Gość edziecko: guest
IP: *.*
09.01.02, 23:09
Cześć! Od 32 tygodni noszę pod sercem dwie istotki. To, że będzie ich dwoje (dziewczynka i chłopiec), nie przypuszczałam w najśmielszych myślach, i choć nie wyobrażam sobie, jak to będzie już po narodzinach, to jesteśmy z mężem bardzo szczęśliwi. Mam oczywiście sporo wątpliwości, czy dam sobie radę - chyba jeszcze nie ogarniam tego wszystkiego. Uff. Mam kilka pytań na początek - chciałabym wiedzieć, jak długo i w jaki sposób udało wam się karmić piersią?Czy dałyście sobie radę same, czy lepiej od razu zadbać o pomoc (na pomoc babć nie mogę liczyć)?Moje dzieciaczki są ułożone główkowo (synek nie dawno się przekręcił). Nastawiałam się na cesarkę od początku, teraz już nie wiem, co o tym myśleć - może jednak naturalny. Co Wy na to? Czekam na odpowiedzi. Serdecznie pozdrawiam Was i Wasze rodzinki.Ola