bialybez1
05.01.07, 14:13
Moje polroczne Male nie chca zupelnie jesc na trzezwo, jedynie na spiochu.
Przerabiamy proby nauczenia ich tego od prawie 3 miesiecy - bezskutecznie.
Probujemy od nowa za kazdym karmieniem, ale placza, rycza, wrecz dostaja
histerii, kreca glowa, zaciskaja usta, wala rekami w nas, w butelke, nawet
delikatne przytrzymanie glowy/rak nie pomaga, bo wtedy podskakuja calym
cialem. A nawet jesli chwyca juz butelke, i tak to co wessaly, zaraz wypluwaja
bokiem. I generalnie nie zjedza dopoki nie zasna, wymeczone swoim placzem.
Przetrzymanie ich tez nic nie daje, bo potrafia nie jesc wiele godzin, a potem
i tak w ktoryms momencie najpierw usna nim zaczna, a jesli nie usna to i tak
nie wezma. Zabawianie, spiewanie, wyglupy takze nie przysosza efektu. A jesli
juz jedza na spiochu i obudza sie w trakcie karmienia, to oczywiscie
momentalnie przestaja i podnosza rwetes. Zdaje sobie sprawe ze beda spaly
coraz mniej i bedzie z tym coraz gorzej, dlatego probuje ju od kilku miesiecy,
niestety bez rezultatu. Dwoje pediatrow tez nie ma zadnego pomyslu. Czy macie
moze jakies rozwiazanie?