Szanse na bliźniaki

30.05.06, 19:35
Witam

Zaciekawiło mnie to forum bo od niedawna zastanawiam się jakie u mnie jest
prawdopodobieństwo blixniaków. Moja mama jest z bliźniaków, ma brata tj,
babcia urodziła bliźniaki dwujajowe.A z kolei siostra mojego ojca urodziła 2
razy po 2, dwie dziewczynki i chłopca i dziewczynkę. Aha i jeszcze mama
mojego ojca tez urodziła bliźniaki - dwóch chłopców, tylko jedno zmarło zaraz
po porodzie. Po kim dziedziczy się to szczęście? po babci jednej czy drugiej?
I wogóle czy ja będe ta "szczęściarą""??? Już się boję sad(((
    • kathrin00 Re: Szanse na bliźniaki 30.05.06, 19:39
      Bliznieta jednojajowe nie sa dziedziczne. Dwujajowe owszem. Dziedziczy ise od
      strony kobiety drugie lub trzecie pokoleni.Ja mam bliznieta po prababci.
    • mamakkasia Re: Szanse na bliźniaki 31.05.06, 15:59
      Życzę ci bliźniąt, jeśli tak bardzo chcesz. Nie wiem, jak to jest z tym
      dziedziczeniem.U mnie w rodzinie są ich 3 pary, ale mi się niestety nie
      poszczęściło. Chociaż też chciałam. Wszystko zależy od szczęścia, nie ma chyba
      sposobu na bliźniaki
    • puszek111 Re: Szanse na bliźniaki 01.06.06, 08:26
      U nas ani w jednej ani w drugiej rodzinie nie było bliźniaków tak daleko jak
      pamięć sięga. A my mamy! To chyba kwestia szczęścia i przypadku. Ale może i są
      jakieś predyspozycje genetyczne.
    • rosaanna Re: Szanse na bliźniaki 02.06.06, 12:09
      Sama nie wiem jak to dokładnie jest z tym dziedziczeniem. Sporo sie słyszy o
      tym że gen bliżniaczy uaktywnia sie w co dugim pokoleniu. Ja natomiast
      rozmawiałam kiedyś z dość kompetentną w tym zakresie osobą i dowiedziałam się
      że to "mity i legendy" a gen bliżniaczy poprostu dziedziczy się albo nie...(co
      pokolenie jest przekazywany). A to czy ty akurat odziedziczyłaś... a jeśli tak
      to czy trafisz na "TO" jajeczkowanie...- no cóż czas pokaże.
      Ja jestem bliżniaczką jednojajową, uważałam że chyba nam bliżnięta sie nie
      trafią (mimo tego że mąż bardzo chciał), że to za małe prawdopodobieństwo -
      urodziłam trojaki wielojajowe (w tym jedną dziewczynkę - ginekolog powiedział
      żeby z nią w czas porozmawiać o TYCH sprawach bo jak sie tendencja wzrostowa
      utrzyma to żeby znów nie było zaskoczenia...). jak to wytłumaczyć...
      Życzę szczęścia i ciąży takiej jakiej sobie życzysz.
      Pozdrawiam serdecznie
      Ania - mama Mai i Kamila
Pełna wersja