DO Madziary..Złobek

IP: *.* 14.12.02, 10:12
czesc, Wlasnie przegladalam stare posty i przeczytalam ze oddalas swoje pociechy do zlobka gdy mialy 11 mies. Jestem w podobnej sytuacji, gdy chlopakom stuknie 11 miesiac bede zmuszona oddac ich do wlasnie takiej instytucji tylko ze na ponad 8 godzin, ( wracam do pracy ale na caly etat) no i mam wiele watpliwosci, pytan, jak to bylo? Pierwszy dzien, tydzien, jak to dziewczyny zniosly?Mam jeszcze troche czasu bo chlopaki skonczyli 7 miesiecy ale juz bardzo intensywnie o tym mysle...pozdrawiam,majkaII
    • Gość edziecko: madziara Re: DO Madziary..Złobek IP: *.* 18.12.02, 14:14
      Majka moim dziewczynom sie udało. Postanowiliśmy z mężem otworzyć pogotowie rodzinne, włśnie w sobote mamy zakończenie kursu i odbieramy certyfikat /tak myśle że się udało nam pomyslnie zakończyć/ tak więc dzieci zostaja razem ze mną w domku. Będziemy opiekować się innymi dziećmi.Trzymaj kciuki aby nas zakwalifikowano.Pozdrawaiam Magda Natusia i Zuzanka
      • Gość edziecko: majkaII Re: DO Madziary..Złobek IP: *.* 18.12.02, 15:12
        Wow! No to trzymam kciuki i gratuluje pomyslu! pozdrawiam, majkaII
    • Gość edziecko: joasia_k Re: DO Madziary..Złobek IP: *.* 19.12.02, 13:10
      Mam w tej kwestji trochę doświadczenia więc postanowiłam dopisać się. Moje dziewczynki poszły do żłobka jak miały 16 miesięcy. Jedna z nich nie płakała wcale czasami skrzywiła się jak płakała druga, ale trwało to tylko dwa tygodnie, niestety później zachorowały i spędziły prawie miesiąc w domu i bajka zaczęła się od nowa, ale trwało to krótko. teraz chodzą już drugi rok i są zadowolone one i ja. Nie byłabym w stanie nauczyć ich tylu piosenek i wierszyków, zorganizować balu i zabrać na teatrzyk. Panie są tylko do ich dyspozycji (nie sprzątają, gotują w tym czasie jak mama w domu, a jakie zabawki - w domu nie ma takich możliwości. Na pewno dojdą choroby - nieustający katar, kaszel, ale w moim przypadku na szczęście nic poważniejszego. Najpoważniejszym problemem były godziny odstawić do żłobka trzeba no 7.45, a odebrać najpóźniej do 16.45, ale spróbuj o tej godzinie przyjść to usłyszysz kilka nie przyjemnych słów. Ja przeszłam na 7/8 etatu, kończyłam pracę o 16 i pędem, wpadałam o 16.15 i okazywało się, że oprócz moich dziewczyn to jeszcze jedno zostało i też po paru miesiącach od p. dyrektor usłyszałam, że za późno przychodzę. Może ty specyfika tylko mojego żłobka (obyś nie miała takich problemów. Trzeba się przygotować na częste wizyty w przychodni bo najmniejszy problem zdrowotny - katar, luźniejsza kupka - i trzeba iść do przychodni i przynieść karteczkę, że dziecko zdrowe i może chodzić do żłobka. Zaletą bardzo dużą i tu chylę głowę przed Paniami wychowawczyniami jest to, że nauczyły korzystać z nocnika. Dziewczynki przed drugim rokiem życia nie korzystały już z pieluch.Kończąc ja jestem zadowolona.
      • Gość edziecko: majkaII Re: DO Madziary..Złobek IP: *.* 19.12.02, 17:49
        Dzieki serdeczne za te informacje! Mam teraz jakis obraz zlobkowej codziennosci...nie jest ona taka zla! Oby tylko te choroby nas omijaly....pozdrawiam, majkaII
Pełna wersja