martwod
24.01.06, 21:34
jakie macie doświadczenia z wprowadzaniem Uśnij wreszcie w życie? bo ja mam
uczucia cokolwiek mieszane. synek, który nie chciał wcześniej zasypiać inaczej
jak poprzez ok. półgodzinne lub dłuższe bujanie w foteliku samochodowym, już
po jednodniowym treningu zaczął spać jak malowanie. pierwszego wieczoru
walczyliśmy z nim niemal godzinę i już prawie się poddałam - tak bardzo
płakał. ale od tej pory zasypia wzorcowo (już szósty dzień) - w ciągu dnia i
wieczorem, w zasadzie bez protestów.
za to córeczka, która zasypiała błyskawicznie po kiokakrotnym bujnięciu, teraz
ma ogromny problem. za nic nie chce spać - płacze tak żałośnie... a ja z nią,
tylko po drugiej stronie drzwi. dzisiaj jest lepiej, bo do spania daję jej w
rączki pieluszkę (ciamka ją sobie na dobranoc) i małpkę, którą się bawi w
dzień. ale co będzie dalej? jak długo walczyłyście z Waszymi maluchami?
acha, moje mają 4 mies.