czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ??!!!

03.11.05, 11:51
Bo mnie szlag trafia... dostają dużą kolację, potem kasza przed 20 i sen i
jest spokój do 2-3 a potem oczywiście jest ryk raz jednej, no to 180 mleka z
kaszą i po godzinie maksymalnie o 4 druga i tez butla... do tego wybudzają
się o 5-6 i wiercą się do 7... a było juz tak spokojnie... do tego pewnie
zęby... jak wyeliminowac to karmienie? Dziewuchy spią osobno w swoim pokoiku,
w swoich łóżeczkach, zasypiają same ale to budzenie... jakie macie metody
przy bliźniakach???
    • grzalka Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 03.11.05, 13:06
      oczywiście, że nie muszą, wyślę Ci cos na skrzynkę
      • justi79 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 03.11.05, 14:05
        A czy ja też mogłabym poprosić an skrzynkę?Bo moje chłopaki niedługo mnie
        wykończą z nocnym karmieniem.
        Pozdrawiam Justi

        __________________

        www.franekitymon.friko.pl/
        • 2bobasy do grzałka 03.11.05, 14:46
          Ja też poproszę na adres gazetowy,Magda
      • justinka2 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 03.11.05, 22:04
        ja też poproszę, na adres justinka2@o2.pl, bo zwariuję............... moje mają
        9 miesięcy i po kolacji wytrzymują max do 3 w nocy. ratunku!!!
    • muzyczka6 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 03.11.05, 18:07
      Nacia, moim blizniakom wprawdzie idzie 7 miesiąc, ale jak czytam Twój list, to
      tak jakbym ja go pisala. U mnie jest dokladnie tak samo!!! Próbowalam oszukać
      ich ok.tej 2-3 w nocy herbatką, a nie karmić mlekiem, ale czasami to nie
      dziala. Dziś się akurat udało i spały do 5.30 bez jedzenia, wystarczylo parę
      łyków herbatki w nocy..A już to mękolenie od 5 rano doprowadza mnie do
      rozpaczy.. tak sobie mysle, ze moze to wina suchego powietrza w pokoju bo już
      wlączyli ogrzewanie i kaloryfery grzeją, mi samej w nocy się pic chce, mam
      sucho w ustach,a co dopiero dzieciom - kupilam więc dziś parowy nawilżacz
      powietrza - zobaczymy czy coś pomoże... wieczorem po kąpieli to istne aniołki,
      tak jak Twoje zasypiają same, w swoich łóżeczkach...wlasnie zamówiłam przez
      internet tę książkę, o której wszyscy piszą "uśnij wreszcie", więc zobaczymy,
      do tej pory sądzilam, że dotyczy ona tylko dzieci, ktore mają problemy z
      zasypianiem wieczorem, a nie budzieniem nad ranem.. pozdrawiam ciepło!! Głowa
      go góry!!
    • fatum77 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 04.11.05, 12:07
      witam,

      co do książki "usnij wreszcie".... Metody opisane w tej książce w naszym
      przypadku się nie sprawdzają w ogóle... Byłam konsekwentna przez 3 tygodnie,
      postępowałam tak jak jest napisane w tej książce. I powiem Wam że bardzije się
      umordowałam niz zwykle. Wróciłam do starych przyzwyczajeń, czyli włączam swoim
      szkodnikom jakies kołysnaki, zostawiam zapaloną nocna lampkę, czasem wkładam
      jakies zabawki do łóżeczek i poprostu zostawiam je same. Wchodze do nich wtedy
      kiedy zaczynają naprawdę glośno hałasować.Moje maja już 13 miesięcy,czasem po
      kąpieli i jedzonku zasypiają od razu, ale przewaznie nie spieszy im się do
      spania... Jesli chodzi o nocne jedzenie też miałam ten problem. Dzieci budziły
      się po 2,3 razy w nocy na żarełko majac 11 mieisęcy. U mnie poskutkowało
      oszustwo, czyli podawanie herbatki, ale trwało to jakies 2 tygodnie. Tylko z
      kolei później musiałam odzwyczajać je od herbatki... Zamiast tego dawałam
      smosie, albo poklepałam po pleckach. Pierwsze dwie, trzy noce były koszmarne,
      bo dzieci, szczególnie syn,nie dawał za wygraną. Po jakimś tygodniu zaczęly
      sypiać już od 20:00 do 6-7 rano. Czasem budza się na jedzenie np o 4:00,
      dostają butle z mlekiem (180ml) i ida dalej spac do ok.7-8. Ale ma to miejsce
      coraz rzadziej. Z moich obserwacji wynika to, że spory wpływ na nocne spanie
      maja drzemki w ciągu dnia. Teraz śpią dwa razy dziennie i jest ok, jak spały
      raz w ciągu dnia, to budziły sie w nocy. Więc staję na głowie, żeby tylko spały
      w dzień dwa razy smile Ja jeszcze dolewam czasem swoim bąblom do mleka wieczrem
      syropu Melisal na leszpe spanko smile
      pozdrawiam, życzę wytrwałości
      ewa
      • grzalka Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 04.11.05, 12:59
        ja metod z ksiązki "uśnij wreszcie" nie stosowałam niewolniczo, zap[oznałam się
        z metodą (tak jak zapoznałam się z metoda Tracy Hogg) i dostosowałam ją do moich
        warunków- czyli do dzieci, do nas i do warunków lokalowych

        robię tak z wszystkimi "metodami" i polecam- trzeba dostosowac dziecko do
        metody, a nie metode do dziecka

        a teraz truizm: każde dziecko jest inne smile)) i niestety nie można wszystkich
        dzieci pod schemat podciągac
        • beata1001 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 04.11.05, 21:37
          Witam,

          moi synkowie skończą niedługo 21 miesięcy i...jedzą w nocy. Generalnie nie jest
          mi to na rękę ale wychodzę z założenia że jeżeli potrzebują to niech jedzą.
          Nie mogłabym słuchać jak płacza z głodu- serce by mi pękło. Życzę wiec
          wytrwałości- do matury im przejdziesmile

          pozdrawiam, Beata
    • janka19 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 04.11.05, 22:05
      U mnie metody zaklinaczki sprawdziły się.
      Poza tym dziewczyny małą spią w dzień, za to zasypiają juz o 17.00 (wcześniej
      to była 18.00) i spią do 5-6 rano. Zjedzę po 200-250 i jeszcze tak do 7.
      Na kolecję (o 17.00 to właściwie jak obiad winkzjadają, jedna 300-320, druga 230-
      250.
      Miłośc do spania oddzieczyły po rodzicach smile

      Mają 10 miesięcy (7 korygowane )
      • nacia77 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 07.11.05, 10:01
        Janka! Ty to masz spokój wink Jak to robisz???? moje jak położe o 20 to max do 7-
        7:30, ostanio Zocha jak kogut 6:45 i ani minuty dłużej a Baskę musimy budzic o
        7:30 boinaczej drzemki im sie rozjeżdżają...
        Dzis jadły o 2:30 i potem dałam im o 6 mysląc ze pośpią ale skąd...
        Z soboty na niedziele spały u rodziców (ale sie wyspałam do 10:15!!!! smile))) no
        i u rodziców sały do 8... co za potwory...
        Na razie czytam poradnik od Grzałki (dzięki!!!) i boję sie ze będą budzić sie
        nawzajem... no zobaczymy, w sumie to juz się przyzwyczailiśmy, no ale mogły
        pospać do tej 6 zjeść i znowu spac do 8 smile)) co nie?
        • janka19 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 07.11.05, 10:14
          Wiesz, ona duzo ćwiczą, maja intensywną rehabilitację,dodatkowo w dzień mało
          spią więc wieczorem padają jak muchy smile
          Nie wiem jakim cudem ale tej samej nocy-5 sierpnia,obie ani razu się nie
          obudziły. wczesniej budziły się 1-2 razy. Od tej przełomowej nocy mamy spokój.

          • nacia77 Re: czy moje 11 miesięczniaki muszą jeść w nocy ? 07.11.05, 10:16
            Ktoś je zaczarował smile))
            A czy zaklinaczka to inna metoda niż "uśnij wreszcie"?
            • grzalka apropos budzenia się nawzajem 07.11.05, 11:39
              to faktycznie na początku utrudnia, zwłaszcza, jak dzieci sa "empatyczne" czyli
              jak jedno płacze, to drugie mu z całych sił pomaga, ale mija-grunt to spokój i
              opanowanie oraz pomoc mężą- o ile jest w domu, mojego większość nocy
              treningowych nie było
Inne wątki na temat:
Pełna wersja