ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!!

09.09.06, 17:05
Witajcie Kochane!
jestem mamą 6-cio tygodniowych bliźniaczek i od kilku dni nie mogę dojść z
nimi do ładu. Śpią dosłownie chwilę (o ile w ogóle), a potem zaczynają płakać
(delikatnie mówiąc). Są najedzone, przewinięte, nic ich nie boli (cudowne
uzdrowienie następuje po wzięciu na ręce) i płaczą, płaczą, płaczą. Nawet
smoczek nie pomaga. Płacz przechodzi w histerię. Nie chcę brać ich ciągle na
ręce, bo potem sobie nie poradzę. Nie wiem co robić kiedy drą (przepraszam za
słowo, ale oddaje w pełni sytuację)się obie na raz, a ja jestem sama w domu.
Napiszcie proszę, jak sobie radzicie w takich sytuacjach. Sama już nie wiem
co robić sad Próbuję je zabawiać, włączam pozytywki, śpiewam kołysanki i....
NIC, ciągły płacz. Śpią jedynie na specerze (całe szczęście, ze jest jeszcze
ku temu pogoda), ale w domu jest istny meksyk. Proszę, poradźcie coś. A tak
przy okazji, co robicie, kiedy obie naraz budzą się do jedzenia? Karmię
butelkami, więc nie mogę karmić obu jednocześnie. A może macie jakiś sposób?
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź.
lu32 z Basią i Monisią
    • klaudynka111 Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 09.09.06, 17:43
      Hej. Z moimi bliźniakami miałam problem przez ok 1 tydzień. Nie wiem czy to są kolki (bo jak tak to serdecznie współczuję).Zwróć szczególną uwagę przy kąpieli i przebieraniu na brzuszek, żeby nie był odsłonięty, podczas kapieli przykryj np pieluszką i co chilę polewaj wodą a podczas ubierania po kapieli staraj się żey nie był odsłonięty. Jesli chodzi o karmienie, ja również karmię butelką obu chłopców jednoczesnie (więcej czasu dla ciebie). Układam ich troszkę wyżej na poduszkach obok siebie(żeby się nie zakrztusiły).Jak któreś z dzieci skończy prędzej to drugiemu podkładam odpowiednio kocyk lub poduszkę tak żeby podtrzymywało butelkę i dziecko mogło dalej pić, a drugie biorą do odbicia. Później jak drugie dokończy pić , to biorę je do odbicia. Oszczędzasz w ten sposób czas, który dla mam bliźniaków jest bardzo cenny. Jak moje dzieci miały lekkie prężenia (nie mogły zrobić kupki to dawałam im espumisan lub herbatkę Plantex). Po kropelkach Infacol robiły się sine-nie trawiły zawiesiny.Pozdrawiam
      • lu32 Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 09.09.06, 19:46
        Klaudynko, myślę, ze nie są to kolki, ponieważ jak wezmę na ręce, to przestają
        płakać. Wiem, że kolki, jak już napadną, to nie puszczają nawet po utuleniu.
        One zaś przestają płakac. Zastanawiam się czy może to być wynik tego, że
        przyjmuję antybiotyk. Sama już nie wiem sad
        • blizniaczki5 Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 09.09.06, 19:54
          Co do płaczu to ci nie pomogę bo moje to anioły były smile Jeśli chodzi o
          jednoczesne karmienie to ja tak jak poprzedniczka kładłam obie na poduszkach
          albo w foteliki samochodowe
          • gocha129 Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 09.09.06, 21:12
            Co do płaczu to też nie pomogę bo moje były grzeczne jak były mniejsze.
            Co do karmienia ja siadałam na wersalce i kładłam je główkami na swoich
            kolanach, układanie podobne jak przy karmieniu piersią dwóch naraz (początkowo
            podkładałam jeszcze poduszki)
            Pozdrawiam
            • prolens Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 10.09.06, 11:30
              moze potrzebuja bliskosci po prostu.. nie kazde dziecko bedzie grzecznie lezec
              samo.. a u ciebie po prostu dwojka nie chce lezec.. ja moim probuje dac czego
              potrzebuja w miare mozliwosci oczywiscie. i uwazam ze takich maluchow nie da
              sie rozpiescic.
    • gosiajanda Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 10.09.06, 11:46
      czesc Lu
      moje mialy tak samo w 7 tygodniu plakaly i chcialy na raczki, wowczas sie
      uspakajaly. Wzielam je na sposob: lezaly na lozku obok siebie, ja im pod glowke
      podkladalam dlonie mowilam do nich czule i skutkowalo. Trwalo to kolo tygonia i
      im przeszlo. Dzis maja skonczone trzy miesiace, sa spokojniutkie, wesole, na
      raczki je biore w miare mozliwosci jak jedna spi, to druga u mnie na kolanach.
      Zasypiaja same w lozeczkach po kapieli: nakarmie i klade poglaskam powiem cos
      do nich i wychodze. Zasypiaja same. Nie sposob dwoch nosic jednoczesnie lub non
      stop na zmiane , bo sie wykonczysz. Grunt, by czuly Twoja obecnosc, w tym
      przypadku dlon, potem zaczelam je juz glaskac i tez wystarczylo. Sprobuj. Acha
      i grunt to spokoj i opanowanie, bo one wyczuwaja Twoje zderewowanie i im sie
      udziela . Powodzenia.
    • aldico1 Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 10.09.06, 19:21
      Spróbuj innych sposobów: suszarka, odkurzacz, szum radia, usypianie przy
      pralce. Umnie skutkowało - najlepiej zasypiali przy kolorowym praniu, najtaniej
      wychodziło radio a najskuteczniej suszarka. Trochę bronisz się przed kolkami,
      ale niestety to może być to. Noszenie w pozycji pionowej przynosi dziecku ulgę.
      Kładź ich często na brzuszku pod kontrolą oczywiście.Karmić butelkami naraz też
      można (na fotelikach samochodowych lub na łóżku na poduszkach w pozycji
      półleżącej), ja zawsze tak robiłam choć z butelki jadły po czwartym miesiącu.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      Mama 19 miesięcznych skarbów
    • mathiola Re: ciągle płaczą!! co robić?? pomocy!! 10.09.06, 19:32
      Wkladam w lezaczki, stawiam kolo lozka, siadam przed telewizorem, albo z
      gazetka w reku i nogami bujam lezaczki smile
      A jak juz jest naprawde zle, biore za fraki i de na spacer smile
      Butelkami jak najbardziej da sie karmic jednoczesnie!!!! Juz bedac w szptalu,
      wyprobowalam - kladlam obydwoje na wezglowiu lozka, ktore unosilam, siadalam po
      turecku naprzeciwko i karmilam dwoma rekoma. Nic bardziej prostego! Teraz tez
      tak karmimy - wlasciwie to moj maz, kladzie na jakims podwyzszeniu z poduszek i
      karmi. Czasem podpiera butelki pieluchami i robi zdjecia smile
      Ja karmie jednoczesnie synka z piersi, a corcie z butelki - corcia ulozona z
      prawej strony mojej (ostatnio odkrylam, ze idealnie dziala postawiony na
      kanapie fotelik), synek na poduszce na moich kolanach. To troche trudniejsze
      niz karmienie butelkami jednoczesnie, ale tez do zrobienia smile
Pełna wersja