Hej,
      ja sie zbytnio nie przejmowalam to co inni mowia, bo wiekszosc nie pomysli
      zanim cos powie...smile)) To co utkwilo mi w pamieci:

      - blizniaki? Dziewczynki? To nastepni beda dwaj chlopcy, przy twoim szczesciu...
      - ojej, ty nic nie tyjesz, czy to napewno blizniaki?, widzialas dobrze na usg?
      - masz maly brzuch (tak do 7 miesiaca), dzieci urodza sie bardzo male,
      zobaczysz...
      - jaka dziwna kobieta idzie! - na ulicy, w markecie etc. na moj widok (od 7
      miesiaca - chuda z olbrzymim brzuchem.)

      Za to w rodzinie bylo spoko, wszyscy sie cieszyli i nikt nie docinal...
      Pozdrowienia
    • hania2005 Re zazdroszczę Wam! 13.08.05, 13:29
      A ja bardzo chciałabym mieć bliźniaki albo i więcej, choć napewno to nie jest
      takie łatwe. Tylko czy w ogóle jeszcze będę miała...............
      Trzymam za was kciuki i zyczę wszystkiego najlepszego!
      Może kiedyś do was dołączę.
      pozdrawiam
      • karolcia65 Re: Re zazdroszczę Wam! 17.08.05, 00:23
        Mam szczera nadzieje, ze dolaczysz.
        A jesli sa jakies klopoty, bo tak mowiac szczerze da sie wyczuc, to daj znac,
        moze wspolnie uda sie poszukac rozwiazania.

        Pozdrawiam,

        Karolcia i 3 Brzdace
        • hania2005 Re: Re zazdroszczę Wam! 19.08.05, 09:45
          No tak.......3 m-ce temu miałam operację. Byłam w podwójnej ciąży , jedna
          pozamaciczna a druga wewnątrzmaciczna ale nie rozwijająca się. Usuneli
          wszystko. Ja cudem przeżyłam, ale z zajściem w ciążę będzie trudno po tym. Juz
          jedno dziecko mam, ale marze o drugim. Zajrzałam tu do was bo odkad straciłam
          ciąże to cały czas myslę o bliźniakach i chciałabym je mieć. W końcu ciąża była
          podwojna,i lekarz powiedział że to tak jakby bliźniaki były i jesli sie uda to
          mam szanse na bliźniaki. Jest mi starsznie przykro z powodu całej tej sytuacji.
          Już nie płaczę, ale jak czytam różne posty to czasem ryczę jak bóbr a czasem
          nabieram ogromnej nadziei że sie uda.
          Napiszcie proszę, czy spotkałyście sie kiedyś z taką sytuacją, z taką podwójną
          ciążą. Może wiecie czy potem komus sie udało. To przypadek jeden na milion,
          bardzo rzadkie zdarzenie. Skoro tak zostałam wyróżniona to może w ten lepszy
          sposób tez mnie los wyróżni?
          pozdrawiam
          • karolcia65 Re: Re zazdroszczę Wam! 20.08.05, 12:52
            Oj, faktycznie ciezkie przezycia. Nie bede wypisywac slow pocieszenie, bo z
            wlasnego doswiadczenia wiem, ze to raczej slabo pomaga. Trojaczki sa moja druga
            ciaza i pierwszymi dziecmi..., wiec wiem, co czujesz. I mimo wszystkich Twoich
            zlych doswiadczen bardzo sie ciesze, ze jestes z nami. Ciarki przeszly mi po
            plecach, gdy przeczytalam o cudzie, dzieki ktoremu przezylas.

            Z sytuacja taka jak Twoja nigdy sie bezposrednio nie spotkalam.
            Mysle, ze trzeba po prostu probowac dalej, bo przeciez lekarz nie wykluczyl
            ciazy na 100%. Poza tym, jeden lekarz czesto mowi jedno, a drugi cos zupelnie
            innego.
            Moze warto odczekac kilka miesiecy (nie wiem, jakie sa zalecenia lekarskie), a
            potem do dziela, z pomoca medykow lub bez niej. Skad jestes, moze znajdzie sie
            doktor godny polecenia.
            A teraz lato w pelni, pogoda fantazja, bierz meza pod ramie, dziecko na barana
            i korzystaj, ile wlezie. Przy okazji, na barana siedziec bedzie synus, czy
            corunia?

            Pozdrawiamm serdecznie,


            Karolcia i 3 Brzdace
            • hania2005 Re: Re zazdroszczę Wam! 22.08.05, 08:39
              W piatek po poludniu pojechałam do lekarza. Tak zupełnie bez umawiania, bo juz
              nie mogłam się doczekać wizyty aby dowiedzieć się co dalej. No więc pojechałam
              a tu niespodzianka.........odstawienie tabletek i możemy próbować. Okazuje się
              że jest już wszystko dobrze i nie powinno być przeszkód w zajsciu w ciążę.
              Mieliśmy czekać ok. pół roku nawet rok, a tu proszę.........ale się ucieszyłam.
              Teraz tylko czekać............
              pozdrawiam serdecznie
              P.S. Jestem, z Białobrzegów
              • karolcia65 Re: Re zazdroszczę Wam! 23.08.05, 00:59
                Hej, no SUPER!!!
                Trzymamy kciuki.
                Bardzo sie ciesze, ze otrzymalas taka pozytywna informacje.

                Pozdrawiam rownie serdecznie,

                Karolcia i 3 Brzdace

                P.S. Ja jestem z Poznania.
Pełna wersja