Z bliźniakami nad morze-kiedy?

02.08.06, 11:20
Dziewczyny!

Dostaliśmy super zaproszenie od znajomych nad morze, a w zwiazku z moim
kryzysem, który ostatnio miałam, to dla mnie jak gwiazdka z nieba. Znajomi
też mają małe dzieci, ale jest domek z ogrodem, weranda, mielibyśmy osobny
pokój. Nie wiem czy skorzystać z zaproszenia, bo pogoda się zrobiła brzydka,
podróż trwałaby ok. 6 h samochodem, jeden z synków się jeszcze budzi w nocy z
krzykiem. Chłopcy mają 11 mies. i raczkują, chodza przy meblach itd. i nie
wiem czy to dobry okres na takie wyjazdy. Jak zniosą podróż, zmianę klimatu,
otoczenia? Czy zaryzykować czy nie warto? Kiedy wy byliście z maluchami na
pierwszym dłuższym wyjeżdzie?
Z czym się "liczyć", czy da się odpocząć z dzieciakami?
    • ja1974 Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 11:46
      My pierwsze "prawdziwe" wakacje zafundowaliśmy dzieciaczkom, gdy miały 1,5
      roku. Wyjechaliśmy co prawda niedaleko, ale za to pod namiot. Było super.
      Adaptowały się lepiej niż myślałam.
      A co do podróży - najlepiej podróżować w nocy - my zazwyczaj (jeszcze teraz)
      wyjeżdżamy o tej porze, co dzieci normalnie idą spać lub w nocy, starając się
      ich za bardzo nie obudzić.
      Czy da się odpocząć? No cóż... zależy co się przez to rozumie. Ja nasz pierwszy
      wyjazd wspominam naprawdę bardzo miło. Jeżdziliśmy na rowerach, siedzieliśmy na
      plaży i kąpaliśmy się, chodziliśmy po lesie... I pilnowaliśmy, żeby Mała nie
      wchodziła do męskiej toalety smile
      • ja1974 Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 13:24
        Dodam tylko, że jestem maniaczką stałego schematu dnia i zawsze, nie ważne, czy
        w domu, czy na wyjeździe, starałam się go utrzymać. Stałe pory jedzenia i
        chodzenia spać to podstawa, żeby dzieci się czuły bezpieczniej, ale też, żeby
        po wakacjach nie mieć jeszcze więcej roboty z doprowadzaniem wszystkiego z
        powrotem do porządku.
    • aditi_00 Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 13:29
      Byliśmy nad morzem jak miały 7 m-cy. Nie martw się o dzieci na pewno dobrze
      zniosą zmianę klimatu i otoczenia a i Tobie się przyda taka zmiana smile
      Co do odpoczynku z dziecmi - to moze slowo "odpoczynek" to za duzo ale zawsze
      to jakies urozmaicenie, odskocznia wink Moim zdaniem warto !

      Radzę wykorzystac okazje i jechac smile
    • ewcik22 Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 16:04
      Właśnie wróciliśmy z 15 miesięcznymi bliźniakami z Mazur (6 h samochodem). Nie
      planowalismy dalszych wyjazdów z dzieciakami, bo uważałam, ze jedynie się
      umęczę-jeden synek budzi się w nocy. Ale gdy okazało się, że znajomi mają wolne
      miejsca w domku zdecydowaliśmy sie w ciagu kilku minut. Jednym słowem było
      super, dzieci grzeczniejsze niż w domu-nowe miejsce, nowi ludzie, woda -
      wszystko to pochłaniało ich uwagę.Wszyscy chętnie się nimi zajmowali. Takie
      małe "wakacyjne maskotki". Świetnie odpoczęłam i z żalem wracaliśmy do
      domu.Fakt, że moje dzieciaki biegają i nie trzeba ich oprowadzać czy nosić, ale
      obiegaliśmy się nieźle za nimi. Jechaliśmy oczywiście nocą gdy dzieci spały, w
      dzień jechalibyśmy chyba dwa razy dłużej.
      Sama byłam pełna obaw jeśli chodzi o takie wyjazdy a teraz polecam. I jeszcze
      jedno-nie wyobrażam sobie wakacji bez dzieci. Jedźcie i bawcie się dobrze.
    • trojakowamama Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 19:32
      Ja z moimi 16 m-cznymi trojakami umęczyłabym się wyjazdem, ale domek z ogrodem
      (ogrodzony teren) od razu by mnie przekonałsmileJa bym pojechałasmile
      • ania_kudlacik Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 20:09
        no ja własnie wróciłam z tygodniowego pobytu nad morzem podróż trwała 10godzin
        ale zniosły je dzielnie, a spaliśmy pod namiotem i nie było z nimi żadnego
        problemu tylko ze moje to już duże panny maja 3,5 roku, ja na twoim miejscu
        bym zaryzykowała.
        pozdrawiam Ania
    • agam_m Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 22:02
      Zdecydowanie jedź i nie przejmuj się niczym!!! Maluchy świetnie się dostosowują
      do nowego środowiska. Jeśli zaś chodzi o odpoczynek, to nastaw się bardziej na
      odpoczynek psychiczny, bo będziesz musiała biegać za nimi i mieć oczy w koło
      głowy. Oby tylko była pogoda! Ja tydzień temu wróciłam znad morza z
      15miesięcznymi maluchami.

      Urlop był super, szkoda że taki króciutki (ale jeszcze we wrześniu gdzieś
      planujemy wyskoczyć)!
      Chociaż muszę powiedzieć, że pierwszy dzień był koszmarem. Wyobraź sobie:
      - maluchy wyspane, my nie, bo wyjeżdżaliśmy o 1 w nocy
      - w pokoju wszystko nowe, więc przez pokój jakby huragan przeszedł i nie jesteś
      w stanie takich szkrabów połapać
      - woda w morzu zimna (chociaż jak na Bałtyk to i tak ciepła), co dzieciom
      zupełnie nie przeszkadza, fale je zalewały i nic
      - piasek wszędzie, koc, torba itp i z przerażeniem patrzysz jak maluchy biorą
      od mamy jabłko, wsadzają do piachu i dalej do buzi, a i tak im smakuje
      etc.
      .. ale następny dzień to już był super, człowiek już wszystko
      sobie "poustawia", a potem włączy pełen luz i po prostu odpoczywa... no o ile
      możesz sobie wyobrazić odpoczynek przy bieganiu za dwójką małych szkrabów,
      które mają niestworzone pomysły, są małymi spryciarzami i coraz szybciej
      biegają smile
      Twoje jeszcze nie biegają, więc być może dobrym rozwiązaniem będzie ogrodzenie
      im pola manewru (przynajmniej na jakiś czas aby odpocząć) przez parawany
      ustawione w kółko - taki duży kojec. Acha i zdecydawanie radzę zabrać jakiś
      niewielki dłuchany basenik, żeby mogły się bezpiecznie taplać na piasku - ja
      miałam taką małą łódeczkę i do niej wlewaliśmy wody.
      Acha i moim nie udawało się zasnąć na plaży, więc na spanie wracaliśmy do domu.

      Powodzenia!!
    • aglask Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 02.08.06, 22:51
      Ja często podróżowałam z moimi maluchami w ich pierwszym roku życia. Jak miały
      8 miesięcy pojechaliśy do dziadków (500km), za miesiąc wybraliśmy się w góry
      (ok.100km), a gdy miały 12 miesięcy pojechaliśmy właśnie nad morze (ok.400 km).
      W podróży bywało różnie, czasami nieźle dawały nam popalić. Ale my
      podróżowaliśmy w ciągu dnia, moje dzieci wówczas karmione były piersią i dość
      często wstwały w nocy na jedzonko, a wiadomo noc trochę ogranicza możliwości
      zatrzymywania się.
      Natomiast do nowego miejsca szybko się przyzwyczajały. Zmiana klimatu dobrze im
      robiła. Gdy pierwszy raz pojechaliśmy nad morze moje dzieci również same nie
      chodziły. Przemieszczały się po plaży raczkując. Pięknie spały w południe,
      przypuszczam że to zasługa szumu fal.
      Na odpoczynek fizyczny raczej nie licz, ale psychicznie sobie odpoczniesz. Dużo
      tlenu, słońca, zmiana otoczenia na pewno poprawią Ci nastrój.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • mama_blizniakow Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 03.08.06, 10:57
      Witaj

      pierwsze wspólne wakacje-my i 11 miesięczne wtedy bliźniaki odbyły się rok
      temu.Pojechaliśmy nad jezioro do Wągrowca.Dzieci były na etapie raczkowania i
      chodzenia za rączki ze mną.
      Wyjazd udał nam się bardzo-dzieci były spokojne -ciekawe nowego
      miejsca,ludzi.Mieszkalismy w pokoju w holetu więc warunków nie ma nawet co
      porównywac do takich do jakich Ty masz jechać(domek).
      Wakacje wspominam naprawdę dobrze-jedynie podróż była wtedy koszmarem-trzeba
      sie było często zatrzymywać,wyciagać ich z fotelików,spacerować-ale przezyłamsmile

      W tym roku dzieciaki 23 miesiące-bylismy nad morzem.Dzieci w niebo wzięte-ja
      trochę mniejwink ale nie było źle.
      Za to podróż była idealna-kilka kwęknięć przez 7 godzin.

      Moim zdaniem powinnaś pojechać.Nie odpoczniesz nie wiadomo jak ale zrelaksujesz
      się choć trochę.
      Aha i moja porada-jeżeli masz łóżeczka turystyczne i możesz je zabrać to weź ze
      sobą-u nas rok temu zdały egzamin.
      Zyczę udanego wyjazdu
      Anna
    • camina Re: Z bliźniakami nad morze-kiedy? 14.08.06, 11:02
      Dzięki dziewczyny za rady.
      Jesteśmy juz po urlopie, wróciliśmy wczoraj i było super. Co prawda jeden z
      synków nie mógł spać w nocy więc nocki mieliśmy zarwane, ale gdybym mogła zosta
      dłużej na pewno bym się nie zastanawiała. Podróz znieśli super ale jechaliśmy
      cześciowo w nocy, chłopcy szaleli na plaży całymi dniami, wbiegali na czworaka
      do wody, wieczorami bawili się w ogródku na trawce i tak szcześliwych ich
      jeszcze nie widziałam. Ja odpoczęłam psychicznie, oderwałam się od codziennosci
      w mieście, no i miałam okazję popatrzeć na inne bliźniaki-rówieśniki moich
      synków. Moje dzieci to rzeczywiście istne diabły przy tamtych, więc chyba moje
      kryzysy sa jak najbardziej usprawiedliwione.
      Z żalem czekam na przyszły rok i obiecałam sobie że pojedziemy przynajmniej na
      2 tyg.
      Pozdrawiam
      Teraz czekam
Pełna wersja