zielone kupki????

16.05.06, 11:32
moje szkraby mają 2 miesiące, od kilku dni ich kupki (zwłaszcza jednego) są
zgnitozielone i niezbyt miło pachnące, dotychczas były żółte, obydwoje piją
bebiko1 i herbatki ziołowe, nie wiem czy to od herbatek ziołowych czy wynik
jakiegoś zatrucia, napiszcie bo nie wiem czy mam się udać do pediatry czy to
zupełnie normalne
pozdrawiam cieplutko
    • puszek111 Re: zielone kupki???? 16.05.06, 13:59
      Hej,
      U mnie było tak samo. od początku drugiego m-ca. Wodniste kupi, wsiąkające w
      pieluchę (że ciężko było pobrać do badania), w kolorze ciemnej zieleni. Na
      powierzchni pieluchy zostawały tylko farfocle. Robiły średnio 1 na dzień lub
      półtorej doby. Do dziś sytuacja się w 100% nie unormowała. Mimo iż dziewczyny
      mają obecnie 1,5 roku.
      Podejrzewana była nietolerancja lakozy (z przejadania się mlekiem, za dużo
      mleka za mało enzymu trawiącego, a dziewczyny są duże i jedzą dużo). Ponoć mija
      z wiekiem. Przeszliśmy przez sito lekarzy, badań kału, antybiotyków,
      lacydofili, enteroli itp. W końcu gastrolog dała nam 2 wyjścia albo
      przechodzimy na hydrolizat, albo pomęczymy się jeszcze trochę. Wybraliśmy to
      drugie. Na początku było mleko bebiko omneo. Dziś już dziewczyny nie jedzą
      mleka w czystej postaci, tylko serki i jogurty, i to te bez dodatków mleka w
      proszku, serwatek i innych. W ilości, która pozwala na dostarczenie
      wystarczającej dawki wapnia dziennie. Białko mają z ryżu, mięsa, jaj, warzyw
      itp.
      Po kaszkach na wodę był sajgon, mimo iż wcześniej po wprowadzeniu zupek i
      produktów stałych sytuacja się poprawiła.
      jeśli potrzebujesz jakiś wskazówek i rad pisz na mój adres e-mail na gazecie.
      Możemy się też umóić na telefon.
      I głowa do góry, da się przeżyć! Dzieci niestety są płaczliwe, przebudzają się
      i trzeba je nosić na żabę na przedramieniu i kłaść na brzuszki, żeby ulżyć im.
      Pomagają też ćwiczenia i masaże brzuszka.
      Kontroluj też przyrost masy ciała. I obserwuj skórę. W razie wątpliwości nie
      zwlekaj z wizytą u lekarza. Ale nie daj im eksperymentować na dzieciach. Idź
      prosto do specjalisty, jeśli twój pediatra będzie wydziwiał.
      Jeśli będziesz miała więcej niż 1 -2 wodniste kupki dziennie też idź do
      lekarza. Wtedy to już jest biegunka.
      Pozdr,
      Puszek
    • rosaanna Re: zielone kupki???? 17.05.06, 14:25
      Witam!
      Moje maluchy obecnie mają 6 m-cy - też miały i miewają zielone kupki... Tak
      prawie od samego początku. Zdażały się też ze sluzem. Częstotliwos oddawania
      również pozostawiała duzo do życzenia. Sygnalizowałam to przy każdej wizycie u
      lekarza - czy to byliśmy na rutynowej kontroli u pediatry, czy wylądowaliśmy w
      szpitalu, czy też w poradni rozwoju wcześniaków... Dowiedziałam się ze tak może
      byc. Co prawda moje maluchy sie anemizowały i podawaliśmy im zelazo - podobno
      nie bardzo przyswajały i może z tąd te zielone kupki... Ale z pewnością taki
      efekt może przynieś podawanie ziółek do picia. A zwłaszcza rumianku czy
      koperku. Myślę ze to powie ci każdy pediatra. Pamiętam jak jeszcze w szpitalu
      rozmiawiałam o tym co powinno mnie niepokoi po wyjsciu z dziemi do domu i wtedy
      też mówiono mi że jak bedę dzieci przepajac rumiankim czy koperkiem to barwa
      kupek może nabrac takiego zielonego koloru, ale że to normalne.
      W naszym przypadku wiele pod tym względem uległo zmianie jak zaczęłam podawac
      dzieciom np. zupki.
      Na twoim miejscu nie denerwowałabym sie tym tak bardzo. Choc z pewnością należy
      zwrócic na to uwagę pediatry na najbliższej wizycie. Wierzę że wszystko będzie
      dobrze. Pozdrawiam - Ania z Mają i Kamilkiem
      • szafragn Re: zielone kupki???? 22.05.06, 10:51
        dzięki dziewczyny, 30 maja wybieramy się do szczepienia to zapytam, póki co
        zielone zabarwienie jest ale nic poza tym się nie dzieje, pozdrawiam
        • yeanne Re: zielone kupki???? 03.06.06, 18:12
          zielone kupki to często efekt zbyt długiego zalegania kału w jelitach. Po
          prostu.
Pełna wersja