sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie

09.12.06, 17:39
Poradźcie coś....
Moje dwa brzdące skończyły już 7 m-cy... w nocy nie jedzą już od dobrego
miesiąca.... ale co z tego?? Ciągle się budza... ciagle... ciagle....!!
Kryzys następuje ok. 1 w nocy, kiedy to nie wytrzymujemy z mężem i bierzemy
je do łózka...
Problem polega na tym, że nawet jak sie obudzą i je z powrotem uspię... w
łóżeczkach, to one za 10 min znów nie śpią! sad(
Gdy bierzemy je do siebie (osobno, mąż jedną, ja drugą) to śpią ale
strasznie "rzucają" sie przez sen, lub tez budzą... dajemy smoczek i jest
poprawa na góra pól godz, później znów to samo...

Jak nauczyć je by przespały całą noc... albo choć kilka godzin jednym
ciagiem...znacie jakis sposób?

pomóżcie bo chodze ciagle z podkrążonymi oczami i strasze ludzi wink)
    • anys.d Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 09.12.06, 20:30
      Pociesze Cięsmile)) moje laleczki maja 16 mies. i tez budza sie w nocy.Daję im
      wtedy wodę i dalej spią i tak ze 2 -3 razy w ciagu nocy(tzn.razem wstaje 4- 6
      razy).mysle ze niektore dzieci tak maja.Ale jednego staram sie nie robic, nie
      brac je do siebie do lozka, choc czasem jestem taka zmeczona ze jak sie
      przebudza to zostaja juz w lozku ze mna i tez mimo to sie budza.Dodam, ze bylam
      z nimi u neurologa i nie stwierdzono zadnych nieprawidlowosci.Takze badzcie
      cierpliwi kiedys nadejdzie taka piekna noc, ze przespiciesmileja wciaz czekam...
      • mala2408 Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 10.12.06, 00:15
        Pocieszcie się dziewczyny! Moje panienki mają 3,5 roku i jeszcze czasem muszę do
        nich wstać w nocy bo płaczą nie wiedzieć czemu. Trzeba przyjść i przytulić, na
        szczęście potem śpią dalej. Ale jak miały 7 miesięcy, to nie było mowy, żeby
        przespały noc bez obudzenia się ze 2-3 razy. Tyle,że czasem wystarczało jak
        sobie namacały w łóżeczku naszykowaną butelkę z piciem. Co prawda wtedy budziło
        mnie siorbanie... Chyba bliźnięta tak mają, bo nie pamiętam, żeby z moją starszą
        córką były takie problemy.
        • gosiareczka Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 10.12.06, 20:56
          kurcze... naprawde nie wiem co robić, po kilka razy to ja mogę wstac do nich...
          ale nie kilkadziesiąt... i to co noc! sad(
          Najgorsze że to teraz tak sie porobiło, wczesniej ładnie spały ...

          a moze przejdzie za jakis czas???
    • lu32 Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 10.12.06, 20:38
      Witaj,
      moje córcie mają 4,5 m-ca i od kiedy skończyły 3 miesiące można powiedzieć, że
      przesypiają noc.
      Zastosowałam metodę T. Hoog ("Język niemoląt"). Kąpię ok. 19.30, dawałam
      mleczko (teraz odpowiednio więcej z kaszką) i kłądę spać (zasypiają po 15 min).
      Następnie po 2,5 godz.
      karmię przez sen też mleczkiem i śpią do 6-7. Na początku budziły się ok. 3-4 i
      chciały jeść, ale podawałam smoczek. Po chwili zaczynały marudzić, więc znow
      dałam smoczek. Tak powtórzyłam kilka razy (męczące wstawanie co 10 min,ale
      warto). Po 3-4 razach ssania smoczka zasypiały. Tak było przez bodajże 3 lub 4
      noce. Potem juz się nie budziły. Okazuje się, że nie był to głod (bo mojej
      Monisi, jak jest głodna, to niczym nie da się uspokoić smile), lecz potrzeba
      ssania. Teraz (odpukać) przesypiają od 20 do 6-7. Wtedy biorę je do wyrka i
      śpią do 8 smile Oby tak dalej, a będę zadowolona.

      Pozdrawiam
      lu32 z bliźiaczkami
      • gosiareczka Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 10.12.06, 20:54
        no niestety ale ta rada w ogóle nie trafiona w moim przypadku.
        Małe juz dawno nie jedza w nocy... budzą sie na pewno nie z powodu głodu sad((
        Metoda T. Hogg jest dobra do oduczenia dzieci jedzenia nocnego, ale usypiania
        jakos nie....
        Moje małe się budzą i co z tego że podejdę dam smoczka... zanim odejdę od
        łóżeczka do swojego lózka muszę znów wracać, bo go wypluje.... próbowałam ...
        mogę tak milion razy....a jak juz sie uda... to max po 10 min znów obudzone i
        chcą się bawić, albo marudza....

        Jak moje małe miały 4 czy 5 mcy też spały ładnie.... chciałabym żeby te czasy
        wróciły...
        U jednej podejrzewam górne zabki, więc może dlatego taka niespokojna, ale
        drugiej nic nie dolega, nie wiem co robić... by sie wyspac sad
        • lu32 Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 10.12.06, 21:17
          uuuu to widzę, że najgorsze jeszcze przede mną sad Cóż... mogę Ci jednynie
          życzyć powodzenia, sił i cierpliwości. trzymam kciuki i pozdrawiam
    • camina Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 11.12.06, 10:44
      Moi mają po 1 6 mies. i tez wstajemy na zmianę po 2-3 razy w ciagu nocy. było
      tak, ze pzresypiali od 20 do 3-4 rano, ale to tylko kilka dni. skakalma z
      radości, chodziłam wyspana jak nigdy... Jezu... kiedy to wróci?
    • a.alicja Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 11.12.06, 11:08
      Ponoć maluchy w nocy odreagowywują to,co spotkało je za dnia.Może Twoje
      maleństwa mają za dużo atrakcji w dzień.Nowe twarze,nowe miejca,zapachy...Może
      coś ostatnio się zmieniło w ich ustabilizowanym dotąd życiu?Widzę to po swoich
      maluchach.Jeśli w dzień się gdzieś wybierzemy(nie chodzi mi o zwykły spacer
      oczywiście),zazwyczaj w nocy słabiej śpią.Poza tym pierwsze ząbki też potrafią
      w nocy dokuczać,choć ich jeszcze nie widać.
      • gosiareczka Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 11.12.06, 15:30
        tez tak własnie myślałam, że te wrażenia z dnia mają związek, ale wychodzi na
        to że nie...
        To trwa już dobre 2 tygodnie, a może i więcej, natomiast w ciągu dnia jest
        naprawde spokojnie, stabilny dzień, zabawa, jedzenie, drzemka, spacer, żadnych
        gości itd... i nic... ciagle to samo...
        Wczoraj za to poszliśmy na imprezę, gdzie było głośno i mnóstwo nowych osób...
        małe nie bały się... myślałam że może w drugą stronę coś zadziała, że padną
        zmęczone.... jednak żadnych zmian... czy dzień spokojny, czy zwiariowany...
        noce wyglądają tak samo sad(

    • basiulka999 Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 14.12.06, 11:21
      obstawiam że są głodne albo spragnione.
    • olakla1 Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 14.12.06, 14:57
      A mże to zęby?
      • gosiareczka znalazłam powód.... 14.12.06, 17:22
        tak mi sie przynajmniej wydawaje...
        Dziewczynki dotąd spały w większym pokoju, gdzie temperatura była ok.20
        stopni...
        Przenieśliśmy je do mniejszego, gdzie jest 22 stopnie...
        I... i dwie noce z rzędu spały od 20:00 - 6:00 (jedna) i od 20:00 - 8:00
        (druga).
        Tą pierwszą mąż o 6 zabiera do łózka i śpi również do 8:00....

        Mam nadzieję że to to! i że tak już zostanie...
        A ząbki swoją drogą wychodza powolutku górne już....

        Dzięki za wskazówki... zawsze miło posłuchac rad smile

        Ps. a może jakaś żyła wodna, czy inne nie wiadomo co.... najważniejsze że na
        razie działa smile
        >
    • editwro Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 21.12.06, 16:07
      hej! moje blizniaki maja po 7 miesiecy.. od miesiaca spia idealnie od 20 do 7-8
      rano .. wczesniej umialy zasypiac same w swoich lozeczkach (metoda Tracy Hogg)
      ale potrzebowaly smoczka do zasniecia.. i bylo tak ze wstawalam po kilka razy w
      nocy to do jednego to do drugiego synka bo sie budzili i nie potrafili zasnac
      bez smoka.. mialam dosyc tego wstawania i postanowilam zastosowac trening snu z
      ksiazki "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac". Odstawilismy smoczki calkowicie-
      przy zasnieciu nie podawalismy smoczkow i dzieci ucza sie zasypiac same czyli
      bez wspomagaczy (smoczki kolysanie, noszenie na rekach).. przez pierwsze dni
      troche poplakiwali przed zasnieciem, a teraz zasyypiaja szybko i naprawde spia
      11-12 godzin ciagiem!!! Od ukonczenia 4 miesiaca nie byly karmione w nocy ,
      tylko okolo 6 , wiec czasami o tej porze sie jeszcze budza, pomarudza troche i
      dalej spia.. nawet nie podchodze do nich tylko obserwuje z ukrycia czy
      wszystko oki.. trening snu podany w ksiazce dziala ale wymaga od rodzicow
      konsekwencji i tez samozaparcia zeby nie brac dziecko na rece kiedy
      placze,tylko podchodzi sie do niego co kilka min i np glaszcze i usokaja, bo
      wtedy nie nauczy sie samo zasypiac.. a zasada jest taka,ze jesli dziecko samo
      nauczy sie zasypiac we wlasnym lozeczku potrafi tez zasnac samo w nocy kiedy
      sie obudzi.. od miesiaca jestesmy w koncu wyspani, co dla mnie jest bardzo
      wazne gdzyz w ciagu dnia sama zajmuje sie blizniakami..
      a jesli chodzi o smoczki dzieci szybko o nich zapomnialy,( mysle ze im mniejsze
      dziecko tym latwiej oduczyc od smoczka),teraz przed zasypianiem kuba ssie
      kciuk, a michas pieluszke tetrowa wink i sa radosnymi urwiskami, bo w koncu i oni
      sa wyspani..
      przed zastosowaniem tej metody czytalam o niej na tym forum,i dziewczyny
      przekonaly mnie ze warto ja zastosowac i sama jestem przykladem ze dziala..
      pozdrawiam
    • baba87 Re: sen 7-m-cznych bliźniaczek -pomóżcie 28.12.06, 20:40
      ja też miałam problemy jaś i antoś spali po dwadziścia min zastosowałam się do
      metod super niani kąpie ich o siódmej karmie i kładę do łóżeczka zasypiają
      odrazu w dzień śpią mniej a od godz 17 nie daję im spać przez sen ok godz 22
      karmię ich nie rozbudzjąc wkładam spowrotem do łóżeczka i tak przesypiają do 3
      wtedy vznowu je karmię nie śpią ale wkładam ich do łóżeczka zapalam lampkę i
      nawet gdy płacza nie biorę ich tylko daję smoczek i stoję przy łóżeczku.Już
      rzadko się zdarza że płaczą chyba wiedzą że jest noc i jest to pora na sen .Znam
      ten ból wstawania w nocy i być bezradnym na płacz dzieci i na swoje niewyspanie
      . Mąż mój wyjeżdza na długie kontrakty i jestem sama więc muszę sobie radzić .
Pełna wersja