Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opinie

28.11.06, 14:34
Witam,
czy posiadacie jakies informacje nt. porodu bliźniaków na Karowej ? Może same
tam rodziłyście albo słyszałyście coś od znajomych, rodziny.
Interesuje mnie wszystko - opieka, warunki, nastawienie personelu, rodzaj porodu.
pozdrawiam i dziękuję za info !
    • basia_mar Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 28.11.06, 17:28
      Rodziłam na Karowej w 32 tc. Ponieważ dzieci ułożone były główkowo poród był
      naturalny. Zdaje się, że generalnie nie garną się do cesarki, nawet przy
      bliźniętach. Na sali porodowej jest się samemu, położne zaglądają od czasu do
      czasu. Czasem nawet nie komentują badań, więc trudno się zorientować co się
      dzieje. Potem moje małe były w inkubatorach, ale z obserwacji wiem, że dzieci
      zabierają na pierwszą noc, potem trzeba sobie radzić samemu, nawet po cesarce.
      Jakiś czas temu był tam robiony remont, więc warunki są bardzo sympatyczne,
      łazienki w pokojach, czysto.
      Opieka dla maluszków jest profesjonala, jeśli trzeba to wiele badań
      przeprowadzają na miejscu. Personel sympatyczny, ale raczej chłodny w
      kontaktach.
      Maleństwom zapewniano pieluszki jednorazowe, nie wiem jak jest teraz. Wogóle w
      sprawie rzeczy potrzebnych dla dzidziusia najlepiej zadzwonić.

      Trudno mi polecić, bo nie wiem jak jest w innych szpitalach. Generalnie jest
      tak, że będą tacy, którzy będą zachwalać i polecać, i tacy, którzy będą
      krytykować. Wszystko zależy od bardzo subiektywnych odczuć. Teraz zastanawiam
      się czy rodzić w miejscu, które już znam, czy w szpitalu, który wybrałam
      poprzednim razem, ale w końcu do niego nie trafiłam.
    • anuska.pl Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 28.11.06, 22:08
      Ja tez rodziłam na Karowej w kwietniu (a wczesniej lezalam na patologii w tym
      szpitalu). Patologia SUPER!!! Niezwykle miłe i ciepłe położne (byłam tam 2
      tyg). Tak jak poprzedniczka potwierdzam: na Karowej nie garną się do cesarki,
      moi chlopcy byli ulozeni glowkowo i rodzilam naturalnie...do 10 cm gdy okazalo
      sie ze glowka nie schodzi jak nalezy i mialam cesarke. Ale to moj szczegolny
      przypadeksmile
      Ja mialam przy porodzie męża i bylo ok. Przy cesarce nie mogl byc. Aha studenci
      sa, ale zawsze pytaja czy sie zgadzam (ja zgodzilam sie tylko na jedna mila
      dziewczyne, trzech kolesi wyprosilam). Niestety opieka poporodowa pozostawia
      wiele do zyczenia (ale niestety tak jest prawie wszedzie). Jest super mila
      laktacyjna, ale reszta tak sobie, niektore koszmarnesad Np. do kapieli zawsze
      przychodzil do mnie ktos z rodziny a i tak rece pelne roboty...polozne myja
      dzieci i zosstawiaja Ci mokre i placzace-radz sobie teraz...
      Generalnie szpital ma profesjonalna ekipę, sprzet itd. Jakby cos bylo nie tak z
      dziecmi to tylko tam! A i czysti i wszystko nowiutkiesmile
      Powodzenia!
      Ania
    • robalrobal Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 29.11.06, 10:22
      Na Karowej rodziła moja koleżanka (ciąża pojedyńcza). Była bardzo rozczarowana. Było już sporo po terminie a dzidzia nie chciała sie rodzic. Podali jej oksytocynę i czekali. Po wielu godzinach przebili jej pęcherz płodowy w nadziei że pojawią sie silniejsze skórcze. mówili że pewnie naturalnie nie urodzi ale trzeba spróbować. No i próbowała. 16 godzin po przebiciu pęcherza płodowego zdecydowli że bedzie cesarka. Strasznie zwlekali! Dzidzia przez długi czas pozostawiona bez ochrony wód płodowych zakaziła sobie oczy. Moja koleżanka ponad pół roku leczyła dziecku te ropiejące oczka!! Dobrze że to się tylko tak skończyło. Moja inna znajoma miała podobną sytuację. Cesarkę zrobiono w ostatniej chwili- malutka urodziła się w zamartwicy i dostała 2 punkty. Cud że przeżyła.
      Jesli liczysz na szybką cesarkę w razie komplikacji to zrezygnuj z Karowej. Oni boja sie cesarki jak diabeł święconej wody.
    • zuza323 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 29.11.06, 11:16
      Dziękuję Wam za informacje! Nastawiłam się na KArową i stąd moje pytania.. Ale
      jak widac, trudno znaleźć idealne miejsce. Powiem szczerze, trochę się boję
      naturalnego porodu bliźniaków... To moje pierwsze, długowyczekiwane dzieci.
      Z pewnością, gdybym była w ciązy pojedynczej zdecydowałabym się bez wahania na
      poród naturalny, a w takiej sytuacji... Hm, jak długo rodzi się naturalnie
      bliźniaki ? Jestem kompletnie zielona jeśli chodzi o szczególy takiego porodu..
      A co gdy wyniki morfologii są marne? Co z utratą krwi? Rozumiem, że czas
      rodzenia bliźniaków jest dłuższy, więc też większa utrata krwi. A gdy drugi
      bliźniak się zaklinuje i nie będzie mógł wyjść ?
      • basia_mar Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 29.11.06, 11:23
        To zrobią Ci cesarkę, tak jak mnie. Pierwsza naturalnie, druga przez cc, bo po
        przebiciu pęcherza wypadła pępowina.

        W czasie porodu dopuszczali się rzeczy karygodnych, tzn. dzieci była małe, ja
        cały czas musiałam leżeć, więc były problemy z ich zejściem do kanału rodnego.
        Tłum się zebrał nade mną okrutny i jedna z położnych kładła mi się na brzuchu,
        żeby wypchnąć pierwszą córcię. Wtedy byłam w strasznym szoku, poza tym chciałam
        to mieć już za sobą. Potem jak do mnie dotarło jak to się mogło skończyć, to
        włosy mi się na głowie wyprostowały.

        Jeśli chodzi o czas porodu, to jest to bardzo indywidualna sprawa. Ja rodziłam
        16,5 godziny, ale są dziewczyny które z bliźniakami uwijają sie w 2. Życzę tego
        krótszego porodu.
    • mkyrcz Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 29.11.06, 12:11
      Ja mam do Karowej uraz. Córka mojej kolezanki urodziła tam wcześniaka - dzidzia
      została zakażona przez pielęgniarki jakąś bakterią i zmarła...
      Na pewno nie będę tam rodziła swoih bliźniaków!

      Pierwsze dziecko rodziłam na Solcu i też bez większej rewelacji. Cc zrobili
      dopiero jak syncio był mocno zagrożony i w efekcie przez tydzień szpikowali go
      antybiotykami...

      Myślę, że każdy szpital ma plusy i minusy i nawet w teoretycznie najgoryszzm
      mogą zapewnić cudowną opiekę.
      Sama niestety jeszcze nie wiem na który szpital się zdecyduję...

      Marta
      12 tyg. bliźniaki
    • novika74 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 29.11.06, 20:33
      Ja swoje córeczki rodziłam na Karowej. Od odejscia wód płodowych do momentu
      cesarki minęło 20 godzin, z czego 16 h spędziłam na porodówce, szprycowana
      oksytocyną w nadzei na poród naturalny, pomimo że jedna z córeczek była
      odwrócona pupą. W końcu lekarze zlitowali się, bo nie było postepu porodu i
      zrobili cc. Wtedy byłam w szoku..dopiero jakis czas po zdałam sobie sprawę z
      zagrożeń jakie mogły wyniknąc z tego czekania. Na szczęście z młodymi było
      wszystko ok. Opieka taka sobie....większość pielęgniarek to wredne babska,
      którym nie spieszyło sie z pomocą, choc raz trafiłam na anioła smileMi było bardzo
      trudno po cc, bo byłam strasznie obolała...więc juz w 4 dobie udało mi sie wyjsc
      ze szpitala, bo nie ma jak w domu...dziewczyny były zdrowe to nie było sensu
      leżeć tam dłużej. Pomimo tych minusów jakbym miała drugi raz rodzić z
      bliźniakami (ale juz nie planuję he he) to bym sie zdecydowała na
      Karową...warunki super, a przede wszystkim super sprzęt dla maluchów na "w razie
      co" (tfu tfu) i opieka dla noworodków po porodzie...my np. mieliśmy jeszcze
      jedną wizytę kontrolną u neurologa po 3 m-cach z jedną z córek.
      Życze powodzenia i trafnych wyborów smile
      • novika74 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 29.11.06, 20:34
        ...18 h na porodówce...małe uściślenie smile
        • lewana77 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 01.08.07, 12:40
          odgrzebuje watek. Nastawiam sie na cc na karowje, ale po jego przeczytaniu
          jestem troche w szoku!
          Kurcze jak moge wplynac na gina zeby zaplanowac cc? Dzieci ulozone poprzecznie,
          jedno chorutkie (wady), czy to nie wystarczy??? A on mi jednoznacznie nie mowi!
          Moze jakies skierowanie??? Poradzcie?
          • lewana77 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 01.08.07, 12:41
            i jeszcze bylabym spokojniejsza, ze przy zaplanowanym cc mnie nie odesla. i tak
            mam w tej ciazy duzy stres zwiazany z chorutkiem itp..
            • pata100 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 01.08.07, 12:57
              Jak ci pisałam ja rodziłam na Kasprzaka w instytucie matki i dziecka i jestem
              prawie pewna że tam zrobiono by ci cc bez pytania przy takim ułożeniu i
              chorobie jednego bobasa. Karowa faktycznie słynie z próby wywoływania na siłę
              porodów naturalnych na Kasprzaka większość bliźniąt rodzi się prze cc. Polecam,
              lepszego sprzętu i opieki dla bąbli też chyba nie ma nigdzie.
            • mamasary2004 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 01.08.07, 13:53
              Ja rodzilam moja coreczke na Solcu przez cc ( z powodu powiklan z moja astma).
              Ale przez cala ciaze chodzilam do lekarza na Karowa, wiedzac jak swietny to
              mial byc szpital. Mialam wskazania do cesarki na pismie juz w polowie ciazy,
              ale niestety moj gin ze szpitala zachorowal ciezko i przeszlam pod opieke
              innych (wielu). I nikt mi nie uznal tych pism o cesarce, zamiast tego
              proponowali mi kleszcze, jakby cos. po tych kleszczach uznalam, ze czas zmykac
              stamtad. Co z tego, ze szpital wyremontowany, jesli cos z opieka nad pacjentem
              nie tak. W koncu rozmawailam z ordynatorem z Solca - i on uznal, ze cesarka
              bedzie najlepszym wyjsciem. I mialam porod zaplanowany, a i opieke bardzo dobra
              i mila (choc szpital stary i szary (byl 3 lata temu)). Bylam bardzo zadowolona
              z Solca.
            • prolens Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 01.08.07, 22:47
              lewana kochana, przy takim ułożeniu dzieci nie możesz inaczej rodzić niż przez
              cc, może to dla dr PP naturalne i dlatego o tym nie mówi. Moze zapytaj o to
              wszystko na wizycie - bo chodzisz do niego z tego co pamietam, ja pytałam o
              wiele rzeczy bo gadatliwy to on nie był. No i chyba jak masz zaplanowana cc to
              Cię nie moga odesłac, bo umawiasz się na konkretny dzień i masz skierowanie na
              przyjęcie do szpitala. Zapytaj go o to, kiedy planuje rozwiązanie, czy
              dostaniesz skierowanie itd.
          • dorek3 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 02.08.07, 11:04
            przy poprzecznym ułożeniu to wogóle nie ma o czym dyskutować
            ja 4 lata temu rodziłam na Kapsrzaka; jeden był głowkowo drugi poprzecznie.
            nikt nawet nie myslał, że może byc inaczej niż cc (tylko dlaczego o 1 w nocy).
            Ze szpitalem mam rózne wspomnienia ale przełeżałam tam 2 miesiące na patologii
            wię nie jestem obiektywna.
            Ale z tego co wiem to duzo się zmieniło w obsadzie, dużo lekarzy odeszlo na
            Madalińskiego (tam tez pracuje mój lekarz który prowadził ciąże - dr Rodzeń
            polecam z całego serca choc nie jest specjalista od ciąż bliźniaczych ale jest
            rewelacyjny).
            ale jeśli wiadomo, że coś z dziećmi jest nie tak albo że ciąża jest zagrożona
            (a w bliźniaczych tak jest często) to moim zdaniem podstawa jest wybrać szpital
            z dobrą patologią noworodka. A taka jest na pewno na Karowej i Kapsrzaka.
            A czy wady u drugiego maluszka nie powodują ze musi byc urodzonty w jakims
            specjalnym ośrdku aby uniknąć przewożenia?
          • agakaz13 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 07.08.07, 00:34
            Ja też rodziłam moje bliźniaki na Karowej. Chodziłam do przychodni
            przyszpitalnej, ze względu na ułożenie pośladkowe zostałam umówiona
            na cc, na konkretny termin, przez lekarza prowadzącego.
            Aga
    • full_house5 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 07.08.07, 09:05
      Położenie pośladkowe lub poprzeczne jednego z bliźniąt jest
      wskazaniem do porodu cc, ale tylko w sytuacji, gdy kobieta rodzi po
      raz pierwszy w życiu. Niestety, gdy jest wieloródką - nie są to już
      mocne wskazania do cc. U mnie bliźniaki były drugą ciążą, i jedno z
      bliźniąt było ułożone poprzecznie. Od lekarzy usłyszałam opinie, że
      nie stanowi to przeciwskazań do porodu sn, ponieważ badania naukowe
      dotyczące zagrożeń porodu pośladkowego dot. wyłącznie pierwiastek a
      nie kobiet, które już rodziły. Tak więc roztaczano przede mną wizje:
      1) ,,poród sn pierwszego bliźniaka, drugi może (!!!) się obróci, a
      jak nie to mu pomożemy", 2) ,,poród sn pierwszego bliźniaka, jak
      drugi się nie obróci to następnie cc" itp. Można spanikować prawda?
      • lewana77 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 07.08.07, 09:40
        No wiec wczoeaj o malo nie padlam!
        Okazlao sie, ze moj lekarz prowadzacy dr PP (Prolens wie kto), nie pracuje na
        odziale czyt. nie ma szans, aby to on odebral porod! Pracuje tylko w przychodni
        na dole!!! Dobrze, ze cos mnie tknelo i wczoraj podrazylam temat, bo chyba bym
        urodzila na izbie przyjec jakbym sie o tym dowiedziala w terminie porodu. Szok!
        Prolens, Ty wiedzialas o tym jak bylas u niego? To jak on sie specjalizuje w
        tych twixach, jak nie konczy tego odebraniem porodu???

        Boje sie, ze on da mi skierowanie owszem, ale bede zdana na jakiegos "obcego"
        gina. Nikogo tam nie znam, chyba musze zaczac szukac...
        Moze cos mi podpowiecie? jakis gin z karowej? Byle nie ordynator, bo to on ma
        cisnienie na porody naturalne.
    • pajesia Karowa w W-wie - poród bliźniaków - nigdy w życiu 08.08.07, 22:30
      ... bo odsyłają. Jedź na Starynkiewicza, stary szpital, bdb zaplecze dla
      noworodków. Oni ratują też takie dzieci, co rodzą się w okolicach 26 tc.
      z karowej mnie odesłali (poród w toku, odeszły mi wody). na izbie przyjęć
      okazało się, że faktycznie, to mój 1 poród będzie,że mam bliźnięta ułożone
      pośladkowo - więc nic innego tylko cesarka dla mnie: no to w takim przypadku jak
      mój, to oni nie mają miejsca.
    • puszek111 Re: Karowa w W-wie - poród bliźniaków - Wasze opi 09.08.07, 15:02
      Nie wiem jak jest teraz na Karowej. ja rodziłam prawie 3 lata temu przez cc, bo
      pierwsze bliźnię było ułożone miednicowo i korkowało wszystko. Był to poród
      planowy (o dziwo przez samą panią ordynator). Sam poród odbył się pod narkozą
      całkowitą, bo miałam zakrzepicę i wcześniej leżałam 3 tyg. na patologii (wtedy
      jeszcze nie odnowionej). Po porodzie było ciężko, bo to była końcówka roku
      szpital był bardzo obłożony (mnóstwo porodów, że odsyłali do innych szpitali, a
      kobiety leżały też na korytarzach). Gdyby nie mąż, który mi bardzo pomagał, nie
      wiem jak bym to przeżyła. Mało się mną przejmowali, zwłaszcza jak stanęłam na
      nogi. Ponieważ dzieci były zdrowe (10 na 10, urodzone w poł. 37 tyg.)uciekłam po
      4 dobie. Ogólnie pobyt wspominam dość średnio, ale ja w ogóle nie cierpię
      szpitali i mam uraz.
Pełna wersja