poduszka do karmienia bliźniąt....

22.08.05, 09:43
czy jest już dostępna w Polsce? Gdzie można ją kupić i czy
rzeczywiście "zdaje egzamin" ????
    • iwoku Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 22.08.05, 09:57
      Zdaje, zdaje! Używałam jej 4,5 mies
      Ok. roku temu nie byłam w stanie jej kupić w Polsce. Jak jest teraz nie wiem. My
      na podstawie książki Asi Tracz i zagranicznych stron internetowych zrobiliśmy ją
      sami ( z pomocą krawcowej). I swoją drogą noszę się powoli z zamiarem, by ją
      sprzedać.
      • zussanka Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 22.08.05, 10:13
        A masz jakieś zdjęcie tej poduszki, no i cena za ile być ją sprzedała?
        • iwoku Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 22.08.05, 10:27
          Sfotografuję ją wieczorem dziś lub jutro, szczegółowo opiszę wymiary i budowę,
          no i zastanowię się nad cenę.Napiszę na priv- na jaki adres?
          • iwoku Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 22.08.05, 10:27
            Aha- jestem z Krakowa.A Ty?
            • zussanka Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 22.08.05, 12:40
              z Warszawy...
              napisz na adres gazetowy: zussanka@gazeta.pl
              Pozdrawiam
          • elseve Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 23.08.05, 10:02
            Witam,
            ja również jestem zainteresowana poduszką do karmienia bliźniaczków. Zdaję sobie
            sprawę, że pierwszeństwo w kupieniu jej od Ciebie ma Zussanka, która rozpoczęła
            ten wątek. Ale czy mogłabym również otrzymać zdjęcia i opis budowy tej poduszki?
            Być może znalazłabym krawcową, która uszyłaby mi taką?
            Mój adres: gosik1@poczta.fm
            Pozdrawiam i życzę zdrowia dla Krasnoludków
    • joannanb Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 23.08.05, 21:18
      Witaj.Ja miałam poduszkę dmuchaną ściąganą z USA.Użyłam jej tylko kilka
      razy.Oskar jadł bardzo łapczywie, Zosia wolniej a mleko z obu piersi wprost
      tryskało i maluchy się krztusiły.Poza tym po miesiącu Zosia zaczęła mieć objawy
      refluxu i nakarmienie jej w jakikolwiek sposób graniczyło z cudem.Są to chwile
      intymne z dzieckiem, a kiedy karmiłam oboje naraz ginęła gdzieś ta cała magia,
      którą czułam karmiąc je pojedyńczo.Uważam jednak,że to sprawa bardzo
      indywidualna.Wiele dziewczyn sobie chwali karmienie na poduszce.Jedno jest
      pewne bardzo oszczędza czas.
      • iwoku Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 23.08.05, 22:20
        Zrobiłam już zdjęcia, postaram się Wam jeszcze dziś wysłać.

        Każde dziecko je w inny sposób i rzeczywiście czasem niełatwo maluchy
        zsynchronizować. U mnie Emilka miała bardzo słaby odruch ssania i początkowo
        były spore kłopoty z przystawieniem. Jasiek ssał dużo mocniej i wtedy mleko
        zaczynało płynąć z drugiej piersi. Przyjęłam zasadę,że zawsze najpierw
        przystawiam Emilkę. I wtedy okazało się,że ta różnica między dziećmi
        paradoksalnie jednak mi pomaga w karmieniu Emilki, póki ta nie nauczyła się
        samodzielnie ssać (po ok. miesiącu).
        Na pewno poduszka daje zysk czasowy. Ale nie tylko o to chodzi. Też preferuję
        karmienie pojedynczo (i ze względu na lepszy indywidualny kontakt z dzieckiem i
        ze wzgledu na większą swobodę ruchu), ale na początku dzieci jadły non stop.
        Często były głodne w tym samym czasie, a karmiłam wyłącznie piersią. Nie można
        było wtedy wybierać, a drugiemu kazać czekać. Poduszka mi to upraszczała. No i
        łatwiej było zorganizować się w przypadku wyjścia z domu, karmiąc równocześnie.
        Oczywiście zgadzam się z Joannanb,że poduszka niekoniecznie sprawdza się u
        wszystkich. Ale tego przed porodem niestety przewidzieć się nie da. No i swoją
        drogą trzeba nauczyć się z niej korzystać ( tak jak i samego karmienia piersią),
        a to zabiera co najmniej kilka dni. Warto nie zrażać się po pierwszych kilku
        nieudanych próbach
        • iwoku Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 23.08.05, 22:39
          Dokończę posta (przewałam, bo Jasiek się obudził)
          Czas korzystania z poduszki jest ograniczony przez dwa elementy: tempo
          wzrastania i tempo rozwoju ruchowego. Przez pierwsze 5 mies, kiedy stosowałam
          poduszkę Maluchy były jeszcze mało ruchliwe.
          Trudnym do nauczenia elementem jest samodzielne układanie i ściąganie dwójki
          dzieci z poduszki. Ja niestety rzadko miałam na tym etapie pomoc. Trudno tu
          podpowiadać jakąś technikę, chyba trzeba wypracować własną.
          A na marginesie: dla mnie trudniejszym do rozwiązania problemem było jak
          zorganizować po karmieniu obojgu dzieciom równoczesne odbijanie- a było im to
          mocno potrzebne, bo "ostro" ulewały
          • grzalka Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 23.08.05, 23:35
            Ja mam i nadal uzywam dużej poduszki do karmienia wypełnionej kuleczkami (w
            sumie to nie wiem czym, jakims drobnym wypełniaczem). Jest rewelacyjna, wcale
            nie jest przeznaczona dla bliźniaków, ale bliźniaki karmi sie na niej świetnie,
            dopasowuje się do mnie i do dzieci, miękka, no, same superlatywy. Polecam bardzo!
          • martwod Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 26.08.05, 15:51
            iwoku, a możesz podzielić sie informacją, jak taką poduchę samemu sporządzić?
            jakie powinna mieć wymiary, żeby utrzymać dwójkę? będę bardzo wdzięczna. za parę
            dni dzidzie powinny się wykluć, a ja wciąż bez pomysłu, co począć z karmieniem.
            pisz proszę na martwod@gazeta.pl
            • iwoku Re: poduszka do karmienia bliźniąt.... 29.08.05, 03:46
              Marwtod, sprawdź skrzynkę- mam nadzieję,że zdążyłam przed porodem !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja