kolczyki

28.11.06, 13:38
Hej, ze względu na to że nasze forum jest życzliwe (w przeciwieństwie do
niektórych tematów na forum Niemowlę) ryzkuję zadania pytania o kolczyki u
dziewczynki bliźniaczki, która ma brata bliźniaka. Chodzi mi głównie o to czy
mały ciekawski nie grzebie przy tych kolczykach u siostry? Pytam mamy które
przekłuły uszy swoim córeczkom, darujcie mi proszę komentarze czy to dobre
czy nie, bo ja zdecydowałam i nie chcę zaczynać dyskusji tylko pytam mamy
które są już "po fakcie"
Pozdrawiam Justyna.
    • moni_flis Re: kolczyki 28.11.06, 17:28
      Uszka Marysi przebilam w wieku 16 miesiecy! ma dwoch braci rowiesnikow (obecnie
      21 miesieznych) ale nigdy nie zdazylo sie aby ciagneli ja za kolczyka itd Dla
      nich to zupelnie normalne ze; ona ma kolczyki a oni nie smile Ona sama od chwili
      zalozenia kolczykow pieknie sie nimi chwali smile
      Polecam! Wedlug mnie im szybciej tym lepiej, bo pozniej ciezko bedzie
      wytlumaczyc dzieciakowi, ze trzeba pocierpiec aby byc pieknym!
      Uszka nigdy nie ropialy i nie bylo z nimi problemow!

      Pozdrawiam
    • mathiola Re: kolczyki 28.11.06, 17:42
      Mój by na mur beton wyrwał siostrze jesli nie całe uszy to fragmenty razem z
      kolczykami. Takie fajne błyszczące coś przy uszach sąsiadki to jest rzecz warta
      poznania smile
      • lili111 Re: kolczyki 28.11.06, 20:48
        Moja córcia miała przebite uszka tez bardzo wczesnie. Brat nigdy nie ciągnał jej
        za kolczyki. Myśle że przyzwyczaił się ze je ma.
    • molnarka Re: kolczyki 28.11.06, 22:49

      Moja córka nie ma przekłutych bo osobiście uważam to za wieśniackie i
      małomisteczkowe.
      Ale mam znajome, które przekuły uszy takim malutkim dziewczynkom i wszystkie
      później narzekały - własnie, ze rodzeństwo ciągnie, że sie paprze, że się
      zaczepia. To są malutkie dzieci i naprawdę bywaja nieobliczalne - po co je
      narażać?

      A jeszcze zapytam z innej beczki: czemu nie dajesz córce wyboru by ona
      decydowała o rzeczach, które mają później wpływ na całe jej życie?
      Jak za rok spodoba Ci sie tatuowanie to też jej strzelisz malutki tatuaż 'bo to
      taki słodkie' ?

      Nie zacietrzewiaj się w swojej decyzji tylko to jeszcze raz przemyśl

      Pozdrawiam
      MOLNARka ... z kolczykami w uszach - ale sama o tym zadecydowałam !
      • twixy Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 29.11.06, 07:53
        Nie widziałam tam pytania czy przekłucie uszu jest wieśniackie. Pytanie jest
        skierowane do mam, których dzieci mają już kolczyki. Nie wszyscy widać
        rozumieją znaczenie słów " darujcie komentarze". A Ty właśnie możesz
        dziewczynko zachować je dla siebie. I to właśnie Ty zachowujesz się wieśniacko
        wyrażając swoje głupie opinie. Małomiasteczkowość i prostactwo niestety pasuje
        w tym przypadku do kogoś innego. Miłego dnia!
        • justa1978 Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 29.11.06, 10:44
          dzieki, nie chce sie wdawac znowu w "pyskówki" z ... jak ktoś nie rozumie
          czytanego tekstu to daje świadectwo o sobie.
          A tak z innej beczki to wiedziałam że przynęta zostanie połknięta.
          Dzięki za konkretne odpowiedzi i czekam na jeszcze.
          Pozdrawiam.
          • mama.ramonka Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 29.11.06, 13:34
            molnarka ale ty jesteś wieśniara, wieśniara z małego miasteczka! i ty masz
            dzieci, współczuje im, wychowują sie z taką matką.
            swoich dzieci też się tak wszystkiego czepiasz, pewnie chodzą lub będą
            chodziły jak w zegarku szwajcarkim, by matka była zadowolona.

            A jeżeli chodzi o mnie to mojej córci przebiłam uszka jak miała 7 miesięcy, nie
            bolało, nawet nie zapłakała, braciszek jej nigdy nie zaczepiał, nawet nie
            dotykał jej uszu, nawet przez moment nie żałowałam tego. Uważam że kolczyki
            dodają uroku i są słodkie.

            pozdrawiam wszystkie pozytywne mamy


            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,52801121,52801121.html?f=621&w=52801121&a=52801121
            • justa1978 Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 29.11.06, 14:26
              mamo.ramonko śliczne dzieciaczki, dzieki za odpowiedz, napisz mi jak sie
              pielegnuje uszka zanim sie zagoja, bo chyba trzeba krecic kolczykami i
              przemywac? jak dzidzia to znosi?
              A przy okazji jak sie prowadzi parasolke z takim obciążeniem, bo ptrzymierzam
              sie do zakupu?
            • molnarka Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 30.11.06, 08:51
              > molnarka ale ty jesteś wieśniara, wieśniara z małego miasteczka!

              Jasne, jasne ... jestem jeszcze brzydka, gruba i biedna a mój mąż mi w ogóle
              nie pomaga i nie wierzy, ze dzieci są jego smile))


              > swoich dzieci też się tak wszystkiego czepiasz, pewnie chodzą lub będą
              > chodziły jak w zegarku szwajcarkim, by matka była zadowolona.

              Oczywiście, ze chodza jak w zegarku - jak to jest możliwe u 3-latków.
              To chyba oczywiste, że wyznaczam im granice.


              > A jeżeli chodzi o mnie to mojej córci przebiłam uszka jak miała 7 miesięcy,
              nie
              > bolało, nawet nie zapłakała, braciszek jej nigdy nie zaczepiał, nawet nie
              > dotykał jej uszu, nawet przez moment nie żałowałam tego.

              No widzisz ... a ja się spotkałam wręcz z odwrotnymi uwagami matek, które
              zrobiły to samo co Ty.



              > Uważam że kolczyki
              > dodają uroku i są słodkie

              Hmmm ... czyli Ty masz prawo do wyrażenia swojej opinii a ja nie ... ciekawe wink

              Pozdrawiam
              MOLNARka
              • a.alicja Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 30.11.06, 09:04
                Witaj molnarka,jak to miło z samego rana spotkać Cię na forum.Dzień będzie
                jaśniejszy!A dlaczego? Bo kobieta,która tyle przeszła,która w swym życiu
                niemalże otarła się o cud, tryska jak zwykle optymizmem,a w nasze serducha
                wlewa ciepełko!!!
                Pozdrawiam Ciebie i Twoje maluchy smile
              • tatianka25 Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 06.12.06, 20:17
                mamka.ramonka napisała:
                molnarka ale ty jesteś wieśniara, wieśniara z małego miasteczka! i ty masz
                dzieci, współczuje im, wychowują sie z taką matką.
                swoich dzieci też się tak wszystkiego czepiasz, pewnie chodzą lub będą
                chodziły jak w zegarku szwajcarkim, by matka była zadowolona.

                A jeżeli chodzi o mnie to mojej córci przebiłam uszka jak miała 7 miesięcy, nie
                bolało, nawet nie zapłakała, braciszek jej nigdy nie zaczepiał, nawet nie
                dotykał jej uszu, nawet przez moment nie żałowałam tego. Uważam że kolczyki
                dodają uroku i są słodkie.

                pozdrawiam wszystkie pozytywne mamy

                Rozumiem że molnarka nie napisała na temat, znaczy odpisała i wyraziła swoje
                zdanie wiem że o to akurat mama zadająca pytanie nie prosiła i zaznaczała by
                nie wyrażać swojego zdania. Lecz mimo wszystko staram sie bronić molnarki
                rozumiem można wyrazić własne zdanie na temat jej odpisania na pytanie ale nie
                należy pisać iż molnarka to wieśniara i jest prostaczką z małego miasta i
                mieszać jej z błotem.

                A i apropo kolczyków dla małej dziewczynki jestem postawiona w kropce bo ja
                swym córeczką uszkek nie przekówam ale nie uważam żeby był to zły pomysł. Moja
                mama sama przekuła mi uszy igłą gdy miałam cztery latka pamiętam że siedziałam
                grzecznie i nie płakałam ale bolało. Lecz uszki zaczełu sie babrać i bardzo
                boleć,ropieć po pewnym czaśe pod skórą miałam takie wyczówalne kuleczki które
                bolały. Wyjełam kolczyki uszy zarosły i potem przekułam jeszcze raz pistoletem.
                • mathiola Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 07.12.06, 11:46
                  A i apropo kolczyków dla małej dziewczynki jestem postawiona w kropce bo ja
                  swym córeczką uszkek nie przekówam ale nie uważam żeby był to zły pomysł.


                  A dlaczego w kropce jesteś?
                  • a.alicja Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! 07.12.06, 11:52
                    mathiola to było dobre pytanie... smile))
            • izek26 Do mama.ramonka 03.12.06, 23:26
              bardzo słodkie twoje dzieciaczki,pięknie córcia wygląda w kolczykach.Też mam
              parkę mają teraz 4 mies. i pewnie niedługo tez przebije małej uszka.Starsza
              córka miała przekłute uszy na roczek i nie było problemów więc teraz też to
              zrobimy dopóki jest mała -nic nie będzie pamiętała
      • justa1978 do molnarka 29.11.06, 14:33
        odpowiadam na twoje pytania
        to chyba nie aż taka życiowa krzywda przebić dziewczynce uszy??? chyba nie
        bedzie cierpiała do końca życia że ma dwie maleńkie dziurki w uszkach, nie
        przesadzaj!!!

        A jeżeli chodzi o tatuaże to masz racje od dawna mi się podobają, sama też mam
        tatuaż, nie zdążyłam w prezencie na roczek zrobić małej ale umówiłam się z
        synkiem bliźniakiem że zrobię mu kolczyk w języku na Mikołaja wink

        I co, teraz możesz uważać mnie za wariatkę czy chcesz jeszcze jakiś przykład,
        mam jeszcze 7 letniego syna, możemy pociągnąć temat jakie rzeczy krzywdzą
        dzieci bo raczej nie przekłucie uszu, zastanów się nad sobą...

        Pozdrawiam

        Już możesz
        • mama.ramonka Re: do molnarka 29.11.06, 14:40
          hej
          mojej córci bardzo szybko się uszka zagoiły, przemywałam jej chyba wodą
          utlen.nie pamiętam dokładnie, w każdym razie tym czym kazała mi kosmetyczka i
          niczym innym,trzeba je przekręcać i ruszać nimi żęby uszko nie zaropiało,
          chociaz córci nie ropiało,i co ważne lecznicze kolczyki wymieniłam na złote
          dopiero po 4 misiącach, nie wolno wcześniej, muszą się dobrze wygoić,bo znowu
          zaczęłyby ropieć,bałam się na początku co będzie z moczeniem uszu przy
          kąpieli,że będą ropieć itd ale nic takiego sie nie działo

          pozdrawiam
          • justa1978 do mama.ramonka 29.11.06, 14:51
            a jak było ze zmianą na złote, taka mała niunia dała sobie zmienić, nie
            wyrywała się?
            • mama.ramonka Re: do mama.ramonka 29.11.06, 15:16
              Nadusia się akurat bawiła a ja jej wymieniłam, uszka były zagojone więc nie
              bolało jej to wcale.

              a co do wózka spacerowki,to na śniegu sie go bardzo ciężko pcha,ale na wiosne
              lato jest w porzadku, na zime mamy inny wozek, z większymi kołami.
              • justa1978 Re: do mama.ramonka 29.11.06, 15:43
                dzięki
                • moni_flis Re: do mama.ramonka 29.11.06, 16:23
                  Ja tez malomiasteczkowa w dodatku z tatuazem smile
                  Hm gdyby pytac dziecko o kazda rzez: zadne by imienia nie mialo i chrzzone nie
                  bylo wink
                  Mojej Marysi rowniez sie nie ropialy. Przemywalam raz dziennie woda utleniona i
                  wtedy rpzekrecalam ( z rguly jak mala spala wie nawet nie czula) Marysia
                  małomisteczkowa dziewuszka wciaz ma kolczyki od kosmetyczki (od lipca) I chyba
                  jeszcze sie troszke wstrzymam ze zlotymi! 2,5 letniej chrzesnicy po paru
                  mieisacach zmeiniono na zlote i wlasnie wtedy zaczely sie ropiec (wczsniej
                  problemow nie bylo), dlatego ze zmiana poczekam jeszcze troche!

                  Pozdrawiam
        • molnarka Re: do molnarka 30.11.06, 08:56
          > odpowiadam na twoje pytania
          > to chyba nie aż taka życiowa krzywda przebić dziewczynce uszy??? chyba nie
          > bedzie cierpiała do końca życia że ma dwie maleńkie dziurki w uszkach, nie
          > przesadzaj!!!

          Jasne, że nie jest to jakaś niesamowita krzywda - bywają dużo gorsze.
          Ale jest mnóstwo dorosłych kobiet, które nie lubia kolczyków ... i te dziury w
          uszach są im nie potrzebne a wręcz je szpecą.
          Ja uważam, ze o takich rzeczach (kolczyki, tatuaże itd) powinniśmy sami za
          siebie decydować a nie nasze mamusie bo im sie podobają.

          > I co, teraz możesz uważać mnie za wariatkę czy chcesz jeszcze jakiś przykład,
          > mam jeszcze 7 letniego syna, możemy pociągnąć temat jakie rzeczy krzywdzą
          > dzieci bo raczej nie przekłucie uszu, zastanów się nad sobą...

          Nie uważam Cię za wariatkę.
          Jeśli już to uważam, ze zbywasz mnie teraz i nie chcesz rozmawiać poważnie.
          Widocznie zbyt mocno dotknęłam temat wink

          Pozdrawiam
          MOLNARka
    • justinka2 Re: kolczyki 29.11.06, 17:19
      moje córki kolczyków jeszcze nie mają i myślę - długo mieć nie będą.
      doświadczenia własnego w tym względzie nie mam, ale......
      jak byłam jeszcze na studiach, w kółku chirurgii dziecięcej, to pamiętam jak na
      dyżur przyjechali spanikowani rodzice z roczną dziewczynką, która sobie
      malutkiego kolczyka zaaspirowała do drzewa oskrzelowego. "zabawy" potem było co
      nie miara...
      a parę tygodni później trafiła kolejna "elegantka" z połkniętym kolczykiem...

      pod rozwagę więc wzięłabym raz jeszcze decyzję o kolczykach smile
      • teletombola1 Re: kolczyki 29.11.06, 17:59
        Moja córka miała 2.5 roku jak jej przebiłam uszka. Jej braciszek nigdy jej nie
        pociągnął ani nawet nie dotknął i jest to normalne, że ona ma a on nie, "bo
        chłopaki kolczyków nie noszą". Kolczyki często trzeba ruszac w uszach bo dziurki
        robią się ciasne i trudno potek kolczyk przekręcić. Po 3 miesiącach zmieniłam
        jej na złote (w nocy, bo sobie nie dała "na trzeźwo"). Teraz zastanawiam się nad
        zmaianą kolczyków na kółeczka, bo te co ma teraz bardzo się zaczepiają o
        bluzeczkę, koc czy poduszkę.
        • grzalka Re: kolczyki 01.12.06, 14:45
          wiem, że nie prosiłaś o opinie, bo jesteś zdecydowana- ale jednak przemyśl te
          kolczyki, może być z tego duzo kłopotu- chyba nie warto, biorąc pod uwagę
          korzyści (jakie? estetyczne?)
          • teletombola1 Re: kolczyki 02.12.06, 00:08
            W tym momencie nasuwa mi się tylko jedno stwierdzenie (zaciągnięte zresztą od
            innego forumowicza, ale najbardziej pasuje do sytuacji w tym wątku i do ludzi
            nie odpowiadających ściśle na zadane pytanie) : "opinia jest jak dupa, każdy ma
            swoją"!
    • karolcia65 Re: kolczyki 02.12.06, 22:14
      Hej,

      Mi kolczyki bardzo sie podobaja i juz bym zalozyla, nawet juz mam, Brzdace
      dostaly na roczek ale ... poczekam.

      Po pierwsze boje sie, ze sobie wzajemnie powyrywaja.

      Po drugie, jak pisaly juz mamy, boje sie polkniecia, zadlawienia. Moje Brzdace
      sa kreatywne, probowaly juz rozmontowac plotko - kojec, zeby pobawic sie
      srubkami, wiec i kolczyki sobie zdejma.
      Jak juz zrozumieja, ze to zdobi i na to sie patrzy, a nie tym bawi, przeklujemy
      uszka. Ubranka i buciki juz je interesuja, wiec i na bizuterie nie bedziemy
      dlugo czekac.

      Jak juz zalozysz corci kolczyki daj znac, jak jest.

      Pa, pozdrwiam,

      Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
Inne wątki na temat:
Pełna wersja