nacia77
03.11.05, 11:51
Bo mnie szlag trafia... dostają dużą kolację, potem kasza przed 20 i sen i
jest spokój do 2-3 a potem oczywiście jest ryk raz jednej, no to 180 mleka z
kaszą i po godzinie maksymalnie o 4 druga i tez butla... do tego wybudzają
się o 5-6 i wiercą się do 7... a było juz tak spokojnie... do tego pewnie
zęby... jak wyeliminowac to karmienie? Dziewuchy spią osobno w swoim pokoiku,
w swoich łóżeczkach, zasypiają same ale to budzenie... jakie macie metody
przy bliźniakach???