Różne charakterki naszych bliźniaków;-)

IP: *.* 19.02.03, 10:08
Co prawda moje Dziewczynki mają zaledwie nieco ponad 5 miesięcy, a już można zauważyć dwie różne osobowości :ouch: np. Jula jest bardziej poważna, spokojniejsza, :) a Zuza to prawdziwy śmiecholud ;) . Gdy leżą w łóżeczkach, to Zuźce szybciej znudzi się "samotność", Julka zawsze znajdzie sobie jakieś zajęcie - próba zerwania ochraniacza w łóżeczku, czy choćby zabawa smoczkiem :lol: . Zuzia jest wiekszym pieszczochem, lubi przytulać się jak miś koala :love: , Juleńka jest za to większym nerwusem - jak jest cicho, to super, ale jak się czasem rozzłości, to zupełnie nie wiadomo o co jej chodzi... :crazy: Dziewczynki mają też różne metody na osiągnięcie swego celu. Jula próbuje wydostać się z fotelika wychylając się do przodu, Zuza chciałaby z niego zjechać :hap: . Oczywiście upodobania smakowe także już zaczynają sobie kształtować... :craz: Przezabawne są te moje dwa "Potworki", a to dopiero początek :hot: :hot: Już usmiecham sie na samą myśl co bedzie dalej :crazy:Pozdrawiamy wszystkie odmienne charakterki ;)-Iwona z Juleńką i Zuziaczkiem
    • Gość edziecko: asia_t Re: Różne charakterki naszych bliźniaków;-) IP: *.* 19.02.03, 11:16
      No nareszcie jakiś nowy wątek. :-) Nasze dzieci też się różnią charakterkami... Jędruś to ten raptusiewicz, furiacik mały, perszing. :-) A Kamilek... no coż, Kamilek jest spokojny, nie wadzi nikomu. :lol: tak by sie mogło zdawac! po cichutku zabierze bratu zabawkę, jak tylko ten sobie coś upatrzy, co kończy się głośnym rykiem furiacika. Po cichutku nauczy się wspinać na fotel. Podpatrzył juz u brata furię - i zaczyna go naśladowac...Jędrek nie płacze, on się wścieka, Kamil zalewa się łzami w sekundę. :cry: Kamil zje, co mu dadzą, byle było z talerza mamy. Jędrek zdecydowanie odmawia zjedzenia pierwszej łyżeczki, nawet jeśli potem wcina aż mu się uszy trzęsą... itd itp.;-) mogłabym książkę napisać...asiaT
      • Gość edziecko: edzia73 Re: Różne charakterki naszych bliźniaków;-) IP: *.* 19.02.03, 18:42
        CZeść!!Moje bąble to też dwie różne osobowości: Ola to kobieta z ciała i charakteru , Jaś to chłop- też z ciała i charakterusmile) Ola usmiecha sie do wszystkich, sprawia,że wszyscy wójkowie klęczą przed nią na kolanach i zachowują się śmiesznie (wszyscy mamay ubaw). Przed, w trakcie jeedzenia musi pogadać. Nawet kiedy robi kupkę lub puszcza bączka uśmiecha się do wszystkich. Po prostu kobieta pełną buzią. Jasiu to przedstawiciel płci męskiej. Najlepiej czuje się gdy ma pełen brzuszek.Podczas jedzenia nie lubi gadać. Kiedy przychodzą ciocie, wójkowie Jaś obdaża uśmiechami tylko wówczas kiedy ma na to ochotę. No a jak zrobi kupę to jes to kupawink)Kiedy mu sie odbija to wszyscy to słyszą- przypomina to bekniecie po piwie dużego faceta. Czasami zastanawiam się skad w takich małych cialkach bieże się tyle energii. Moje maluchy 23 skończa 4 miesiące. Wówczas napiszę coć więcej o nas tzn. o naszej rodzince. Pozdrawiam Edzia mama Jasia i Oli
        • Gość edziecko: Patik Re: Różne charakterki naszych bliźniaków;-) IP: *.* 19.02.03, 21:25
          Moi faceci tez sie bardzo roznia miedzy soba - juz nie pisze o stronie fizycznej (jeden pulpet,ktory wcina wszystko "grubokoscisty", drugi drobniutki i malutki alergik, zero apetytu), ale osobowosciowo. Oskarek, ten delikatesik jest strasznie wscieklicowy, drze sie natychmiast i to bez cienia rozpaczy w placzu - generalnie zlosc i zadanie natychmiastowego spelnienia pragnienia. Oliwierek jest malym histerykiem - ryczy z lezkami i tylko zerka, czy zamierzasz ustapic - wtedy piekny usmiech przez te lezki. Oskar otwarcie zabiera bratu zabawki, biega w chodziku, sciaga wszystko co w zasiegu sprytnych oczek. Oli podglada brata, w chodziku chodzi tylko do tylu, zabawki podbiera ukratkiem itd.Ciekawe czy my tych roznic nie uwypuklamy, bo tak ciekawiej itd. Przeciez jak sie ma dziecko po dziecku to tez sie na pewno mocno roznia. U jednojajowych mialoby to sens, ale tak..
    • Gość edziecko: AgaJot Re: Różne charakterki naszych bliźniaków;-) IP: *.* 20.02.03, 12:46
      Gdzieś mi zginął post, który wysmarowałam wczoraj. U moich chłpaków jest tak: Kubuś, łobuziak, najlepszy ruchowo ale nie ruchliwy, steruje głosem (czyt. wrzaskiem) wszystkimi i wszystkim oprócz mamy, czaruje wszystkie kobiety i po 2 minutach od wejścia do naszego domu jest na rączkach u zachwyconego gościa. Łukaszek - cycuś bo nadal je z cycusia, oczy jak jeziora, baaaardzo ruchliwy, właściciel 4 zębów, trzeba go pilnować bo kombinuje coś pod nosem i zabiera braciom wszystko czym sie chwilowo zainteresują. Michałek, najdzielniejsze dziecko mamy, najgrzeczniejsze, on nie płacze głosno tylko w ostateczności rozpacza pod noskiem. Od niedawna śmieje się całą bezzębną buzią. Wszystko go interesuje, od przedwczoraj jest zakochany w naszej trzynastoletniej suce. Miłość objawiła się wrzaskiem szczęścia i podskakiwaniem (chociaż jeszcze niestety dobrze nie siedzi)i pojawia się przy każdym zobaczeniu psa. Niestety na razie nie wiem czy to uczucie odwzajemnione bo pies raczej stara się być w bezpiecznej odległości od łobuzów i czuje już co bedzie jak zaczną chodzić. Oby jak najszybciej. Pozdrawiam! Agnieszka
    • Gość edziecko: Agnieszka_J Re: Różne charakterki naszych bliźniaków;-) IP: *.* 21.02.03, 11:58
      Moja Julka to typowy leniuszek i wykorzystywacz, jej wszystko przychodzi łatwo. Jak nie przychodzi, bo siostra przeszkadza, wystarczy cios ciężką łapką i już ma co chce. Julka chodzi i czaruje uśmiechem, wszystko w soim powolnym tempie misia, nie nerwowo.Weroniczka to szybciutka, zwinna osóbka, na swoje musi zapracować, w przeciwieństwie do siostry, którą cały czas się stara naśladować. Weroniczka nidgy nie zapomni schować po zabawie zabawek, gdy widzi otrwarte drzwiczki od szafek, natychmiast je zamyka, gdy widzi okruszki na podłodze - pędzi po miotłe. Schodząc z wersalki zrobi zawsze kilka fikołków, jest super zwinna i bardzo ustępliwa. Różnią się wyglądem i figurką (jakieś 3kg różnicy) choć jedzą tak samo, potrafią opróżnić lodówę, obiad musi być dwudaniowy, zupka to mało.AgnieszkaJ (mama Julki i Weroniki 18 mies)
    • Gość edziecko: madzia22 Re: Różne charakterki naszych bliźniaków;-) IP: *.* 24.02.03, 22:53
      Moi też wyraźnie się różnią charakterami, ale niestety nie do końca mogę wam opowiedzieć, jaki jest który, bo im się to zmienia co kilka tygodni, czasem miesięcy.Raz bowiem Kuba jest przylepą, potem Adaś, raz Kuba się o byle co wścieka, raz Adaś, raz Kuba leci do wszystkich na ręce, raz Adaś...Regułą jest całkowity brak reguły.Oczywiście jednak widać u nich pewne zalążki charakteru i osobowości, pewne cechy nie ulegające zmianie. Trudno mi jednak dokładnie sprecyzować i nazwać te chechy, są one bowiem dość nieuchwytne, bardziej je wyczuwam, niż widzę.Powiem wam w tajemnicy, że już się nie mogę doczekać, jacy oni będą za kilka lat... Aczkolwiek bardzo mi się podobają i teraz.PozdrawiamMadzia w stanie nieustanego zachwytu swoimi dziećmi
Pełna wersja