Co słychać? Bo u mnie...

IP: *.* 13.07.02, 09:11
Witam wszystkich.Co u Was słychać? Mało postów z wieściami z lini frontu :-).My już skończyliśmy 2 miesiące. Chłopcy są coraz więksi i węksi. Po skończeniu 6 tyg. ważyli Krzysiu 5700 a Michaś 5100. Zaczęli też ślicznie się uśmiechać i zagadywać - głównie do Madzi. Kupuję już rozmiar 74 (a myślałam, że pierwsze ubranka starczą mi na 3-4 miesiące) a pampersy 3. Jak do tej pory kolki na szczęście nie wystąpiły, chociaż niestety karmię dzidziusie głównie mieszanką :-(.Madzia nadal jest cudowną siostrzyczką, musimy tylko pilnować, żeby za mocno chłopców nie przytulała :-).Mamusia w przeciwieństwie do synków chudnie i chudnie, tylko brzuszek jakiś taki... Jak sobie poradziłyście z nadmiarem skóry po porodzie, może coś poradzicie? Czy można być mamą bliźniaków i pokazywać brzuch publicznie?A w ogóle to nie jest tak ciężko jak się niektórym wydaje, mamy tyle szczęścia że dzieciaczki są zdrowe i w miarę spokojne, a do tego mamy świetną opiekunkę.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i jeszcze raz zapytuję co u Was, bliźniacze rodziny. Napiszcie coś :-).Jagna
    • Gość edziecko: alinal Re: Co słychać? Bo u mnie... IP: *.* 13.07.02, 19:50
      cześćale wielkie te Twoje chłopaki!!!My już mamy 5,5 miesiaca a ważymy około 6 kg Julka i 7 kg Franio.Od jakichś dwóch miesięcy jest między nimi różnica 1 kg, która sie cały czas utrzymuje.U mnie pod wzgledem radzenia sobie jest coraz lepiej, poza tym własnie "testuję" nianię, więc koniec z samodzielnym szykowaniem na spacerek - moim dotychczasowym koszmarem.W sierpniu wybieramy się na tydzień na "wczasy" pod gruszękiedy myślę o ilości akcesoriów, które trzeba wziąć, to troche mi słabo.no i zastanawiam się gdzie je wpakować, skoro cały bagażnik zajmuje nam wózek a dach rowery :-)hi hi byle nie trzeba było jechać z przyczepką...z mniej przyjemnych zdarzeń - byłyśmy z Julką w szpitalutrudno powiedzieć co jej było, na szczęście po całościowym "przeglądzie" nic nie wykrytostraaaaaaszne przeżycia, nawet jak sie ma jedno dziecko a co dopiero kiedy jest dwójkajest się z tym w szpitalu tęskni się za tym w domu, kiedy wpada się do domu, pusto bez tego drugiego,oj nie życze nie zyczę, dobrze że trwało to tylko 2 dni.oj rozpisałam się :-)pozdrawiam wszystkichi czekamy na Was na festiwalu w Szczeciniealina
    • Gość edziecko: AgnieszkaJ. Re: Co słychać? Bo u mnie... IP: *.* 15.07.02, 09:17
      Moje córeczki skończyły 10 m-cy. Weroniczka waży 7600 i jest ok. 3 kg lżejsza od Julki. Raczkują już w tempie zawrotnym, chodzą też przy meblach. Weroniczka nauczyła się samodzielnie stać, Julka oburza się na siostrę za tą nową umiejętność i skutecznie osadza ją na ziemi, gdy ta tylko się podniesie. Zaczynają powtarzać niektóre słowa, znają kilka gestów, są uśmiechnięte, czarują wszystkich na spacerkach. Z jedzenia - uwielbiają kwiat koniczynki - znajdują go wszędzie, kamyczki i patyczki też mile widziane. Nie sposób upilnować je na dworze, "rozpełzają się" i wcinają wszystko, co znajdą. Dostały już pierwsze prawdziwe buciki i przyszedł już chyba czas na naukę chodzenia. Buciki nie przypadły im do gustu, ściągają przy pierwszej nadażającej się okazji, wolą chodzić boso, czego mamusia oczywiście im nie zabrania. Jagna, pytałaś o brzuszek - mój po 10 miesiącach ciągle nie jest rewelacyjny i też nie wiem co zrobić, a z bluzeczek bez brzuszka to już zrezygnowałam, chyba to dla mnie nieosiągalne, ćwiczyć mi się nie chce, bo i tak muszę nieźle "śmigać". Masz rację, z bliźniakami nie jest tak źle, my mamy czasem kryzysy - nasze dzieci są naprawdę bardzo ruchliwe i rozrywkowe, ale ta podwójna słodycz wynagradza wszystko.Pozdrawiam, Agnieszka J ( mama Julki i Weroniki)
    • Gość edziecko: asia_t Re: Co słychać? Bo u mnie... IP: *.* 15.07.02, 18:41
      Hej hejmy bylismy dzisiaj na kontroli u lekarza. Andrzejek ma 70 cm i wazy 7700, Kamilek 71 cm i 7815. Przegonil brata! :-) Poza tym są zdrowi i piękni, tak powiedziała lekarka! :crazy: :hap: :bounce: Nadal karmimy się mamusią, mieszanka raz dziennie, do tego kaszka i bananek. :-) Oprócz tego jemy zupki, owocki. Mamy też już DWA zęby u Andrzejka i jeden spory u Kamilka. Drugi wyszedl wczorajszej nocy (nie obyło sie bez płaczu...). Mamusia chudnie, w życiu nie byłam taka szczupła!!!!!!!!! Przytyłam w ciąży 20 kg, straciłam już 25... no mam rozstępy, ale za to mam dwoje pięnych dzieci! :-)Serdeczne buziakiasiaT
      • Gość edziecko: madziara Re: Co słychać? Bo u mnie... IP: *.* 15.07.02, 22:16
        Hej hej!!!!!!!!!!!My już z mazur wróciliśmy dawno, Maluszki oczarowały całą rodzinke. W jedna strone jechaliśmy 510km ale było spokojnie. Zwiedziły dziewczynki zamek w Lidzbarku Warmińskim ale w jeziorze się nie kapały bałam się przecież mają dopiero 7 miesięcy.A nowości sa takie obie mają po dwa ząbki, biegają w chodzikach jak przeciągi, Zuza jak coś broi to Natunia grzeczne słoneczko jest przy niej i tylko patrzy i się śmieje, a Zuza otwiera szuflady w komodzie i zajada się uchwytami, a jak zobaczy że ja obserwuje to puszcza mi rozbrajający uśmieszek. Natalka z kolei jest jak mała małpeczka powtarza wszystko co robi jej siostrzyczka, jak Zuza w chodziku skacze to ona też.Zabawki oczywiście sobie wyrywają to nic że podaje im takie same napewno siostra ma czymś słodkim posmarowane. A ich smoczki to dopiero mają je zapięte na łańcuszkach i w wózku to wyglada tak, że Zuza swojego trzyma w buzi a Natalki w ręku. A na spacerach to wogóle jest ubaw Zuza ciąga Natalke za co sie tylko da jak maja czapeczki to za nie jak zdjełam to ciągała natunie za ucho lub wsadza jej palce do oka lub buzi jak Natunia ugrayzie jej palec to ma taką radoche że hej. Cieszy mnie fakt że Natalka jest taka spokojna i wyrozumiała dla siostry.Jak już Zuza znudzi się szarpaniem siostry to robi się śpiaca i wtedy dopiero sie zaczyna zabawa dla mamusi, mysze ję wsadzić do nosidełka na brzuchu i tak zasypia, potem dopiero przekładam do wózka.Ostatnio też zauważyłam że mają dużą potrzebe kontaktu ze sobą. Jak jedna śpi a druga nie to się szybko wszystkim nudzi a jak są razem to zabawa na całego, oczywiście obie już sztywno siedzą same.Ale teraz je pochwale jak kłade je spać o 20 to wstaja dopiero około 7/8 rano. Kocham je za to !!!!!!!A jeśli chodzi o chudnięcie to mam 10 niej niż przed ciążą, a w ciąży przytyłam 14kg.Pozdrawiamy Magda Natunia I Zuzaczek
    • Gość edziecko: mocar Re: Co słychać? Bo u mnie... IP: *.* 17.07.02, 14:51
      Witam,moi chlopcy maja juz prawie 8 miesiecy!Na poczatku miesiaca bylismy u lekarza,maja obaj po 79 cm(!)i waza strasznie duzo Kacper 10,5 kg,a Szymek 11,5.Zjadaja zupki mojej produkcji(faze plucia mamy przerobiona),owoce ze sloiczka na zmiane z tartymi,bardzo duzo pija.Spia super!!!Ostatnie mleko o 21.30-22.00 na snie i spia non stop do 6.00 rano.Klade ich roznie raz o 18.00,innym razem o 20.00 zalezy to od ich "widzi mi sie".Bawia sie razem,chociaz maja dni,ze zabawke chca miec w tej chwili obaj i to juz :).Kacper jest bardzo kontaktowy do ludzi,zaczepia tym swoim "ee",Szymek musi sie dluzej oswajac z nowymi.Nosze sie z zamiarem zrobienia transparentu z napisem"tak,to sa blizniaki,dwaj chlopcy...",bo mimo,ze zainteresowanie nimi moze byc mile,ale na dluzsza mete jest bardzo meczace,zwlaszcza w olbrzymim sklepie kiedy co krok jestesmy zagadywani.Pozdrawiam-Joanna
    • Gość edziecko: Ania_G Re: Co słychać? Bo u mnie... IP: *.* 25.07.02, 13:35
      Witam witam !Z prawdziwej lini frontu!!!! Wojna z kolkami!!moje maluszki mają teraz jakieś dwa i pół miesiąca, to pewnie tak jak Twoje teraz no ważą pewnie jakieś cztery i pół, Maja pasibrzuszek dogania siostrzyvczkę i robią nam kawały czyli czasem się mylą. Oprócz tego uśmiechają się, z początku oczywiście nie do mnie bo byłam zbyt zmęczona i smutna ale teraz się wycwaniłam(dzięki rodzicom i ciociuni dzidziusiów ) i nawet jestem na internecie w kawiarence i prowadziłam samochód po raz pierwszy od dwóch lat. Dobrze już wyglądam w swoich ubrankach, ale skórak jeszcze dochodzi do siebie, szczególnie wokół pępka ale mam nadzieję że w przyszłym roku założę bikini.......!No i jeszcze maluszki gruchają i ssą łapki. Boję się, żeby im za wcześnie ząbki nie wyrosły. Mnie wyrosły jak miałam cztery miesiące a potem szybko suię popsuły. A to nie te czasy i dentysta koszkuje!!!!Pozdrawiam wszystki mamy i ich bliźnięta :-)
    • Gość edziecko: Ania_G Re: Co słychać? Bo u mnie... IP: *.* 10.08.02, 22:30
      Co słychać jeszcze raz!! :-)Dzisiaj kończymy trzy miesiące i odbyłyśmy pierwszą wielką podróż, 250 km. Kolki powoli przechodzą, przerwy między karmieniami się wydłużają, pełne dwie godziny od końca do początku, w nocy jest trochę lepiej niż było.Tylko dlaczego wszystko, prócz spania robią jednocześnie? Szczególnie jeśli chodzi o płacz. Mama jest przecież tylko jedna!
Pełna wersja