Gość edziecko: asia_t
IP: *.*
18.04.02, 12:04
Mam pytanie do mamus bliźniaków, które całe dnie są same. Nie wiem, czy widziałyście na emamie, że za miesiąc mój mężulek wyjeżdża na marne 8 miesięcy do Koszalina i zostawia mnie samą z bąbelkami. Na weekendy może będzie przyjeżdzać. Mam opiekunkę, to fakt. Ale jak Wy radzicie sobie same???? Czy macie jakieś rady, na co się nastawiać??? jak na razie próbuję stawić temu czoła, przede wszystkim muszę się nauczyć prowadzić (prawko mam, ale te umiejętności...). I jeszcze coś zabawnego: szukam pensjonatu na wakacje, na jakies 3 tyg, koniec sierpnia poczatek wrzesnia, zeby nie bylo tlumow, upal mi nie potrzebny, bo przeciez i tak nie bede sie kapac (bo niby jak z dwojka dzieci?) hehe, wczoraj dzwonilam do kilku pensjonatow, a jedna babka mi na to: a jak pani pojdzie z nimi sama na stolowke ja mowie, ze to juz chyba moj problem... ona:: a da pani sobie z nimi rade? ja: w zyciu sobie daje jakos z nimi rade na codzien, wiec na urlopie tez chyba mi sie uda... ona: no nie wiem... a tak w ogole to dla dzieci jest we wrzesniu za zimno. )) reklama dzwignia handlu. )) pani mnie pouczyla, ze ja NA PEWNO nie dam sobie sama rady z dziecmi i nie powinnam u niej nic wynajmowac... No własnie, JAK ja dam sobie radę SAMA????? pozdrawiam asiaT