Gość edziecko: Jacqueline
IP: *.*
08.10.02, 09:19
Witam Rodzicow wszystkich blizniakowjestem tutaj nowa i nie bardzo wiem, czy kiedykolwiek ktos opisywal tutaj dzien blizniakow od strony kuchni.Chodzi o stary problem niejadkow.Moje Male maja 2,5 roku i ciagle ciagna jeszcze z "butli" kaszke. Co prawda dostaja zupke w poludnie, ale tylko zupke, bo innych rzeczy, ktorych nie da sie rozdrobnic, nie jedza. Zatem rozdrabniam zupke na "mial" i ciesze sie, bo przynajmniej zawsze "cos" innego maja w brzuchach. Musze napisac, ze karmienie moich dzieci to istny koszmar dla mnie, tym bardziej, ze nigdy nie maja apetytu. Serki i jogurty - bez problemu, kartofle z mieskiem - cos okropnego. Czy macie takze problemy z jedzeniem. A moze macie jakis "zloty srodek" na bezproblemowe obiady?. Z lekarza rad typu "prosze pozostawic to juz dzieciom" nie korzystam, bo ostatnim razem, kiedy zostawilam je w "spokoju" nie jadly nic. A zalezy mi na tym bardzo, tym bardziej, ze sa wczesniakami i przy porodzie nie wazyly wiecej jak 2100 gr. Dziekuje z gory za "podpowiedzi".