Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny

25.01.06, 18:24
Właśnie byłam na USG. Dotychczas synek był położony główkowo a córcia
miednicowo i kwalifikowało mnie to do cc. Dziś okazało się że córcia się
odwróciła i też leży główkowo. A to już poród naturalny. Jestem załamana.
Jak ja sobie dam radę z podwójnym porodem siłami natury? Nie dam rady. Mam
tak głupio ustawione wizyty że dziś mam USG a jutro wizytę u gina
prowadzącego (inny lekarz). Będę musiała z nim ustalić jak by to zrobić żeby
jednak było cc - a konkretnie sprowadza się to do tego ILE będę musiała
zapłacić.
Jestem załąmana i wkurzona. Nie stać mnie na kolejne wydatki, a pewnie
będzie to ok. 1500 zł.
Z drugiej strony nie jestem w stanie urodzić naturalnie. Na dodatek
naczytałam się że przy bliźniakach często jest tak że nawet jeżeli pierwsze
rodzi się naturalnie to na drugie już nie ma siły i i tak kończą cc. To by
było najgorsze.

I wiecie co - jestem tak załamana że nawet się nie umiem cieszyć że maluchy
trochę podrosły i że wszystko ok i że to już niedługo koniec tej męczarni.

Chyba się popłaczę,
s

    • beciatwin Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 18:57
      Niekoniecznie - u mnie też tak było ok 34 tyg a urodziłam w 37 przez cc bo
      panienka przewędrowała i znów było miednicowe - nie martw się na zapas. A który
      to tydzień?
      • sandra123 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 19:10
        37 tydź. Tak liczyłam że już nic niespodziewanego się nie wydarzy . Nawet nie
        wiem kiedy to się stało - nie upilnowałam dziecka, ha, ha, ha
    • rundawid Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 20:24
      Kobieto - dziekuj Bogu że bedziesz mogła urodzić siłami natury, owszem jest to
      ogromny wysiłek ale potem znacznie szybszy powrót do sił i mozliwośc opieki na
      swoimi dziecmi. CC to jednak zabieg i niesie za soba pewne ryzyko powikłań.
      Głowa do góry - dasz sobie rade - byleby dzieci były zdrowe. Wogóle nie rozumie
      tez tematu z płaceniem za cc - chcesz przekupic lekarza zeby zrobił cc w
      sytuacji gdy nie jest to konieczne? - opanuje sie bo jesteś niepowazna.
      • janowa Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 20:35
        Sorry, ale to ty jestes niepowazna wyskakujac z takim protekcjonalnym tonem. I
        nie wiem skad informacje, ze porod silami natury to szybszy powrot do sil - u
        mnie bylo akurat zupelnie odwrotnie, chocial cesarke mialam przy blizniakach a
        sn przy pojedynczym.
        Na szczescie tu gdzie mieszkam porody blizniacze sa wskazaniem do cesarki
        niezaleznie od ulozenia dzieci, chyba, ze ktos CHCE SPROBOWAC SN.
        Moze troche empatii zamiast wykladu. Kobieta ma uzasadnione obawy i to jest jej
        cialo, jej zdrowie i zdrowie jej dzieci.
        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
        • anula9910 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 23:05
          Genialnie napisane, popieram.
    • karolcia65 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 20:36
      Hej,

      Dziewczyno, tysiace blizniakow na swiecie rodzi sie silami natury i nic zlego
      sie nie dzieje. Bedac na kontroli moich trojaczkow, jeszcze w ciazy, lezalam na
      jednej sali z dziewczyna, ktora urodzila blizniaki naturalnie. 2 x 2 kg.
      Poradzisz sobie i najlepiej zrobisz, jesli nie bedziesz na zapas zakladac, ze
      bedzie inaczej.

      Kurcze, szkoda, ze moich trojaczkow nie moglam urodzic naturalnie. Jestem z
      tych, ktore chcialyby sie dowiedziec, jak to jest, ale przy trojce, ktora juz
      mam chyba dam spokoj smile

      Trzymam za Ciebie kciuki.

      Pozdrawiam,

      Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
    • mama_blizniakow Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 20:37
      Witaj

      dzieci/dziecko mogą sie obrucić w każdej chwili.Ja podobnie jak Ty upierałabym
      sie przy cesarce -ze względu na dzieci.Nie pierwszy raz to napisze-panicznie
      sie bałam urazów okołoporodowych.Bałam się nidotlenienia,porażenia.
      Lekarz straszył że jedno może sie zachaczyć o drugie...
      W sumie rzeczy lekarz bał mi sie powiedziec że cesarka będzie lepszym
      rozwiązaniem-ja bałam się go zapytac czy ona będziesmile
      Los tak chciał że cesarka była nieuniknniona.Gdyby jednak nie było jej w
      planach-zażyczyłabym sobie ją-obojętne za jaką cenę-zdrowie dzieci jest/było
      bezcenne.
      Głowa do góry.Porozmawiaj z lekarzem.Będę trzymała kciuki
      Powodzenia!!!
      Pozdrawiam
      Anna
      Grzes i Wiki-pierwszy rok Roczek bliźniaków
      Chrysler
      • justi79 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 21:00
        Hej!
        U mnie były wksazania do porodu naturalnego, chłopcy byli ułożeni główkowo, a
        zakończyło się cc w 37 tyg. ciąży. Tak się potoczyła akcja, że lekarze wskazali
        na możliwość cc ze względy na zdrowie dzieci, mogłam też rodzić naturalnie, ale
        bez chwili wahania przystałam na ich propozycję. Wcale Ci się nie dziwię, że
        chcesz mieć cc. Ja też bałam się porodu naturalnego i jestem b.zadowolona, że
        tak się to wszystko zakończyło. Chłopcy urodzili się zdrowi, a ja b. szybko
        doszłam do siebie.
        3maj się ciepło. Pozdrawiam.

        Justi
    • helikon3 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 21:19
      Witam,
      Ja urodziłam siłami natury dwóch zdrowych chłopaków w 36tc, ważyli 2280-I i
      2780-II. Ja chciałam rodzić naturalnie - bałam się cesarki, nikt mi też jej sam
      z siebie nie proponował - ułożenie obu bliźniąt było główkowe. Jedynym
      koszmarem którego się obawiałam był właśnie poród łączony sn i cc. Sądzę, że
      przy dobrej położnej i lekarzach którzy właściwie kontrolują przebieg porodu
      ryzyko jest niewiele większe niż przy ciąży pojedyńczej (oczywiście jeśli nie
      ma innych wskazań medycznych do cc), a poród sn bliźniaków jest wyjątkowym
      przeżyciem.
      Chciałam Cię pocieszyć, napisać, że można ale jeśli Twoja intuicja podpowiada
      Ci inaczej to staraj się oczywiście o cc.
      Pozdrawiam
      • agus1977 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 21:47
        uwiez mi wiem o co chodzi, miałam dokladnie taka sama sytuacje i takie same
        obawy, czyli ze pierwsze urodze sn a drugie bedzie cc bo np zacznie spadac tetno ..
        cala ciaze mowili mi , ze bedzie cc a jak przyjechalam ze skorczami do szpitala
        w 38 tc to wrzucili mnie na porodówke..stwierdzili, ze po pierwsze jestem
        zdrowa, dwa dzieci sa małe 2400 i 2300 okolo no i po trzecie oba głowkowo..
        porod miałam bardzo ciezki ale urodzilam i teraz nie zaluje, jedyne co bym
        zmienila to wziela bym wczesniej zzo, a ja dostałam po 10 godzinach dopiero!!
        radze ci, oczywiscie zrobisz jak chcesz, wziac zzo i za nie zaplacic niz w
        kieszen lekarzowi za cc..przed porodem tez wolałam za wszelka cene miec cc. za
        porodem sn jest tyle głosow co za porodem cc. przy porodzie blizniaczym ból NIE
        jest wiekszy niz przy porodzie pojedynczym, trzeba przetrzymac troche wiecej
        skurczow partych, ktore sa juz mniej bolesne a potem podwojne szczescie..,
        pozdrawiam aga i leonek (6.12.05) oraz aurelka (7.12.05)
        • mrockata Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 22:59
          agus1977 napisała:
          jedyne co bym
          > zmienila to wziela bym wczesniej zzo, a ja dostałam po 10 godzinach dopiero!!

          Ja tez mialam zzo(tez sie panicznie balam) i z tego co wiem to nie mozna sobie
          wziac kiedy sie chce ( chyba, ze mam zle informacje) tylko musi nadejsc
          odpowiedni moment. Ja dostalam 13 godzin po odejsciu wod i to na polecenie
          ordynatorki, ktora dala mi do wyboru cc albo zzo. Przed dobrowolna decyzja o cc
          chcialam wszystkiego co mozliwe sprobowac, zeby naturalnie urodzic.
    • mrockata Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 21:38
      Ja tez rodzilam naturalnie i podobnie jak przedmowczyni chcialam tego,
      panicznie balam sie cc. Urodzilam dwie zdrowe i silne coreczki 1. 2900 glowkowo
      2.2930 posladkowo. Wody odeszly mi o 2.00 a dzieci przyszly na swiat o 18.42 i
      18.55. Jesli by mi ktos kazal isc dzisiaj jeszcze raz na porod blizniakow, to
      zrobilabym to bez wahania. Nie denerwuj sie i nie martw za wczesnie. Dasz rade.
      Trzymam kciuki.
    • anula9910 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 23:23
      Miałam to samo cała ciążę mówiono mi ze będzie cesarka i tak mi to w głowie
      utkwiło ze w ogóle nie byłam psychicznie przygotowana na poród naturalny. Zanim
      zaszłam w ciąże zawsze mówiłam ze chcę rodzić naturalnie, na początku ciąży
      bliżniaczej również nie brałam pod uwagę cesarki jednak parę miesięcy wmawiania
      ze będzie cesarka robi swoje, wiem o tym. Mnie również w szpitalu pan ordynator
      oznajmil ze będziemy probować rodzić naturalnie i oczywiście doznałam szoku.
      Tym bardziej ze pierwszy bliźniak był główkowy za to drugi leżał sobie
      poprzecznie. Opcja jeden naturalnie a drugi cc była dla mnie koszmarem który
      spędzał mi sen z powiek. Jednak szczęśliwie skończyło się na cesarce.
      WAŻNE!: nosisz może okulary bo być może uratuje Cie zaświadczenie od okulisty,
      przy minusach jest wskazanie do cc.
      Powodzenia
    • kasiab21 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 25.01.06, 23:45
      Byłam cały czas nastawiana że urodze przec cc.Po pewnym czasie okazało sie
      jednak że maluchy obróciły sie i poród odebedzie sie siłami natury.Na poczatku
      byłam załamana,bałam sie strasznie.Jednak w dniu porodu uświadomiłam sobie że
      nie ma sie czego bać,tyle kobiet przede mna rodziło i nic im sie nie
      stało.Miałam bardzo krótki poród,trwał 2 godziny,maluchy urodziły sie
      zdrowe.Rodziłam w 36 tyg.ciąży chłopcy byli nie duzi(2260;2240, 46 i 48
      cm.Urodzili sie w odstepie 3 minut.Bardzo szybko doszłam do siebie,po cieciu
      nie jest tak łatwo. Głowa do góry,trzymam kciuki!Będzie dobrze!
      • agus1977 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 26.01.06, 08:32
        tak mrockata zzo nie mozna wziac sobie kiedy sie chce ale u mnie o 15 godzinie
        zaproponowali, przy rozwarciu 4 cm, a dali dopiero o 20 bo wtedy wolny był
        lekarz, który mógł to zrobic, wczesniej cały czas był zajety, cesarki itp, duzo
        tego dnia przyszło dzieci na swiat, wiec czekałam sobie, wrrrr
        • grzalka Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 26.01.06, 08:41
          Witaj,
          Rozumiem, że to może przerażać, zwłaszcza, jak człowiek sobie troche więcej
          poczyta. Ale dzieci robia rózne niespodzianki, moje dziecko obracało sie
          jeszcze w 38-39 tygodniu. To po pierwsze. Po drugie na wszelki wypadek popytaj
          i poumawiaj sie na zzo- u mnie w szpitalujest tak, ze umawiasz sie z
          anestezjologiem i zawiadamiasz go, gdy poród sie zaczyna. Ze swojej strony moge
          napisać, ze po sn znacznie szybciej doszłam do siebie i w zasadzie poród i
          okres poporodowy wspominam jako piknik (ciąża pojedyncza)- przy blixniakach
          miałam cc i było koszmarnie.
    • camina Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 26.01.06, 09:05
      U mnie od kiedy stwierdzono poprzeczne położenie drugiego bliźniaka moja
      lekarka zapewniała mnie że będzie cc i raczej wątpiła w zmianę położenia
      malucha. Poza tym powiedziała mi, że obecnie porodów bliźniaczych naturalnych
      jest bardzo mało (w szpitalu w którym leżałam b. długo przed rozwiązaniem
      rzeczywiście nie było żadnego porodu bliźniaczego siłami natury) więc ja z góry
      byłam nastawiona na cc. i nie wyobrażałam sobie ze mogłoby być inaczej. Gdyby
      okazało się, że maluch się jednak przekręcił i tak zrobiłabym wszystko żeby
      była cesarka. Uważam, ze p.sn to zbyt duże zagrożenie przede wszystkim dla
      maluchów - niedotlenienie, urazy okołoporodowe etc.
      Jest ciężko po cesarce - opieka nad maluchami, chodzenie to kosmos zaraz po,
      ale ja np. już po tygodniu biegałam do dentysty i na zakupy. Poza tym poród
      naturalny też moze cię osłabić na tyle że długo będziesz dochodzić do siebie.

      Jeżeli nie czujesz się na siłach rodzić naturalnie to tego nie rób.
    • puszek111 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 26.01.06, 10:41
      JA urodziłam przez CC w 37 tyg. U mnie pierwsze dziecko było ułożone miednicowo
      i nawet nie było mowy o porodzie sn. Poród był planowany, bo już trochę leżałam
      na patologii ciąży z powodu zakrzepicy. Dzieci urodziły się duże ładne (okrągłe
      głównki) i zdrowe mimo iż miałam narkozę ogólną. Ja za to czułam się fatalnie.
      Odfruwałam ciągle i miałam taką schizę, że bałam się usnąć, bo bałam się, że
      się nie obudzę i mój mąż zostanie z dwójką małych dzieci. Wszystko fruwało mi
      przed oczami. Płytki na suficie były wentylatorami, które się kręcą. Jak po
      dobie wstałam do umycia, to przy ponownym sadzaniu o mało nie zędlałam, tak
      potwornie się źle czułąm. Gdyby nie leki przeciwbólowe nie wytrzymałąbym tego.
      Przez pierwszą dobę nawet nie miałam dzieci na ręku. Patrzyłam tylko jak leżą w
      przezroczystych wózkach i byłam bezradna jak płakały. Potem było już lepiej.
      zaparłam się, że muszę wstać i chodzić i mimo bólu wstawałam do dzieci. Nie
      byłam jednak w stanie nic zrobić koło siebie. W drugiej dobie dostałam
      okropnego krwotoku. A potem miałam drgawki i hipotermię.
      W piątej dobie uciekałam wręcz ze szpitala, mimo iż opieka od strony medycznej
      byłą OK. Było tylko za mało personelu pielęgniarskiego, a ja nie potrafiłam
      sobie dać rady z bliźniakami.
      Jak jechałam w ósmej dobie na zdjęcie szwów i trzeba było przejść kawałek drogi
      pieszo szłam jak żółw i kręciło mi się w głowie. Dochodziłam do siebie dwa
      miesiące.
      Czasami myślę, że lepiej było rodzić naturalnie. Może dochodziłabym do siebie
      szybciej. Teraz jednak nie ma to znaczenia. Po pół roku zapomniałam, że miałam
      cc. I nawet cieszę się, że nie musiałam przechodzić przez bóle porodowe itp.
      Ale przez pierwsze 3 m-ce często miałam koszmarne sny związane ze szpitalem i
      porodem.

      Odnośnie wady wzroku. Ja mam dużą wadę wzroku i lekarz okulista po
      specjalistycznych badaniach nie wydał mi zaświadczenia na cc. Nie stwierdził
      przeciwwskazań do porodu sn.

      Nie upieraj się więć na cc. I jeden i drugi poród ma swoje wady i zalety.
      Poczekaj co przyniesie życie. Tak będzie najlepiej.
      Wszystko jest do przetrwania i przezwyciężenia.
    • sandra123 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 26.01.06, 11:14
      Dzięki Kochane Dziewczyny za wasze opinie!!!!
      Może jestem panikarą (jestem, przyznaję) i dziwaczką (mam nadzieję że nie).
      Mam słabą psychikę i łatwo mnie rozwalają wszelkie niespodziewane sprawy które
      na mnie spadają i przewracają wszystko do góry nogami. Cały czas był omawiany
      tylko oporód cc. Może za barrdzo się nastawiłam.

      Nie mam własnych doświadczeń porodowych - to moja pierwsza donoszona ciąża (37
      tydź) Wcześniej miałam tylko doświadczenia z poronieniami - niestety. Nie
      były to bliźniaki. Teraz boję się bardzo że coś będzie nie tak. Widziałam
      koleżanki i kuzynki po porodzie sn i cc - i z moich obserwacji i ich relaccji
      wynika że nie ma reguły. Wszystko zależy od organizmu i PSYCHIKI. Kobiety
      mają różną odporność na ból, różnie dochodzą do siebie- nie muszę Wam tego
      pisać.

      Będzie co ma być - jak ochłonę to pewnie zaakceptuję takie rozwiązanie jak
      zaleci lekarz, choć mój M jak widzi jak to przeżywam to mówi że zrobi wszystko
      żeby było cc. Dziś o 16 mam wizytę z gin. prowadzącym i zobaczymy co powie.

      Wiecie co - najsmutniejsze jest to że w ogóle mi to przesłoniło radość z tego
      że maluchy trochę podrosły i że wszystko z nimi super.

      Pozdrawiam,
      s
      • ice-tea Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 26.01.06, 15:01
        Czesc!
        Zgadzam sie,ze wszystko ma swoje dobre i zle strony. Co prawda cesarki nie
        mialam,ale slyszalam duzo relacji z cesarek, ktore raczej zachecaja mnie niz na
        odwrot,zwlaszcza, ze u mnie minal miesiac temu rok i dalej czuje zszycie na
        kroczu, bo nie jest to tak jak niektorzy mysla, ze tylko na zewnatrz,czuc
        rowniez wewnatrz i prawie zawsze to czulam przy seksie,bylam tym nieraz juz
        zalamana.Na zewnatrz wszyscy widzieli-ok, no moze tyle ze ja nie mialam sily,
        ale to po samej ciazy tak jest.Teraz przy drugiej ciazy ten bol jest jeszcze
        wyrazistszy bo caly czas rozszerza sie wszystko, do tego porobilo mi sie
        mnostwo zylakow(predyspozycje rodzinne, a do tego taka ciaza, choc nie
        przybralam jakos nienormalnie duzo, nacisk na jedna strone ciala robi
        swoje).Aha, jeszcze jedno, podejrzewam porod sn o swoja nadzerke, co praawda
        nie duza, ale przez to i ciagle infekceje nie moglam nawet zalozyc wkladki.Moze
        po cc bylabym ok? Nigdy nie mialam problemow z szyjka.No i po psn mialam
        wrazenie zbytniego rozciagniecia,a cwiczenia nie maja az takiej mocy
        cudotworczej(Od roku mam duzo wieksze wymagania co do wielkosci
        peniska,niestety, kiedys wystarczalo samo wejscie by bylo przyjemnie)
        Monika


        Monika
    • mrockata Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 26.01.06, 17:58

      agus1977 napisala:

      "tak mrockata zzo nie mozna wziac sobie kiedy sie chce ale u mnie o 15 godzinie
      zaproponowali, przy rozwarciu 4 cm, a dali dopiero o 20 bo wtedy wolny był
      lekarz, który mógł to zrobic, wczesniej cały czas był zajety, cesarki itp, duzo
      tego dnia przyszło dzieci na swiat, wiec czekałam sobie, wrrrr"

      Jaki zbieg okolicznosci u mnie tez o 15.00 przy rozwarciu 4cm, tyle tylko, ze
      nie musialam, aaaz tak dlugo czekac, pare minut i cala ekipa byla na miejscu.
    • olaf27 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 27.01.06, 22:31
      Każdy jest inny i ma inna psychikę - to fakt i tego się trzymaj. Każdy poród ma
      swoje wady i zalety. JA miałam dwa porody sn. Pierwszy pojedynczy - to
      traumatyczne przeżycie choć po wszystkim doszłam do siebie bardzo szybko, a
      drugi bliźńiaczy - to bajka. Szybko łatwo i przyjemnie. Wspominam często jak
      fajnie było na sali porodowej (super położne i lekarka o jakiej można marzyć.
      Ale TY jeszcze nie rodziłaś i wcale nie dziwię się że wariujesz, ja byłam
      bardziej doświadczona a bałam sie okropnie.
      Znalazłam jednak na to sposób codziennie przed snem odmawiałam swoją "mantre":
      Wszystko będzie dobrze, dzieci urodzą sie zdrowe, siłami natury i będę
      szczęśliwą mamą. Tak długo się przekonywałam że w końcu nie brałam innej opcji
      pod uwagę. I udało się. Może to trochę dziwadło ale mnie pomaga.
      Trzymam kciuki.
    • aditi_00 Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 31.01.06, 12:38
      Mogłam wybrać czy CC czy sn - wybrałam sn. I nie żałuję ! Dziewczny miały 2620 i
      2920. Urodziły się w odstępie 5 minut smile Bałam się tego samego - że po urodzeniu
      pierwszej czeka mnnie CC. Lekarz mnie uspokajał, że przy doświadczonym położniku
      to ryzyko jest bardzo niewielkie.

      Mam nadzieję, że ułoży się po Twojej myśli. Uważam, że każda z nas powinna sama
      decydować jak chce rodzić

      Pozdrawiam
      Aditi
    • utka Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 02.02.06, 11:41
      Moja mama 32 lata temu urodzila blizniaki sn - ze blizniaki dowiedziala sie
      dopiero, jak rodzilo sie drugie ... Przez cala ciaze lekarz slyszal tylko jedno
      serce ...
      Drugie dziecko, po urodzeniu pierwszego, juz jest 'w drodze' na swiat, szybko
      sie do kanalu rodnego przesuwa i to kwestia tylko kilku wiecej skurczy partych
      wiecej a bedziesz sie dzieciaczkami mogla sama zajmowac juz od pierwzych chwil
      po porodzie. cokoliwiek wybierzesz - zycze owodzenia i szybkiego porodu, no i
      cudnych zdrowych maluchow
    • magania Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 02.02.06, 15:57
      Nie martw sie!Ja urodzilam 8 tygodni temu moje bliznieta tez naturalnie,Bylo
      tak jak u ciebie,w ostatniej chwili coreczka sie odwrocila glowka w dol.Tez
      bylam zalamana,bo panicznie balam sie porodu.Mam juz 2,5 letnia coreczke,wiec
      wiedzialam co to znaczy rodzic naturalnie.Ale wszystko poszlo szybko,porod
      blizniaczy mobilizuje caly personel porodowki!wszyscy wokol mnie
      skakali,starali sie ,zeby poszlo jak najszybciej.Udalo sie w 2,5 godziny
      urodzic dwojke.I co najwaznijesze po naturalnym porodzie szybko jestes w satnie
      funkcjonowac.Ja po 4 godzinach bylam juz po prysznicu i czulam sie dobrze.A po
      cesarce dlugo dochodzisz do siebie.Jak juz postaraj sie o znieczulenie przy
      porodzie.Ja mialam taki plan,ale jak dojechalam na izbe mialam juz za duze
      rozwarcie,zeby dac znieczul;enie.Zycze powodzenia
    • paulastar Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 05.02.06, 23:45
      Witam
      Moje dziewczynki mają już ponad 8 miesięcy, ale czas gdy się dowiedziałam, że
      są ułożone główką do dołu i że czeka mnie poród naturalny pamiętam do dziś.
      Szybko jednak wzięłam się w garść i stwierdziłam, że do szpitala idę nie po to
      żeby każdy się nade mną użalał, ale po to bo mam zadanie do wykonania ... i tak
      się stało.Wcześniej przypomniałam sobie jak na aerobiku ćwiczy się brzuszki
      napinając same mięśnie brzucha (dzięi temu jako jedyna miałam bielusieńkie
      białka a nie przekrwione jak większość babeczek).
      Poza tym wiedząc, że mam urodzić dwie księżniczki już od samego początku
      nastawiłam się na podwójny wysiłek. W końcowej fazie ból jest jednolity, nie
      czuć jak wychodzi główka a potem reszta ciałka, po prostu przesz !!! Gdy
      pojawiła się na świecie Helenka opadłam z sił, ale dosłownie za dwie minuty
      lekarka prowadząca powiedziała "no kochana, jeszcze raz" i sama nie wiem skąd
      nagle wzięło się we mnie tyle energii, że 3 minutki później przyszła na świat
      Hania.
      Naprawdę nie jest tak strasznie jak wszyscy w koło opowiadają.Nie płacz,
      pamiętaj, że to Ty idziesz do szpitala żeby pomóc swoim dzieciom wyjść na
      świat, bo przecież Ty będziesz tam dla nich, a nie na odwrót.
      Matki bliźniaków mają w sobie niesamowicie dużo siły.Ja sama nie wiedziałam, że
      tyle jej mam... i jeszcze jedno, wierz mi na słowo, że żadna matka mająca jedno
      dziecko nigdy tego nie zrozumie więc nawet nie warto bawić się w jakiekolwiek
      tłumaczenie.
      Gorąco pozdrawiam
      Życzę Ci lekkego porodu i dużo siły, którą już zapewne w sobie masz tylko o
      niej jeszcze nie wiesz
      P.
      • barrbarella poród naturalny blizniat a waga dzieci 16.12.06, 22:24
        Bardzo chcialabym rodzic naturalnie. Jednak martwie sie troche ze moi chlopcy pieknie rosna i ze beda zbyt wielcy do porodu sn. To bedzie moj pierwszy porod. Czy mozecie napisac czy rodzilyscie sn i ile wazyly Wasze dzieci.
        Moze powinnam sobie darowac rodzenie sn, gdy chlopcy np przekrocza 3kg?
        Bede wdzieczna za informacje.
        pozdrawiam
    • mathiola Re: Jestem załamana - czeka mnie poród naturalny 17.12.06, 19:36
      ale czemu zakładasz najgorszy scenariusz? Ze mną na sali leżała mama, która
      urodziła dwoje dzieci sn i uwinięła się w jakieś dwie godzinki, przy czym
      piersze urodziła, a drugie samo wypadło smile))) Będzie dobrze, zobaczysz.
    • mathiola Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach :-)) 17.12.06, 19:36
      Nie zauważyłam że post zdziebko przeterminowany smile))))) Sorrry smile
      • barrbarella Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 18.12.06, 11:27
        Mathiola
        to moze napiszesz smile ile wazyły dzieci? Bo wg mnie łatwosc porodu glownie zalezy od wagi ... a moze sie myle....
        • asia889 Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 18.12.06, 12:26
          A mogę ja Ci odpowiedzieć?
          Moje ważyły 2510 i 2530g. Jest to typowa waga urodzeniowa bliźniąt, choć bywają i takie po 3kg.
          Bliźnięta rodziłam przez cc, ale kolejne dziecko siłami natury (jak dla mnie było ok).
          • barrbarella Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 19.12.06, 11:10
            Fajnie ze napisalas!smile Tylko ze mnie interesuje waga dzidzi (blizniakow) przy naturalsie. A ile wazylo Twoje pojedyncze dziecie? smile
            Waga blizniakow super. Czytalam ze powyzej 2500 to juz nie maja niedowagi smile.
            • asia889 Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 19.12.06, 18:52
              Córcia ważyła 3240g.
              Dlaczego uważasz, że przy porodzie natualnym ma być inna waga? Ja donosiłam dzieci do 37 tyg. ciąży i mam wpis, że dzieci są urodzone w terminie (bliźnięta rodzą się zwykle 3 tygodnie wcześniej niż tzw. termin planowany). Czy ta granica wagowa 2500 to dotyczy pojedyńczego dziecka czy bliźniaków? Bo to wydaje mi się jakieś dziwne.
              • barrbarella Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 19.12.06, 23:40
                Asiu
                chodzi mi o to, ze latwiej urodzic male dzieci. Mi gin powiedzial ze jesli dzidzie beda za duze to czeka mnie cc sad. I chce sie dowiedziec czy na komplikacje/latwosc porodu ma wplyw wielkosc blizniat. Na razie moi chlopcy pieknie rosna i boje sie ze jak skurcze zlapia mnie dopiero po 38t to beda za duze wink. Mi powiedziano ze powyzej 3000 to juz raczej cc. A waga powyzej dotyczy kazdego dziecka ale owszem blizniaki na ogół sa mniejsze i nikt sie tym nie przejmuje za bardzo.
                pozdrawiam
                P.S. Jak Twoja trójeczka? smile
                • gocha129 Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 20.12.06, 10:11
                  Ja rodziłam sn waga dzieci: pierwsze 2720 ,drugie 2350
                  Poród 38 tydz. ciąży
                  Pozdrawiam
                • asia889 Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 20.12.06, 11:10
                  Moja trójeczka ma teraz ospę i mam smarowania co niemiara. A poza tym fajnie się bawią. Zresztą bliźnięta chyba tak mają, że potrafią się dobrze razem bawić.

                  Wiesz, myślę, że te 3000 to mało prawdopodobne, no chyba, że jesteś dobrze zbudowana, bo takie kobiety rodzą zwykle większe dzieci.
                  • barrbarella Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 20.12.06, 22:12
                    asia889
                    oj to zdrowka zycze dzieciaczkom - choruje widze hurtowo wink. To milo slyszec ze ladnie sie bawia. Mam nadzieje ze moi chlopcy tez beda tacy smile.
                    Ja jestem po usg to 33t6d i szyja ma 40mm a waga chlopcow to 2200 i 2300. smile Ale szok.
                    • asia889 Re: Kurcze, muszę zacząć czytać daty przy postach 21.12.06, 11:04
                      > a waga chlopcow to 2200 i 2300. smile
                      Bardzo ładnie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja