Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :)

IP: *.* 15.02.03, 23:09
To znowu ja :)Nie mogę się powstrzymać żeby nie napisać jak moje dzieciaki się kochają :love:Od kilku dni obserwujemy ich "pieszczoty" (a raczej zapasy) i po prostu gapimy się z niedowierzaniem. Kiedy tylko obydwaj znajdą się na jakimś miękkim podłożu to Michał pierwszy robi mocny pad do przodu, a Krzysiu zaraz na niego. Potem zaczynają po sobie łazić jak szczeniaczki, tulą się, obejmują i strasznie się przy tym zaśmiewają. Są boscy. :DPo paru chwilach dołącza do nich starsza siostra i wtedy to już się robi niebezpiecznie. ;) Druga stała scenka to zasypianie w łóżeczkach.Kiedy w pokoju robi się cicho, zaglądam żeby sprawdzić czy nie usnęli na siedząco (zdarzyło się parę razy). Wchodze ostrożnie a tu nagły wybuch śmiechu. Stoją sobie cwaniaki i albo klepią się po łebkach albo wykonują serie przysiadów przy barierkach. Kończę bo mogłabym tak ksiązke napisać.A tak przy okazji to skończyli juz 9 miesięcy, śmigaja po całym domu na czworakach i przejadają (a także przesikują) pół domowego budżetu. ;)Nie chciałbym się powtarzać ale... fajnie mieć bliźniaki :DJagna
    • Gość edziecko: kamila_mlak Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 15.02.03, 23:54
      Witam. Czytajac twoj post usmiechlam sie :lol: na sama mysl wyobrazajac sobie co mnie czeka jak moje trojaczki (Aleksandra Dominik i Julia ) beda mialy 9 miesiecy. Pozdrawiam Kamila
      • Gość edziecko: majkaII Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 16.02.03, 11:10
        hi Jagna! Wyglada na to ze mamy chlopakow w podobnym wieku! Moi rowniez skonczyli 9 miesiecy (10 lutego) Jeden ma na imie Michal drugi to Kamil, z tego co przeczytalam w Twoim poscie to i zachowuja sie podobnie! Michal to wiekszy rozbojnik...ale Kamil mu dorownuje...tez uwielbiaja zapasy albo jak spotkaja sie np w drzwiach to robia sobie "baran baran BUC!!" i to wcale nie lekko, az czasem musze ich rozdzielic, no i to zasypianie w lozeczkach...hehe lozka sa obok siebie i dlatego tez stoja najczesciej przy drabinkach i sie laduja po glowie - ale tak pieszczotliwie...Masz racje, fajnie jest miec blizniaki, pozdr. MajkaII
    • Gość edziecko: asia_t Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 16.02.03, 21:52
      My mamy to samo! I za każdym razem się zaśmiewamy z nich... :lol: dzieci uwielbiają bawić się w łóżeczkach obok siebie, a już razem w jednym - to mamy spokój na co najmniej godzinę! Rozśmieszają się nawzajem, jak jeden coś robi, co mu sprawia radochę, od razu patrzy,czy brat widzi i też się śmieje. :lol:ach, bliźnięta to cuda świata! asiaT
    • Gość edziecko: monik111 Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 17.02.03, 10:09
      Ha, ha poczekajcie jak będzie śmiesznie jak zaczną być "solidarne", obiecuje że tego "obozu" nie pokonacie , zostaniecie bez szans :) , (i spróbujcie być przy tym poważne)macie racje bliźniaki to coś niemożliwie fascynującego, i ciągle zaskakującego, żeby opisać wszystkie ich pomysły zabrakłoby papieru.
    • Gość edziecko: edzia73 Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 18.02.03, 19:44
      Cześć!!Podpisuję sie pod wszystkimi postami rekami i nogamiwink)Moje bliźniaki-Jaś i Ola (4 m-ce)juz teraz wyczyniają cuda na patyku. Aż się boję co będzie dalej. Serdecznie pozdrawiam Edzia- strasznie dumna mama bliżniakówwink
    • Gość edziecko: Agnieszka_J Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 18.02.03, 23:12
      Najbardziej śmieszna u bliźniaków to chyba wzajemne okładanie się - u mnie jest tak, że Weroniczka (połowę mniejsza i szczuplejsza od Julki) podbiega od tyłu, kilka ciosów w główkę Julii, potem robi cacy, cacy, żeby siostra nie płakała i daje buzi. Julka odwrót i to samo za Weroniczką - jak ją dopadnie, kilka ciosów w łepek, cacy cacy i buzi.Siedzą nałogowo na sofce (bo tańczyć już im się nie chce, tańczyły kilka m-cy) jak włączam kolędy, których się domagają (nic to, że już nie pora, uderzają główkami rytmicznie w oparcie, razem, jak któraś wypadnie z rytmu, druga na chwilę przestaje się kołysać i czeka na nią i potem razem równo się telepią(teściowa przerażona że to choroba sieroca)Jak daję którejś jabłuszko czy chrupka, zaraz wyciąga rącze po drugą sztukę i biegnie dać to siostrze, bo doskonale wie, że samolubne jedzenie kończy sę przechwyceniem smacznego kąska przez siostrę. Podobnie z zabawkami - gdy któraś chce się bawić "lepszą", najpierw szuka coś gorszego dla siostry, żeby ta się zaspokoiła i nie wyrywała upragnionej zabawki, potem dopiero bierze tą upatrzoną.Można boki zrywać! Pozdrawiam, AgnieszkaJ (mama Julki i Weroniki 18 mies)
    • Gość edziecko: madziara Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 19.02.03, 08:14
      U nas jest problem czasem ze smokiem, ponieważ łóżeczka mają ustawione szeregowo, zawsze któraś zwędzi smoka siostrze. Najczęściej robi to Natalka później kładzie się na brzuszku opwrócona nogami do siostry i się bawi raz jeden do buzi raz drugi, więc Zuza woła da da da no to ja ide i szukam smoka aby jej dać pod łóżeczkiem i w łózeczku a Natalka leży sobie spokojnie jakby nigdy nic a smoczka siostry chowa pod siebie.Moja mama czasem zabiera jedno dziecko do siebie / obydwóch boi się bo by sobie rady nie dała/ a jak wraca do domu stęskniona niunia to na widok siostry w progu jest tyle radości i buziaków i nawet smokami się wtedy wymieniają.Pozdrawaiam Magda Natunia i Zuzanka
    • Gość edziecko: rąbek Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 02.03.03, 15:59
      Oczywiście jestem też jestem strasznie dumną mamą bliżniaków.Moje maluchy dopiero nawiązują ze sobą kontakt,bojeden był długo w szpitalu ,więc Olek to jedynak ( nie licząc najstarszego brata).teraz sie poznają a ja zaśmiewamsie bez końca.Zwłaszcza lizanie w nogę jest super.Bardzo lubią bawić się razem w łóżeczku.Jak mają zły dzień to rozbieram do body i brykaja razem.Pozdrawiam wszystkichpodwójnych i potrójnychRenata
      • Gość edziecko: Vase Re: Czemu nie mówiliście, że będzie tak śmiesznie? :) IP: *.* 06.03.03, 22:54
        Widze, ze cudownie jest miec blizniaki... :)
Pełna wersja