Rywalizują ze sobą?

IP: *.* 15.12.01, 15:11
Hej dziewczyny!Piszę do doświadczonych mam bliźniaków, gdyż jestem bardzo ciekawa kiedy Wasze pociechy zaczęły zwracać na siebie nawzajem uwagę? Moja Juleczka i Weroniczka mają prawie 4 miesiące. Ślicznie uśmiechają się do wszystkich, siebie jednak wydają się nie zauważać. Kiedy sadzam jedną obok drugiej nie patrzą na siebie, można odnieść wrażenie że się nie lubią.Kiedy jedna płacze, druga zaraz się dołącza, przekrzykując pierwszą, jakby już ze sobą rywalizowały. Pozdrawiam wszystkie dzieciaczki i mamusie. Agnieszka J.
    • Gość edziecko: guest Re: Rywalizują ze sobą? IP: *.* 15.12.01, 15:30
      Hej,Moje dziewczyny przez bardzo dlugi czas sie ignorowaly. Ustawialismy je twarza w twarz a one jak gdyby omiataly sie nawzajem spojrzeniem. Mysle, ze to sie zmienilo ok. 7-8. miesiaca - pamietam, jak bylysmy na wczasach, Ewelina juz wtedy pelzala i Zosia na ten widok sie zasmiewala. Teraz tez czesto sie smieja do siebie, ale jedna potrafi przeraczkowac przez druga jak przez powietrze, albo uzyc siostry jako podporki do wstawania.Co do plakania naraz, to mysle, ze jesli jedna zaczyna plakac to druga po prostu wyczuwa napieta atmosfere, albo zalosc siostry i sie dolacza. Moze nie potrafi zidentyfikowac tego "nieszczescia" jako niedotyczacego jej, a moze po prostu placz siostry jej przeszkadza? Moje robily tak samo, ale teraz juz nie placza razem, wrecz przeciwnie: "dziela sie dyzurami" - jak placze jedna to druga milczy, a gdy ta ucichnie siostra przejmuje paleczke. ot, taka wspolpraca...
    • Gość edziecko: guest Re: Rywalizują ze sobą? IP: *.* 15.12.01, 21:39
      Hej HejMoje dziewczyny zaczęły zwracać na siebie uwagę koło 8 miesiąca.Jak jedna odczołgała się na bok to zaczęła oglądać się za drugą.Teraz zawsze i wszędzie są razem niedługo skończą 11m i dziś po raz pierwszy jak zwykle razem weszły na schody. Są nierozłoczne. Kiedyś musiałam z Zuzią pojechać do lekarza, jak zobaczyłam jej niepocieszoną minę że Kasia nie siedzi w foteliku obok to aż mi serce piknęło. Czasem to jestem tym przerażona one wszystko robią równocześnie.Płaczą i śmieją się ksztuszą się w tym samym momęcie przy jedzeniu,i obracają na drugi bok podczas snu.To chyba nic dziwnego że jak jedną mam na rękach druga też chce, a jak mają nawet takie same zabawki w ręku to każda chce mieć tą co trzyma ta druga.One nie rywalizują ze sobą w znaczeniu rywalizacji, one chcą być obie najważniejsze.
    • Gość edziecko: madzia22 Re: Rywalizują ze sobą? IP: *.* 16.12.01, 22:19
      Moi chłopcy (dwujajowi) skończą niedługo rok (3 stycznia). O ile sobie przypominam zaczęli zwracać na siebie uwagę, gdy mieli jakieś pół roku. Bardzo się lubią - potrafią godzinami rozmawiać ze sobą, rzucać w siebie smoczkami i zabawkami - śmieją się przy tym do upadłego.Z drugiej strony są również o siebie zazdrośni - Kuba jest silniejszy i często to wykorzystuje. Zdarza im się pobić o zabawkę, o miejsce przy stole, o kolana czy rączki mamusi...Pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: Rywalizują ze sobą? IP: *.* 17.12.01, 13:35
      Wczoraj taki długo list wysmazyłam, a Julek przyszedł i jednym zgrabnym ruchem myszki wszystko mi wykasował....To była rywalizacja z komputerem.Maks z Julkiem chyba mieli z półtora roku jak w ogóle zaczeli zauważać się nawzajem - wczesniej traktowali się jak powietrze. Na inne dzieci reagowali normalnie - uśmiechali się , dawali "cześć",robili "cacy", na siebie - w ogóle.teraz się bardzo lubią,przytulaja, całuja, są raczej nierozłączni, choć , jak zostają na chwilę jedynakami (np.jeden jest u lekarza), to też są zadowoleni - wykorzystują czas, że mają mamę lub tatę tylko dla siebie.Ale biją się też strasznie - o zabawki, książeczki, mamę, tatę... Jak chodzimy na basen, to zawsze instruktorka na początku pyta, który dziś to ten bardziej poobijany, bo co tydzień któryś bardziej jest pokiereszowany przez drugiego.Po tym ich potem poznaje...PozdrawiamGosia
    • Gość edziecko: AgnieszkaJ. Re: Rywalizują ze sobą? - cd IP: *.* 29.01.02, 10:09
      Pisałam na temat rywalizacji półtora miesiąca temu, a dzisiaj moje dziewczynki, gdy położyłam je obok siebie złapały sie ślicznie za rączki, jakby chciały pójść sobie i choć to był raczej odruch niz świadome działąnie, myślę, że przyjaźń między nimi zaczyna się nawiązywać.To był taki słodki widok, jak leżały machając splecionymi łapkami.AgnieszkaJ, mama Julki i Weroniki
      • Gość edziecko: malgosiksand Re: Rywalizują ze sobą? - cd IP: *.* 29.01.02, 15:18
        Moi też się bardzo kochaja, żaden nie wyjdzie bez brata na spacer ( albo z wielkim rykiem, gdy jeden np. idzie do lekarza), jak się budzą jeden zaraz idzie przytulić brata i dać mu buzi, słodko się tulą i robią sobie "cacy", co nie przeszkadza im bić się do krwi ( to bardziej Maks Julka) o zabawki albo kopać brata gdy tez chce usiąść na kolanach u mamy czy poczytać jedną książeczkę.Pozdrawiam Gosia
        • Gość edziecko: AgnieszkaJ. Re: Rywalizują ze sobą? - cd IP: *.* 30.01.02, 11:21
          O rany! Słodka, choć trochę przerażająca perspektywa. Widzę, że wszystko dopiero przed nami, choć mam taką malutką nadzieję, że dziewczynki są z natury trochę spokojniejsze... Pozdrowienia dla Maksia i Julka. AgnieszkaJ.mama Weroniki i Julki
Pełna wersja