Gość edziecko: Baś
IP: *.*
23.01.03, 15:50
Witam wszystkich radośnie!Właśnie wróciłam i od razu mi lepiej. Co prawda po mojej tygodniowej nieobecności w domu jego wygląd pozostawia małe co nieco do życzenia, ale dzielnie ze sobą walczę, żeby tego nie dostrzegać. Tylko ciekawe jak długo mi się uda?W szpitalu zostałam oczywiście nafaszerowana fenoterolem, chociaż na chwilę obecną go nie biorę i oby tak dalej. Oczywiście w zaleceniach wołami napisali "oszczędzający tryb życia" (ha ha ha) i w razie jakichkolwiek podejrzeń zapraszamy z powrotem. Wolałabym jednak tego uniknąć.Zaaplikowali mi też dexaven - chyba tak się to nazywa, na rozwój płuc moich kobitek. Na USG dowiedziałam się, że obywatelka usadowiona po prawej jest w położeniu główkowym i jest trochę większa od obywatelki zamieszkującej stronę lewą i na dodatek będącej w położeniu miednicowym. Średnia waga: 1600g - na koniec 30 tyg. co chyba nie jest tak mało. Pasowałoby jeszcze pożyć w jednym kawałku przynajmniej z 4 tygodnie.Odszedł raczej w niepamięć mój dylemat pt. Jak rodzić? Jeżeli siedząca nie zrobi fikołka, zdecydowana jestem na CC, rozmawiałam już z resztą z moim lekarzem i zgodził się z tym stwierdzeniem.No, kończę już przynudzać i idę zalegać wedle zaleceń lekarzyBasiaPS. Co jest z Kasieńką?? Przeglądałam posty i nie widziałam żadnych wieści od niej. Czy ktoś coś wie?