czy zawsze dają dziecko po porodzie do przytuleni?

24.10.05, 10:05
Jak to jest, czy są szpitale, gdzie po porodzie zabieraja od razu dziecko do
kąpania i ważenia?
A może to mit tylko albo tylko na filmie,że zmęczonej porodem mamie daje się
golutkie dziecko do przytulenia?!
    • monikap31 Re: czy zawsze dają dziecko po porodzie do przytu 24.10.05, 17:01
      Witam,1 Syna rodziłam naturalnie i dostałam go od razu do przytulenia,z
      Córciami (DZISIAJ MAJĄ 1 URODZINKI)-rodziłam je przez cc i może dlatego tylko
      obejrzałam je z daleka.Potem połozono mnie na sali pooperacyjnej,Małe spały
      obok w pokoju i zobaczyłam je dopiero jak przewieziono mnie na normalną salępo
      6 godzinach.A wtedy to już je miałam 24/dobę.Jest co
      wspominać...pozdrowienia,życzę wszystkiego dobrego dla Ciebie i dla Maluszków!
    • aglask Re: czy zawsze dają dziecko po porodzie do przytu 25.10.05, 07:43
      Ja nie mogłam przytulić moich brzdąców. Pokazano mi obydwoje, a pielęgniarka
      trzymająca moją córeczkę przytuliła jej policzek do mojego i mała od razu
      przestała płakać. Na synka niestety mogłam tylko popatrzeć.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • agus1977 Re: czy zawsze dają dziecko po porodzie do przytu 25.10.05, 09:42
        No właśnie, dopiero teraz przed porodem zaczęłam się nad tym zastanawiać....
        Byłam pewna,że zawsze dają, a tu okazuje się,że niestety..od wielu rzeczy to
        zależy..zobaczymy jak będzie u nas...
        Przecież cesarkę robia ze znieczuleniem częściowym (od pasa w dół)by mama mogła
        byc świadoma!!
        Pożyjemy , zobaczymy..
        pozdrawiam
        • aglask Re: czy zawsze dają dziecko po porodzie do przytu 25.10.05, 14:19
          Faktycznie przy cesarce przeważnie znieczulają od pasa w dół, ale parawan
          ustawiają na takiej wysokości, że nie da się przytulić dziecka (przynajmniej w
          moim przypadku tak było).
    • nadiusza Re: czy zawsze dają dziecko po porodzie do przytu 26.10.05, 13:51
      ja też miałam cesarkę i niestety.. zależało to od lekarza.. moja stwierdziła że
      to niemożliwe.. inne dziewczyny mówiły że one dostały.. po ważeniu wróciły
      położne z dzieciaczkami, jedna, fajniejsza powtulała mi córcię w twarz, druga
      pokazała synka i podsunęła żeby dać mu buziaczka tylko.. tak czy inaczej dzieci
      prosto z brzucha nie trafiły do spowrotem do mamy tylko w "łapska" obcych
      ludzi.. sad(((
Pełna wersja