Bliźniaki czerwiec 2007

    • meganpoe Re: Bliźniaki czerwiec 2007 28.04.07, 12:28
      A ja dziś kończę 34 tydzień!. Szyjka od kilku tygodni stoi w miejscu i ciągle
      mocno zamknięta. Dzieciaki mają już po ok 2200-2300 kg. 16 maja mam stawić się
      w szpitalu i wtedy po badaniach ustalą mi termin cesarki. Ale to zleciało. Ja
      już czuję się coraz bardziej ociężała, zaczynam chodzić jak kaczka a brzuchol z
      każdym dniem coraz większy. Dzisiaj biorę sie za pakowanie torby do szpitala.
      Piszcie dziewczyny co tam u was. Pozdrawiam z upalnego Poznania.
      • yolcia77 do marszaleczek-pytanie 30.04.07, 18:35
        Mam pytanko-jeżeli dzieci są ułożone główkami to skąd u Ciebie pewność,że
        będziesz miała cesarkę? też bym wolała cesarkę dlatego pytam.
        • marszaleczek Re: do marszaleczek-pytanie 30.04.07, 18:49
          bo ustaliłam to ze swoim lekarzem, on też z początku mnie uświadamiał że poród
          sn jest lepszy ale ma sens jeśli kobieta nie ma oporów i chce naturalnie
          rodzić, jeśli kobieta nie chce i nie czuje sie na siłach psychicznie to ma
          prawo wystąpić o cesarke.
          U mnie kwestia jest też taka, że wybrałam sobie takiego lekarza zeby nie miec z
          tym problemów i żeby mieć cesarke w tym szpitalu co ja chce, no chyba że bym
          zaczeła rodzić przed 35 tyg to w innym szpitalu.
          Skąd jestes???
          • shemsi1 yolcia skad jestes???? 01.05.07, 09:25
            bo nie wiem czy ty nie jestes taka jolcia moja kolezanka co ma rodzic blizniaki
            w czercu wink
            • marszaleczek Re: yolcia skad jestes???? 01.05.07, 10:04
              niestety nie, ja jestesm z okolic z Warszawy
              • marszaleczek Re: yolcia skad jestes???? 01.05.07, 13:04
                sory chyba nie zrozumiałam o co ci chodziło, sory za zamieszanie
                • yolcia77 do shemsi1. 02.05.07, 10:38
                  Tu yolcia-jestem też[podobnie jak marszaleczek-jak się okazało]obecnie z okolic
                  Warszawy/choć kilka lat temu mieszkałam na Mazurach/. Pozdrawiam wszystkie !!!
                  • marszaleczek do yolcia 02.05.07, 17:08
                    a skąd dokładnie jestes bo ja okolice Warki
      • slowik1978 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 04.05.07, 23:06
        Siemanko,
        my dzisiaj po koolejnym USG. Rozgrywający i napastnik mają po ok. 2 kg. 31t3d.
        Wszystko przygotowane i czekamy. Żona - zuch!!!!!
        Polecam zrobienie zdjęć u fotografa - nam wyszły rewelacja.
        Oby do czerwca!!!
        • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 07.05.07, 17:28
          hej dziewczyny
          jak sie macie??
          Jak wasze brzuchy?? jeszcze nie popękały bo ja mam wrażenie czasami jak by mi
          miał zaraz peknąć albo ze zaraz wyjdzie jakas noga albo reka bokiem.
          w czwartek ide na wizyte i ustalenie terminu cesarki, obecnie jestem w 33ty noi
          ciężko zaczyna sie robic i to juz chyba nie przelewki, trzeba sie oszczedzac i
          leżeć. Mam nadzieje ze wytrwam jeszcze przynajmniej 3 tyg.
          Piszcie jak u Was???
          • mk271 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 07.05.07, 20:25
            Hej!!! Właśnie wróciłam od lekarza. Wyznaczył mi termin cc na 8 czerwca ( wg OM
            mam na 14.06) Mam nadzieję że wcześnmiej nic się nie zacznie dziać. Chłopcy
            mają 2kg i 2300g. brzuś już mi trovchę pęka. wszystko mnie boli. ale może jakoś
            damu radę. a jak u was??
            • marszaleczek do mk271 08.05.07, 14:55
              A skąd jesteś?? jakie masz ułożenie??
              Bierzesz jakies proszki rozkurczowe??
              Mi 38 tyg tez wypada tak gdzies ok 7czerwca, ale dopiero w czwartek ide na
              wizyte i bede wszytsko wiedziała.
              Nie wiem ile teraz ważą ale jestem strasznie ciekawa...
              • mk271 Re: do marszaleczek 08.05.07, 17:46
                ułożenie jednego miednicowe drugiego poprzeczne, biorę fenoterol 3 razy na dobę
                po poł tabletki jeszcze przez 2 tygodnie. Jestem z Kielc. Lekarz powiedział że
                na siłę nie będzie wcześniej mnie rozwiązywał. Pozdrawiam serdecznie i napisz
                co u ciebie po wizycie
    • sylwi_aaa Re: Bliźniaki czerwiec 2007 10.05.07, 16:12
      witajcie
      Dzis bylam u lekarki .. 33 tydzien .Moje blizniaki chlopiec i dziewczynka ,
      przekrecily sie i znowu sa ulozone podluznie glowkowo.. Chlopiec ma 2200
      dziewczynka 1860. Na twardnienie brzuch dostalam Duphston 3 razy dziennie i
      mam rozwarcie na 1 palce ..szyjka 2 cm. Teraz przyszlo mi juz tylko czekac na
      skrurcze.. oczywsicie dostalam jeszcze skierwoanie do szpitala ale wrazie
      gdyby sie cos dzialo ... a co u was..
      • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 10.05.07, 20:13
        Hej
        Jestesmy po wizycie...34tydzien i jak narazie wszystko ok, termin cesarki ok 12
        czerwca, ale wątpie zebym wytrzymała do tej pory.
        Czy wy macie juz za soba badania przed porodowe, bo ja mam je zrobic za jakies
        dwa tyg,a posiew lekarz mi dzisiaj pobierał. Na usg mam jechać 22maja.
        Ja biore skopolan cały czas i 6 tabl magnezu.
        Piszcie co u Was
        • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 12.05.07, 10:13
          dziewczyny piszcie jak sie maja Wasze brzuchy, mu rosnie ale jeszcze nie jest
          wcale taki durzy. Coraz mi ciężej ale myśle ze nie jest az tak źle...
          Teraz to tylko czekanie, czekanie
          • monabab Re: Bliźniaki czerwiec 2007 14.05.07, 11:39
            witam Was wszystkie!! Ja dzis jestem po kolejnym usg. dokladnie 32t+3d dzieci
            rosna- dziewczynka 2054, chlopiec 1900 smile) szyjka krociutka-13mm i wewnetrzne
            rozwarcie, ale tak jest juz od 24 tygodnia ciazy.. no i dalej lezymy smile)
            chlopiec ulozony glowka w dol, a dziewczynka miednicowo. mimo to i tak wszyscy
            wokol mowia o porodzie sn, ja sama nie wiem..dostalam juz trzy dawki tego leku
            na rozwoj plucek, skurcze sa ale nie czesto. jeszcze troche.. mam nadzieje ze
            wytrzymam przynajmniej do 36tyg. brzuch wielki ale jeszcze nie jest tak zle.
            pozdrawiam
            • joanna999991 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 15.05.07, 13:30
              czesc dziewczyny ! jak fajnie że jest chłodno i pada deszcz można jszcze se
              troche pochodić chociaż ledwo ale jednak wink jutro usg .w końcu .nie moge sie
              doczekać ,ile beda ważyły nasze dwa szczęścia i jak są ułożone .im bliżej tym
              bardziej się boje 33 tc. tak sie zastanawiam kto powinien wypisywać zwolnienie
              (opieke) dla męża po moim porodzie czyli te 2 tyg szpital czy lekarz rodzinny i
              chyba urlop okolicznościowy 2 dni trzeba się szykować już bo dzieciaczki mogą
              nas zaskoczyć pozdrawiam jak coś to piszcie buźka wink
              • joanna999991 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 16.05.07, 16:47
                jestem po usg 33 tc chłopiec ułożony główkowo waga 2570 dziewczynka jeszcze
                pływa normalnie waga 2000 g. wydaje mi się spora różnica ale lekarz mnie
                uspokoił że wszytsko jest oki póki co moge sama rodzić ale do końca nic nie
                wiadomo czy dziewczynka się nie przekręci, czy pępowina nigdzie im się nie
                pozawija. no dziewczyny bliźej niż dalej pozdrawiam wink
                • muchna Re: Bliźniaki czerwiec 2007 16.05.07, 19:58
                  U mnie już trzydziesty piąty tydzieńsmile.W ubiegłym tygodniu nasze Cudaczki
                  ważyły 220 i 2300.Jeden ułożony główkowo drugi miednicowo,wiec cesarka.Przez
                  tydzień leżałam w szpitalu - kroplówka z fenoterolu i izoptimu.Teraz faszeruję
                  sie tabletkami fenoterolu 4x na dobę i dodatkowo dopeżyt 3x dziennie bo
                  ciśnienie skaczesad.A jezeli chodzi o brzuch...to jest OGROMNY!Czasami mam
                  wrażenie ze za chwile maluszki rozerwą go i wyjdą na zewnątrz.(jak obcy)
                  smileChodzenie,leżenie,siedzenie jest męczarnią.A najgorsze jest czasami
                  przekręcanie sie z boku na bok - czuję straszny ból zanim dzieci sie ułożą.Za
                  jakieś 2 tyg.muszę porobić badania i psychicznie przygotować sie na powitanie
                  dzieci po tej stroniesmile,mam nadzieję że te dwa tygodnie jeszcze nasze dzieci
                  wytrzymają w brzuchalusmile.Trzymajcie sie Mamuśkismile
                  • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 17.05.07, 09:43
                    no ja właśnie teraz też zaczełam 35 tydzienn i pojawiły sie problemy z
                    ciśnieniem. we wtorek mam miec ostatnie usg. Badam mocz bo boje sie zatrucia
                    ciążowego. Ja wogóle mam skłonności do bardzo niskiego ciśnienia wiec jak
                    poskoczyło do 140/95 to mam zawroty głowy. Niewiem czy czekac do tego wtorku
                    czy wczesniej isc do lekarza. Z tego co dziewczyny pisza na forum to nie ma co
                    panikowac, ale ja mieszkam spory kawałek od Wawy wiec myśle ze z tym nie ma
                    żartów. Ale z drugiej strony jak muj lekarz wczesniej mi dał tabl na ciśnienie
                    to miałam jeszcze wieksze i serce waliło jak oszalałe, wiec poszłam do mojego
                    kardiologa i powiedział ze tamte tabl są beznadziejene i dal inne które
                    przynajmniej działają.
                    Brzuch jest niby duży ale nie wiedac żeby była tam dwójka, dla mnie normalny.
                    Właśnie jestem ciekawa ile ważą moje chłopaki. Wiercą się przeokropnie.
                    Piszcie na bieżąco co u Was, bo juz niedużo czasu nam zostało.
                    • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 18.05.07, 20:01
                      witam ponownie
                      Jestesmy po ostatnim usg, cisiaj na wizycie jak złość ciśnienie miałam normalne
                      ale mam brac tabl. Chłopaki mają po 2,5kg.
                      Teraz zostało tylko czekać...
                      Napiszcie czy miałyście juz KTG, bo na moje oko to juz powinnam miec zlecone.
                      • sylwi_aaa Re: Bliźniaki czerwiec 2007 18.05.07, 20:56
                        Hej dziewczyny dzis wyszlam ze szpitala .. dostalam plamienia i lekarz mnie
                        zatrzymal na tydzien moje szkraby rosna ... corcia ma 2030 ..synus 2590 ..rosna
                        i kapia jak szalone dzis zaczeslismy 34 tydzien i czekamy .... mam nadzieje ze
                        to juz wkrotce .. bo strasznie mi ciezko z tym brzuchem narazie prztylam 12
                        kg ..a jak u was
                        • muchna Re: Bliźniaki czerwiec 2007-do Sylwi-aaa 21.05.07, 12:22
                          Jak możesz to powiedz coś o swoich plamieniach.Czy były czerwone,różowe czy
                          żółtawe i czy duże, ? Bo ja coś tam niby mam ale nie wiem czy to jest to czy to
                          zwykłe upławy.Ja chyba niedługo zwariuję,im bliżej tym bardziej świruję..ale się
                          boję...Pozdrawiam
                        • joanna999991 do sylwia ;-) 22.05.07, 13:10
                          czesc nasze szkraby mają podobną wage co twoje. obecnie jestem w 34 tc i też
                          coś jakoś patrze po oddaniu moczu czy nie ma nic. ale i tak jakoś podejżane
                          upławy czy co bezbarwne ciągle mi sie wydaje że mi coś leci jak by
                          wody .jakies przeczulenie czy co i były ostatnio dwie plamki ale póki co
                          spokój. męża odstawiłam od piersi to już nie żarty . a przytyłam 30 kg okropnie
                          mnie męczą te upały nogi mi puchną mam termin na 27 czerwca a ty? jak masz gg
                          to bardzo chętnie pogadam póki jeszcze mam czas pozdrawiam moje gg 1670876
                      • muchna Re: Bliźniaki czerwiec 2007 - ktg 21.05.07, 12:19
                        To masz już wielkie chłopysmile SUPER.mam nadzieję że moi też już tak urosły.A
                        jeżeli chodzi o KTG to ja miałam robione jak leżałam w szpitalu czyli w 34tyg,a
                        teraz jestem zapisana na środę czyli to będzie 36 tydz.A jeżeli chodzi znowu o
                        ciśnienie t o w domu mi skacze jak chce a jak zbliżam sie do szpitala lub do
                        lekarza to dziwnie się normuje i już nie mam takich skoków(hmmm....a chyba
                        powinno być odwrotniesmile
                        • sylwi_aaa Re do mucha 22.05.07, 13:07
                          Plamienia nie byly zbyt obfite ... raczej ciemno bązowe z odrobina sluzu ...
                          podobno to nic gorznego uspokojily sie po 2 dniach ... czasem tak sie dzieje
                          czasem po badaniu .... jak sie martwisz idz do lekarza
                        • mk271 Jednak nie dotrwałam.... 22.05.07, 23:40
                          12 maja urodziałma 2 synów: Bartuś 2000g i Krzysiu 2270g. Dziś wyszliśmy ze
                          szpitala. Bartuś jest strasznym niejadkiem i trochę sie o niego martwię.
                          Maluszki są super. Termin miałam na 8 czerwca
                        • mk271 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 - ktg 23.05.07, 09:38
                          Hej! Wyłamamałam się... Odeeszły mi wody i 12 maja urodziłam moich 2 synków -
                          Bartusia i Krzysia. Wczoraj wróciliśmy do domku!! Trzymamy za was kciuki smile
                          • joanna999991 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 23.05.07, 22:57
                            czesc dziewczyny ! no niedługo tylko patrzeć i bedziemy znowu laski, ostatnio
                            se siedziałam i myślałam dobrze że nie jestem w ciąży z pięcioraczkami to
                            dopiero musi być cieżko ! ciepło gorąco nawet jak śpie to sie poce a nogi to
                            mam balony już mi sie niechce nic i marudze . napiszcie jak tam wasze brzusie
                            mój kopie i włazi pod żebra o majaj pozdr GRATULACJE mk271 Z OKAZJI NARODZIN
                            SYNKÓW !!! POZAZDROŚCIĆ ja też już chce wink
    • mk271 Wyłamałam się 23.05.07, 09:34
      Hej! Wyłamamałam się... Odeeszły mi wody i 12 maja urodziłam moich 2 synków -
      Bartusia i Krzysia. Wczoraj wróciliśmy do domku!! Trzymamy za was kciuki smile
      • emkz do mk271 24.05.07, 10:48
        Hej, ja już sie wyłamałam 18 IV... Termin miałam na 4.06. Jako wcześniaki
        Spędziliśmy 3 tygodnie w szpitalu, ale teraz jest już wszystko ok. I właśnie
        poszły z babcią na spacer, zebym ja mogła się wreszcie wyspaćwink
        Pozdrawiamy!!!
        • oyate Gratulacje dziewczyny !!!!!! 31.05.07, 15:09

    • joanna999991 obniżenie brzuszka ! 24.05.07, 09:09
      mam pytanie do was dziewczyny. czy wam też brzuszek się opuścił ? wydaje mi się
      że już nie mam go pod brodą lecz prawie na kolanach ewidentnie jest przerwa
      między piesiami , a brzuszkiem .czy to już blisko ?!
      • marszaleczek Re: obniżenie brzuszka ! 24.05.07, 15:33
        no właśnie jesli chodzi o brzuch to sama nie umiem ocenić, też mam wrazenie ze
        jest niżej ale nie jakoś znacząco. Mam wrazenie ze sie opuścił z
        ciężaru...hehehe. Oj cięzko juz naprwde.
        Jestesmy juz po wizycie (chyba ostatniej) bo juz nie widze sensu chodzic na
        wizyty, dostałam skierowanie na ktg i to chyba wystarczy. Wszystkie badania mam
        porobione, usg tez wiec po co mam do niego chodzic i płacić 120zł.??
        Kazał mi odstawić leki (skopolan też) i czekać..
        Piszcie co u Was..
    • meganpoe Re: Bliźniaki czerwiec 2007 24.05.07, 22:31
      Cześć dziewczyny. Ja już za dwa dni kończę 38tydzień! Brzuch bardzo obniżony i
      jakieś 5 dni temu porobiło mi się na nim mnóstwo rozstępów, a już myślałam, że
      uda mi się tego uniknąć. Trudno. Tydzień temu byłam w szpitalu na badanich,
      maluchy już były gotowe do wyjścia, miały wtedy po ok 2,5kg, szyjka zgładzona a
      rozwarcie na opuszek palca, lekarka dawała mi jakiś tydzień do porodu. Wczoraj
      w nocy seria dość bolesnych skurczy, już szykowaliśmy się do szpitala ale ból
      ustąpił. Zasnęłam i narazie spokój. Zadzwoniłam do lekarki, powiedziała mi, że
      to skurcze przepowiadające i jeśli się powtórzą mam jechać do szpitala. No to
      czekam.
      • joanna999991 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 25.05.07, 00:52
        ja zdycham mam ciśnienie masakre 150/164/98lub 99 . udeżenia gorąca okropne
        siedziałam w otwartym balkonie. wiem że to nie są przelewki ale nie chciałam
        panikować więc zadzwoniłam do lekarza dyżurnego w szpitalu .operniczył mnie
        niby jestem nieodpowiedzialna bo powinnam być w szpitalu. nie lubie dzwonić w
        nocy do kogokolwiek więc wtrącił sie mój mąż i w końcu wystraszyłam sie i
        dzwoniłam do swojego gin łykłam tabletki i czekam .ale czuje że jest już
        troche lepiej .nawet dzieci sie uspokoiły. wiecie co to jakiś koszmar jestem
        już zmęczona a tu nic pocieszającego ...... bezsenność.
    • wb333 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 27.05.07, 13:17
      witam ja mam na koniec czerwca obecnie jestem w 36 tyg ciazy juz w przyszlym
      tyg czeka mnie ciecie bo maluszki sa ulozone pupami na dol pozdrawiam wszystkie
      mamy blizniat i nie tylko
      • marszaleczek do wb333 27.05.07, 19:45
        ...a czemu tak szybko to to cięcie?? tzn chodzi mi o to ze ja mam termin na
        23/24czerwca, a lekarz mi wyznaczył dopiero na 12, tj 38tydzien i 4dni, dla
        mnie troszke pozno ale przeciez lekarz wie lepiej (chyba????), w sumie nic
        takiego sie nie dzieje ale na usg mówił ze sa wieksi niz to wynika z OM wiec
        nie wiem po co to tak przedłużać. Jutro jade na pierwsze ktg, moim zdaniem tez
        juz powinnam miec zrobione duzo wczesniej ale...
        • marszaleczek bliźniaki czerwiec 2007 28.05.07, 18:21
          ...jestem po pierwszym ktg - 36 tydzien i wszystko ok ale lekarka powiedziała
          ze najwyzszy czas zebym lezała w szpitalu pod obserwacją.
          Noi w środe mam sie stawić na Żelazną..
          Piszcie co u Was
          • blizniaki14 powodzenia dziewczyny 28.05.07, 19:13
            Podczytuję was czasem, ja rodziłam w lutym smile życzę wam powodzenia i zdrowych
            kochanych mauszków już wkrótce
            a moja siostra rodzi bliźniaki (chłopaków) w lipcu smilesmile
            pzdr was serdecznie
            będzie dobrze smilesmile Dika
            • vercueil marszaleczek 31.05.07, 23:12
              a u kogo jestes na zelaznej? my ze stycznia, porod tez na zelaznej smile
              • joanna999991 co to jest czop ?! 01.06.07, 01:14
                czesc dziewczyny!!! jak tam samopoczie? dziś układałam ciuszki w szafce jest
                tego od cholery wink pogubić się idzie. poki co pogoda u mnie znośna. chyba
                ostatnie sprzatanie dziś robiłam. leże i oglądam film i zastanawiam się co to
                jest ten czop płodowy czy jakoś tak. chyba przesadziłam z tym sprzataniem bo
                jakiś śluz zauważyłam przezroczystą galaretę. nic mnie nie boli. czekam może
                dzieci się urodzą na dzień dziecka piszcie co tam u was można powidzieć że
                dotrwałyśmy. ale z nas inkubatory łał pozdrawiam wink
                • joanna999991 Re: co to jest czop ?! 05.06.07, 10:47
                  czesc dziewczyny !!! czy wy juz sie roztroiłyscie ze was nie ma ? ja się
                  jeszcze tocze. najczęściej jdnak do wc chodze bo ciągle cisnie mnie na sikanie
                  pozdrawiam wink
    • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 05.06.07, 10:55
      my juz urodziliśmy..
      29 maja, Mateusz 2400, Mikołaj 2700
      • blizniaki14 marszaleczek gratulacje :) 05.06.07, 12:32
        buziaki dla nowych forumowych bliźniaków M&M smile
        pzdr Dika z Antkiem , Jasiem i Tusią
    • meganpoe Urodziłam! 05.06.07, 20:51
      Tosia i Tomek są już z nami od 29 maja. Przyszły na świat z wagą 2880 i 2740
      mając po 50 cm. Od dziś jesteśmy w domku.
      • blizniaki14 meganpoe Gratulacje dla was :):) n/t 05.06.07, 21:21
        • marszaleczek bliżniaki czerwiec 09.06.07, 09:22
          Witamy
          U nas jutro minie tydzien jak jestesmy w domu, można powiedziec ze sie
          zaklimatyzowalism, tylko jeszcze z karmieniem nie moge ustawic bo narazie
          odciagam bo zasypiaja przy piersi, przy butelce tez i jedza bardzo
          nieregularnie. Odciagam pokarm i dokarmiam sztucznym co drugie karmienie.
          Wczoraj bylismy na wizycie kontrolnej i ładnie przybrały na wadze, a martwiłam
          sie ze z tym bedzie kiepsko bo mało jedza.
          Piszcie jak sie chowaja Wasze maleństwa, a mamusie które jeszcze noszą swoje
          dzidzie w brzuszku niech tez pisza jak sie maja..
          Pozdrawiamy
          • emkz Re: bliżniaki czerwiec 09.06.07, 12:47
            Moje mają już 7 tygodni i rosną jak na drożdżach-odpukać oczywiście!;-
            ) 'Dzięki' temu, że spędziły w szpitalu pierwsze trzy i pół tygodnia
            (wcześniaki) mają ustalone regularne godziny karmienia - co 3, teraz Adrian
            (większy) przechodzi na co 4, więc jest jeszcze lepiej - szczególnie w nocywink
            Od jakiegoś tygodnia 90% mleka to sztuczne, mój pokarm mają tylko przed
            właściwym jedzeniem (jakieś 10 minut na cycku) - wcześniej była tylko pierś,
            potem odciągałam, a potem pół na pół. Niestety karmienie butlą jest o wiele
            łatwiejsze - przynajmniej dla mnie... Ogólnie ok, daję radę na razie. Nawet na
            basen sie zapisałam, a co!wink
            Pozdrawiamy wszystkie mamy i wszytskie bliźniakiwink
            • marszaleczek do emkz 09.06.07, 15:34
              a jakich butelek używasz?? przepajasz ich czyms?? bo mi pediatra powiedziała ze
              jak bym karmiła samym sztucznym to trzeba przepajac..
              Długo Ci zajeło ich tak ustawic na godzine??
              • emkz Re: do emkz 09.06.07, 16:59
                Butelek używam Avent'a i przepajam albo herbatką z kopru włoskiego Hipp'a albo
                podłączam do cycka jak akurat nie mam pod ręką przegotowanej wody, a one chcą
                akurat coś popić. Słyszałam, ze zwykłą przegotowaną wodę mozna też podawać,
                szczególnie w takie upały...
                A na godzine ustawiono ich w szpitalu - ponieważ były to wcześniaki z 33
                tygodnia karmiono ich ruką prowadząca przez nos do żołądka równo co 3 godziny
                bez względu na to czy byli już głodni, czy nie (z odstępem miedzy jednym a
                drugim 1/2 godziny). Więc później jak im te rurki już wyciągnęli rytm pozostał
                ten sam. Teraz tylko starszy sobie sam wydłuża, ale z młodszym można zegarek
                ustawiać - równo co 3 godziny obwieszcza gromko, że głodny jestwink
                Nie martw się, Twoje też się ustawią. Tak mi się wydaje, że muszą przy każdym
                karmieniu zacząć ssać mniej więcej taką samą ilość pokarmu i wtedy będzie im
                starczać na tyle samo czasu... Moim 100 starcza na razie na te 3 godziny, 120
                na dłużej...
                Pozdrów swoich MMwink
                • marszaleczek Re: do emkz 10.06.07, 11:27
                  no właśnie żeby chciały jesc wiecej...a przynajmniej zawsze tyle samo
                  Z tym właśnie jest problem,
                  • mk271 Re: marszałeczek i emkz 10.06.07, 12:28
                    Ja mam 4 tygodniowe blizniaki. Jedzą mniej więcej co 3 godziny z butli. Głównie
                    jedzą sztuczne meczko - alprem. To co uda mi się sciągnąc to im daje ale nie
                    jest tego dużo. Od czasu do czasu dostawiam do piersi i jedza tyle ile chcą -
                    ale dostawiam w porze karmienia - jeden dostaje butle a drugi piers a potem
                    zmiana. Godziny karmienia tez zostaly ustlone w szpitalu - bylismy tam 10 dni i
                    najpierw byly karmione sktrzykawką potem butla. Myślę że twoje tez nauczą sie.
                    Jakim mleczkiem sztucznym karmicie swoje maluchy?? Mnie niedlugo czeka zmiana
                    mleka bo będa miały powyżej 3 kg
                    • marszaleczek Re: marszałeczek i emkz 10.06.07, 13:33
                      ja karmie NAN I Ha, mojego pokarmu starcza mniej wiecej na co drugie karmienie
                      Mi niestety nie udało sie ich ustwic w szpitalu bo jak była pora karmienia to
                      nie mogłam sie doprosic czasami o sztuczne mleko i tak sie rozchwiały
                      pozatym sa senne i nie jedza tyle samo i chyba dlatego to wszystko jest takie
                      trudne, ale najwazniejsze ze przybieraja na wadze...
                    • emkz Re: marszałeczek i mk271 10.06.07, 13:35
                      Cześć! U mnie więc z karmieniem podobniewink Daję im Aptamil 1, na razie im
                      służy, bo przybywają 400 g tygodniowo. Zobaczymy co będzie dalej...

                      A jak Wasze Maluszki śpią?
                      Moje śpią sobie teraz w wózku na dworze, więc rodzice mają trochę czasu dla
                      siebie, uffwink Ta nocka też nie była najgorsza: spały pięknie od 22:30 do 2:30,
                      od 3 do 5:30 i od 6 do 10:00, więc nawet wyspać się mogliśmy. Czasami jednak
                      jest beznadzieja, bo marudzą i nie chcą spać, na zmianę raz jeden, raz drugi,
                      więc caaała noc nieprzespana. Wyczailiśmy, że najlepiej je trochę 'pomęczyć' w
                      okolicach kąplieli to lepiej śpiąwink
                      Pozdrawiamy!
                      • marszaleczek Re: marszałeczek i mk271 10.06.07, 16:06
                        jesli chodzi o spanie to też nie narzekam, zależy od nocki, czasem naprawde
                        można sie wyspac, ale czasem budza sie oddzielnie na karmienie albo jednemu cos
                        nie pasuje i wtedy jest ciekawie...
                        Jak mało zjedza to budza sie czesciej, najlepiej jest po kąpieli bo wiecej
                        zjedza i lepiej śpią..
                        • joanna999991 co zrobić żeby urodzić ??? 11.06.07, 11:07
                          gratulacje dziewczyny nawet nie wiecie jak wam zazdroszcze że macie już przy
                          sobie dzieci. ja w tym tyg 37 tc mam dość jest gorąco jak cholera cała puchne
                          stopy ręce szyja wszystko jestem uierdliwa i ciężko ze mną wytrzymać jak
                          kaleka już bym chciała urodzić nawet okna pomyłam jak już myśle że to moze już
                          skurcze to chwile mnie potrzyma i przestaje dzieci już mniej kopią mam nadzeje
                          że nie przenosze hehe to by było pozdrawiam i gratuluje wink)))
                          • emkz Re: co zrobić żeby urodzić ??? 11.06.07, 11:58
                            może się poseksować...? Albo herbatki malinowej się napić?
                            Pozdrawiamy i trzymam kciuki, żeby już niedługo...wink
                            • blady.jacek joasiu trzymam kciuki ;) 11.06.07, 12:44
                              czyżbyś kochana tylko Ty została?????? kurcze blaszka, może w 41 urodziszwink)))
                              z waga po 4 kg. ale by był numer. jak bylam teraz na wyjeździe to myślałam o
                              Tobie czy to już???? co chwilkę spoglądałam na tel czy nie ma smsa , a tu
                              nic!!!!!!! pobiegaj po schodach!!!

                              czekam na wieści jakby co
    • meganpoe Re: Bliźniaki czerwiec 2007 13.06.07, 13:47

      Kochane dziewczyny, wykorzystuję chwilę kiedy dzieci śpią. Już od tygodnia
      jesteśmy w domu i czasami aż płakać nam sie chce z bezradności zwłaszcza jak
      oboje ryczą przez kilka godzin z przerwami. Przez pierwsze dni najgorsze były
      noce, karmiłam prawie całą noc i padałam na twarz. Tomek wynadawał się ciągle
      głodny i jakby sobie nie radził z piersią, trochę ssał i albo zasypiał na
      krótko albo wpadał w krzyk. Po dwóch dnaich zdecydowaliśmy sie na podawanie
      butli w nocy. Dzieci anioły, poza jedna nocą śpia teraz super - 3nocne
      karmienia z przerwami trzygodzinnymi na spanko.Ulga.W dzień cyc choć
      sporadycznie trochę z butli by dojadły. Ostatnio jednak dni stały sie mniej
      spokojne, oprócz Tomka Tośka płacze godzinami a wcześniej zaraz po cycusiu
      spała. Może to juz kolki? Teraz jestem w domu z mężem ale za tydzień już przez
      7,8 godzin dziennie będę sama. Muszę sobie jakoś poradzićale bardzo sie boję
      Napiszcie dziewczyny jak jest u was.

      • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 13.06.07, 17:27
        hej
        Bardzo dobrze Cie rozumiem, choc u nas troszke inaczej, bo chłopcy sa spokojni,
        czasem maja chec sie poprzutulac to biore na rece i zasypiaja albo spie z
        jednym w łóżku. Podwujny krzyk jest tylko przed karmieniem jak sa głodni,
        narazie mam kogos do pomocy prawie cały czas, i chyba nadal tak bedzie.
        Ja odciagam pokarm i daje butelka bo inaczej bym nie dały rady, musiałabym
        karmic i karmic a tak to ktos mi pomoże zawsze z butelka. Niestety nie starcza
        mi mojego pokarmu i co drugie karmienie dostaja Nan I HA.
        A Ty jakich butelek używasz, bo moje nie ze wszystkich chca jesc, tzn smoczki
        było trudno dopasowac. Narazie używam Gerbera-lateksowe. Trudno je dostac
        wogole bo chciałam jeszcze dokupic ze dwie i niegdzie nie ma..
        Ile Twoje szkraby maja i w którym tyg urodziłaś??
        • meganpoe Re: Bliźniaki czerwiec 2007 13.06.07, 19:33
          Używam butelek aventu, dzieciaki bardzo chętnie z nich piją. Urodziły się w 38t
          + 3d z wagą 2880 i 2740 mając po 50 cm, pediatra stwierdził, że mogły jeszcze
          zostać tydzień dwa w brzuchu, określił je jako "troszkę wcześniacze"(w sumie
          nie dowiedziałam się dlaczego)choc dostały po 10pkt i urodziły sie w dobrej
          formie. Po tyg byliśmy w domu, bo Tomek miał żółtaczkę i dwa dni był
          naświetlany no i dokarmiany glukozą więc może dlatego trudniej mu napić się z
          piersi. Może gdybym poświęciła kilka nocy i karmiła tylko piersią to dzieciaki
          w końcu po tych kilku nocach nauczyłyby się najadać, może, tylko nie wiem czy
          ja nie padłabym w końcu nieżywa. Boję sie tylko ich rozleniwienia, kiedy
          zorientują się,że z butli jest dużo fajniej i nie będa chciały cyca. A,
          pediatra dziś poleciła podawanie 2 kropli esputiconu przed karmieniem na
          problemy z brzuszkiem. Narazie Tomek ładnie zasnął po jedzeniu. Zobaczymy jak
          będzie później. Teraz Tośka zaczyna sie wiercić...
        • meganpoe Re: Bliźniaki czerwiec 2007 13.06.07, 19:35
          Moje maluchy skończyły wczoraj 2 tygodnie i w nocy też im dajemy Nan 1 HA
      • emkz Re: Bliźniaki czerwiec 2007 13.06.07, 19:41
        Ja na razie jestem z mamą, ale od przyszłego tygodnia też już będę musiała
        sobie sama radzić (+pracujący od 8:30 do 18:00 mąż...). Ech, życiewink
        Ale na karmienie mam sposób: kładę w foteliki samochodowe i butle w gardła.
        Ewentulanie mniejszy na ręku, większy w foteliku - nawet nie wiedziałam, ze mam
        takie wygimnastykowane ręce...wink
        Pozdrawiamy i... nie jesteś 'sama'!
        • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 14.06.07, 10:11
          hej
          No moje nie bardzo chca jesc z butelek aventu...niestety
          Tez daje im esputicon, polecili w szpitalu
          • blady.jacek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 14.06.07, 20:28
            dziewczyny, a ana co jest ten esputicon??? bo nie wiem wink
            • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 15.06.07, 09:22
              esputicon - na wzdecia, brzuszek, kolki- tak ogólnie
              • joanna999991 dzięki za wsparcie dorka ! 16.06.07, 13:46
                jak tak sobie czytam wasze wypowiedzi to mnie szlak trafia bo też bym już
                chciała karmić maluchy nawet jak w cyckach nic nie będzie to butla nie bede sie
                gimnastykować i słuchać teściowych blebleble o matko to już koniec 38 tc a mnie
                nic a jak wspomniałam mężowi o bzykaniu to mnie wyśmiał bo od dłuższego czasu
                miał zakaz a teraz raptem co wink dalej śpi na podłodze nie moge sie doczekać
                kiedy w końcu sie położe na brzuchu hehe boki mnie bolą .już wszystko było czop
                skurcze przepowiadające biegunki ciśnienie chyba dostane szajby w sumie to kto
                najdłuże chodził z blixniakami w ciąży ? może ja słonica jestem i będe chodzić
                razy dwa ale wy macie fajnie ja też juz chce normalnie chodzić na spacerki
                pozdrawiam
                • marszaleczek Re: dzięki za wsparcie dorka ! 16.06.07, 14:36
                  ...wiemy ze napewno Ci ciężko, ale ciesz sie ze urodzisz duze dzieciaczki i
                  później nie bedziesz musiała po lekarzach latac na kontrol
                  • yolcia77 Re: A ja już mam chłopaków! 18.06.07, 14:24
                    Termin miałam na koniec czerwca,ale w 32 tc/tj,15.05.07/ zaczęły mi się
                    skurcze,trzeba było jechać do szpitala i już tam zostałam do
                    porodu.Pojechaliśmy do najbliższego szpitala-był to akurat ten przy
                    Madalińskiego,no i 5.06.07 urodziłam przez cesarskiecięcie moich chłopców.
                    2660-Bartuś ,2495-Tomuś. Teraz jestem już w domu z dziećmi,ale jest
                    bardzo,bardzo ciężko!Cały dzień to karmienie,na przemian,jednego odkładam drugi
                    już skamle,noce są nieprzespane-nie wiem jak długo tak pociągnę,czasami nie mam
                    kiedy zjeść jakąś kanapkę na śniadanie,a gdzie mowa o zdrowym odżywianiu przy
                    karmieniu,ja nie mam czasu ugotować jakiegoś obiadu!Karmię przez butelkę
                    odciągniętym moim pokarmem,bo nie potrafię dwóch na raz z piersi.pozdrawiam....
                    • joanna999991 a ja jeszcze ma własnych nogach ! 18.06.07, 22:41
                      kurcze pieczone dziś postanowiłam że bede jesc wszystko czego nie wolno przy
                      karmieniu z piersi ehhehe czereśnie bób i nawet na rynku kupiłam kabaczka
                      więc szybko smażyłam i pochłaniałam dobrze że mężowi skończył sie urlop bo
                      musiałabym sie podzielić !!! wink pozdrawiam was mamuśki i tAK macie fajnie
                      ja wkrótce tyż .... raj
                      • joanna999991 Re: 39 tc wreszcie koniec ..... laby ;-) 20.06.07, 22:42
                        dobre wieści jutro ostatni dzień turlania sie i oczywiście laby w piątek musze
                        sie stawić w szpitalu no i stres z tym związany naturalnie . mniejsze dziecko
                        czyli zuzia jest prawdopodobnie ułożona poprzecznie a większy dziubek konrad
                        głowkowo jeśli na usg teza sie potwierdzi bedzie cc niby lepiej dla zuzi i dla
                        mnie też kurcze boje sie żeby wszystko było oki i żeby tylko zdrowe piszcie jak
                        se radzicie z niunkami bo jak wróce to mam nadz że troche poczytam nowości !!!
                        pozdrawiam i całuski dla bobasów trzymcie kciuki wink
                        • vercueil Joasiu, turlasz sie jeszcze? 22.06.07, 00:29
                          Trzymamy mocno z Was kciuki!!!
                          • blady.jacek Re: Joasiu, turlasz sie jeszcze? 22.06.07, 20:17
                            Joasia w szpitalu, każą jej rodzić naturalnie, bo oba dzieciaczki ułożone są
                            jednak główkowo.......... po masażu szyjku dostała skurczy i czeka na
                            rozwarcie, jest w trakcie boju wink)))
                            • emkz Trzymamy kciuki! 22.06.07, 23:34
                              • blady.jacek Joasia urodziła ;-)))) 24.06.07, 21:33
                                wkońcu Joasia urodziła, o 23:00 synek 3300 i dziewczynka 2900, urodziła siłami
                                natury !!! GRATULACJE!!! meczyła się od piątku, ukłony za wytrwałość!!!!!
                                • mamaigiiemilki Re: Joasia urodziła ;-)))) 24.06.07, 21:42
                                  Byla niesamowicie dzielna!Nalezy jej sie medal za wytrwałoscsmileduzo zdrowka dla
                                  nich wszystkich!
                                  • joanna999991 dziękuje za te kciuki ))))))))))) 30.06.07, 21:23
                                    uff jutro tydzień jak sa z nami nasze dwa szczescia niedzielne lenie hehhe
                                    konrad to osoba bardzo widoczna nie dość że obrzerał siostre w brzuszku to i
                                    teraz tez urodziła się słabsza i nie potrafi ssac dokarmiam butlą bebilon lub
                                    tym co sciągne .a dziś dla lepszego samopoczucia kupiłam se troche fatałaszków
                                    a co wink jutro pierwszy spacerek pod warunkiem że mo mąż wróci ze świętowania i
                                    pzyiesie wózek nogi z dupy mu powyrywam ..........pozdrawiam was wszystkie i
                                    dziękuje za pamięć )))))))))))))))))oby tylko teraz towarzystwo dobrze sie
                                    chowało całusy dla waszych pociech wink
                                    • mamaigiiemilki Re: Asia 30.06.07, 21:46
                                      jak moj maz dobrze opił dzieci to chowaja sie superzdrowo!byc moze twoj mial
                                      taki sam cel- zdrowie dziecismile jezeli tak, to wybacz i ocal te nogi, jeszcze
                                      sie przydadza...
                                      • marszaleczek Piszcie dziewczyny co u WAS.. 04.07.07, 14:30
                                        moje chłopaki wczoraj skończyły 5tyg, i zastanawiam sie czy ja mam tylko
                                        problem z czy wy też, mianowicie w nocy pią jak zabite a w dzień najedzone,
                                        przewinięte i marudza, albo nawet płaczą, uspokajają się tylko na rękach
                                        niestety. Nie bujam ich tylko trzymam, przytulam, najgorzej jest czasami po
                                        jedzeniu, jak jedza razem i później razem płaczą, to samemu ciężko...
                                        Myślałam nad zabawianiem jak ich czymś, tylko nie mam narazie pomysłu, co
                                        mogłoby ich zaintersować, zabawić chociaż na chwilke...
                                        Piszcie jakie macie prolemy i jak się chowają wasze pociechy???

                                        Pozdrawiamy
                                        • emkz Re: Piszcie dziewczyny co u WAS.. 04.07.07, 19:46
                                          Moje (2,5 miesiaca, ale niby powinno się odjąć 7 tygodni, bo o tyle wcześniaki)
                                          też uspokajają się na rękach, a już w ogóle jak się z nimi chodzi i oni mogą
                                          wszystko oglądać - nawet teraz piszę jedną ręką, bo na drugiej przysypia Adrian
                                          przed kąpielą. Playmatą jeszcze zainteresowane nie są, za to spisuje się taki
                                          fotelik-bujak z zabawkami, lusterkiem nad głową, muzyczką i wibracjami. Jakieś
                                          15 m -1/2 godz. jest z jednym spokójwink

                                          Za to my mamy problem przed spaniem... Sprawa wygląda tak: ze 3 godziny przed
                                          kąpielą nie śpią, kąpiel, jedzonko, zmęczoe są juz tak, że usypiają na rękach
                                          po zjedzeniu swojej porcji. Tylko odkłada się je do łóżeczek - wrzask. Na ręce -
                                          zasypiają, do łóżeczek - wrzask. I tak w kółko... Nazwalismy to z mężem
                                          alergią łóżeczkową...Jeszcze ten większy po króciótkim marudzeniu zasypia, ale
                                          ten mniejszy drze sie wniebogłosy - nawet ze 2-3 godziny tak potrafi. Jak w
                                          końcu po wielkij walce uśnie to już śpi, nie mamy więc pojęcia o co mu chodzi,
                                          zwłaszcza, ze w dzień zasypia w łózeczku sam bez oporów. Może macie jakieś
                                          sugestie?
                                          Pozdrawiamy! Buu, pora spania się zbliża...
                                          • joanna999991 Re: Piszcie dziewczyny co u WAS.. 17.07.07, 23:21
                                            czesc mamuski no i tak ciezko jest mało czau na relaks albo wcale w niedziele
                                            skoczylismy 3 tyg córa w nocy daje koncerty a w dzien spi jak anioł je bebilon
                                            ha i ulewa czasami wypija 60/90ml z synem nie mam problemów kupuje bebionn
                                            zwykły i karmie piersia juz 1kg jest róznicy och oby do 6 m-cy bo padam na pysk
                                            a mam tyle prasowania ble pozdrawiam was niech rosna te nasze pociech .naciesze
                                            sie dopiero wnukami daj Boze wink a mój maz zyje i całkiem nixle se radzi szok ...
                                            • emkz do joanna 999991 17.07.07, 23:29
                                              Z ciekawości: Ty prasujesz dziecięce ubranka??!!!
                                              • marszaleczek bliźniaki czerwiec 2007 31.07.07, 22:05
                                                Hej dziewczyny
                                                Piszcie jak się chowają wasze maluchy, jak śpią, jak jedzą i jak w dzień, jak w
                                                nocy??...
                                                Bo moje w nocy idealnie, ale za to w dzień buszują-czasem już nie daje rady,
                                                ale nie codziennie, czasem i w dzien aniołki.
                                                Pozdrawiamy
                                              • joanna999991 Re: do joanna 999991 15.08.07, 16:35
                                                czesc mamusie o rany przeżyłam przeprowadzke z niemowlakami mówie
                                                wam nigdy w życiu przeprowadzek i dzieci. nasze szkarbki a pare dni
                                                beda mieli dwa miesiące tzn 24 sierpnia ale zleciało w pocie
                                                czoła ciężko jest nieraz to se z głowy włosy wyrywamy a mąż
                                                krzyczy ze wściekłości dlaczego se nie obcioł hahahah ubranek nie
                                                prasuje czasami body tylko ale nie chce mi sie nie bede se zycia
                                                utrudniać piore w 60 stopniach i w proszku loweli i daje dodatkowe
                                                płukanie starczy dzieci budzą sie do karmienia co 3 h czasami w
                                                nocy dają pospać i karmimy co 4/5 h ale to żadko dzieci miały
                                                słabą morfologie i podaje żelazo i witaminy bo córcia miała prawie
                                                anemie miała niską wage urodzeniową i nie miała odruchu ssania teraz
                                                dopero wsówa po 100 / 120 ml jestem zcześliwa bo była bardzo
                                                chudziutka synek to dopiero sumo nie musze prosic żeby jadł ale
                                                bliżniaki a zupełnie inne cieszesię że chociaż mam córcie kocham
                                                ich nad życie a to dopiero początek tej wspaniałej wędrówki przez
                                                zycie piją równiez inne mleko syn bebilon a córa bebiko ha
                                                spia póki co na waleta jakoś razem lepiej im chociaż czasem śpią z
                                                nami alb w wózku no oby do roku bedzie lżej pozdrawiam was
                                                trzymajcie sie kiedyś bedzie lżej i weselej całuski
                                                • full_house5 Re: do joanna 999991 16.08.07, 09:19
                                                  U mnie też śpią razem w łóżeczku, choć ledwo już się mieszczą. Wciąż
                                                  odwlekamy termin rozłożenia drugiego łóżeczka (z przyczyn
                                                  logistycznych rzecz jasna), choć dużo częściej nasze małżeńskie
                                                  łóżko staje się ,,hurtownią dzieci" (ja, bliźniaki, przedszkolak i
                                                  mąż ledwo żywy wciśnięty w donicę z kwiatem).
                                                  Moje gzuby kończą w sobotę 3 miesiące (miały być czerwcowe, a
                                                  urodziły się w rocznicę urodzin JP II). Karmię je wyłącznie piersią
                                                  i ważą już: synek 5.440g, córeczka 5.130g. Przesypiają noce od ok.
                                                  22.00-23.00 do ok. 5.00-5.30. W dzień są coraz bardziej aktywne i
                                                  coraz wiecej czasu trzeba im poświęcać na pkazywanie świata.
    • muchna Re: Bliźniaki czerwiec 2007-zielona kupa 19.08.07, 22:30
      Czzy wasze dzieci robiły zielone kupy podczas kolki?Bo głupieje .Lekarze mówię
      ze tak ma być a dzieci innych matek mówięze ich dzieci robiły normalne kupy przy
      kolkach.
      • joanna999991 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 12.10.07, 02:06
        depresja koszmar naszego małzeńskiego zycia niedługo sie otruje
        mam dosc artur mówi ze to rutyna nie wiem ja mam dosyc nie
        moge nie płakac przerosło mnie to zdecydowanie pozdrawiam
        blixniaki piszcie jak sobie radzicie czy tylko ja jestem taka
        dupa ze wariuje ze sprzataniem czyszczeniem i gotowaniem o kurde ...
        u nas kupy sa zielone prawie cały czs bo biora hemofer i
        cebionmulti i zeby ida masakra ciagle raczki maja w buzi a 24
        października dopiero 4 miesiace a u mnie zero
        radosc .................
        • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 12.10.07, 19:19
          ...no to nie dobrze,że u Ciebie tak sie sytuacja przedstawia, ale
          tak wogóle dzieciaczki masz zdrowę??? bo jak tak to podstawa do
          radości
          A jakie są???bardzo upierdliwe???
          Bo ja w sumie to nie wiem że mam bliźniaki, są grzeczne, noce
          przesypiają, tata się nimi świetnie zajmuje (zwariował na ich
          punkcie), ale u nas też zęby idą i zaczynają sie robić marudne
          wieczorami i czasem nie chcą jeść, a te wszystkie żele na ząbkowanie
          to sie doniczego nie nadają, chyba że wy macie jakiś sprawdzony???
          Pozdrawiam
        • emkz do joanna 999991 12.10.07, 20:02
          No jasne, ze rutyna; a on co myślał?! Dziecko potrzebuje rutyny, a
          dwójka to podwójnejsmile
          Ja też z mężem przez to przechodzę - Ameryki nie odkryliśmy, ale
          stwierdziliśmy wczoraj, że nasze życie podzieliło się na te przed i
          po dzieciach. Koniec z beztroską niestety. Mój mąż najbardziej
          cierpi na brak snu, ja na kręgosłup, ale jakoś dajemy radę, bo
          przecież będzie tylko lepiej!!! W nocy będą więcej spali, zaczną się
          uroczo uśmiechać itp., itd.
          A! A o seksie to juz nie wspomnę... Ja o niczym innym nie marzę
          tylko o pójściu spać... Co się ze mną stało...?

          Ech, zajrzyj na wątek mk271 - dużo dobrych radsmile Nie jesteś sama!
          Ściskam mocno!
          PS. A manię sprzątania, i ze wszystko MUSI być zrobione też mam...
          • joanna999991 ;-) 14.10.07, 23:09
            wielkie dzięki dziewczyny za odrobine zrozumienia i pocieszenia tyle
            sie napisałam a tu sesja mi zgasła i pisze jeszcze raz teraz w
            sporym skrucie .... dzieci dziękować Bozi zdrowe bez żandych wad
            wrodzonych choroby downa i innych przykrości prawdziwy cód natury
            bliźnięta mieć moja mama jest mi psychologiem i ucze sie olewać
            pewne rzeczy i sprawy zaczełam sie malować co sprawiło ponowne
            zainteresowanie mojego męża którego i tak nie zmienie bo woli
            kompa niż spacery z nami ważne że prascuje i zapewnia nam byt
            chociaż czuje niedosyt bo wole sama pracować też niż wołać na
            majtyki od faceta na pewno wróce do pracy nie bede kurą domową ;-
            ) jeszcze raz bardzo wam dziękuje i piszcie czasem co u was
            pozdrawiam ciepło wink)))))
            • ewbert Re: ;-) 15.10.07, 07:49
              Czesc smile
              daaawno tu nie zaglądałam i cgyba czas odswiezyć moje forumowe
              klikanie smile
              dziewczynki urodziłam 5 czerwca 2007 przez cc w 33 tyg ciąży (Basi
              pepowina wypadała ) spędziłysmy 13 dni w szpitalu
              ale naszczęście z dziwczynkami wszystko ok smile
              teraz mamy ponad 4 miesiące i powoli kończymy maratno specjalistów -
              okulista, neurolog, fizjoterapełta, ortopeda, usg przezciemiączkowe.
              Dziewczynki są suuper, od 3-go miesiąca życa przesypiaja całą noc smile
              z mężem jakośc sobie ze wszystkim radzimy, ominęły nas kryzysy i
              depresje smile
              nic tylko rodzic blixniaki smile
              pozdrawim wszsytkie blixniakowe mamy
              Ewa smile
    • ewkamat1 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 07.01.08, 17:27
      Witam, moje maluchy są z 10 czerwca Lena i Mateusz. Daja mi tak w
      kosc ze ledwo żyje.
      • ewbert Re: Bliźniaki czerwiec 2007 09.01.08, 09:10
        moje dziewczyny skończyły 5 stycznia siedem miesięcy smile
        turlaja po podłodze tak ze trzeba je pilnowac zeby sie nie znalzały
        pod stołem..hihi smile
        rozwijaja sie dzielnie, jedza ładnie zupki, deserki ale na mleczko
        juz niechetnie patrzą smile
        wazą 8,300 kg
        zębów jeszcze nie widać,... a ja na sama mysl drże z niepokoju, zeby
        mi za bardzo nie dawały popalic jak beda ząbkowac smile
        a jak wasze czerwcowe bliźniaki??
        • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 10.01.08, 21:33
          moje chłopaki mają 7,5 miesiąca i jeszcze nie siedzą i bardzo się do
          tego garną, a ja na siłe ich nie sadzam, bo lekarz powiedział że
          mają czas do 10 miesiąca. leżą sporo na brzuszku i chyba predzej
          zaczną raczkować jak siedzieć. Ważą 9 i 9,5kg.
          Jedza zupki i deserki bez większych problemów.
          Ciekawa jestem ile Wasze maluchy zjadaja mleka na raz i ile zupki,
          ile śpią w dzień i o której wstają.
          Piszcie co u Was
          • ewbert Re: Bliźniaki czerwiec 2007 14.02.08, 20:01
            czerwcowe mamy chyba nie mają czasu na forum zerknąć tak im bable
            dają w kość tongue_out
            moje dziewczynki 5 lutego skończyły 8 miesięcy
            nie siedza jeszcze sad ale bawią sie ładnie na brzuszku pełzają
            trochę, pewnie wybiore sie z nimi do rehabilitantki zeby zobaczyła
            czy wszystko ok, tak dla świętego spokoju.
            Mleka coraz mniej jedza.. jadły od jakiś 6 tyg. tylko 2 razy rano i
            na noc, a teraz już wieczorm odmawiają jedzenia mleczka sad
            w dzień II sniadanie -kaszka, budyń, lub co tam mama wymyśli,
            obiadek i poźniej deserek i mleko na noc, teraz już musze im cos
            zamiast mleka...
            a jak wasze pociech???
            • yolcia77 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 15.02.08, 11:49
              od czerwca nie miałam czasu tu zajżeć????Sama się sobie dziwię,ale
              chyba naprawdę nie mogłam-teraz jest już na pewno lepiej-dzieci
              5 lutego skończyły 8m-cy,także w dzień jestem w stanie sobie z nimi
              poradzić,super prawda!!!Natomiast noce są ciągle koszmarem-kiedy one
              zaczną normalnie spać? Budzą się,nie wiadomo po
              co,pokwęka,zapłacze,przekręcę na boczek,dam smoka i niby śpi-zdążę
              się położyć,nakryć kołdrą i już od nowa ten sam albo drugi.Jedzenie
              w nocy daję tylko raz ok.2.00-3.00/spać idą ok.21.00/. Chłopcy ważą
              po 10 kilo. Nie siedzą,nie raczkują. Ladnie leżą na
              brzuszkach,kulgają sie-trzymam ich na podłodze,na kocu,w łóżeczkach
              bardzo nie chcą! co do jedzenia to moj najwiekszy problem nie wiem
              jak im urozmaicac I TAKI PROBLEM CHCIALABYM PORUSZYC.Nasy jadlospis
              codzienny to rano 2 biszkopciki+120 mleka z kleikiem kukurydzianym,
              ok 12.00 obiadek-190g,ok.16.00-17.00 mleko 120ml,ok.19.00-deserek,
              nocne jedzenie ok.21.00-210 gestej kaszy. dodatkowo co 2 dzien pol
              zoltka.Czystego mleka tez juz bardzo nie chca pic. Pozdrawiam i
              czekam na Wasze relacje o odzywianiu!! pa.
              • ewbert Re: Bliźniaki czerwiec 2007 15.02.08, 14:46
                moje tez na mleko kręca nosem,
                rano dostają 180 mleka + kaszka smakowa tak ok. 3 małych łyżeczek
                10-11 dostaą II sniadanie ok. 190 ml- kaszka, budyń, jogurt, serek
                homogenzowany, teraz kupiłam im owsianke HIPP zobaczymy
                13-14 obiadek ok. 190 ml - słoiczkowy zupki dania - czasami a
                gotuje, dostają rzeczy które teoretycznie jeszcze nie powinny, moja
                mama mnie podpuszczała z tym jedzeniem i w sumie nie załuje bo znaja
                już różne smaki i mam więcej możliwości
                pożńiej deser 100-150 ml owoców
                pożniej 180 mleka jak rano ale ostatnionie chcą więc daje im kaszke
                ok 18.00 łyżeczką zobaczymyno i po jedzenio 18.00 - 18.30 sen az do
                7.00 rano smile
                • yolcia77 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 15.02.08, 22:54
                  nie mogę uwierzyć,że dzieci Ci zsypiają o 18.00 i śpią do
                  rana,jestem w lekkim szoku!!! i zła że moje tak smęcą. I tak kąpiemy
                  póżno,bo ok.20.30,jedzą ok.21.30 i jeszcze nie przespały ani jednej
                  nocy od maleńkości. PROSZĘ ZDRADŻ TAJEMNICĘ CUDOWNEGO SNU.
                  pozdrawiam Jola.
                  • ewbert Re: Bliźniaki czerwiec 2007 18.02.08, 19:20
                    sądze ze wpływ na to miał fakt ze dziewczynki od małego po karmieniu
                    były wkładane do łóżeczka, nigdy przed snem nie były kołysane, moja
                    neurolog powiedziała ze ma to wpływ na to ze dziecko nawet jesli sie
                    przebudzi w nocy to zasypia samo nie czekając na kołysanie - myśle
                    ze to sie przyczyniło.
                    np. zaraz po kąpaniu dostają butle i spać - nie ma przerwy między
                    kapaniem a jedzeniem ispaniem ciąg wydarzeń smile
                    a jak Twoje siadają, raczkują?? bo moje tylko pełzają i powolutku
                    podnosza tyłki do raczkowania ale do siedzenia to im jeszcze
                    daleko smile
                    • yolcia77 Re: Bliźniaki czerwiec 2007 19.02.08, 10:10
                      nie siedzą,nie raczkują,ale...byliśmy wczoraj u neurolożki i jako że
                      urodzili się w 35 tc to mają do tego prawo i uspokoiła nas. Oni
                      podnoszą dupcie do góry i kręgosłup jest równolegle nad podłogą więc
                      już lada moment mam nadzieję bardziej zaczną raczkować niż usiądą!
                      pozdrawiam.
                      • ewbert Re: Bliźniaki czerwiec 2007 19.02.08, 18:58
                        ja tez sie wybieram do neurologa fizyoterapełty z moimi,
                        ale to juz dlatego ze sama chce nabrac pewności i mieć spokojny sen
                        ze nieczego nie przeoczyłam, bo na ostatniej wizycie neurolog
                        powiedziała ze jest ok i nie trzeba zeby ja odwiedzać chyba ze coś
                        nas bedzie niepokoić ale to i tak kazała wcześniej zadzwonić i
                        powiedziec o co chodzi smile
                        moje tez dupki dzwigaja do góry, a dzis Krystynce udało sie siedzieć
                        bez pomocy smile
                        a u Basi pojawił sie dzis pierwszy ząbek smile (Krysia juz ma dwa)
                        • ewbert aa moje urodzone w 33tyg. ciąży :) 19.02.08, 19:00

                          • emkz Re: aa moje urodzone w 33tyg. ciąży :) 19.02.08, 19:14
                            Hej, moje też z 33 tcwink Fizycznie potrafią w sumie to co Wasze,
                            czyli turlają sie, czołgają, dupki podnoszą i są na wyprostowanych
                            łapkach. Trochę pokiwają się do przodu, do tyłu, ale jeszcze nie
                            ruszyływink Patryk parę razy sam usiadł, ale już chyba zapomniałwink
                            Poza tym mają po 6 zębów (wychodziły im parami, z tym, ze dwójki
                            górne szybciej niż jedynki), i już niestety koniec przerwy, bo
                            widze, że dolne dwójki się szykują. A! Młodszy Patryk (o minute)
                            dostaje zęby jakieś dwa tygodnie później...
                            I mimo, że fizycznie wolniutko, to psychicznie hoho. Gadają jak
                            najęci, cały czas, baba, mama, dziadzia, itp.itd.
                            Ale np. łyżeczką za chiny nie chcą jeść...
                            Pozdrawiamy.
                            • monabab Re: aa moje urodzone w 33tyg. ciąży :) 20.02.08, 10:57
                              moje maluchy urodzily sie 05.06.07 w 35+4 tyg ciazy. zaczely siadac
                              szybko-Kornelia tydzien przed ukonczeniem 6-tego msca a Patryk jakies dwa tyg
                              pozniej. Patryk raczkuje od 2 tyg ale przygotowania zaczal duzo wczesniej- pupa
                              w gore podnoszenia na rekach..tak cwiczyl jakis miesiac- ruszyl dopiero jak na
                              koncu pokoju postawilam butelke z mlekiem smile) Kornelia uparcie probuje
                              nasladowac brata, ale roznie jej to wychodzi smiletroche slizga sie po podlodze,
                              raz do przodu, ale czesiej do tylu i nie moze sie zatrzymac wink) Oboje cwicza
                              podciaganie do pozycji stojacej- Patryk wstaje juz nawet sam gdy zlapie sie
                              kanapy- zejscie jest o wiele trudniejsze smile) dzisiaj Patrykowi wyszedl trzeci
                              zabek, Kornelka ma ich dwa.. pozdrawiam serdecznie smile)
                              • ewbert moje też urodziły sie 5 czerwca :P tyle ze 33tyg. 23.02.08, 07:16

            • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 15.02.08, 18:20
              My przeszliśmy do wątka maj 2007, bo moje chłopaki sie urodziły 29
              maja, a termin miałam na 24 czerwca.
              Moje też sami nie siedzą, ani nie siadają, nie raczkuje, ale płzają
              po całym pokoju i niewiele brakuje do raczkowania.
              Byliśmy u neurologa i powiedział że urodzili się wcześniej i nie
              beda sie rozwijać jak poj dziecko i żeby sie nie martwić, jak
              miesiąc dwa później zaczną siedzieć, raczkowac chodzić, bo
              najważniejsze że są zdrowi.smile
    • meganpoe Re: Bliźniaki czerwiec 2007 22.02.08, 21:09
      Dziewczyny kochane, też dołączyłam do majówek bo moje maluchy
      urodziły się 29 maja. Wkleję co tam napisałam:
      Tośka i Tomek za tydzień kończą 9 miesięcy. Synuś od prawie tygodnia
      raczkuje i wszędzie go pełno. Siedzi i kilka razy sam usiadł chociaż
      nogi spod pupy to już nie wyciągnie. Córcia nie raczkuje tylko pełza
      do tyłu i wokół własnej osi, siedzieć uwielbia ale sama nie
      usiądzie, w ogóle leniuszek z niej i wrażliwiec, to ona najbardziej
      przeżywała mój powrót do pracy 2 tygodnie temu. Mówią głównie
      bababa, dadada albo krzyczą aaaaaa po prostu. Tośka sama trzyma
      butlę i jak wypuści to potrafi sobie włóżyć do buzi a Tomuś -
      księciunio butli trzymać nie zamierza i już.

      Jedzą ładnie:
      ok.6.00 - 180 ml mleka
      9.30-10.00 - 180ml mleka albo kaszka owocowa
      13.00 - obiadek (150-200ml warzywka + mięso)
      16.00 -180ml mleka
      18.00- deserek ok 150ml
      20.00 - 180ml mleka + kleik

      Ważyły tydzień temu synek 8100g i córcia 8020g

      • marszaleczek Re: Bliźniaki czerwiec 2007 22.02.08, 21:55
        hej
        Ale fajnie, bo moje chłopaki tez sie urodziły 29 majasmile)))
        Mają ok 10kg, nie raczkuje, dzwigaja tylki ale nic do przodu,pełzają
        po pokoju, nie siadają i nie siedza.
        Napisz skąd jesteś?
        • meganpoe do marszaleczek 23.02.08, 09:59
          Ja jestem z Poznania a Ty? A właśnie, nie mamy jeszcze spacerówki i
          musimy kupić jak najszybciej, może mogłabyś nam coś polecić, tak
          trudno nam sie zdecydować.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja