karmienie bliżniat

05.05.06, 09:11
Dziewczyny mam do Was pytanie,czy udało wam sie wykarmic blizniaki wyłącznie
piersią i jak długo karmiłyście,czy dokarmiałyście mlekiem sztucznym,moje
maleństwa przybrały po 3 tyg.jedno 500 a drugie 200,to chyba troche mało,nie
wiem czy nie powinnam zaczac je moze dokarmiac mlekiem sztucznym?
    • ja1974 Re: karmienie bliżniat 05.05.06, 11:29
      Ja zaczęłam dokarmiać właściwie od początku. Najpierw butlę dostawały tylko
      wieczorem po kąpieli, a później stopniowo wprowadzałam kolejne posiłki
      butelkowe. Całkowicie zrezygnowałam z karmienia, gdy Maluszki miały ok. 2
      miesięcy. Długo miałam z tego powodu pretensje do siebie, ale właściwie nie
      miałam innego wyjścia.
    • beciatwin Re: karmienie bliżniat 05.05.06, 19:30
      Witaj. Ja dokarmiałam prawie od początku ale znam mamy bliźniąt które karmią
      tylko piersią- mnie się udało karmić 7 miesięcy potem wróciłam do pracy i było
      mi bardzo trudno tym bardziej ,że Maja nie chciała piersi natomiast Leoś jadłby
      co pół godziny.Ja bym próbowała karmić jak najdłużej - jeżeli dzieci nie płaczą
      że są głodne dokarmianie zawsze można wprowadzić.Życzę wytrwałości i pozdrawiam.
      • rybcia30 Re: karmienie bliżniat 06.05.06, 21:47
        Witaj, ja karmiłam piersią swoje córki od początku (jak je dostałam po szpitalu
        (były tam 8 i 13 dni)aż do ukończenia 9 m-cy (pokarm powoli zanikł, same się
        odstawiły od piersi. Ponieważ ppod konieć 4 m-ca my i pediatra stwierdził, że
        mało przybyło im na wadze, to wskazał już dawanie stałych pokarmów- najpierw
        zupki: ziemniaczek plus marchewka, a po 2 tyg, druga zupka, a po m-cu inne juz
        pokarmy plus dalej pierś.Ale nie mówił o butli, a moje też czasem jadły co
        godzinę i wcale to nie było wskazaniem do sztucznego karmienia butelką. Mleko z
        piersi jest najzdrowsze dla takich maluszków, o ile się ma pokarm. Moje córki
        nie chorowały przez 13 m-cy, a teraz miały tylko lekką infekcję: katarek i lekki
        kaszel.
        Ja bym nic nie robiła bez konsultacji z dobrym pediatrą- nie jakimś tam
        przychodnianym (chyba, że jest super). Jeśli Cie stać to znajdź dobrego
        pediatrę, (może neonatologa), bo nie wiem, czy Twoje bliźniaki to wcześniaki czy
        nie) i konsultowałąbym wsz. decyzje z nim/nią. warto- zdrowie dziecka jest
        najważniejsze. A wiedziałąbyś np jakie mleko podawać, gdybyś chciała dokarmiać?
        Ja nie ufam wszystkm informacjom na Forum/ach różengo typu- czytam jako rady,
        ale nie daję się ponieśc i nie robię tak samo, bo każde dziecko jest inne i ma
        inne potrzeby.
        Życże podjęcia mądrych decyzji! Napisz, jak tam u Twoich maluszków!!!
        Pozdrawiam
        (Hania i Ola, 23.03.05)
        • justinka2 Re: karmienie bliżniat 07.05.06, 08:32
          moje dziewczynki były właściwie dokarmiane z piersi do końca 8. tyg. potem już
          tylko butelka i do dziś (odpukaćsmile) też nie chorowały ani razu, a mają 14,5 m-
          ca. więc z tym chorowaniem to różnie bywa i nie ma prostej zalezności pierś -
          dziecko zdrowe, butelka - chore.

          gdybym była na twoim miejscu, to walczyłabym o jak najdłuzsze karmienie
          piersią. na butelkę zawsze jest czas.
          myślę, że przydałaby się też konsultacja z dobrym pediatrą, albo z poradnią
          laktacyjną - jeśli masz taką możliwość.

          ja dłuuugo wyrzucałam sobie, że mie karmiłam moich maluchów, ale cóż.....
          różnie bywa. ja nie mogłam, ale ty skoro masz pokarm - nie dokarmiaj smile
          • magdag3382 Re: karmienie bliżniat 17.05.06, 16:19
            moje blizniaki maja 5 i pol miesiaca od poczatku dokarmiam butelka raz lub dwa
            razy dziennie.pozdrawiam
Pełna wersja