wymioty (ulewanie) a karmienie piersią

12.11.05, 12:09
mam pytanie o moje dzieci: maja po 9 tyg (a urodziły się w 35 tc), karmię je
głównie piersią. Dokarmiam Bebikiem Omneo tylko wtedy, gdy mi nie starcza
mleczka z piersi (sporadycznie, średno 1 raz na tydzień, dwa). Karmię je na
żądania, czasem bardzo często i długo. Dbam, żeby dobrze im się odbiło, często
po półgodzinie po odłożeniu do łóżeczek trzeba je ponownie podnieść - odbija
im się ponownie. A potem ... jak nie chluśnie... raz , drugi trzeci ... wylewa
im się mleko - cała zawartość żołądka... mówiłam o tym pediatrom - zalecono
jedynie trzymanie ich prawie pionowo przy karmioeniu, ale niewiele to pomaga...
czy to im kiedyś minie? A może je przekarmiam ?

dodam, że dzieci nie używają smoczków do uspokajania, wypluwają je, o ile
wcześniej nie uruchomi im się odruch wymiotny
    • mrockata Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 12.11.05, 13:58
      Czesc,
      Moje male maja 10 tyg.
      Nie znam sie za bardzo na markach polskiego mleka, ale jednej mojej coreczce
      tez ulewalo sie bardzo czesto ("na metry" targalo nia)i moja lekarka zalecila
      zmienic mleko z Beba HA Pre (Nestle) na Aptamil Pre (Milupa). Dwa dni temu
      zmienilam na Humana 1(w Polsce to Mleko poczatkowe plus- porownalam kolory
      opakowania). Wczoraj ulewalo sie jej po nim troszke, ale mysle, ze to tylko
      przez ta zmiane. Na razie jest ok. Jeszcze mam ja pod obserwacja. Moze tez
      powinnas zmienic na inne mleko. Nie jestem pediatra, ale wydaje mi sie ze Male
      po prostu nie toleroja tego mleka. Bardzo polecam Aptamil, jednak jest
      strasznie drogi. Zadaj to pytanie moze jeszcze na forum "Karmienie butelka",
      odpowiada tam lekarz.
      Powodzenia
    • mrockata Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 12.11.05, 14:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=31698279&wv.x=2&v=2&s=0
    • monik.blizniaki Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 12.11.05, 15:33
      ja mam 20miesięcznego Jasia i czekam na bliżniaki. może rzeczywiście spróbuj
      krócej a częściej
    • aneta17 Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 13.11.05, 18:59
      Hej, moje maluchy mają już roczek. Ale też miałam podobny problem. Piotrus tak
      ulewał, że właściwie po każdym jedzeniu, gdy tylko ruszał nóżkami dosłownie tak
      jak piszesz chlustał, Ola z Szymkiem podobnie ale mniej. Gdy miały trzy
      miesiące trafiliśmy do szpitala (zapalenie płuc) i tam Piotrek tak strasznie
      ulewał, że ja właściwie nie spałam bo bałam sie że zadławi się. Lekarze mieli
      na ten temat różne zdanie jedni twierdzili ze to alergia na mleko(tez karmiłam
      piersia i dokarmiałam Bebilonem) więc zmieniono mleko na Nutramigen dla
      alergików-szczerze niewieloe to zmieniło, dalej ulewały wszystkie trzy. Dopiero
      jedna z lekarek zasugerowała ze może to poprostu refluks żoładkowy -
      niedorozwój zwieracza żołąka( chyba tak to nazwała)- bardzo wiele
      niemowląt ,zwłaszcza wcześniaków to dotyka i najczęściej z czasem z tego
      wyrastają. Doradziła by mleko zagęszczać mu Nutritonem. I rzeczywiście pomogło
      super. Podawałam zagęszczone mleko całej trójce, Piotrus przestał tak strasznie
      ulewać, zdarzało sie co jakiś czas jeszcze ale już nie w takich ilościach.
      Zagęszczałam przez kilka miesięcy. Teraz już nie ma tego problemu, wszystko
      jedza piją...
      Pozdrawiam Aneta i trzy śpiochy
    • camina Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 15.11.05, 14:59
      ja mam podobny problem
      Jeden z bliźniaków (34 tydz.) ulewa na maksa - nawet 2 godziny po posiłku i nie
      pomagają zmiany mleka. najpierw był mój pokarm, potem beblilon nenatal, potem
      pepti a teraz nutramigen bo według pediatry to alergia. Moje sugestie że może
      by zagęszczać mleko nie skutkują a ja się boje sama zaryzykować i kupić
      nutriton. A mam już tego naprawdę dość bo potrafi się zakrztusić i nie można go
      spuścić z oka po jedzeniu, w nocy kilkakrotnie musimy wstawać i brać go do góry
      bo płacze z powodu sofania się pokarmu.
      • aneta17 Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 15.11.05, 18:38
        Wiesz Camina ja chyba bym spróbowała jednak z nutritonem. Ja miałam zalecenie
        by zagęszczać tylko Piotrusiowi, pozostała dwójka ulewała dużo mniej, ale
        szczerze mówiąc i tak miałam dość, zwłaszcza tych nerwów w nocy, więc Oli i
        Szymkowi też zaczęłam zagęszczać.
        Pozdrawiam
        • luiza39 Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 18.11.05, 22:23
          Cześć Wszystkim!!!

          Moje bliźniaki ulewały wszystko do końca 4 miesiąca. Natomiast bardzo pomogło
          im mleko Enfamil. Jest co prawda dość drogie ale jeżeli jesteście juz bliskie
          rozpaczy to polecam. Mozna je kupić tyko w aptece.

          z własnego doświadczenia wiem że ulewanie fizjologiczne kończy się gdzieś około
          4 miesiąca i jeżeli dziecko normalnie przybiera na wadze to wszystko bedzie ok

          Głowy do góry
          Luiza

          ps Mozna tez spróbowac kłaść bardzo malutkie dziecko (które się nie przekręci)
          na dużych poduszkach do spania pod dużym kątem. U mnie się sprawdziło.
    • martulka27 Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 09.12.05, 14:44
      Czesc ja jestem mama 3,5 letnich blizniat łukasza i bartka.Oni tez bardzo
      ulewali ja dawałam im mleko BEBILON AR pozdrawiam
    • ma_2 Re: wymioty (ulewanie) a karmienie piersią 09.12.05, 17:39
      Moje bliźniaki (31tc) Pawełek i Piotruś mają już 14 miesięcy. Dużym problemem było ulewanie u Pawełka (jest u niego rozpoznany refluks). Zmniejszyło się ono znacznie gdy zaczęliśmy zagęszczać pokarm (karmiłam tylko piersią przez 8 miesięcy) a później Nutramigen preparatem Nutriton - kupisz go w aptece; kosztuje około 20zł.
      Pozdrawiam
      ma_2
Pełna wersja