Krzesełka do karmienia-czy kupować?

20.02.06, 16:08
jak w temacie
a jeśli tak to czy pionowe, wysokie czy takie co robi się z nich potem
stoliczek z krzesełkiem. Ale po co przy blizniakach dwa stoliczki z krzesełkami?
Czy na długo "starcza" takie wysokie krzesełko tzn od ilu mies do ilu? czy
ułatwia karmienie?
bo jak inaczej karmić małe papkami czy czym innym?
doswiadczone mamy poradzcie
Aga
    • agam_m Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 16:43
      Ja mam wysokie krzesełka plastikowe, regulowane odkąd dzieci skończyły 4 m-ce.
      Są super. Wcześniej próbowałam karmić ich w fotelikach samochodowych ale jakoś
      się denerwowały. A w krzesełkach baardzo lubiły siedzieć - wszystko widziały i
      było im wygodnie i miały zabawki. Mogłam więc ich tam wsadzić jak musiałam np.
      przygotować im jedzonko (byłam z nimi sama). Właściwie regulacji wysokości nie
      używamy, ale za to bardzo przydają się kółka i regulacja oparcia.
      U moich rodziców, gdzie jeździmy często na weekendy mamy krzesełka drewniane -
      nadają się dla dzieci już trochę starszych (moje mają już 10M więc jest ok), bo
      się jakoś zsuwają tyłkami na dół. Brakuje mi jednak trochę kółek, ale to w
      sumie można dorobić.
      No i jest różnica w cenie, chociaż muszę powiedzieć, że nie była taka znowu
      duża. Ja polecam plastikowe BabyDreams Bambi - są naprawdę super
      • blizniaczki5 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 17:23
        Moje niunie dostały takie krzesełka od chrzestnych www.hk-
        herkules.com.pl/go/_info/?id=128 i jestem z nich bardzo zadowolona, jedna z
        córek tylko w nim daje sie uspac ( wozimy ją w krzesełku jakieś 5 min i odpływa
        także ma też inne zastosowanie niż tylko karmienie) poza tym przyczepiamy im
        zabawki i troszkę zawsze posiedzą i się pobawią

        Pozdrawiam
        Karolina z Kasią i Natalką (15.07.2005)
        • molnarka Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 17:57
          blizniaczki5 napisała:

          > jedna z córek tylko w nim daje sie uspac ( wozimy ją
          > w krzesełku jakieś 5 min i odpływa

          Już wymyśliłaś jak będziesz stawać na głowie albo robić z siebie pajaca jak
          to 'uspanie' nie wystarczy?
          uncertain

          Ludzie ... po co sobie na własne życzenie robicie takie rzeczy ???

          Pozdrawiam
          MOLNARka
        • justinka2 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 18:59
          blizniaczki5 napisała:

          jestem z nich bardzo zadowolona, jedna z
          > córek tylko w nim daje sie uspac ( wozimy ją w krzesełku jakieś 5 min i
          odpływa
          >
          >
          jejuu.....! na to bym nigdy nie wpadła, ale pomysłowość ludzka nie zna
          granic... uncertain
      • gacek39 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 17:24
        Moje dziewuszki ( mają w tej chwili ponad 5 1 pół miesiąca ) dostały od matki
        chrzestnej takie krzesełka drewniane. Zaczęłam je w nich sadzać na początku
        lutego , kiedy przestały się gibać. Zawsze wkładam jeszcze dodatkowe kocyki z
        boków, aby w miarę pewnie siedziały. Jestem z nich bardzo zadowolona,
        dziewczynki chętnie w nich siedzą, są wysoko, wszystko widzą. Czasami siedzą
        tam przez parę minut, kiedy muszę coś przygotować, a nie chcą leżeć w kojcu.
        A to ,że mają dwa stoliczki nie wydaje mi się problemem. Dzieci w przyszłości
        napewno je "zagospodarują" . Jeden stoliczek dla dwójki małych rozrabiaków
        mogłby stać się powodem kłótni. A co do tego jak długo służy, nie mam jeszcze
        doświadczenia. U moich znajomych dziewczynka 2,5 letnia nadal korzysta z
        takiego drewnianego zestawu.Co do ceny- dostałyśmy w prezencie, ale kiedy sama
        oglądałam wcześniej drewniane ( bo takie chciałam) kosztowały ok. 350- 450 zł
        za jedno. To cena uśredniona, były też na 199 zł i za 850 zł. Pozdrawiam
        • molnarka Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 17:53
          gacek39 napisała:

          > Moje dziewuszki ( mają w tej chwili ponad 5 1 pół miesiąca ) dostały od matki
          > chrzestnej takie krzesełka drewniane

          My mamy właśnie drewniane i dzieciaki (teraz troche ponad 2 lata) je uwielbiają.
          A zagospodaruja oba stoliczki bezbłędnie - każdy ma swój i tyle - przynajmniej
          nie ma wrzasku.

          Uważam, ze drewniane sa lepsze własnie dlatego, ze później można je
          przekształcić w taki zestaw ... i dłużej służą.

          I nie wyobrażam sobie życia z dziećmi bez takowych krzesełek - ale ja
          ortodoksyjna jestem - dzieci jedzą tylko w kuchni i tylko siedząc w krzesełkach.

          Pozdrawiam
          MOLNARka

          • justinka2 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 18:53
            molnarka napisała:
            >
            > I nie wyobrażam sobie życia z dziećmi bez takowych krzesełek - ale ja
            > ortodoksyjna jestem - dzieci jedzą tylko w kuchni i tylko siedząc w
            krzesełkach


            - ja też jestem w tych sprawach nieugięta: dzieci jedzą siędząc w krzesełkach.
            nie cierpię sytuacji, kiedy mamusia biega za dzieckiem z kanapeczką w ręku.
            wrr!

            ale miało być o krzesełkach smile my tez mamy drewniane, rozkładane na osobny
            stoliczek i krzesełko. są świetne!!! polecam gorąco!!!
      • yeanne Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 21.02.06, 09:03
        też mamy te krzesełka - są wygodne, chociaż nie pozbawione kilku wad. Bez
        krzesełek nie wyobrażam sobie egzystencji z bliźniakami. Dzięki nim nauczyły
        się, że jedzenie jest tylko w kuchni /jak któryś jest głodny to bierze mnie za
        rękę i prowadzi do krzesełka/, nauczyły się samodzielnie jeść, a ja mam swobodę
        ruchów.
    • puszek111 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 17:58
      Polecam krzesełka Nanu firmy Geuther. MOżna je używać bardzo długo
      (wytrzymałość do 80 kg.) Są bardzo proste, drewniane, solinie wykonane,
      stabilne, mają dużo możliwośći regulacji i można je potem używać dla dzieci
      przy stole czy przy biurku do komputera. Po rozkręceniu oba mieszczą się w
      dwóch większych reklamówkach i jednej mniejszej. Rozkręcanie jednego zabiera
      ok. 10 min. (w każdym ok. 10 śrubek). Ja jestem bardzo zadowolona. Jedyny
      problem to cena ok. 500 zł jedno. Ale biorąc pod uwagę, że służą latami jest to
      dobra inwestycja.
      • puszek111 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 21.02.06, 08:49
        Jeszcze dodam tylko, że zaczęliśmy stosować krzesełka Nanu jak dzieci miały 7 m-
        cy. Siedziały już dość sztywno. Poza tym przez pierwsze kilka miesięcy mieliśmy
        wkłady materiałowe, które zakłąda się na krzesełka. Wcześniej karmiłąm dzieci w
        fotelikach samochodowych na początku na wpół leżąco, a potem podpierałał je o
        szafki, by było bardziej pionowo.
    • mysia25 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 20.02.06, 20:57
      To zalezy w jakim wieku sa Twoje dzieci.
      Jesli ok. pol roku, to odpowiednie jest wylacznie krzeselko plastikowe, bo drewniane nie maja regulacji oparcia i NIE MOZNA do nich wsadzac dziecka, ktore samo jeszcze pewnie nie siedzi. Jesli starsze mozesz kupic drewniane, ktore potem rozlozysz do rysowania.
      Teoretycznie sa do 36 miesiecy.
    • ja1974 Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 21.02.06, 08:42
      Bardzo zdecydowane tak. My mamy drewniane, kupione w hurtowni za ok. 80-90 zł.
      Teraz służą co prawda już tylko jako stolik i krzesełko do zabawy, bo maluchy
      mają już cztery lata, ale wcześniej - szczerze mówiąc nie wiem, jak bez nich
      poradziłabym sobie z karmieniem maluchów. Naszym maluszkom kupiliśmy je, gdy
      miały 9 miesięcy.
    • husasia Re: Krzesełka do karmienia-czy kupować? 21.02.06, 11:50
      My też mamy takie rozkładane krzesełka drewniane i bardzo je sobie chwalę.
      Wcześniej służyły jako wysokie krzesełka do karmienia i obserwowania mnie z
      odpowiedniej wysokosci podczas np. gotowania. Teraz każde z dzieci ma swój
      stoliczek i krzesełko do jedzenia, zabawy, rysowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja