rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głupio:)

21.11.06, 10:57
mam trochę dziwne pytanie, moje chłopaki mają 9 miesięcy i praktycznie zawsze
są razem, no chyba że jeden śpi w pokoju obok a drugi sie bawi, ale
zastanawiam się czasem nad taką sytuacją, czasem gdzieś jedziemy a np. jeden
bliźniak jest podziębiony, a wtedy moja mama mówi, przywieźcie go do mnie, po
co będziecie go ciągać po znajomych, a mi wtedy jest jakoś dziwnie głupio,
albo zabieram obu albo zostaja oboje w domu, czasem mama czy bratowa też ma
ochotę zabrać na pół dnia ale jednego, bo mniej roboty, a ja mówię że się nie
rozdziela i jadą oboje albo oboje zostają, kiedys np. miałam jeden wóżek w
domu a jechałam po zakupy i wzięłam tylko jednego bliźniaka, a mąż został z
drugim w domu, i wierzcie mi że głupio się czułam, jakbym zdradziła, ciągle
staram sie traktować ich jednakowo, jak tule sie z jednym to zaraz biegne i
tulę drugiego bo wydaje mi się taki smutny i opuszczony smile
wiem że to głupie, czy wy tez tak macie ? proszę podpowiedzcie, a może to
przechodzi z czasem, jak będą starsi i bardziej samodzielni to mi przejdzie?
pozdrawiamy
    • aditi_00 Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 11:28
      Rozumiem doskonale bo mam tak samo. Z zasady nie rozdzielamy dzieci. Kiedyś
      jedna jechała z tata do lekarza a ja czulam sie fatalnie i zostalam z druga w
      domu. Czulam sie podle. Na szczescie zadna babcia nie proponuje zabrania jednej
      (dwoch tez nie wink ) ale wydaje mi sie, ze tez bym odmowila. W koncu dlaczego
      drugie ma sie czuc "gorsze" i nie jechac do babci?

      Pozdrawiam
      Aditi
    • aglask Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 11:50
      Ja rozdzielam dzieci i to dość często. Np. jedno jedzie na zakupy z mną, drugie
      zostaje w domu z tatą. Ale to dzieciaki same decydują co chcą robić. I wydaje mi
      się, że odbywa się to z korzyścią dla nas wszystkich. Dzięki takim sytuacjom
      każde z dzieci ma jedno z rodziców wyłącznie dla siebie, a i my rodzice
      jesteśmy spokojniejsi skupiając uwagę tylko na jednym dziecku.
      Natomiast, gdy były malutkie rzadko je rozdzielaliśmy.
      • gacek39 Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 13:22
        Ja rozdzielam, narazie z konieczności, kiedy jedna z dziewczynek choruje, ale w
        przyszłości będę to robiła z wyboru. Czytałam kiedyś artykuł na temat
        wychowania bliźniaków. Poświęcenie całej uwagi jednemu dziecku jest dla niego
        wyróżnieniem, a nie karą, a to dziecko ma się dobrze czuć, a nie rodzic ( co
        nie zmienia faktu, że jak pierwszy raz rozdzieliłam dziewczynki- Zdrowa
        panienka poszła z ciocią na spacer, a chorutka panienka została w domu z mamą i
        oglądałyśmy książeczki- to było mi dziwnie, im też, ale teraz dobrze znoszą
        krótkie rozstanie). Dziecko potrzebuje od czasu do czasu, aby zająć się tylko
        nim, a nie nimi. Dlatego jedna księżniczka b ędzie miała dla siebie całą uwagę
        i czas mamy, a druga w tym czasie całą uwagę i czas taty. Albo babci, cioci,
        czy wujka. Pozdrawiam
    • ja1974 Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 14:12
      Moje dzieciaczki, gdy były mniejsze właściwie zawsze były razem. Wynikało to i
      z tego, że ja sama się nimi zajmowałam, ale również i z tego, że one, gdy już
      się to rozdzielenie zdarzyło, czuły, że coś jest nie tak. Dla nich normą było
      być razem. Teraz jest inaczej, choć i tak większość czasu spędzają razem.
      Zdarza się jednak, że np. osobno idą do przedszkola (rzadko, ale zdarza się). A
      ostatnio nawet Mały sam pojechał z tatą "na ptaki", bo przecież dziewczyny się
      tym nie interesują smile
    • anna_sla Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 20:20
      Moi niemal ok. pół doby są rozdzieni, bo jeden śpi w drugim pokoju a drugi
      rajcuje ze mną i siostrzyczką, a potem zmiana i tak w kółko. Wszystkim jest
      łatwiej, bo ten co chce spać nie rozdrażnia się ciągłym budzeniem pod wpływem
      drugiego, a z jednym niemowlakiem na raz łatwiej
    • yoko2 Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 21:58
      moje skarby mają rok i osiem miesięcy, rozdzielane były tylko wtedy gdy ja
      byłam z którymś w szpitalu, raz nawet na 2 tygodnie, to drugie siedziało wciąż
      przy oknie, więc teraz nie mam serca ich rozdzielać, więc nawet jak jedno jest
      chore to obydwoje nie idą do żłobka.
      • grzalka Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 22:16
        Rozdzielamy. To są dwaj rózni faceci i zasługują na to, żeby przezywać coś
        osobno, a nie ciagle razem i jako całość. Często mąz np. jedzie po swoiją mamę i
        bierze jednego, a drugi zostaje ze mną. Albo ja biorę jednego na pocztę, a
        pozostałe dzieci (mam jeszcze córkę) zostaja z Tatą. Często bywa tez tak, że
        wychodzimy razem na spacer, po czym się rozdzielamy na jakis czas, bo Antek chce
        iść w inną stronę niż Alut.

        Nie przyszło mi do głowy rozpatrywac tego w kategoriach zdrady, moim zdaniem
        kazde dziecko ma prawo pobyć z rodzicem sam na sam (z dziadkami też). Ja lubie
        być z każdym z nich osobno, to jest zupełnie inna jakość, niż przebywanie z nimi
        razem
    • giovanna13 Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 21.11.06, 23:35
      Moje dzieci maja dopiero 6 miesiecy i na razie nigdy nie były odzielane.Wiem że
      we włoszech bliźniaki nigdy nie są w jednej grupie w przedszkolu ani w
      szkole .Zawsze w osobnych klasach .Takie są zalecenia pedagogów.
    • mathiola Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 22.11.06, 11:34
      Czasem biorę tylko órcię na rehabilitacje albo do lekarza podczas gdy synek
      zostaje w domu a babcią. I też jakoś mi nieswojo. Tymbardziej, że córcię wiozę
      w podwójnym wózku i ludzie patrzą się na mie jak na kogoś, któ zwiał z
      psychiatryka smile))
      • mamosz Re: rozdzielacie bliźniaki? bo mi zaraz jest głup 25.11.06, 05:44
        Blizniaki nalezy rozdzielac zeby im sie nie wydawalo ze sa jednym organizmem
        Kaczek nie rozdzielano -a rezultat -widac golym okiem.
Pełna wersja