Zuza wszystkich gryzie - mocno

IP: *.* 12.10.02, 12:36
Moja Zuza wszystkich gryzie, chodzi mi o inne dzieci, szczególnie kiedy jej w czymś przeszkadzają lub zabierają zabawke. Natalke ugryzła w czoło i miała odciśnięte dwa zęby,koleżanke Emilke w palec i też długo jej odcisk nie schodził. Czy wy też to przerabiałyście jak ją oduczyć, przecież gadać do 10 miesięcznego dziecka to sa sobie moge. Ma 6 zębów i robi to z całej siły niedługo pójdzie do żłobka i co wszystkie dzieci będa pogryzione, przecież inne mamy się zdenerwują.PS. A może ją zaszczepić :)Pozdrawiam Magda Natalka i łobuz Zuza
    • Gość edziecko: domini23 Re: Zuza wszystkich gryzie - mocno IP: *.* 12.10.02, 14:26
      ja też to przerabiałamobaj moi chłopcy chodzili pogryzieni, gzyzło się brata po to, żeby nie zabierał zabawki. no i chyba rosły im zęby-te grubsze sztuki z tyłu.ja też zostałam kiedyś pogryziona, kiedy nie chciałam puścić rączki. odgryzłam się. synek był baaardzo zaskoczony, a poten się popłakał, bo bolało. powtórzyłam to jeszcze kilka razy, tak żeby poczuli i gryzienie się skończyło. nie wiem, czy to wychowawcza metoda [mama gryzie!!!], ale przyniosła skutek.pozdrawiam - dominika z mikołajkiem i misiem.
    • Gość edziecko: Agnieszka_J. Re: Zuza wszystkich gryzie - mocno IP: *.* 12.10.02, 21:28
      Magda, zaszczep. Hihi, ale mi się to spodobało. Jak któraś mamusia w żłobku przyczepi się do ciebie, odpowiesz, że dziecku nic nie będzie, bo Zuza szczepiona.Super!!!Moja Jula też gryzie - najczęściej z miłości lub z radości. Kiedy widzę, że biegnie do mnie okazać miłość z otwartą paszczką we wiadomym celu, przechwytuję jej własną rączkę i wkładam między jej własne ząbki, czasem się ugryzie z rozpędu i jest zdziwiona. na chwilę pomaga, ale nie na długo - to za małe dzieci, by im coś tłumaczyć.pozdrawiam, rozbwiona AgnieszkaJ z Julią i Weroniką
    • Gość edziecko: madzia22 Re: Zuza wszystkich gryzie - mocno gryź IP: *.* 13.10.02, 22:24
      Ech, Kasiu.Aż nie wiem, co powiedzieć. Cieszę się razem z tobą.MadziaP.S.A ja od dzisiaj biore kwas foliowy - w oczekiwaniu na kolejnego potomka.
      • Gość edziecko: madzia22 Re: Zuza wszystkich gryzie - mocno gryź IP: *.* 13.10.02, 22:27
        Przepraszam za poprzedni list, ale coś nie wyszło. Parę razy ugryzłam Kubę, który prawie notorycznie gryzie Adama i przeszło na jakiś czas. Teraz - od ostaniego mojego gryzienia minęło już parę miesięcy, Kuba gryzie, ale bardzo delikatnie - zawsze jakiś postęp.Madzia
        • Gość edziecko: Monika25 Re: Zuza wszystkich gryzie - mocno gryź IP: *.* 14.10.02, 11:09
          Kubus i Krzyś też się gryzą , najczęściej ze złości kiedy brat zabierze ulubioną zabawkę. Był okres kiedy często chodzili ze śladami po zębach na policzkach lub rękach. Przeszło im to trochę, teraz ....gryzą sami siebie.Staram się ich rozdzielać ,zanim zaczną się bić ,ale czasami są szybcy jak błyskawica. Na ogół ten który pogryzie tak jest zaniepokojony płaczem pogryzionego, że sam przychodzi i go głaszcze lub przytula. Monika
    • Gość edziecko: madziara Re: Zuza wszystkich gryzie - kiupie kaganiec IP: *.* 22.10.02, 15:25
      Pomocy już ją gryzłam ale to kończyło się płaczem i wcale nie pomagało. Ona gryzie z miłości i złości a jak na nią krzycze to robi takie minki że złość mija i nie mam sumuenia na nią krzyczeć, bo te mniki takie słodkie i niewinne, ale minki minkami a Natalka ślad ugryzienia ma jeszcze od wczoraj. A teraz dodzło pokazywanie gdzie kto ma oko i jak tak dalej pójdzie cała rodzinka i sąsiedzi będą bez oczu :).POzdrawiam Magda Natulka pogryzina i wściekła Zuza
    • Gość edziecko: asia_t Jędrek-gryzoń! IP: *.* 20.12.02, 09:27
      Odświeżam wątek, bo... mój Jędrulek zaczął gryźć! Dzisiaj się wkurzył na Kamisia, gdy ten mu zabrał zabawkę - normalnie tylko się wściekał, tupał i krzyczał (furiat, jak to gazety pisały :lol:), a dzisiaj pochylił się nad bratem i dziabnął go w ramię! Byłam przy tym, więc mu od razu przylałam, ryczeli więc obaj - ten pogryziony z bólu (lub raczej żalu), ten sprany z żałości i wściekłości... mam nadzieję, że takie sytuacje się nie powtórzą!A jak tam gryzienie Zuzy???AsiaT
      • Gość edziecko: madziara Re: Jędrek-gryzoń! IP: *.* 21.12.02, 20:08
        Zuza jeszcze czasami gryzie ze złości albo moze z bezradności, tak raczej to drugie. Ale już rzadziej. Próbowałam ją gryźć, krzyczeć i wogóle ale ona jak ugryzła to osiągneła cel i juz ją nic e interesowało, to trzeba przeczekać. Nie bij go przecież wten sposób okazujesz jedynie swoją bezradność a on ma żal że mama ukochana osoba zrobiła mu krzywde. Jak Zuza ugryzie Natalke to pocieszam ją i przez chwile cały czas poświęcam jej a na Zuze nie zwracam uwagi. A teraz jak już wiem że ona przymieża się do gryzienia to odrazu krzycze głośno Zuza nie wolno, często pomaga.Pozdsrawiam i życze cierpliwości Magda i corusieńka Zuza z Natalką :(
        • Gość edziecko: madzia22 Re: Jędrek-gryzoń! IP: *.* 21.12.02, 21:55
          U nas też chłopcom szał gryzienia już minął, ale czasami jeszcze im się zdaża ugryźć brata. Wiem, że bąki robią to z czystej wściekłości i bezsilności wobec zachowania tego drugiego. Zawsze podchodzę do tego pogryzionego, przytulam go, żałujemy się trochę (tak mówię - choć, pożałujemy cię trochę), a drugiemu w tym czasie staram sie tłumaczyć (choć nie zawsze mi wychodzi, bo nieraz widząc rozległość rany mam ochote sama ugryźć napastnika), że brata bardzo boli etc. Kiedy już ochłoną z emocji, pogryzionemu także tłumaczę - zobacz, jak ty go gryziesz, to jego tak właśnie bardzo boli, jak teraz bolało ciebie...A na koniec taka jeszcze opowiastka - jakieś dwa miesiące temu poszliśmy na umówioną, kontrolną wizytę do ortopedy. Weszliśmy do gabinetu, plotkujemy sobie z lekarzem, bo to dobry znajomy rodziny, rozbieram po mału pierwszego i zaczynam myśleć o tych koszmarnych siniakach, które mu sprezentował przez pogryzienie brat. Ale nic. Nie będę się tłumaczyła, tłumaczą się tylko winni.Ubrałam pierwszego - lekarz nawet nie skomentował. Rozbieram drugiego... a te siniaki jeszcze większe niż u pierwszego. No i tak mi się głupio zrobiło, bo jeszcze sobie człowiek pomyśli, że my te nasze brzdące maltretujemy. Więc mówię, że oni się tak strasznie gryzą i stąd te siniaki i coś tam jeszcze próbuję powiedzieć, a lekarz do mnie - proszę panią, to nie są pierwsze bliźnięta w mojej praktyce lekarskiej...PozdrawiamMadzia
    • Gość edziecko: Agnieszka_J Re: Zuza wszystkich gryzie - mocno IP: *.* 21.12.02, 23:31
      Moja Weroniczka nigdy nikogo nie ugryzie - najwyżej delikatnie próbuje ząbkami, naśladując Julę, robi to tak delikatnie... Za to Julka jak ściśnie zębami, to lepiej nie mówić. Na ogół nie swoją bliźniaczą siostrę, ale starszą Paulinkę. Stosuję wtedy metodę ignorancji napastnika, zatrzymuję go na moment i mocno i dobitnie mówię "nie wolno", a poszkodowaną przytulam i to samo robi druga siostrzyczka. Zignorowana Julka przygląda się temu, czasami w ramach skruchy też przytuli, czasami dalej się złości, czasami stroi sobie żarty i dalej gryzie - nic nie pomaga, dzieci to dzieci, a wychowanie to długofalowa sprawa. Pozdrawiam, AgnieszkaJ,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja