karolcia65
13.11.06, 21:04
Witajcie,
Powiedzcie prosze, jak reagujecie, gdy jedno dziecko zabiera drugiemu dlugo
wyszukiwana zabawke albo ksiazeczke, ktora wlasnie oglada?
Wygrywa silniejszy, czy zwracacie obiekt zainteresowania pierwotnemu
posiadaczowi?
Ja skierowalam sie ku drugiemu rozwiazaniu i tlumacze jeszcze, ze nie nalezy
tak odbierac. Zabawek i ksiazeczek jest duzo, mozna zawsze poszukac cos dla
siebie albo sie zamienic. A najlepiej bawic sie razem.
Spotkalam sie jednak z solidna krytyka ze strony rodziny i znajomych, ktorzy
twierdza, ze dziecko tak prowadzone nigdy nie nauczy sie walczyc o swoje.
Powinnam wiec dac Brzdacom spokoj i "niech sie pozabijaja".
Co Wy na to?
Wdzieczna bede za Wasze doswiadczenia, opinie, podpowiedzi.
Pa, pozdrawiam
Karolcia z Krysia, Natalka i Zosia
ur. 10.10.2005.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210