Obawy "nowej"

IP: *.* 22.07.02, 21:51
Witam,Jestem mamą 21 miesięcznej Helenki i właśnie dziś w wyniku badania USG dowiedziałam się, że jestem w ciąży bliźniaczej. Szczerze mówiąc marzyłam o tym ale wiadomość ta nieco mnie przytłacza. Lekarz powiedział nam, że najpradwopodobniej będą to bliźniaki jednojajowe. Najprawdopodobniej, bo, jak sam się wyraził, możliwe jest, że jeden z zarodków umrze i tylko jeden się rozwinie . Dodał byśmy z tego powodu utrzymali ciążę w tajemnicy przez następne 5 tygodni (do następnego badania USG). teraz jestem w 8 tygodniu. Czy któraś z Was wie coś o tego typu przypadkach? Kiedy brzuszek z bliźniakami staje się widoczny? Mam już okropne wizje o tygodniach spędzonych na patologii z dala od mojej córeczki. Czy któraś z Was może powiedzieć mi jak wasze dzieci reagowały na nagłe pojawienie się "nowych"? Wyobrażam sobie, że trudno jest znaleźć czas na zabawę.Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam, Dominika, Helenka i...
    • Gość edziecko: asia_t Re: Obawy "nowej" IP: *.* 23.07.02, 08:29
      Hejwitamy serdecznie w naszym gronie! Co do brzuszka: mój było widać ok. 14 tygodnia, wtedy przestałam się dopinać. :-) Na pierwszym USG byłam w 12 tygodniu. Ale tez slyszalam, ze jeden płód może zaginąć (zostać zjedzony???? ) i dopiero koło 12 tygodnia jest pewne, że rozwiną się jednak dwa. Nie stresuj się jednka, na pewno będzie OK! Dlaczego myślisz od razu o patologii?? Ja chodziłam do 34 tygodnia, też myślałam z trwogą o leżeniu i takich tam zakazach, nic mi nie było, czułam się świetnie, wiele tu takich spotkasz!!! Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!Jak chcesz, możesz pisać na priva.AsiaT
    • Gość edziecko: Iwona_P Re: Obawy "nowej" IP: *.* 23.07.02, 10:09
      Witaj HeldomPowiem Ci, że sama miałam robione USG w ósmym tygodniu, bliźniaki były widoczne :) i pan doktor nie sugerował, że może stać się coś złego. Może to i dobrze, bo pewnie martwiłabym się tak samo jak Ty. Będzie dobrze, zobaczysz. Już teraz odpoczywaj ile się da i nie denerwuj się na zapas. Co do pobytu w szpitalu- niekoniecznie musi tak być. Znam dziewczyny, które rodziły bliźniaki w 38 tygodniu i nie spędziły na patologii ani jednego dnia. Ja musiałam się położyć od 28 tygodnia, byłam jednak w trochę innej sytuacji niż Ty- to była moja pierwsza ciąża. Tak więc umierałam z tęsknoty za moim Lubym jedynie... :)Urodziłam w połowie 33 tygodnia. Dzieci zdrowe, radosne i pełne energii. Początki były trudne, ale teraz jest naprawdę rewelacyjnie. Nie ma nic piękniejszego niż podwójne „kocham”. Są na forum dziewczyny, które mają starsze pociechy, myślę, że natchną Cię optymizmem. Bliźniaki to naprawdę cud. Pozdrawiam Ciebie, Helenkę i ... Iwona :hello:
    • Gość edziecko: Magda_D Re: Obawy "nowej" IP: *.* 23.07.02, 13:01
      Hej,Moja lekarka też mnie nastraszyła przy pierwszym uSG (ok. 10 tyg) i nawet nie wypisała mi karty ciąży) ale wtedy już miałam za sobą pierwsze plamienia, które się powtarzały i wlaściwie od 14 tyg. ciąży miałam leżeć. Właściwie, bo do końca ciąży udało nam się znaleźć i kupić mieszkanie, załatwić kredyt, wszystkie formalności w urzędach - to wszystko robiłam ja, bo nie chodziłam do pracy (mam nadzieję, że ZUS nie czyta tego forum). W szpitalu byłam cztery razy po kilka dni - na obserwacji. Mimo pesymistycznych prognoz lekarzy wszystko skończyło się dobrze - mam dwie piękne córy - a do końca ciąży bałam się, że coś będzie nie tak i nie miałam nic dla dzieci kupione. Nie daj się tak zastraszyć - druga ciąża ponoć jest łatwiejsza niż pierwsza. No ale też oszczędzaj się jak możesz, szczególnie w pierwszych tygodniach.Trzymamy kciuki,Magda
      • Gość edziecko: relanga Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 10:51
        Witam,Mam na imię Renata i też jestem nowa. Moje bliźniaki są już u mnie w brzuszku od 19 tygodni(jeszcze nie wiadomo czy to dziewczynki czy chłopcy czy też parka - mam nadzieję dowiedzieć się na początku sierpnia). Czytając Wasze mejle dochodzę do wniosku, że chyba prowadzi mnie mądry lekarz - absolutnie nie straszył mnie możliwością stracenia jednego z dzieci. Cieszę się że jest taka strona - czytałam też list o zazdrości bliźniąt, o wakacjach z chłopakami którzy uwielbiaja jeździć - będę tu zaglądać napewno! Na razie mam do Was takie pytanie: czy fakt, że moja ciąża jest dwuowodniowa i dwukosmówkowa może dawać mi większą szansę na bliźniaki dwujajowe?Pozdrówko,Renata
        • Gość edziecko: asia_t Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 11:09
          Hej Renatawitamy w klubie!!! Czy ciaza dwujajowa- nie powiem Ci. Ja mialam da lozyska i dwa worki, ponoc chlopcy sa dwujajowi. Ale chlopcy. :-) Pewnie CI chodzi o to, czy pareczka... moi sa rozni, ale baaaardzo podobni. :-))) w koncu bliznieta! :-) Skąd jesteś??? My mieszkamy w Warszawie! Jeśli masz pytania i wątpliwości jakieś, albo chcesz się po prostu podzielić wrażeniami (kopią, mają czkawkę :-) ) - PISZ> U nas jest bardzo fajnie i rodzinnie! :-) a jak masz ochote, możesz pisać na priva!Pozdrawiam serdecznie, pogłaszcz brzunio!AsiaT
          • Gość edziecko: relanga Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 11:31
            Maluchy dziękują za pozdrowienia!! Zgadza się Asiu T - z nadzieją liczymy na parkę - zwłaszcza że to Nasze Pierwsze. Jestem z Warszawy, ciągle jeszcze chodzę do pracy ( w związku z tym wybaczcie jak się czasem dłużej opóźnię z odpowiedzią - teraz też właśnie pracuję...) Słyszałam że większość bliźniaków rodzi się cesarką - jak było u Was? Czy któraś z Was rodziła naturalnie? Czy potwierdzacie że większość bliźniaków rodzi się przed terminem? Jeszcze a propos "obaw nowej" (tzn innej nowej) - ja też brałam duphaston (do 17 tygodnia), nadal biorę No-spę i Maternę. A co mówią Wasi lekarze o braniu kwasu foliowego - do końca ciąży czy do 4 -5 mca?Pozdrowienia dla Wszystkich Parzystych,Renata
            • Gość edziecko: alinal Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 12:58
              Cześć,Renata, u mnie ciąża była dwuowodniowa i dwukosmówkowa i jest parka!!!Także nadzieję możesz mieć, ale jak to jest z medycznego punktu widzenia to niestety nie wiempozdrawiamno i trzymam kciukiAlina
              • Gość edziecko: relanga Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 13:04
                Ha! Zobaczymy na początku sierpnia (USG), a na 100% będzie jak zwykle wiadomo jak się bliźniaki pojawią łaskawie na świecie. Pozdrowienia dla Julki i Franka - w jakim wieku są? Czy są bardzo podobne?Renata
                • Gość edziecko: 010471 Re: Obawy "nowej" IP: *.* 25.07.02, 08:58
                  MOja ciąża była dwuowodniowa i dwukosmówkowa, chłopcy (tak, tak dwóch dwujajowych chłopaków ;) )są zupełnie różni, ale żaden nie przypomina dziewczynki :)Nie możemy w domu rozmawiac ostatnio bo chłopcy non stop bawia się w motory (tzn. imituja dźwięk silnika wmawiając nam, że kajak na pewno tez ma takowy :)).jest wesoło, naprawdę.PS. A co do Usg - to od ok. 6 miesiąca co 3 dni - ciąża zagrożona (urodziłam w 30 tygodniu):hello:
                  • Gość edziecko: relanga Re: Obawy "nowej" IP: *.* 25.07.02, 09:42
                    Hej Ewa,Co 3 (!!) dni miałaś USG??!! Matko! Ja jak dotąd miałam "tylko" 5 lub 6 razy (w ósmym tygodniu leżałam 3 dni w szpitalu). Czy przez całą ciążę leżałaś? Pozdrowienia dla Warczących,:)smile renata
                    • Gość edziecko: 010471 Re: Obawy "nowej" IP: *.* 25.07.02, 13:51
                      Hej!Nie leżałam, byczyłam sie w domu. Ciąża od początku była zagrozona. W szpitalu od 25 tygodnia do 30 (poród zaczął sie sam). USG co trzy dni w tym szpitalu, poza tym mnóstwo innych badań, bo źle ze mną było :(Ale przezylismy szczęśliwie, ja wyzdrowiałam, dzieci dochodzą po swoim wcześniactwie do siebie :))Ewa :hello:
                      • Gość edziecko: relanga Re: Obawy "nowej" IP: *.* 25.07.02, 14:14
                        Hej Ewa,Czytam sobie stare posty i dowiedziałam się własnie że w ciąży przytyłaśtylko 6 kg - gratuluję!!! Ja już przybrałam 10 (jutro -dopiero 20 tydzień)!!Ale widzę że jednak większość dziewczyn książkowo tyje - 20-22 kg. Czy"fifi" i "bła" to Filip i Błażej?Pozdrówko,:)) renata
                        • Gość edziecko: 010471 Re: Obawy "nowej" IP: *.* 26.07.02, 07:56
                          cze!!faktycznie to Filip i Błażej (Błażej ostatnio mówi na siebie -bl(r)at - więc powinnam chyba zmienić swój opis na forum :))i już nie widać, że to takie kruszyny były.Po mnie tych 6 kg też nie widać ;)Pozdrawiam serdecznie Ewa :hello:
                • Gość edziecko: alinal Re: Obawy "nowej" IP: *.* 25.07.02, 19:22
                  Cześć,ja od początku piątego miesiąca już wiedziałam że to dziewczynka i chłopczykoczywiście ciągle miałam wątpliwości i na każdym usg męczyłam lekarza czy julce przypadkiem nie wyrósł siusiaczekale lekarz miał super okodziś bąble skończyły 6 miesięcy!!!będę nudna jak wszystkie mamusie - jak ten czas leci!!!urodziły się przez cc w 37 tygodniu ważyły po 2400 a teraz julka ponad 6 a franio ponad 7czy sa podobne???ciągle zamierzam umieścić zdjęcie na forum zobaczcie ale coś mi nie wychodzimoim zdaniem są podobni tylko jak rodzeństwo,a nie jak bliźniakino a charakterem różnią sie totalnie, zobaczymy jak będzie dalej...renata, ja też chciałam pracować jak najdłużej, ale na szczęście dzieci w 4 misiącu mnie nastraszyły i od tego czasu juz prowadziłam głównie kanapowy tryb życia.i nie żałuję, bo jeśli one urodziły się prawie donoszone i ważyły tylko 2400 to strach pomyśleć co by było gdyby urodziły się wcześniej.nie jestem zwolenniczką leżenia całą ciążę, ale uważaj na siebie i bąbelki i duuuuuuuuuużo wypoczywajpozdrowieniaszczególne ucałowania dla brzusiaa j f
            • Gość edziecko: asia_t Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 17:22
              Hej Renata,ja urodzilam naturalnie (dzieci b yly ulozone glowkowo), w 34 tygodniu, moje dzieci wazyly po 2300g. Byly maciupkie, marznace wczesniaczki, ciagle opatulone i takie slodziutkie! :-)))) Teraz sa wielkimi 8-miesiecznymi chlopiskami i az mi sie wierzyc nie chce, ze tak urosli. :-))) Waza po 7800. :-) Pozdrawiam serdecznie! Moze zalozymy jakis warszawski klub blizniaka???? Chodzi mi taki pomysl po glowie, moze sa tu mamy warszawskie, ktore mialyby na to ochote??? U nas na osiedlu jest kilka mamus dubeltowych, ale chyba nie na naszym forum. Postanowilam, ze rozlepie ogloszenia! :-) PozdrowionkaasiaT
              • Gość edziecko: relanga Re: Obawy "nowej" IP: *.* 25.07.02, 09:30
                Cześć Asiu,Do którego miesiąca pracowałaś? Ja na razie czuję się super , i chciałabym (w rozsądnych granicach ) pracować jak najdłużej. Ale nie chcę przesadzić - wiadomo - dzieciaki najważniejsze. Warszawski Klub Bliźniaka to fajny pomysł - ja na razie mieszkam na Ursynowie ale od października - W-wa Włochy. Pozdr,:))) Renata
        • Gość edziecko: Iwona_P Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 11:18
          Cześć RenataMoje bąble (chłopcy) miały dwa worki owodniowe, jedno łożysko- powiedziano mi, że są jednojajowi. Tak naprawdę jednak, to będę musiała chyba zrobić badania genetyczne, bo niby są identyczni, ale... :) :)Iwona i :bounce: :bounce:
    • Gość edziecko: Jagna_26 Re: Obawy "nowej" IP: *.* 23.07.02, 13:07
      Witaj :-)W trakcie czytania Twojego postu aż przeszły mnie dreszcze-przypomniałam sobie jak to było ze mną, kiedy na USG pierwszy zobaczyłam 2 zamiast 1. Przez wiele następnych tygodni uczucie wielkiego szczęścia mieszało się z przerażeniem. Teraz mam dwóch cudownych, prawie 3-miesięcznych syneczków, których starsza siostra włacznie kończy 26 m-cy. Tak więc moja sytuacja była bardzo zblizona do Twojej :-).Tak samo obawiałam się pobytu na patologii, gdzie niestety musiałam spędzić 3 tygodnie :-(. Okazało się, że moja córeczka przeżyła to dużo lepiej ode mnie pod czułą opieką rodziny. Ale ja popełniłam duży błąd w ogóle się nie oszczędzając. Często nosiłam na rękach Madzię, ciężkie zakupy, a także sprzątałam po wielkim remoncie, co Ci stanowczo odradzam.Odradzam Ci również martwienie się :-), czasem natura potrafi mile nas zaskoczyć, być może do szpitala pojedziesz dopiero na poród i wrócisz po 3-4 dniach z dwoma zdrowymi wielkimi dzidziusiami, czego gorąco Ci życzę.Bardzo się rozpisałam, ale może jeszcze parę słów o starszej siostrze. My staraliśmy się przygotować Madzię do nowej sytuacji na ile to było możliwe. Wiedziała, że mama ma w brzuchu dwa dzidziusie, często je głaskała itp. Przyglądała się też przygotowaniom w domu, oglądała ciuszki , kocyki itd. Kiedy wychodziliśmy ze szpitala Madzia przyjechała po nas i od razu dostała od dzidziusiów prezent. Jej reakcja była wspaniała. Ciągle całowała i głaskała chłopców, mówiła że ich kocha i że "to Madzi dzidzi", a kiedy któryś płakał kazała iść dać im cycy. Teraz, jest już trochę zazdrosnasad, ale głownie wtedy kiedy się nudzi czy jest śpiąca. No, ale to dopiero początki. Dodam jeszcze, że ja zatrudniam opiekunkę i nie sądze żebym sobie dała bez niej radę.Zachęcam Cię do częstego zaglądania na forum czy na czat, mnie to naprawdę pomogło i pomaga nadal. Ba, czasem ratuje życie :-).Pozdrawiam serdecznie całą wielką rodzinkę.I pytaj ile i o co chcesz (jako młoda stażem bliźniacza mama chętnie się wciele w rolę "doświadczonej").Jagna
    • Gość edziecko: heldom Re: Obawy "nowej" IP: *.* 23.07.02, 13:12
      Hej dziewczyny,Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Powiedzcie mi jeszcze ile badań USG robiłyście, ja w pierwszej ciąży tylko 3. Czy brałyście jakieś dodatkowe witaminy? Ja biorę jedynie Maternę i lekarka powiedziała, że to wystarczy.Jak długo po porodzie byłyście w szpitalu, podejrzewam, że zależy to od tego w którym tygodniu urodziły się maluchy. Niestety trudno jest wypoczywać gdy jest się cały dzień w domu z 21 miesięcznym brzdącem. Ale staram się.PS: Lekarka wyznaczyła mi termin na 8 marca, a więc dzień kobiet. Gdy mój mąż to usłyszał załamał się. Mamy już jedną córeczkę więc liczy na chłopaków. Pocieszam go że na pewno urodzę wcześniej więc ta data nie ma znaczenia, hi, hi, hi...Pozdrawiam, Dominika.
      • Gość edziecko: 010471 Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 08:06
        Oj pamiętam przerażenie mojej siostry, no i jej męża :).Oni też pierwszą mają córę, a potem chłopaki bliźniaki. Szwagier też się bardzo przejmował, że z czterema dziewczynami nie da sobie rady i namówił moją siostrę na sprawdzenie płci. gdy zobaczyl jednego siusiaka to już nawet nie chciał sprawdzać reszty ;)No i moja siostra dawała sobie radę prawie sama tzn. mała zaczęła chodzić akurat do przedszkola, więc to troche ją odciążyło. Do pracy wróciła po roku. Starsza z babcią (przedszkole nie wypaliło)chłopaki z nianią.Pozdrawiam i życze zdrowia :hello:PS. Dbaj o siebie szczególnie, ciąża bliźniacza to jakby nie było sytuacja nienormalna dla kobiety - jeśli lekarka uważa inaczej, zmień ją (obie z siostrą przechorowałysmy nasze bliźniaki i urodziłysmy sporo za wcześnie). Pamiętaj, że łatwiej dbać w ciąży o siebie niż potem zamartwiać się zdrowiem i rehabilitacją wcześniaków (jak u mnie)Ale sie rozpisałam.....
        • Gość edziecko: Iwona_P Re: Obawy "nowej" IP: *.* 24.07.02, 10:07
          Ja byłam sporo razy na USG, zwłaszcza na początku, kiedy było zagrożenie. Potem może ze dwa, trzy razy. Do lekarza chodziłam co dwa tygodnie, taki był przezorny :)Co do witamin- też Materna i kwas foliowy. Potem Sorbifer, bo była anemia. Na początku ciąży musiałam też zażywać Duphaston i No- Spę. Nic się nie martw Heldom- będzie dobrze. Tylko spokój, relaks i duużo optymizmu.PozdrowieniaIwona
    • Gość edziecko: Ania_G Re: Obawy "nowej" IP: *.* 25.07.02, 13:21
      Ale kiepski lekarz!!!!!!Jak ja się dowiedziałam, to się poryczałam ze szczęścia!!! i nikt mi nie mógł wmówić, że któreś umrze!!! mój pierwszy dzidziuś umarł w dwunastym tygodniu i te bliźniaczki odczytałam jak cud i cud się stał. Mam teraz dwie panienki urodzone w 38 tygodniu, cesarskie cięcie, po dziesięć punktów obie. Fakt oszczędzałam się bardzo, na początku leżałam prawie cały czas, ale myślę,że to była bardziej histeria wywołana pierwszym poronieniem, ale histeria też źle wpływa, dlatego może zmień lekarza. Jest wiele, wiele możliwośći którymi mogą się martwić mamy bliźniaków, ale to i tak nic nie zmieni, dlatego trzeba się Tylko cieszyć!!!!!Całuski!!!!Aha, aj od razy wszystkim powiedziałam, jak tylko wróciłam z usg!!! :-)
      • Gość edziecko: XXL Re: Obawy "nowej" IP: *.* 31.07.02, 20:50
        Nie martw się na zapas. Moja ciąża też była zagrożona, w 6 m-cu miałam zakładany szew na szyjkę macicy i chyba dlatego urodziłam w 40 tygodniu - naturalnie. Chłopcy są bliźniakami dwujajowymi- były dwa łożyska, i moim zdaniem nie są bardzo do siebie podobni, choć to tylko moje zdanie-reszta rodziny(dalszej)nie rozróżnia ich nadal choć mają już po 5 lat.Uczą się to wykorzystywać.A USG miałam robione baaaaaaaardzo dużo razy- już nawet nie pamiętam ile... Przytyłam nie całe 6 kg a dzieciaczki były malutkie-Kuba miał 2050, a Misiek 2600g. Po urodzeniu dzieci ważyłam mniej niż przed zajściem w ciążę. Lekarza miałam dobrego, chodziłam prywatnie co 2 tygodnie, ale opłatę pobierał co drugą wizytę. Ma już długi staż pracy i nie jednym bliźniakom pomógł cało i zdrowo przyjść na ten świat. Chłopcy dostali po 10 ptk i po 3 dniach byliśmy w domu. Miałam już 8 letnią wtedy córkę,która była mniej zazdrosna o chłopców niż nasz pies. Teraz sytuacja jest trochę inna, ale i dzieci podrosły...Myśl pozytywnie, pozdrowienia dla Ciebie i brzuszka. Mija
    • Gość edziecko: KarolinamamaJasia Re: Obawy "nowej" IP: *.* 05.08.02, 18:41
      Strasznie wszystkim dziękuję za te posty - ja wiem o swojej "podwójności" od trzech dni (chociaż podejrzewałam już wcześniej, bo coś jestem na ten 12 tydzień za gruba), ale w piątek się potwirdziło, na szczęście bez straszenia na temat możliwości utraty jednego. Radość i przerażenie, to drugie głównie ze względu na Jasia, który ma tylko 16 miesięcy i boję się strasznie, że nie będziemy mieć dla niego czasu... Łożysko jedno, kosmówka chyba też, ale dwie owodnie - to chyba jednojajowe? Mój mąż chyba się wybierze do Częstochowy w intencji córeczki :). Po usg blady jak ściana szeptał:"Błagam, chociaż jedna dziewczynka..." Dzięki za całe mnóstwo pożytecznych informacji - odpowiedziałyście na moje pytania zanim je zadałam. Ale pewnie się jeszcze pojawię. Na razie tyję i myślę, skąd wziąć parę dodatkowych godzin na dobę. Może jak teraz zacznę oszczędzać, to w lutym będę mogła skorzystać? Pozdrawiam!
Pełna wersja