Jak rodziłyście?

21.12.06, 20:54
Witam! Do porodu mam jeszcze trochę czasu. Jestem w 24 tyg. ciąży. Jednak
ciągle zastanawiam się jak będzie wyglądał mój poród. Mam w związku z tym
wiele obaw i nadzieji. Stąd moje pytanie do was drogie podwójne mamy: Jak
wyglądał wasz poród? Czy rodziłyście naturalnie czy miałyście cc na życzenie
czy cc z innych powodów? Dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.
    • niesiah Re: Jak rodziłyście? 21.12.06, 22:50
      Mimo fajnego ułożenia główkami do dołu chłopaki przyszli na świat przez cc. Pod
      koniec 36tc znalazłam się w szpitalu z powodu wysokiego ciśnienia. Długo na
      patologii nie leżałam jakieś 20h. Odeszły mi wody, zero skurczy i szybka
      interwencja czyli cc. Wolałam sn. Ale chłopcy zdrowi, duzi, silni wrzaskliwi wink
      i to jest najważniejsze.
      Chodziłam do szkoły rodzenia w szpitalu w którym rodziłam i z opowiadań położnej
      wynikało, że przy pierwszej ciąży bliźniaki rodzą się w 99% przez cc (chyba, że
      dziecko już prawie wychodzi). Mój ginekolog zresztą i ordynator oddziału
      położniczego nie był pewny co do rozwiązania ciąży właśnie ze względu na ułożenie.
      Pozdrawiam, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Nie ma co się martwić na
      zapas-ja wręcz miałam fobię na temat porodu i wieeelki strach. Jak się okazało
      wcale nie było tak źle...no i widok chłopców big_grin eh nigdy tego nie zapomnę(tzn
      widoku chłopców byłam tak wzruszona, że aż podziękowałam za odbiór porodu
      winkhihihi).
      Agnieszka
      • oyate Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 00:10
        W 36 tc przez cc z powodu położenia poprzeczno-miednicowego jednej z córeczek.
        Zresztą zgadzam się z poprzedniczką, u nas też obowiązuje zasada, że jeśli jest
        to pierwsza ciąża pacjentki to zawsze jest cc. Zwłaszcza, że przeważnie rodzą
        się wcześniaki. Moje mimo 36 tc, urodziły się z wagą 1750 i 2000.
        • aditi_00 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 08:07
          Pierwsza ciąża i poród sn. Decyzję o tym jak chcę urodzić lekarz pozostawił nam.
          Obie panny były ułożone główkowo.
          • blizniaki14 do aditi_00 22.12.06, 09:51
            A długo trwał twój poród, nie było problemu z urodzeniem drugiego dzieciaczka,
            pomagali mu "wyjść" czy nie trzeba było? I ile ważyły dzieci?
            Ja jestem w 29 tc.mnogiej, pierwszego 19 m-cznego synka rodziłam sn ( 2m5
            godziny cały poród) przy bliźniakach trochę boję się,że jedno urodzę, a z drugim
            może być problem i i tak zrobią mi cc i wtedy będę podwójnie cierpieć.
            Ale wolałabym sn, bo szybciej dojdę do siebie, szybciej będę w pełni sprawna.
            • barrbarella dołączam do pytania 22.12.06, 12:33
              Tez chce rodzin sn i mam pytanie ile wazyły Twoje dzieci? I jak przebiegł poród smile.
            • aditi_00 Re: do aditi_00 22.12.06, 18:35
              Poród trwał ponad 6 godz. Ok. godz 9 indukowali porod a o 15:20 urodziła sie
              pierwsza corka. Druga pojawiła sie na swiecie 5 minut pozniej. Porod byl z
              komplikacja bo druga w momencie przebicia wod fiknela nam koziolka i ustawila
              sie posladkowo. Urodzila sie z pomoca lekarza poloznika. Pierwsza wazyla 2620 g
              a druga 2920 g. Na sali obok w tym samym czasie rowniez rodzily sie blizniaki.
              Tamta mama miala juz synka i poszlo jej zdecydowanie szybciej i bez komplikacji.

              Rowniez obawialam sie tego, ze pierwsze urodze sn a drugie przez cc. Ale podobno
              przy doswiadczonym polozniku ryzyko CC przy drugim blizniaku jest niewielkie.
              • blizniaki14 Re: do aditi_00 22.12.06, 20:11
                Hmmm... no właśnie wszystko zależy od lekarza wink Ja zdam się na los, jak dojdzie
                do sn to Ok, a jak będzie musiała być cc to będzie i już. Byle dzieci zdrowe i
                duże smile
                wesołych świąt
              • barrbarella Re: do aditi_00 23.12.06, 11:59
                aditi
                moi chlopcy sa głowka w głowke. Niestety w moim szpitalu jak pytalam czy wywoluje naturalny porod blizniaczy to odpowiadaja ze nie. Jakos nie widze siebie w 40t. wink Poza tym boje sie ze chlopcy beda za duzi do sn. Tez boje sie ze skonczy sie na cc ale mysle ze warto sprobowac - dajesz nadzieje.
                Gdzies slyszalam ze chlopcy nie powinni rodzic sie posladkowo bo istnieje ryzyko uszkodzenia ich klejnotow - nie wiem czy to prawda wink.
                Bardzo pocieszajacy jest fakt ze wlasciwie tak szybko rodzi sie drugi blizniak. Slyszalam ze w USA potrafia czekac kilka godzin az urodzi sie nastepne !!!
                Endometrioza IV st., Hashimoto, silna alergia, aktualnie Adas i Tadzio w brzuszku 34t
                • blizniaki14 Barrbarella 23.12.06, 12:03
                  Ty już coraz bliżej finału...powodzenia! smile u mnie też Jaś i Marta ułożone
                  główką w dół jak na razie.
                  A ile już ważą twoi chłopcy???

                  pozdrawiam!!! Wesołych świąt!!!
                  • barrbarella Re: Barrbarella 26.12.06, 18:30
                    Blizniaki14
                    Moi chlopcy wazyli 19 grudnia 2300 i 2200. smile
                    • blizniaki14 Re: Barrbarella 28.12.06, 12:19
                      To całkiem sporo wink super, ja idę na USG za 1,5 tyg w 31 tc zobaczymy jak tam
                      moje słonka wink
          • anet772 Re: Jak rodziłyście? 29.12.06, 13:14
            Ja tez rodzilam przez cc,36\37 tydz,waga dzieci to 2000 i 1860.
            Chociaz dzieci byly ulozone prawidlowo to i tak lekarz zdecydowal ze bedzie ciecie.
            Nigdy w zyciu tak sie nie balamsmilenoc poprzedzajaca cc nie zmruzylam oka,dzis
            wiem ze lepiej rodzic " z marszu"niz wiedziec kiedy to bedzie i czekac
            denerwujac sie niemilosiernie.
            W czasie cc stracilam bardzo duzo krwi i czulam sie fatalnie,dzieci pokazali mi
            na sali gdzie bylo ciecie ale to byla chwila,szybko ich zabrali bo wiekszy
            dzidzius mial problemy z oddychaniem.Tak dokladnie moglam na nich popatrzec 24
            godz pozniej,w ciagu tych 24 godz przetaczali mi krew,mialam kilka kroplowek,i
            bylam bardzo,bardzo slaba .Dzieci widzial moj Maz i babcie to oni opowiedzieli
            mi jak wygladaja i jacy sa sliczni.A ja dzien pozniej przekonalam sie o tym
            wszystkim i byl to najpiekniejszy dzien w moim zyciusmile
    • chrust5 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 01:35
      Chcialam naturalnie, Tadek (drugi) ulozony byl glowkowo, ale Krysia (pierwsza)
      poprzecznie, nie zmienialy ulozenia, wiec nie bylo wyjscia i byla cesarka. W
      sumie chyba niezle sie stalo, dosc szybko doszlam do siebie - wczoraj wlasnie
      oficjalnie skonczyl mi sie polog. Rodzilam w USA, gdzie cesarek w ogole
      mnostwo, ale lekarz uznal, ze skoro sobie zycze naturalnego, to moglabym.
    • ja1974 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 08:28
      W szpitalu, gdzie rodziłam standardem jest cc w przypadku bliźniąt. Ja jednak
      miałam wskazanie lekarskie ze względu na poprzeczne ułożenie Małej.
    • a.alicja Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 09:56
      Ja miałam cc na życzenie w 37tc.W szpitalu,w którym rodziłam, nie chcą robić cc
      jeśli nie ma jakiejś kryzysowej sytuacji i nawet podwójne mamy męczą sn.Moje
      pierwsze dziecko,urodzone na siłę sn jest przez to kaleką do końca
      życia.Dlatego mam taki uraz,że wytupałam i wyhisteryzowałam cc.Zwłaszcza,że
      bliźniaki były bardzo duże: 2700 i 3440.Nie chciałam ryzykować.
      • blizniaki14 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 10:14
        RZeczywiście duuuuże te twoje bliźniaki. Też bym chciała wytwać do 37 tyg. Moje
        na razie też są spore smile
        • a.alicja Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 12:17
          Od 24tc,kiedy to trafiłam do szpitala z potężnym krwotokiem,łykałam bardzo dużo
          no-spy i magnezu aby "wyluzować" macicę.No i dotrwałam,mimo że nie do końca
          słuchałam nakazów lekarzy aby non-stop leżeć.W ostatnim tygodniu ciąży
          godzinami jeździłam z mężem po sklepach bo remontowalismy i meblowaliśmy pokój
          maluchów.Ale ja generalnie jestem mało odpowiedzialną osobą (w 20tc wyjechałam
          służbowo w góry.Fakt,że nie jeździłam na nartach,ale za to pojeździłam sobie na
          skuterze śnieżnym)i nie polecam mnie naśladować... smile))
          • blizniaki14 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 12:54
            Czyli mimo jakiś trudności można dociągnąć ciążę bliźniaczą tak daleko smile i
            duuuże dzieci urodzić! Super. Ja nie mam nakazu leżenia, tylko szyjka trochę
            skrócona więc muszę więcej odpoczywać, i zero obowiązków domowych. smile
            pozdr
            • niesiah Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 13:43
              Jasne, że można. Moim zdaniem podstawa to nie panikować i się nie zamartwiać. Ja
              jeszcze w 34/35 tc spędzałam czas na wsi pod namiotem, pławiłam się w jeziorku.
              Dopiero pod koniec 35tc było mi tak ciężko, że nawet nie miałam ochoty nigdzie
              wychodzić, strasznie mnie kolana bolały. Za duże obciążenie - przed ciążą
              ważyłam 54 w dniu porodu 80, po wyjściu do domu (3 pełne doby) 60kg.
              Chłopcy urodzili się duzi 2950 i 3050.
              Pozdrawiam Agnieszka
              • niesiah i jeszcze jedno... 22.12.06, 13:47
                w36 tc tuż przed porodem robiliśmy z mężem remont - skrobanie tapety, malowanie
                kaloryferów i po remoncie mycie okien, ogólnie sprzątanie - nikt nie był wstanie
                powstrzymać mnie przed tymi czynnościami. Normalnie mnie nosiło.
                • a.alicja Re: i jeszcze jedno... 22.12.06, 14:08
                  Zgadzam się z tym.Ciężarna kobieta to bardzo żywotne i odporne
                  stworzenie.Pamiętam,że w ciąży trafiłam dwa razy do szpitala.Raz z
                  krwotokiem,drugi raz ze skurczami.Za każdym razem sama się odwoziłam samochodem
                  do szpitala,bo nie miał kto...Pierwszy raz to nawet w drodze do szpitala
                  wstąpiłam po moich rodziców,którzy koniecznie chcieli być ze mną w tym trudnym
                  momencie wink)) Dwie godziny kulałam sie w warszawskich korkach zanim z całym
                  towarzystwem dojechałam na izbę przyjęć.
                  Moja znajoma,gdy złapały ją skurcze,sama pojechała samochodem rodzić.A,że nie
                  miała gdzie zaparkować,to zostawiła auto na wysepce dla pieszych i jeszcze
                  mandat dostała!!! wink))
                  • blizniaki14 Re: i jeszcze jedno... 22.12.06, 15:14
                    Ja jak byłam w ciąży z Antosiem to do końca 9 m-ca, chodziłam na studia,
                    zdawałam egzaminy, miesiąc po porodzie obroniłam mgr. jako jedna z pierwszych na
                    roku smile w domu robiłam wszystko,łącznie z przestawianiem mebli, ale tu ( w tej
                    ciązy) lekarz mówi,że szyjka skórcona i stąd zaleca więcej odpoczynku. Trzyma
                    się jednak szyjka zwarta "dzielnie" jak mówi mój gin. Ja czuję sie dobrzesmile
                    dzięki dziewczyny za słowa otuchy smile
                    a i wesołych świąt!!!!!!!!! smile
                    buziaki
    • asia889 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 18:51
      Ja rodziłam przez cc w 37 tyg ciąży. Miałam planowane cc na 38 tydzień, ale złapał mnie dziwny ból brzucha i cesarka była wcześniej.
    • gocha129 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 20:18
      • gocha129 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 20:24
        Ja rodziłam sn. Poród drugi, 38 tydz. ciąży. Dziewczyny ułożone pierwsza
        główkowo druga pośladkowo. Waga 2730 i 2350. Poród wywoływany, łączny czas od
        trafienia na porodówke i podłaczenia kroplówki 3 godz.
        Pozdrawiam
        • blizniaki14 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 20:42
          To szybciutko wink fajnie wink
    • karolcia65 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 21:54
      Hej,

      Urodzilam trojaczki. Mialam cesarke, z koniecznosci w 33tc.
      Znieczulenie w kregoslup, nic strasznego, sam porod byl nawet wesoly. Pierwsza
      noc troche obolala ale radosc taka, ze przyslonila bol. Tak to ja moge rodzic
      co roku smile

      Pa, pozdrawiam,

      Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
      • blizniaki14 Re: Jak rodziłyście? 22.12.06, 21:59
        To co ci życzyć w takim jeszcze jednych trojaczek wink
        hihihi

        WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!
    • darias2 Re: Jak rodziłyście? 26.12.06, 18:25
      Urodzilam w 37t. poród wywoływany. Chłopcy ułożeni większy - głowkowo, mniejszy-
      podłużnie pośladkowo. Rodziłam sn, był to mój drugi poród. Bardzo się bałam i
      miałam takie same obawy jak większość mam bliźniąt. Wszystko skończyło się
      dobrze , kiedy większy/2850/ wyskoczył to ten mniejszy/2650/ przekręcił się
      głową w dół. Przed porodem miałam też dylemat czy rodzić sn czy przez cc. Byłam
      zdecydowana na cc ale ostatecznie skończyło się na porodzie naturalnym i nie
      żałuję. Przy porodzie miałam doświadczony zespół położniczo-lekarski, który mi
      bardzo pomógł.
      • blizniaki14 do Darias2 :) 26.12.06, 21:18
        Duże chłopaki!!
        A jak długo trwał poród i czym był wywoływany, kroplówką z oksytocyną,
        przebiciem pęcherza???
        pozdr
    • darias2 Re: Jak rodziłyście? 27.12.06, 22:19
      Poród wywoływany w pierwszej kolekności szczypaniem brodawek aby wywołać
      jakiekolwiek skurcze/ taka przyjemność trwała od 9:00 do 20:00/, poczym przez
      przypadek przy badaniu położna przebiła mi pęcherz większego malucha, potem
      nasąpiło podłączenie kroplówki i po "wiecznośći" 00:30 i 00:35 przyszli na
      świat moi chłopcy.
      • blizniaki14 Darias2 28.12.06, 12:20
        Jejku, ale długo szczypali ci te brodawki!!! szok!!!!
        Najważniejsze,że w koncu się udało smile smile smile
    • baba87 Re: Jak rodziłyście? 28.12.06, 12:12

      miałam trochę problemów maluchy urodziły się przez cc odeszły mi wody w 31 tyg
      dwa mies za wcześnie były w szpitalu prawie dwa mies jaś trochę nie mógł się
      przyzwyczaić do świata ale pani doktor która ich prowadziła szybko pomogła teraz
      mają 5 mies i ząbkują jeżeli chodzi o poród polecal
      łabym cc jest lepsze bo nie czujesz bólu ale za to po zniczuleniu jest masakra
      jestem już po i bardzo się cieszę mam super bliżniaki
    • baba87 Re: Jak rodziłyście? 28.12.06, 12:24
      moje maluchy ważyły 1220 g i 1410g jaś i antoś i niewyobażam sobie donosić
      ciąży to były największe upały tego lata posypały się bliżniaki na porodówce
      większość to 31tyg pod koniec to już nie mogłam chodzić masakra ale mam super
      bąble dla których warto zgodzić się na wszystko
      • cytrusowa Re: Jak rodziłyście? 28.12.06, 15:57
        ja przez cc w 34tc4d.

        i tak wczesniej przelezalam niemal 2 mce w szpitalu z powodu skracajacej sie
        szyjki i infekscji.
        potem przyczyna szybkiej decyzki o cc byla gastoza. w poniedzialek znow
        wyladowalam w szpitalu, a w srode 20 grudnia juz mnie cieli.
        samo cc nie jest takie straszne ale ja sie trzeslam jak galareta, wszyscy mieli
        ubaw, ja tez.
        mam krzywy kregoslup, wiec byly male problemy z wkluciem sie ale w koncu sie udalo.

        samo wyjmowanie dzieci nienalezy do najprzyjemniejszych ale emocje....ehhhh -
        niesamowite uczucie!
        potem lekko zaniemoglam, ale najwazniejsze ze z dzieci bylo i jest wsio w porzadku.

        przy porodze cc - pewnie sn tez - musicie liczyc sie z komplikacjami, ale to na
        tej samej zasadzie, jak u kazdego lekarza przy kazdym zabiegu.

        moje dziewczyny wazyly 1990 g i 2040 g i ostatnie tygodnie to byla dla mnie
        masakra. ze wzgl na skracajaca sie szyjke i tak musialam lezec, ale przez
        ogromny brzuch opadajacy na lewa strone nic nie moglam robic.

        teraz wreszcie z ulga moge oddychac, spac na boku i nie mam tego straszliwego
        ucisku na lewa strone.
    • darias2 Re: Jak rodziłyście? 29.12.06, 12:03
      Bliźniaki14 Te brodawki to musiałam sobie sama szczypać nikt mi tej
      przyjemnosci nie chciał zrobić/ męża jeszcze nie było/ a szczypanie odbywało
      sie z przerwami. Pozdrawiam
      • blizniaki14 Re: Jak rodziłyście? 29.12.06, 12:18
        Ojej wink gdyby to chociaż mąż był cio...??? wink Rozumiem,że na pewno przerwy
        były,ale i tak się masz juz fajnie, że poród za tobą, a teraz niech tylko dzieci
        zdrowe rosną smile buziaki
    • kasia_g4 Re: Jak rodziłyście? 29.12.06, 12:20
      U mnie w 32 tygodniu zaczęły się pierwsze skurcze. Dostałam fenoterol i miałam
      leżeć. 3 tygodnie później trafiłam do szpitala, żeby "podhodować" jeszcze moje
      dziewczynki. Ze względu na złe ułożenie dzieci nie było mowy o porodzie sn. No
      i do tego przyplątała się cholestaza. Ciążę rozwiązano w 37 tygodniu przez cc.
      Dłużej i tak bym nie wytrzymała, bo w noc poprzedzającą zabieg miałam już
      rozpoczętą akcję porodową. Dziewczynki ważyły 2100 i 2300.
      • anet772 Re: Jak rodziłyście? 29.12.06, 13:19
        Co ja sie tak w sam srodek wtrynilam ?
        Ni z gruszki ni z pietruszkismile
    • mamaigiiemilki Re: Jak rodziłyście? 31.12.06, 23:07
      Ja urodziłam naturalnie(33tydzień waga 1700 i 1800) i do tej pory jestem
      wdzięczna za to mojemu lekarzowi. Gdyby nie on miałabym cesarkę. A tak moje
      małe lepiej przygotowały sie do oddychania. Teraz mają już 1,5 roku.
    • lenka197 Re: Jak rodziłyście? 05.02.07, 23:15
      Nasi chłopcy byli praktycznie do konca ulozeni glowkowo, ja jednak obawialam
      sie naturalnie rodzic-pierwsza ciaza- wiec mialam zapalnowane cc na 38tc i 1
      dzien. Los jednak chcial inaczej, bo tydzien wczesniej dostalam uczulenie od
      gelu do KTG, co przypuszczalnie spowodowalo tez silna reakcej watroby i zaczela
      sie cholerna cholestaza ciezarnych (koszmar!!!!!!!!!). Dlatego moja gin
      zdecydowala o skroceniu mego "swedzacego cierpienia". W zasadzie tylko o 2 dni
      wczesniej mialam ciecie, ktore jak sie pozniej okazalo i tak byloby konieczna,
      bo 2-gi synek jakims cudem zdolal obrocic sie poprzecznie, a przy tym ulozeniu
      nikt nie ryzykowalby porodu naturalnego. Chłopcy urodzili sie zdrowi i duzi:
      Macius wazyl 3,02 i 54 cm, a Bartus 2,84 i 53 cm.
      Gdybym miala wybor zdecydowanie wolalabym cesarke, po ktorej osobiscie szybko
      stanelam na nogi. Dzis moje bączki maja prawie 4 miesiace, sa zdrowi!
      Pozdrawiam i trzymama kciuki!!
    • cofina Re: Jak rodziłyście? 06.02.07, 19:59
      Jako że były to trojaki, w zasadzie od razu uświadomiono mnie o konieczności
      narodzin przez cc. Nie byłam pocieszona - zawsze chciałam swoje dziecko/dzieci
      urodzic własnymi siłami. Myśl o konieczności cesarki długi czas była dla mnie
      dośc przygnębiająca. W końcu musiałam się z tym jakoś pogodzic, a teraz
      momentami chce mi się nawet z tego śmiac.

      Pozdrawiam
      Ania - mama Mai i Kamila
      • keja34 Re: Jak rodziłyście? 06.02.07, 20:09
        Antos i Julka przyszli na swiat przez cc (37 tc). Tak mialam zaplanowane od
        poczatku choc moj gin powiedzial,ze jezeli dzieci beda ulozone glowkowo to nie
        widzi wskazan do cc. Wiec poszlam do mojej okulistki,ktora napisala mi papier
        na cc(choc moja wada wcale nie jest jakas mega powazna czy duza). Jak gin to
        dostal od razu na skierowaniu wpisal do ciecia. Prawidlowy termin mialam na
        20.08 cesarke na 08.08,ale zaczelo cos ze mnie leciec i przyspieszyl mi termin
        na 01.08. Pozniej sie okazalo,ze dobrze bo Julka byla owinieta pepowina i przez
        to byla mniejsza i niedozywiona.Dobrze,ze nie czekalismy do 08.08 - tak
        powiedzial gin. Antos urodzil sie z waga 2840 , Julka 2490 (10 i 9 pkt Apgar).
        Po cieciu bardzo szybko doszlam do siebie.Nie wyobrazam sobie,ze mogloby byc
        inaczej choc znam mamy,ktore rodzily blizniaki silami natury.
    • agnienienia Re: Jak rodziłyście? 08.02.07, 09:25
      37 tydzień przez cc, po 6,5 h, od odejścia wódsad((((, po 2 miesięcznym pobycie w
      szpitalu z uwagi na cholestazę, skracającą sie, miękką szyjkę macicy, anemię i
      bezsenność- sam poród był fantastyczny(cudowna Pani anestezjolog), mam wspaniałe
      bliźniaki i już o niczym co było nie pamiętamsmile))).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja