Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-)))

19.10.05, 19:01
Kochane Mamusie, Kochani Tatusiowie,

Wielki dzien to 10.10.2005 r. kiedy to urodzily sie nasze Brzdace, trzy
sliczne dziewczynki; o 16.26 Zosia, o 16.27 Natalka i o 16,28 Krystynka.
Cesarka ze znieczuleniem zewnatrzoponowym to nic strasznego, zwlaszcza, ze
operowal doktor przystojniak. Mezus dzielnie podtrzymywal na duchu i na ciele
tez, bo dziewuszki tak skutecznie przycisnely naczynia krwionosne mamusi, ze
prawie urwal mi sie film. Na szczescie zdazylam na pierwszy placz, potem
drugi i jeszcze trzeci, a na koncu we dwojke sie poplakalismy.
Brzdace sa cudne, nie placza, nie marudza (przynajmniej na razie), za to
nabieraja sil i duzo spia. Zosia i Natalka leza w podgrzewanych lozeczkach, a
Krysiunia jeszcze w inkubatorze. Mama mieszka z nimi w pokoju, a tata
codziennie przyjezdza na przewijanie i karmienie.
Kochani, jestesmy tacy szczesliwi smile Ach, sami przeciez wiecie, jakie to
uczucie, albo tez wkrotce sie dowiecie smile

Bardzo wszystkim dziekuje za pamiec, wsparcie i miluskie posty w czasie, gdy
Internet byl tylko marzeniem (w szpitalu jestem od polowy wrzesnia i mialam
ta cholerna cholestaze). Teraz to juz tylko wspomnienie.
Ach, koncze, bo cos sie rozkleilam. Coz, hormonki jeszcze dzialaja.

Pozdrawiam wszystkich od calej naszej rodzinki.

Mamunia Karolcia z Tatuniem, Krysia, Natalka i Zosia
    • abelha Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.10.05, 19:04
      Gratulacje!!! Potrojne.
    • aankaa gratulacje i życzenia NAJ 19.10.05, 19:44

      • zeb1 Re: gratulacje i życzenia NAJ 19.10.05, 20:00
        Gratulacje!!!! Zycze duzo radosci i pocieszy z trzech szczęść.


        Aneta i trzy rozbójniki
      • ewa054 Wszystkiego dobrego. 20.10.05, 12:37
        Gratulacje dla potrójnej mamusi i tatusia. Dużo zdrówka dla wszystkich.
    • julianna25 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.10.05, 20:02
      Gratuluję potrójnie i zazdroszczę też potrójnie dzielnym Rodzicomsmile))
      A ile dziewczynki ważyły, no i który to tydzień?
      Przesyłam buziaki dla maluszków.
      Mama 7 m-cznych trojakówsmile
      • anusia_22 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.10.05, 20:27
        BRAWO, BRAWO, BRAWO!!!!
        Karolciu, 10.10 to moj przewidywany termin porodusmile
        A jednak dobrze czulam Twoja obecnosc podczas mojego pobytu na Polnejsmile
        P.S. Wiesz, przypadkowo odbylam spacerem, o ktorym pisalysmy kiedys-na moim
        osiedlu-wraz z inna mama blizniakow i opiekunka trojaczkow. Niezly widoksmile
        Kierowcy wykrecali glowysmilePozdrawiam Cie serdecznie wraz z Martusia i
        Aleksandrem (12.09.2005).
        3majcie siesmileAnusia
    • marcia81 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.10.05, 21:12
      Karolciu Wielkie Gratulacje!!!!!! Wyobrazam sobie jakie to dla was szczescie
      razy trzy smile)))) Jak bedziesz miala wolna chwilke to napisz ile wazyly twoje
      cudenka i do ktorego tygodnia ciazy wytrwalas. A tymczasem pozdrawiam i zycze
      duzo wytrwalosci smile
    • mrockata Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.10.05, 21:25
      Gratulacje i wszystkiego najlepszego.Przede wszystkim duzo zdrowia.
      Pozdrowienia
      Kasia z Marjana i Antonia
    • aglask Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.10.05, 22:19
      Wszystkiego najlepszego dla całej rodzinki!!!
    • kasia_y Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.10.05, 22:29
      Gratulacje ! Pozdrowienia dla całej rodzinki.
      Kasia.
      • grzalka Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 20.10.05, 09:08
        Serdeczne gratulacje dla wszystkich czterech dziewczyn i tatusia!!

        • sula_i_komary Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 20.10.05, 14:06
          Gratulujemy!!!
          Jestem dumna z takiego nastawienia smile, teraz już tylko lepiej...
          • pea_74 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 20.10.05, 17:25
            Cudowna wiadomosc na moje urodziny!!!!
            Myslalam o tobie i twoich dziewczynkach, zagladam tutaj co kilka dni i prosze,
            juz sa! Gratulacje dla mamy i taty a dla dziewczynek zdrowia.
            W ktorym tc urodzilas? jaka waga dziewczynek? kiedy wypis do domku?
            I jak twoje nogi? juz spokojne? hihihi ja ciebie pamietam z watku o
            niespokojnych nogach! moja dalej "roztanczone" a macius w brzuszku!
            A kiedy zdjecia? i gdzie?
            Pozdrawiam goraco!
            maciek wychodz
            • agus1977 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 21.10.05, 09:45
              Gratulacje!!
              Super,że masz bobaski już przy sobie, potrójne szczęście - do
              pozazdroszczenia..ja czekam na moją dwójkę ..Pocieszyłaś mnie z tym
              znieczuleniem, pozdrawiam
    • muzyczka6 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 21.10.05, 13:09
      Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam szczęścia!!!!!!!!! Tak się cieszę,
      że dziewczynki są już na świecie!! Cóż to wspaniała rodzinka!!! A nie głupi
      model rodziny ( smile) dwa plus jeden. Żal mi wszystkich, którzy nie mają więcej
      niż jednego dzidziusia!! Teraz czekają Cię chwile nieopisanej radości,
      szczęscia i załamania na przemian, zwątpienia i nerwówki, zmęczenia i euforii -
      GRATULUJĘ!!!! wszystkie te uczucia trzeba przeżyć, żeby czuć, że żyjesz
      naprawdę!! buziaki dla ślicznotek z Mamusią włącznie!! A tak na marginesie:
      Imiona dziewczynek są śliczne!!!!!!!!!!
      • kamila_trojaczki GRATULACJE !!! 21.10.05, 23:20
        Gratulujemy!!! szczesliwym Rodzicom. Zyczymy samych wspanialosci a
        przedewszystkim duzo duzo zdrowka i usmiechu.
        Kamila z Piotrem oraz prawie 3letnie trojaczki z Wroclawia smile
        Aleksandra, Dominik i Julia 2002,11,19
        www.trojaczki.net
        Zapraszamy do umieszczenia fotek Babelkow w galeri rodzi trojaczkowych smile
        Duze buziaczki dla maluszkow i dzielnej mamusi.
    • karolcia65 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 22.10.05, 17:41
      Kochani,

      Pisze szybciutko i krociutko, bo na chwile wyrwalam sie ze szpitala.
      Przede wszystkim dziekuje za wszystkie czule i cieple slowka. Znow sie
      poplakalam, wiec to chyba nie tylko hormony...
      Dotrwalysmy do konca 33 tc. Z dziecmi bylo w zasadzie wszystko OK, tylko
      mamunia nie wytrzymala psychicznie cholestazy, ciaglego, paskudnego swedzenia i
      nieprzespanych nocy, skutkiem czego zazadala rozwiazania. Lekarze sie buntowali
      ale oswiadczalam, ze moge nawet cos podpisac, jesli trzeba, wiec prosze ciac. I
      koniec. I chwala Bogu (stad to 'w zasadzie'), bo okazalo sie, ze blizniaki
      jednojajowe (Natalka i Krystynka) maja polaczenia naczyn krwionosnych, co w
      przypadku dluzszego czekania mogloby spowodowac komplikacje ich zdrowia.
      Cholestaza miala wiec swoj ukryty cel.
      Brzdace urodzily sie z calkiem niezla waga, Zosia 2200, Natalka 1800 i
      Krystynka 1500. W szpitalu jeszcze zostaniemy, jakies 2-3 tygodnie, wiec na
      pewno w kratke bede zagladac na nasze forum, za to tak czesto, jak to bedzie
      mozliwe. Ciesze sie bardzo, ze podobaja sie Wam imiona naszych Skarbeczkow.
      Maja swoja historie, ktora opisze, jak wroce do domu (mezus juz mnie popedza,
      stesknil sie za swoim harememsmile
      Wszystkim swiezo upieczonym mamuskom i tatuskom zycze rowniez duzo zdrowka,
      usmiechu, wytrwalosci i szczescia, szczescia, szczescia.
      Latem organizuje zjazd wszystkich blizniakowiczow, trojaczkowiczow i wiecej. Co
      Wy na to. Prosze o propozycje miejsca.

      Pozdrawiam serdecznie,

      Karolcia z Tatulkiem, Zosia, Krystynka i Natalka
    • karolcia65 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 05.11.05, 00:13
      Witam wszystkich,

      Nasze coreczki nadal w szpitalu pod fachowa opieka lekarska rosna sobie jak na
      drozdzach. Mieszkamy razem w pokoju wiec kazdego ranka wlasnorecznie je waze i
      uwielbiam ten moment, gdy okazuje sie, ze znow urosly o 30-50 g.
      Natalka jest jeszcze malutka, troche ponad 1800 g wiec pobedziemy jeszcze na
      lekarskim lonie. Wspolnie ustalilismy, ze do domu wychodzimy albo wszystkie,
      albo zadna, tak wiec mamy przed soba jakies 2-3 tygodnie szpitalnego zycia.
      Ja na weekend wybralam sie do domciu, wykonac ostatnie szlify przed przyjeciem
      pod nasz dach naszych slicznych coreczek. Dziewczyny, mam do Was prosbe, tylko
      prosze, nie smiejcie sie.
      Ogromnie chcialabym pokazac Wam zdjecia naszych coreczek i w tym celu
      chcialabym zalozyc stronke www, np. taka, jak ma sula_i_komary. I wszystko
      fajnie, tylko nie mam pojecia, jak to sie robi. Czy mozecie mnie poinstruowac.
      Bede bardzo wdzieczna.
      A nasze dziewuszki, na podobienstwo wszystkich innych noworodkow naja tyle
      zdjec, ze Cindy Crawford sie chowa smile

      Pozdrawiam serdecznie,

      Karolcia z Natalka, Krysienka i Zosia
      • muzyczka6 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 05.11.05, 12:29
        Na początek GRATLACJE!!!
        Nie wiem jaki jest Twój stan wiedzy na temat robienia stron www, ale zakładam
        że jesteś całkowicie początkująca. Pierwsze co musisz zrobić to utworzyć
        dokument z zawartością Twojej strony www. Najprościej to zrobić w edytorze
        tekstu jakim jest WORD i zapisać dokument jako "Strona sieci Web". To jedna z
        najprostrzych metod budowy strony www. Możesz skorzystać z gotowych szablonów
        stron www, które są dostępne min. na stronie www.webpark.pl (Polecam także samą
        zawartość tej strony ).Później już pozostaje tylko kwestia pokazania tego
        szerszej publiczności. Możesz wejść na stronę www.onet.pl i założyć darmowe
        konto www - na samej górze ikonka o tytule "Republika www", wybierasz "Konto
        bezpłatne" i postępujesz zgodnie z instrukcją podaną na stronie.
    • muzyczka6 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 05.11.05, 12:04
      Karolciu, cieszę się Twoim szczęściem, dziewczynki rzeczywiscie jak na 33
      tydzień ciąży duuuuże!! Co do strony www, to mój mąż jest informatykiem, ktory
      wlasnie specjalizuje się w robieniu takich stron i obiecal dzis, ze napisze
      Ci "instrukję obsługi"... pozdrawiam!!!
    • aglask zdjęcia dzieciaczków 06.11.05, 22:18
      Najprościej jest umieścić zdjęcia na forum gazety "Zobaczcie". Samodzielne
      zrobienie strony, też nie jest szczególnie trudne. Ja zrobiłam stronę ze
      zdjęciami moich dzieci trzymając książkę do nauki HTML na kolanach. Zajęcie to
      bardzo mnie odstresowywało. Ale był to okres, kiedy dzieci nie wstawały już tak
      często w nocy i miałam ich "tylko" dwoje.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      P.S. Czekam na zdjęcia.
    • karolcia65 Dzieki za instrukcje 12.11.05, 20:39
      Kochani,

      Dziekuje serdecznie za instrukcje. Mowiac krotko nasza jest noc. Mam nadzieje,
      ze dzis sie z tym uporam, i ze zdjecia nie sa za ciezkie. Jesli tak, to znow
      bede prosic o pomoc, jak je odciazyc. Tylko sie nie smiejcie, przeciez nie
      trzeba wiedziec wszystkiego, no nie?

      Pozdrowionka,

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
    • karolcia65 Prezent na urodziny 12.11.05, 20:52
      Kochani,

      9 listopada obchodzilam urodziny (dziewietnaste, jak zawsze) i moje coreczki
      sprawily mi przecudny prezent. Od tego dnia wszystkie trzy waza ponad dwa kilo.
      Ostatnia do grona dwukilowcow dobila Krysia i w urodziny mamy wazyla 2020g smile
      W szpitalu jednak jeszcze troche zostaniemy, dziewuszki musza porzadnie nauczyc
      sie ssac cycuszki mamusi lub ewentualnie smoczek na butelce i nie moga
      zapominac o oddychaniu. Na razie Zosia spelnia wszystkie warunki, zeby wyjsc do
      domu, postanowilismy jednak, ze wyjda wszystkie razem. Jeszcze jakies 2-3
      tygodnie i nasze Brzdace zobacza swoj sliczny pokoik i przejada sie wozkiem
      przerobionym przez tatusia na podstawie porad meza naszej kolezanki Dorotaa 3
      (tez maja trojaczki).

      Piszcie prosze, co u Was, jak przebiegaja ciaze u oczekujacych, jak rosna
      maluchy swiezo upieczonych rodzicow, jak rowniez tych juz doswiadczonych.
      Sluchajcie, fajnie jest.

      Pozdrawiam serdecznie,

      Karolcia z Krysia, Natalka i Zosia
      • kamila_trojaczki Gratulcje 16.11.05, 13:11
        Serdecznie GRATULUJEMY!!! i cieplutko pozdrawaimy zyczymy samych wspanialosci i
        duzo, duzo usmiechu. Pozdrawiamy Kamila z mezem Piotrem oraz 3 letnie trojaczki
        Aleksandra, Dominik i Julia Mlak z Wroclawia
        www.trojaczki.net
        Ps.Zapraszamy do naszej stronki i umiesczenia fotek swoich aniolkow w galeri
        dla trojaczkowych rodzin. Jeszcze raz wielkie gratulacje wiem ajkei to
        szczescie miec trzy cudowne serduszka smile
        • karolcia65 Re: Gratulcje 18.11.05, 21:45
          Baaadzo serdecznie dziekuje.
          Zdjecia chetnie umieszcze w Waszej galerii, musze tylko znalezc troche czasu. W
          domu bywam tylko na weekendy, a wtedy, wierz mi, program zapelniony do
          ostatniej minuty. Chcialam stworzyc nasza strone www, w zeszly weekend mi nie
          wyszlo. Moze teraz sie uda.

          Pozdrawiam,

          Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
    • gacek39 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 16.11.05, 13:21
      Karolcia jak wrócisz do domku ze swoją gromadką, napisz jak sobie radzisz. Ja
      mam dwie dziewuszki 11 tygodniowe i dopiero teraz zaczynam ogarniać całość.
      Gratulacje dla dumnych rodziców i zdrówka dla dzieciątek.
    • nadiusza Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 16.11.05, 19:18
      Karolcia, jesteś cudowną osobą (czyt. także mamą), emanujesz takim ciepłem i
      dobrocią.. to wspaniałe, że ofiarujesz na resztę życia ten skarb aż trójce
      słodkich pociech... Trzymam kciuki za szybki powrót do domu..
      Całusy dla dziewczynek! (i dla Ciebie oczywiście też wink )
    • muzyczka6 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 16.11.05, 20:56
      swietnie, że tak się wszystko dobrze u Ciebie uklada, dziewczynki są na pewno
      boskie, musimy je poznać z moimi chłopakami, moze coś z tego będzie za 20 lat,
      hehe... jeżeli Twoje Brzdące nie będą chciały ssac cycusia, to nie przejmuj
      się, moi Staś i Antoś też się zbuntowali i chyba orzekli, że będą używali
      piersi kobiecych w przyszłości w innych celach, więc byli na butelkach, a ja
      dzielnie ściągałam pokarm - niech żyją elektryczne laktatory smile) uważaj teraz
      na piersi, żebyś nie nabawila się zastoju pokarmu i wszystko będzie dobrze,
      napisz, jak już będziecie w domku, to będą cudne chwile mimo początkowej
      nieuniknionej paniki. MOi synkowie rosną zdrowo i wierzyć się nie chce, ale za
      tydzień kończą siedem miesięcy, ważą po 8 kilo i są PRZEŚLICZNI!! no cóż,
      jestem typową toksyczną matką, haha. buziaczki i dużo siły życzę!!!!
    • nadiusza Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 17.11.05, 16:23
      Muzyczka, a jak długo ściągałaś ten pokarm? Bo ja robię to samo, ale właśnie
      przechodzę kryzys, bo mleka mam 1/4 tego co potrzeba, a i czasu przy laktatorze
      spędzam tyle że na dzieci prawie nie starcza.. nie mówiąc o spaniu.. (moje
      Bąble 9 tygodni mają..) i już tak myślę żeby przestać odciągać i karmić tylko
      modyfikowanym.. i sama odpocznę (bo bóle stawów mnie rozsadzają) i z dziećmi
      pobędę bardziej- w końcu coraz więcej kojarzą i potrzebują bodźców...
      Pozdrawiam!
      • muzyczka6 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 17.11.05, 22:07
        Nadiusza, nic się nie martw, ja też mialam taki schemat: siedem - osiem karmień
        na dzień, z czego mleko mamusi 2-3 razy.... reszta NAN 1 smile) Sciągalam pokarm
        średnio 3- 4 razy dziennie, ale im częściej tym dlużej utrzymasz laktację. Dla
        mnie laktacja byla powodem lekkiej depresji, więc nie szalałam z tym
        ściąganiem... najwięcej udawało mi się ściągać 200 ml dziennie.. - to i tak
        istny horror, potem sobie odpuścilam. Nie dajmy się zwariować, to dolujące, jak
        każdą wolną chwilę, czyli wtedy kiedy padasz na twarz ze zmęczenia, zamiast
        spać, kąpać się, umyć głowę, poświęcasz na to, żeby znowu poczuć się jak dojna
        krowa. A chlopcy i tak mieli w nosie moje mleko i najlepiej spali i czuli się
        po mleku modyfikowanym smile) Pewnie mnie niektóre mamy zagdaczą, ale ja
        odetchnęłam z ulgą, jak skończyla mi się ta cholerna laktacja... chlopcy
        dostali moje mleko przez pierwsze tygodnie, a potem mogli nacieszyć się
        uśmiechniętą i kochającą mamą smile) A co do laktatora, to chyba popełniłabym
        harakiri, gdybym miala to mleko odciągać ręcznie, a nie elektrycznie smile) poza
        tym przy buczącym dzwięku laktatora dzieciaki zasypialy zadziwiająco łatwo..
        hehe. Całym sercem jestem z Tobą, głowa do góry, masz być szczęśliwa, a nie
        zamęczona i zdołowana!!! A na pocieszenie Ci napiszę, że moja przyjaciółka
        karmiła swojego syna przez rok piersią (!!!! - chyba anie muszę pisać, jak się
        czuła..), a teraz - w życiu nie widzialam szczuplejszego, bledszego i tak
        chorowitego dziecka. Ja tam się urodziłam w epoce Bebiko, piersi nie ssalam i
        proszę, jaka jestem zdrowa kobitka - do tego rodząca blizniaki smile)) pozdrawiam
        ciepło!!
    • karolcia65 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 18.11.05, 22:19
      Kochane Mamusie,

      Ja na weekend jestem znow w domu. Mam nadzieje, ze to juz ostatnie szlify przed
      powitaniem w naszych progach naszych coreczek. Jesli zadna z nich nie zapomni,
      ze trzeba rownomiernie oddychac, by zostac wypisanym ze szpitala, wychodzimy za
      jakis tydzien.

      A nasze Brzdace maja sie coraz lepiej, slicznie rosna, malo placza i daja mamie
      troche pospac. Pija juz same (bo jeszcze dwa tygodnie temu Natalka i Krysia
      mialy wprowadzone do zoladka sondy i czego nie wypily to im wstrzyknelismy.
      Jak na razie moje kobitki sa tylko na moim pokarmie. Ssa cycuszki, a do tego
      jeszcze odciagam i na razie jakos nam starcza. Wlasnie, jakos i w moim
      przypadku prawda jest, ze dola to sie mozna nabawic. Zalezy mi, zeby byly na
      moim pokarmie jak najdluzej i gdy kilka razy (w tym rowniez dzisiaj) okazalo
      sie, ze moze nie wystarczyc, rozplakalam sie jak dziecko. Generalnie jednak z
      produkcja nie jest zle, choc przyznam, ze bardzo sie staram. Karmienia Brzdacy
      odbywaja sie 5-6 razy dziennie, zalezy, jak sa glodne i wtedy dostaja najpierw
      cycuszka, a jak sie nie najedza to jeszcze butelke z moim mlekiem. Po karmieniu
      jeszcze pompuje, wiec cycuszki sa pobudzone do produkcji, ze az milo. Pije duzo
      wody mineralnej i herbatki dla matek karmiacych, poza w miare normalnym wsuwam
      tony jogurtu, bananow, troche orzechow, witaminy i jakos to wszystko dziala.
      Zauwazylam tez zaleznosc miedzy wyplakaniem sie, a produkcja pokarmu. Po
      wylaniu kilku lez zawsze idzie lepiej. Trzeba sie odstresowac i juz.
      Sam temat karmienia wydaje mi sie dosc ciekawy, wiec tak sobie mysle, ze
      otworze watek na ten temat. Warto poznac doswiadczenia innych.

      Gacek, na razie nauczylam sie sobie radzic, choc jak wrocimy do domu, wszystko
      bede musiala przeorganizowac. Teraz prowadzimy szpitalne zycie i choc
      pielegniarek i poloznych chetnych do pomocy raczej nie braknie, staram sie sama
      zajmowac dziecmi. Wszystko, co moze, ma swoja kolejnosc i wszystko jest
      przygotowywane z wyprzedzeniem. Staram sie nie kopac studni, gdy sie pali. Choc
      czasami tak daje ciala, ze az milo... I spie ile sie da i podobno nie widac, ze
      bywam zmeczona. Zobaczymy, jak bedzie w domu, jak sie ogarniemy po powrocie,
      napisze pare slow, jak nam idzie.

      Wiesz Nadiusza, masz racje, jestem na maxa pozytywna smile i nie, zebym sie
      przechwalala!!! Zycie jest takie krotkie i takie kruche, szkoda czasu na
      negatywy. Czytalas posta "Sa kolejne trojaczki!!!"? Plakalam, jak dziecko i
      teraz jeszcze bardziej ciesze sie ze wszystkiego, co mnie otacza. Fajnie jest.

      W zeszly weekend mi nie wyszlo ale w ten postaram sie zorganizowac pokaz zdjec
      Naszych Brzdacy.
      Tylko sie nie smiejcie, ze idzie mi to jak krew z nosa, naprawde sie postaram.

      Pozdrawiam i spiesze pisac o karmieniu.

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
      • luiza39 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 18.11.05, 22:28
        ja mam tylko dwoje stąd wielkie gratulacje trzymam za Was kciuki bo to nie
        łatwe zadanie dacie radę !!!!! a jak zaczną mówić tak jak moje to dopiero
        będzie kupa śmiechu

        Luiza
        • karolcia65 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 19.11.05, 23:44
          Ach, czasem nie moge sie juz doczekac pierwszych slow, nawet tych wypowiadanych
          bez kontroli. A z drugiej strony chcialabym, zeby jak najdluzej byly takie
          malutkie i zeby czas nie uciekal tak szybko.
          Jak maja na imie Twoje pociechy i w jakim sa wieku? Jak sobie radzilas po
          powrocie do domu. My juz wkrotce wychodzimy ze szpitala i czeka nas rozpoczecie
          nowego zycia poza szpitalnymi murami. Ciekawa jestem, jak bedzie.

          Pozdrawiam,

          Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
    • karolcia65 Pierwszy spacer 30.11.05, 18:48
      Witam u naszych 3 Brzdacow!

      Od soboty Krysia, Zosia i Natalka sa w domu. Dzis wielki dzien, pojechalismy na
      pierwszy spacer, nie liczac wyjscia ze szpitala. Bardzo sie naszym pociechom
      spacerowanie spodobalo. Spaly sobie zadowolone na maxa. Mi tez sie bardzo
      podobalo, bo od soboty nie wytknelam nosa z domu. Jutro powtorka, chyba ze
      pogoda zawiedzie, wtedy wyskocze sama na jakies 15 minut.
      Przy okazji, tez zakladacie swoim pociechom dwie czapeczki? Spotkalam sie z
      opinia, ze wcale nie jest to konieczne, wrecz przeciwnie, bo jest jeszcze
      kaptur i nosidelko i gondola. Co sadzicie?
      Jutro pierwsza wizyta u lekarza, wiec dam znac, jak bylo.

      Pozdrawiamy serdecznie,

      Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
      • muzyczka6 Re: Pierwszy spacer 02.12.05, 19:46
        witaj Karolciu, dwie czapeczki to chyba przesadasmile, ale zdaj się na intuicję.
        To miło czytać, że jeszcze jakaś mama naprawdę się cieszy ze swoich pociech, a
        nie pisze o szoku i zaczątkach depresji, jak to się coraz częściej czyta na
        naszym forum. Oby ta radość trwala u Was w rodzince zawsze!!! Masz naprawdę
        wspaniałą rodzinkę 2 + 3, ja też do tego dążę, a jak wyjdzie 2 + 2 +2 to
        dopiero będzie super!!! ha ha pozdrawiam i życzę przespanych nocy i zero
        kolki!! Uwaga, u moich chłopców pojawiła się dopiero w drugim miesiacu życia :-
        (
        • aglask Do muzyczka6 02.12.05, 22:27
          Przypuszczam, że wszystkie piszące tu mamy cieszą się z narodzin swoich
          brzdąców. Ale gdy człowiek jest zmęczony, różne myśli przychodzą do głowy.
          Obserwuję to forum od dłuższego czasu. I zauważyłam, że szczególnie w przypadku
          pierwszej ciąży, prawie wszystkie mamy zachowują się podobnie (ja też to
          przechodziłam). Najpierw niecierpliwie wyczekują na narodziny maluchów, potem
          strasznie się cieszą, gdy brzdące pojawiają się na świecie. Ale przychodzi też
          moment, kiedy mamy chcą w końcu czegoś dla siebie, a z dwójką (trójką) małych
          dzieci ciężko wyskrobać czas na swoje zajęcia (szczególnie, gdy nie ma żadnej
          pomocy). Pojawia się zmęczenie i wówczas powstają takie "nieradosne" posty.
          Wywołują one oburzenie wśród młodych mam. I może dlatego mamy starszych
          bliźniąt zaglądają tu tak rzadko.
          Życzę Ci żebyś zawsze była taką optymistą, ale żebyś rówież uwzglądniała to, że
          nie wszyscy mają takie podejście do życia jak Ty i też to szanowała.
          Agnieszka
      • gacek39 Re: Pierwszy spacer 02.12.05, 21:02
        Ja zakładam jedną czapeczkę, kaptur od kombinezonu i ustawiam budę wózka i
        wydaje mi się że to wystarczy. Z tym ze czapki mam głebokie , zabudowane,ze
        ledwo bużkę widać i nie ma obawy,ze wysunie sie z niej uszko. Choć dziś było
        wyjatkowo zimno i może za jakis czas zmienię zdanie. moje dziewczynki dzisiaj
        kończą trzeci miesiąc i od tygodnia bardzo ładnie spią prawie cała noc.Jak
        wrażenia po tygodniu pobytu w domu? Radzisz sobie? Pozdrawiam
      • nadiusza Re: Pierwszy spacer 03.12.05, 16:05
        w końcu to maleństwa.. jak czujesz że dwie czapeczki to ok. to na pewno tak
        jest.. ja zakładam po jednej na łepek i kapturek.. do tego w śpiworkach od
        wózka tak są zapatulone że ich prawie nie widać.. ale jak przyszły do domku to
        na początku miały czapeczki cały czas, po tygodniu na noc a potem to już tylko
        na spacerach..


        a faktycznie depresja przychodzi po jakimś czasie.. ale po to jest chyba takie
        forum żeby móc się wygadać i wyżalić komuś kto mamy nadzieję zrozumie nas
        trochę lepiej niż na przykład bezdzietne przyjaciółki.. hm?
        no i Tobie Karolcia życzę żeby nie przyszła.. zresztą u Ciebie to małe
        szanse.. wink))

        Pozdrawiam gorąco!!!!
      • nadiusza no to kiedy wreszcie te zdjęcia zobaczymy? 03.12.05, 16:08
        ja to czekam niecierpliwie i czekam.. obiecywałaś że się zmobilizujesz i co? :-
        ) Czyżbys czasu nie miała? wink) Gorące buziaki dla trzech księżniczek!
    • karolcia65 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 04.12.05, 14:55
      Witam serdecznie,

      Byl juz i drugi spacer, fajnie bylo, bo pogoda dopisala, niestety Krysi w
      polowie przestalo sie podobac i tak plakala, ze w obawie o jej gardlo
      odstawilam ja do domu, pod opiekuncze skrzydla taty.

      Wizyta u lekarza do teraz sprawia, ze sie usmiecham. Ponad godzina przygotowan,
      potem dojazd, rozbieranie, badanie, szczepienie, ubieranie, powrot do domu i do
      stanu lozeczkowego. Lacznie 3,5 h z czego na maxa pol godziny Brzdace spedzily
      w lekarskich objeciach.
      Wiecie, to trzy male bohaterki, przy szczepieniu Natalka poplakala moze ze dwie
      minuty, Zosia az tata nie wzial jaj na rece i czule przytulil, a Krysia dwa
      razy zaplakala i zasnela. Oby tak zawsze!

      Gacek, powiedz prosze, czym karmisz swoje pociechy zanim polozysz je spac. Ja
      podaje moje mleko na zmiane z modyfikowanym Nestle. Dziewuszki spia na maxa 4
      godz i budza sie glodne. Nie buntuje sie specjalnie, bo ciesze sie ze apetyty
      dopisuja, fajnie byloby jednak troche dluzej sie przespac.

      Co do depresji, to chyba mnie jeszcze nie dopada i mysle, ze nawet sie o nia
      nie otarlam, za to mowiac szczerze juz sobie poplakalam. I dobrze, bo
      przynajmniej organizm oczyscil sie ze zlych emocji. Jasne, ze chodze troche
      zmeczona, szczegolnie dzis, bo Krysi i Zosi zebralo sie na nocne ogladanie TV,
      a jak wreszcze zasnely Natalka zglodniala, a za poltorej godziny panny
      telewizyjne tez juz byly glodne. Nie bede sie rozpisywac, bo na pewno znacie to
      uczucie.
      Juz teraz brakuje mi czasu na zrobienie sobie paznokci i to w wersji
      podstawowej, bez jakichs wielkich malowidel. Mysle, ze jeszcze jakis tydzien -
      dwa i sie dogramy.

      Przy okazji, co radzicie, gdy dzieci spia w dzien, a nie spia w nocy. Krysia i
      Zosia to specjalistki w tej dziedzinie.

      Co do zdjec, hmmmm, glupio mi strasznie. Obfotografowalam juz maludy z kazdej
      strony, raz nawet zabralam sie za strone www i skonczylo sie na otwarciu Worda.
      Jej, tylko sie nie smiejcie, powiem szczerze, po prostu nie mam czasu,
      zwlaszcza, ze robie to pierwszy raz, korzystajac z porad meza Muzyczki.
      Obiecuje, ze wywiaze sie z obietnicy, tylko czasowo to sie na razie nie
      zadeklaruje smile

      Sluchajcie, koncze, bo corenki spia pod opieka taty, a ja mam jakies dwie
      godziny, by pozwiedzac senna kraine.

      Pozdrawiam cieplo,

      Karolcia z Zosia, Krysia i Natalka
      • gacek39 Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 04.12.05, 18:26
        Witaj Karolcia. Moje małe właśnie wypiły po butelce i usnęły , wię mogłam
        zajrzeć na forum. Dziewczynki piją na wieczór po butelce mleka- Bebilon Pepti ,
        są alergikami. Na noc przygotowuję też po butelce herbatki Hip. I jeśli się
        któraś obudzi , zatykam jej dzioba i jest spokój do rana. Nie znaczy to ,że
        przesypiam każdą noc, ale generalnie nie jest źle. Jest zdecydowanie lepiej niż
        jeszcze dwa tygodnie temu. Kończę , bo chyba i ja się zdrzemnę. Tatuś dzisiaj
        zrobił sobie wychodne, poszedł na spotkanie z kolegami, więc mamusia troszkę
        padnięta. Pozdrawiam i dobranoc wszystkim mamuskom.
    • aneta-trojaczki Re: Wiecie, nasze Brzdace sa na swiecie :-))) 04.12.05, 19:04
      Cześć Karolciu. Serdeczne gratulacje i życzenia wszystkiego najlepszego dla
      dziewczynek i dla Was rodziców! Ja również jestem mamą TROJACZKÓW, więc powiem
      tak WITAJ W KLUBIE! Przeczytałam kilka Twoich wypowiedzi na forum i na ich
      podstawie bardzo Cię polubiłam. Podoba mi się to, że sie nie uskarżasz -ja też
      tak robię chociaż czasem jest mi ciężko. Z własnego doświadczenia wiem, że
      nawet jeśli już zacznie brakować sił wystarczy spojrzeć na dzieci i jakoś te
      nasze "baterie" się ładują a uśmiech dzieci rekompensuje wszystko.
      A co do czapki to ja w zimę (urodziłam 27grudni04,) przez jakiś czas tez
      zakładałam dwie czapeczki.
      Trzymaj się cieplutko i bądź dzielna.
      Pozdrowienia
      Aneta Opaluch z Piotrusiem, Kubusiem i Karolinką.
    • karolcia65 Mialam dzis fajny dzien :-) 09.12.05, 23:10
      Czesc Kochani,

      Cos ostatnio w duza kratke zagladam na nasze Forum. Jasna piwonia, czesto po
      prostu brakuje mi czasu. Tez tak mialyscie krotko po powrocie do domu?
      Widze teraz, ze czesc z tak misternie przygotowanego planu sie nie sprawdzila.
      Tak to juz jest, ze rzeczywistosc musi nas zweryfikowac.

      Za to dzisiaj, no po prostu superowo, normalny, spokojny dzien z czasem na
      wszystko, co trzeba zrobic i czego mi sie zachcialo. Brzdace czysciutkie,
      nakarmione, przewiniete i szczesliwe, dom w miare posprzatany, pranie zrobione
      i wysuszone, goscie przyjeci, a do tego ja wygladajaca calkiem, calkiem,
      fryzurka, malowanko. No normalnie oby tak dalej (mam nadzieje, ze jutro nie
      zmusi mnie do wyplakania sie przed Wami w poscie "Mialam dzis okropny dzien").
      Jak tak dalej pojdzie to jeszcze jakies dwa - trzy dni i uporam sie ze
      zdjeciami, hi, hi...

      Anetko, masz racje, nie uskazam sie, bo tak naprawde to nie ma na co. Ciezko
      jest, to prawda, ale w koncu sama tego chcialam i jesli juz nie byloby zadnej
      innej motywacji, to zawsze zostaje wlasnie ta. A poza tym wysilic sie trzeba
      przez kilka - kilkanascie miesiecy, w zaleznosci od temperamentu dzieci, a co
      to jest w stosunku do calego zycia. Jeszcze sobie odpoczniemy, spokojna glowa.
      I na pewno zatesknimy za czasami, gdy nasze dzieci byly malutkie.
      Jej, wlasnie przeczytalam, to co napisalam i mam nadzieje, ze nie bede musiala
      tego odwolacwink
      Fajnie, ze tez jestes taka optymistka, jak ja.

      Tobie i wszystkim zycze miluskiego weekendu.

      Pozdrawiam,

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
      • gacek39 Re: Mialam dzis fajny dzien :-) 10.12.05, 04:52
        Ja również dzisiaj miałam fajny dzień. Mąż zrobił mi już drugi raz
        niespodziankę i zaproponował ,ze zostanie z dziewczynakami a ja mam wolne.
        Byłam na swiątecznych zakupach nakupowałam zabawek, ciuszków, ozdóbek
        choinkowych i trochę prezentów dla rodzinki. Poszłam nawet na kawę i siedziałam
        sobie na tej kawie całe 20 minut i rozkoszowałam się spokojem. A jak wróciłam
        do domu rozkoszowałam się cudownym widokiem mojego mężczyzny i naszych dwóch
        córeczek i nie ważne ,że teraz nieśpię już od dwóch godzin, bo Ewcia miała
        ochotę napić się herbatki, a potem pogaworzyć z mamą i żadne przekonywanie,że
        jest noc i trzeba spać nic nie dało. W końcu usnęła. Zaraz i ja się kładę.
        Pozdrawiam wszystkie czuwające mamy i myślę jak Karolcia, jeszcze nadejdzie
        taki dzień ,że zatęskimy za tymi czasami, kiedy nasze dzieci były takie
        malutkie i może nawet z rozrzewnieniem wspomnimy nieprzespane noce.
        • kamila_trojaczki Re: Mialam dzis fajny dzien :-) 10.12.05, 13:35
          Witam. Mysle ze fajny dzien zalezy w duzym stopniu od nas samych, tzn. fajna
          fryzurka, makijaz noi cos innego niz ciuchy domowe smile i gotowe od razu czlowiek
          lepeij sie czuje. Ja moze nie tesknie za tym jak moje maluszki byly takie
          malutkie jak Wasze, aleeee milo wspominam ten czas chociaz musze sie przyznac
          ze pamietam go jak przez mgle. W natloku zajec czlowiek byl troche jakby
          skolowany. Jak moje pociechy byly malenkie wiecie ze wcale nie uwazalam ze jest
          mi ciezko teraz jak sobie siedze i pije kawe a moje 3 aniolki same sie slicznie
          bawia wiem ze tamten okrez nie nalezal do latwych. Jednak kazda z nas musi to
          przejsc by moc noo chodzby spac cala noc by rankiem dzieci z usmiechnietymi
          buzkami daly caluska i powiedzialy wsatwaj mamo juz jest dzien chce kulki
          (platki z mlekiem) smile Teraz tesknie za kazdym minionym dniem bo wiem ze byl nie
          powtarzalny, dzieci rosna tak szybko zawsze mowie ze jak dla mnie za szybko
          niedawno sie urodzily a tu prosze obchodzilismy 3 urodzinki.
          Serdecznie Was pozdrawaiam i zycze Zarowno Wam jak i Waszym pociechom samych
          fajnych pogopdnych radosnych dni smile
          Kamila z Aleksandra, Dominikiei Julia z Wroclawia 2002,11,19
          www.trojaczki.net
    • karolcia65 Oczka Krysi :-))) 18.12.05, 01:01
      Witam wszystkich,

      Bylam w tym tygodniu z Krysia u okulisty na drugim badaniu kontrolnym. Jej waga
      przy urodzeniu wynosila kilka gramow ponizej 1500g wiec musi miec badane oczka.
      Pierwsze badanie wykazalo, ze nie wytworzyl sie jeszcze kawalek siatkowki, za
      to drugie (to w tym tygodniu) wykazalo, ze juz sie wytworzyl. Kontrola za 9
      miesiecy. Bardzo ucieszyl nas ten wynik i w nagrode urzadzilysmy sobie w domu
      koncert szant. Oboje z mezem jestesmy zeglarzami, wiec juz teraz rozpoczelam
      przygotowanie naszych dzieci do zagli. Ubawilysmy i utanczylysmy sie po pachy.
      Przy okazji, czy jeszcze ktos zegluje?

      Pozdrawiam serdecznie,

      Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
      • aneta-trojaczki Re: Oczka Krysi :-))) 23.12.05, 14:35
        Moje dzieci w wieku sześciu miesięcy otrzymały skierowanie do okulisty. Badanie
        wypadło bardzo dobrze. Potem z tych specjalistycznych badań byliśmy u ortopedy
        i neurologa. Każdy jest moimi skarbami mile zaskoczony. Rozwijaja sie
        identycznie jak dzieci z ciąż pojedynczych. Jesteśmy bardzo szczęśliwi!!!

        Co do żagli to mój mąż kiedyś żeglował. Teraz słowa łajba, keja...znam tylko z
        jego opowieści. Obiecał mi, że jak tylko dzieci będą starsze zabierze nas
        wszystkich i popływamy...
        Ja jedynie byłam na spływie kajakowym. W te wakacje zaplanowaliśmy kilka dni
        spływu. Ciekawe czy sie uda? Dzieci zostawimy u naszych rodziców, chetnie się
        nimi zajmą.
        Pamiętam kiedy dowiedziałam się o ciąży był to już szósty tydzień. Do tego
        czasu moje skarby codziennie ze mną biegały po stadionie a potem w domu
        robiliśmy brzuszki. Dzielnie się trzymały, więc już zawsze bedą takie silne i
        wytrwałesmile
        Mój mąż jest wielkim kibicem piłki nożnej. Jakieś mecze włącza non stop. Dzieci
        zerkną, a on sie cieszy.

        Serdecznie pozdrawiam Aneta
      • muzyczka6 Re: Oczka Krysi :-))) 19.01.06, 09:35
        Witaj Karolciu, dotarł do Ciebie mail mojego męża z inf. o stronce Twoich
        dziewczynek?? Super że badania się udały i coreczki się dobrze Wam rozwijają.
        Moje chłopaki to też okazy zdrowia, teraz, kiedy mają już prawie 9 miesięcy, z
        utęsknieniem czekam aż zaczną sami chodzić i już myślami jestem nad morzem na
        przełomie sierpnia i września, kiedy będą szaleć na plazy w kaloszkach czy też
        bez smile Co do żeglowania to witaj w klubie, niestety nie mamy żadnych patentów,
        ale parę wspaniałych wakacji spędziliśmy z mężem żeglując po Mazurach z
        przyjaciółmi. Teraz tak szybko tam nie wrocimy, ale zachowaliśmy piękne
        wspomnienia... smile Pozdrawiam Ciebie i Twoje śliczne dziewczynki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja