agam_m
09.11.06, 21:36
Moje maluchy mają już 1,5 roku. Córeczka ma chyba wszystkie ząbki jak na ten
wiek, czyli 1-ki, 2-ki, 4-ki góra i dół. Synek podobnie, z tym wyjątkiem, że
nie ma jednej 2-ki na dole. Ostatnio przy szczepieniu lekarka wspomniała, że
trzeba iść z nim do stomatologa dziecięcego, żeby stwierdził czy jest wogóle
zawiązka zęba, bo jeśli ma 4-ki to wszystkie 2-ki powinien już mieć. Zeby nie
było potem problemu, że 3-ka wyrośnie na miejscu 2-ki itp. Dzwoniłam do
dentysty (ale nie dziecięcego) i okazuje się, że to prześwietlenie trzeba
zrobić, więc lepiej iść do ortodonty. Czy miałyście taki przypadek? Co z tym
robić? A może to jest w miarę normalne i ząbek się pojawi.