anna_sla
01.06.06, 11:19
Dziś już wiem, że w brzuszku mam dwóch chłopców na 100%.. Trochę szkoda
względem starszej córeczki, że nie ma choć jednej dziewczynki w tej parce,
ale z drugiej strony dobrze, że to nie dwie dziewczyny, hihi.. Odbyłam ze
swoim lekarzem poważną rozmowę i dowiedziałam się, że choćby nie wiem co się
działo nie urodzę w innym szpitalu niż w Jeleniej Górze (w którym to
wolałabym), gdyż w pomniejszych szpitalach nie ma prawa urodzić się dziecko
poniżej 36 tygodnia ciąży.. Duże to pocieszenie, bo bardzo bałam się, że
wyniknie coś znienacka (jak np. krwotok itp.) i udam się do najbliższego
szpitala, z którego z resztą i tak odwiozą mnie do Jeleniej Góry.. super..
Choć mam termin na 11 września już wiem, że na pewno urodzę najpóźniej do 15
sierpnia, gdyż nie chcą ryzykować rozejścia się rany po ostatniej cesarce (2
lata temu) i nie będą czekać dłużej jak 36 tygodni.. o ile wcześniej coś nie
wyniknie.. Z egoistycznych pobudek dobrze, że nie będą spod znaku Panny ;P no
i że jednak o ten miesiąc krócej będziemy oczekiwać, bo jestem już konkretnie
zmęczona. Już wyglądam jakbym miała rodzić, brzuch wielki jak stodoła ;P a tu
jeszcze taki szmat czasu przede mną..
Tymczasem chłopaki są wielkie jak dęby

Jeden ma ok. 858g, a drugi ok.
763g, kiedy stastyczny pojedynczy płód w tym tygodniu (26) waży 800g..
Jesteśmy już prawie przy końcówce przygotowań mieszkania i akcesorii na ich
przyjście, wyprawka do szpitala już czeka w szafie zapakowana w torbę także
tylko chwycić pod pachę i wkrótce będziemy w piąteczkę