karmienie bliźniąt piersią

IP: *.* 21.01.03, 09:34
Witam wszystkich po przerwie w nadawaniu - spędziliśmy 16 dni w szpitalu. Katarek Gabrysi, o którym pisałam przy temacie "chorowanie bliźniąt" przerodził się w wirusowe zapalenie oskrzeli a następnie zapalenie płuc. To samo tylko z opóźnieniem było u Krzysia. A już w szpitalu załapaliśmy rotawirusa... Ale już jesteśmy zdrowi, czego i Wam życzę. Moje dzieci mają teraz 2 miesiące i oczywiście jedzą coraz więcej. Czasem wydaje mi się, że nie wyrabiam z produkcją mleka. Dlatego mam do Was pytanie - jakie techniki karmienia wypróbowałyście i uważacie za najlepsze - karmienie razem, zmienianie piersi co drugi dzień, przystawianie obu dzieci do obu piersi (tzn oczywiście przy karmieniu na zmianę - jeden Maluch a potem drugi)? Dodam tylko, że szczególnie jestem ciekawa doświadczeń Mam, których Maluchy różnią się znacznie wagą, a co za tym idzie zapotrzebowaniem na pokarm - Krzyś ważył ostatnio 5260 a Gabrysia 3860.Pozdrawiam,Renata
    • Gość edziecko: asia_t Re: karmienie bliźniąt piersią IP: *.* 21.01.03, 10:19
      Hej Renatka,ale ci się przechorowały maluchy... dobrze, że już sa zdrowe!Co do Twoich pytań - proponuję poszperać trochę na forum tu o karmieniu piersią było sporo wątków. Było tez na ten temat w naszej broszurce. Ja na początku karmiłam dzieci oddzielnie, nie zwracałam szczególnej uwagi na zmienianie piersi. Czasem karmiłam ich jednocześnie, ale to jak byli więksi, bo się wcześniej denerwowali, że ich mleko zalewa (jakoś miałam go straszne ilości i płynęło strumieniem... a oni sie krztusili). Gdy miałam wrażenie, że się nie najadają, dawałam im raz dziennie (na noc) mieszankę. Nie stracili umiejętności ssania, nie odzwyczaili się od piersi - ssają do tej pory. Nie wiem, czy Ci pomogłam. Moje dzieci wagowo były jednakowe, róznica wynosiła ok. 150 gram... Najwygodniej karmiło mi się ich na zmianę, bo lepiej się wtedy siedzi... albo leży :-) Najszybciej - jednocześnie, bo o połowę krócej. Dodam, że moje dzieci potrafiły się najeść w 10 minut albo i szybciej, to takie szybkie Bille były. :-) Więc nie musiałam godzinami siedzieć wykrzywiona...asiaT
    • Gość edziecko: Ankad Re: karmienie bliźniąt piersią IP: *.* 21.01.03, 11:31
      Witam. Moje dziewczynki mają 3 mc, Olivia waży 6,5 kg, a Julia 5,5 kg. Na początku karmiłam raz z jednej piersi raz z drugiej w zależności która pierwsza jadła. Teraz od jakiegoś czasu Olivia ma swoją pierś i Julia swoją. Jest tak dlatego że Olivia nie umiała jeść z prawej piersi, po prostu nie umiała jej chwycić, łykała powietrze i mleko wylewało się bokami. Obu jednocześnie nigdy nie umiałam karmić. Mama jeszcze do ciebie Renatko pytanie. Czym objawiała się choroba u twoich pociech, czy np często kaszlały? pytam bo moja Olivia raz lub dwa razy dziennie kaszlnie i czasami coś jej w plecach charczy, a lekarz nic nie może wysłuchać (po tygodniu mam zrobić rentgen)Dodam że obie brały antybiotyk, bo Julia miała zmiany w płucach, miała zostać w szpitalu ale nie zgodziliśmy się, ale to było prawie 2 mc temu.Anna.
      • Gość edziecko: relanga2002 Re: karmienie bliźniąt piersią IP: *.* 23.01.03, 16:06
        Moim dzieciom też zdarza się czasem jeszcze kaszlnąć - lekarka w szpitalu uprzedziła mnie, że u noworodków taki sporadyczny kaszelek może pozostać jescze dosyć długo po chorobie. Ale dobrze, że Twoje dzieci będą miały prześlenie, bo podobno tegoroczny wirus potrafi być bardzo złośliwy i dzieci przechodzą go niemal bezobjawowo a tylko prześwielenie go wykrywa. Życzę zdrówka.Renata
    • Gość edziecko: Magda_D Re: karmienie bliźniąt piersią IP: *.* 21.01.03, 13:30
      Renata,Ja może nie jestem ekspertem od karmienia piersią, bo była to dla mnie duża walka do samego początku (za mało mleka), ale za to moje dzieci bardzo różniły się rozmiarami (i nadal się różnią), więc mogę się wypowiedzieć w tej kwestii. U mnie dużym błędem było to, że "przypisałam" każdej z dziewczynek jedną pierś - stało się to zupełnie bezwiednie, bo niby należy zmieniać każdego dnia ale jak się karmi całą dobę to skąd wiadomo, od którego karmienia zacząc ten "nowy dzień". No więc laktacja ustala się do ok. 3. m-ca i mniej więcej po tym okresie odkryłam, że w piersi "Zosinej" mam znacznie mniej mleka niż w "Ewelinowej". Potem stawałam na głowie, żeby zwiększyć tą laktację ale się nie dało. Myślę też że za często karmiłam dziewczynki - rzadko kiedy udawało mi się zrobić godzinną przerwę. karmienia trwały po godzinę i więcej. Ok. 4-5. m-ca dokarmiałam je po każdym karmieniu (przedtem w miarę potrzeb). Ok. 3 m-ca zaczęliśmy kłaść je spać ok. 20 i spały do ok. 1-2 w nocy. Wtedy ok. 22 ściągałam pokarm i miałam go na dokarmianie. Takie ściąganie kontynuowałam do 7. m-ca, kiedy powoli zaczęłam dziewczynki odstawiać od piersi (co przyjęły entuzjastycznie) - odstawianie zakończyłam w 9. m-cu. Teraz myślę, że może byłam zbyt słaba na to karmienie albo zbyt nerwowa i szkoda było tego wszystkiego. Z drugiej zaś strony od razu po odstawieniu u dziewczynek pokazały się pierwsze objawy alergii i zachorowały więc może jednak było warto.Z innych rad: jeśli trzeba ściągać pokarm, najlepiej leci kiedy przy drugiej piersi jest dziecko (wypróbowałam bo przez pierwszy miesiąc karmiłam tylko Ewelinę a dla Zosi ściągałam). Karmienie dwójki naraz jest dobre ale tylko jeśli masz wygodne posłanie, no i wypływ mleka jest wtedy silniejszy, dzieci często się krztuszą. Ja karmiłam głównie pojedynczo a drugie dziecko w tym czasie bujałam nogą w foteliku samochodowym.Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam - życzę powodzenia z karmieniem,Magda
    • Gość edziecko: AsiaCh Re: karmienie bliźniąt piersią IP: *.* 22.01.03, 15:00
      U mnie jest właśnie taka sytuacja. Pomiędzy synkiem a córeczką na początku utzrymywała się różnica wagi 2 kilogramy, teraz 3 kg. Karmilam je wyłącznie piersią 5 miesięcy, potem wprowadzałam kolejno pokarmy. na początku karmilam je oddzielnie, jak umialy siadać to razem. Tak bylo mi wygodniej. NIe pamietam zebym przywiążywała szczególna wagę która piersią je karmię. Przypuszczam, ze na początku bywalo różnie, a jak podrosły to mialy swoja ulubiona strone. Karmiłam 22 miesiące, poźniej je odstawiłam bo czekałam na 3 maluszka, który ma sie pojawic juz niedługo. Serdecznie pozdrawiamAsia
    • Gość edziecko: asia_p Re: karmienie bliźniąt piersią IP: *.* 22.01.03, 20:42
      Ja wlasciwie od poczatku karmilam obu chlopakow jednoczesnie. Wtedy jeden pracowal na drugiego i lepiej lecialo mleko a im latwiej bylo ssac. Za kazdym razem zamienialam je miejscami. Mialam watpliwosci czy rowno jedza. W poradni laktacyjnej poradzili mi aby wypozyczyc wage dla niemowlat i wazyc dzieci. Tak tez zrobilam i to bylo swietne, bo przekonalam sie ze rowno przybieraja na wadze mimo, ze byla miedzy nimi roznica. Jesli ktorys tyl mniej, to jemu poswiecalam wiecej uwagi (zawsze pierwszy szedl do piersi i ostatni odchodzil). Z poczatku nie wierzylam w moje moce produkcyjne i dokarmialam dzieci na noc mieszanka, ale niestety po miesiacu odbilo sie to na gorszej jakosci ssania. Odstawilam wiec mieszanke i przeszlam tylko na piersi. Dopiero jak mieli 5 miesiecy zaczelam dawac im jablko itp. Frania karmilam 10 mies, Stefcia 14.
    • Gość edziecko: asia_t ponoć za długo już karmię... :-( IP: *.* 31.01.03, 14:28
      moja mama uważa, że za długo karmię moje dzieci piersią i powinnam je już odstawić. Ja wiem, że one mają 14 miesięcy, że nie powinny jeść w nocy, ale... tak całkiem ich odstawić??? Głupia jestem, mamusie bliźniaków raczej się martwią, czy dadzą radę karmić dzieci - a ja się martwię, że mam już przestać... :-( Powiedzcie, że to nie jest za długo i możemy sobie jeszcze cyckać... :-) Ja to tak lubię, oni to uwielbiają, dlaczego innym ma to przeszkadzać???asiaT
      • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: ponoć za długo już karmię... :-( IP: *.* 31.01.03, 15:26
        Asiu, co to znaczy "nie powinny jest w nocy" oraz "powinnam je odstawic"??Nie powinny bo co? zarost cier drapie w sutki? Jedzac z jednej piersi pieszcza druga? dolewaja sobie twojego mleka to kawy?(byl kiedys taki post w punktach- po czym poznac ze karmisz juz za dlugo to z niego :lol: )Powinnas je odstawic bo mleko ci skwasnialo?Moim zdanie jedynie wtedy powinnas je odstawic jesli:na mysl o cycaniu w nocy odechciewa ci sie spac :)Maz znalazl sobie kochanke w ktorej lozku nie ma dwoch cycaczy ;)maz dosypuje dzieciom cyjanek do kaszek zeby zasnely :lol:nosisz piersi w charakterze dlugiego szalika :lol:Wygladasz jak wyssana muszka (czasami w pajeczynie mozna podpatrzec :)Ja mysle ze skoro ty nie chcesz i dzieci nie chca to sobie karm ;) Nie daj sie mamie ona nie miala blizniakow ;)
      • Gość edziecko: kasienkkaa Re: ponoć za długo już karmię... :-( IP: *.* 01.02.03, 21:25
        AsiuT, kochana ! nie sluchaj mamy i karm piersia dalej swoich synkow!!! wiesz, teraz u nas jest moja mama i pomaga nam, i jak widzi ze ja odciagam mleko , to tez mnie krytykuje :-( i mowi, ze to mleko to takie rzadkie i nie daje nic moim maluchom..........a one tak pieknie przybieraja codziennie na wadze!!! karm Asiu ile ci sie podoba! ja tez bede to robic :-) pozdrawiam cieplo Kasienka
        • Gość edziecko: magdaka Re: ponoć za długo już karmię... :-( IP: *.* 04.02.03, 17:50
          Asiu T karm jak najdluzej.Jesli masz sile i cierpliwosc a dzieciaki to uwielbiaja/w co nie watpie/to karm i nie sluchaj glupich uwag.Mnie tez one nie omijaja.Karmie prawie 16 miesiecznego Jaska i tez nieraz uslusze od zupelnie obcych kobiet,ze to za dlugo albo ,ze mleko nie ma zadnej wartosci.Naszczescie w tym jednym wypadku ;)moja mama sie ze mna zgadza.Pozdrawiam Magda a maz jak sie na to zapatruje?bo moj juz to przerabial przy corce i wie/?/ze to kiedys minie......
      • Gość edziecko: alinal Re: ponoć za długo już karmię... :-( IP: *.* 05.02.03, 00:05
        cześć witam po latach :-)Asiu, ja odstawiłam kiedy dzieci miały 9 miesięcy bo z moim zdrowiem zaczęło być kiepsko - przeziębiałam się co 2 tygodnie, biorąc pod uwagę fakt, że katar trwa tak z tydzień, 10 dni, to non stop chodziłam pociągajaca.No i nie powiem, nocnych nasiadówek też miałam dość.Także zgadzam się z poprzedniczkami, zwłaszcza z Gosią, jełśi chodzi o ten zarost :-)A tak bardzo w temacie - broszurka świetna, żebym ja ją miała rok temu!!!pozdrawiamalina
Pełna wersja