sandra123
25.01.06, 18:24
Właśnie byłam na USG. Dotychczas synek był położony główkowo a córcia
miednicowo i kwalifikowało mnie to do cc. Dziś okazało się że córcia się
odwróciła i też leży główkowo. A to już poród naturalny. Jestem załamana.
Jak ja sobie dam radę z podwójnym porodem siłami natury? Nie dam rady. Mam
tak głupio ustawione wizyty że dziś mam USG a jutro wizytę u gina
prowadzącego (inny lekarz). Będę musiała z nim ustalić jak by to zrobić żeby
jednak było cc - a konkretnie sprowadza się to do tego ILE będę musiała
zapłacić.
Jestem załąmana i wkurzona. Nie stać mnie na kolejne wydatki, a pewnie
będzie to ok. 1500 zł.
Z drugiej strony nie jestem w stanie urodzić naturalnie. Na dodatek
naczytałam się że przy bliźniakach często jest tak że nawet jeżeli pierwsze
rodzi się naturalnie to na drugie już nie ma siły i i tak kończą cc. To by
było najgorsze.
I wiecie co - jestem tak załamana że nawet się nie umiem cieszyć że maluchy
trochę podrosły i że wszystko ok i że to już niedługo koniec tej męczarni.
Chyba się popłaczę,
s