Ogromna chęć na słodycze.

12.02.06, 21:55
Niewiem dlaczego, ale ostatnio mam straszną chęć na słodycze. Po urodzeniu
dzieci (31.10.05) nie jadłam wcale. Po dwóch miesiącach zaczełam jeść
stopniowo. Teraz musze codziennie zjeść jakieś ptasie mleczko, wafelka w
czekoladzie. Nie mogę się powstrzymać od tego ,,nałogu''. Jak tego uniknąć.
Chciałabym jeszcze zrzucić brzuszek. Pomocy.
    • rybcia30 Re: Ogromna chęć na słodycze. 12.02.06, 23:35
      Ja to samo miałam- sprawdziłam jakie słodycze nie mają czekolady, żeby ewent.
      nie uczulały i jadłam na potęge, ale to też i dlatego, że jak karmiłam to non
      stop głodna chodziłam- wszystkie soki ze mnie dzieci wyjadały i musiałąm jakoś
      to zrekompensować. Ale teraz mam za swoje 4 kilo na plusie bo dalej jadłam,
      nawet jak musiałąm już poluzować.A teraz ne wiem,. jak to zrzucić...ech. a
      brzuch okropny , zwis paskudny, sam ne zejdzie, a ćiwczyć się nie chce. oj nie chce.
    • rybcia30 Re: Ogromna chęć na słodycze. 12.02.06, 23:35
      A dodam, że dziołchy mają już 10,5 m-ca.
    • martulka27 Re: Ogromna chęć na słodycze. 13.02.06, 14:08
      jak nie karmisz to kup sobie chrom plus w aptece codziennie po jednej tabletce
      i masz problem ze słodyczami z głowy to działa pozdrawiam
      • gacek39 Re: Ogromna chęć na słodycze. 13.02.06, 16:50
        Niestety nie na każdego działa chrom, wiem bo brałam. Też mam ten kłopot i z
        apetytem na słodycze i z brzuszkiem.
    • karolcia65 Re: Ogromna chęć na słodycze. 13.02.06, 21:58
      Witaj,

      Ja po urodzeniu mojej trojeczki (10.10.2005) tez nie jadlam wcale. A teraz jem
      i sobie tego nie wyrzucam. W koncu nie mamy zbyt wielu sposobnosci na
      przyjemnosci. A jak dojde do wniosku, ze przegielam, nastepnego dnia zaparzam
      sobíe dzbanek albo dwa herbaty dla karmiacych z miodem i to zaspokaja moja chec
      na dalsze dosladzanie. Polecam.
      Poza tym moj lekarz mowi, ze pociazawy brzuch nie ma z tluszczem nic wspolnego,
      tylko z rozciagnieto macica. Ponoc kurczy sie tyle czasu, ile sie rozrastala,
      wiec sie nie martw, ze brzuch masz jeszcze troche za duzy.

      Jakie slodycze smakuja Ci najbardziej? Bo mi cytrynowe ptasie mleczko i
      marcepan, a z ciastek Jezyki.
      Ide wlasnie po cos slodkiego, bo smaku sobie tym postem narobilam.

      Pozdrawiam slodko,

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
    • asja2 Re: Ogromna chęć na słodycze. 14.02.06, 08:33
      dziewczyny, miałam to samo, chłopcy urodzili się w grudniu 2003, a ja po
      powrocie ze szpitala wyjadłam wszystkie słodyczowe zapasy, jakies landrynki
      przeterminowane znalazłam, posżło wszystko co było, cukierki ciasteczka
      czekoladki, efekt-6 kg do przodu w stosunku do wagi sprzed ciązy, no i zaczęło
      się odchudzanie, do tego ten brzuch, po cesarce ten paskudny nawis, po miesiącu
      od porodu byłam tak zrozpaczona, ze poszłam na konsultacje do chirurga, a ten
      powiedział, ze tu tylko operacj apomoze, ryczałam jak bóbr i wiecie co-
      zawziełam sie, tzn. ze słodyczy nie potrafiłam zupełnie zrezygnowac, ale
      zaczęłam codziennie biegac-wieczorami jak juz dzieci spały-najpierw po poł
      godziny, az doszłam do prawie 2 godzin , potem zmniejszyłam na godz. dziennie i
      codziennie ciwczenia-głownie na brzuch, rece pod łożeczko dzieci i napinając
      mięsnie brzucha unoszenie nóg do góry + klasyczne brzuszki, dzieci skonczyły 8
      m-cy, wróciłam do pracy i wazyłam juz prawie tyle co przed ciążą, a o brzuch
      wiedziałam tylko ja,i żadna operacja mi nie była potrzebna ,a i nawis się
      wchłonął, nie chciałam słuchac , ze potrzeba czasu, zeby brzuch wrócił do
      normy, ale tak naprawde jest-a cwiczeniami tylko mu pomogłam
      pozdr.
    • aglask Re: Ogromna chęć na słodycze. 14.02.06, 09:38
      Uważajcie dziewczyny z tymi słodyczami. Ja też się nimi objadałam po urodzeniu
      maluchów. I cały czas myślałam, że jak sobie zjem kilka ciasteczek, czy
      cukierków, to i tak je spalę przy dwójce dzieci i długim karmieniu piersią.
      Bzdura. Póki ich nie odstawiłam, nie zaczęłam uważać co jem i nie zaczęłam się
      więcej ruszać, waga stała w miejscu. Przytyłam w ciąży 27 kg. 17 kg w miarę
      szybko udało się zrzucić, natomiast 10 kg na plusie miałam dość długo.
      Mi udało się schudnąć latem, wiadomo mniejszy apetyt, więcej ruchu i dużo
      wyjazdów, a dzieci do 14 miesiąca na cycu. Natomiast jeśli chodzi o brzuch, to
      trzeba trochę poczekać. Brzuszki pewnie też by się przydały. Mi niestety się
      nie chciało ćwiczyć, a brzuch nie wygląda tak źle.
      Pozdrowienia
      Agnieszka
    • ewa054 Re: Ogromna chęć na słodycze. 14.02.06, 23:08
      Dzięki za odpowiedzi. Niestety karmię dzieci swoim mlekiem, ściągam laktatorem
      i to całkiem sporo. Dokarmiam je bebilonem pepti. Niestety mają skazę białkową,
      więc nie jem nabiału. Pozwalam sobie na masło do kanapek, i niektóre słodycze
      Brakuje mi strasznie jogurtu, serka itp. Moze słodycze pomagają na zmęczenie.
      Najbardziej lubię ptasie mleczko o smaku śmietankowo-czekoladowym, i wafle w
      polewie czekoladowej. Jeżyki również mi smakują. Jedynie nie lubię chałwy.
      Pozdrawiam wszystkie mamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja