jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies.

15.01.07, 10:12
jak wy dajecie sobie radę z karmieniem swoich dzieci ,np. zupką, deserkiem?czy
udaje wam się karmić jednocześnie?U mnie to wygląda tak:o karmieniu
jednoczesnym nie ma mowy,jedno zaraz wkłada sobie rączki do buzi i później
wszystko wkoło jest marchewkowe,drugie gdy tylko ma coś z łyżeczki w buzi to
wtedy ma najwięcej do "powiedzenia" lub pluje i się śmieje
    • lu32 Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 15.01.07, 11:10
      hehe wiem coś o tym. Próbowałam raz nakarmić je jednoczesnie obiadkiem, ale
      efekt był taki, jak napisałaś. Odpuściłam więc, bo szybciej nakarmię każdą z
      osobna (póki co), niż mam ciągle uważać, trzymać rączki drugiej, zbierać
      warzywka z krzesełka i wszystkiego dookoła itp. Może jak będą starsze, to
      będzie inaczej. Na razie nakarmienie obu z osobna zabiera mi ok. 20 min. ( w
      sumie), więc nie jest tak źle.

      Pozdrawiam i życzę sukcesów smile
    • aditi_00 Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 15.01.07, 11:49
      Karmiłam obie jednocześnie. Wkładanie rączek do buzi, plucie a później i
      grzebanie w jedzeniu to całkiem normalne. Z czasem było tylko lepiej.

      Jak dzieci podrosną i zechcą wkładać łapki do jedzenia, zaczną się uczyć sztuki
      jedzenia sztućcami to i tak wszystko wokół będzie brudne wink
      • ania_kudlacik Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 15.01.07, 12:13
        Ja swoje rozbieralam,byly tylko w pampersie i tak je karmilam.Chyba kazde
        dziecko na tym etapie probuje jedzonko wszystkimi zmyslami...
    • paulastar Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 16.01.07, 01:48
      Moje dziewczyny za nic w świecie nie chciały jeść z łyżeczki. Ssały za to
      notorycznie smoczki więc wpadłam na pomysł i zabierałam smoczka, potem je
      podpuszczałam że chcę im włożyć smoczka do buzi a zamiast smoczka dostawały
      jedzonko na łyżeczce. Zadziałało. Nie obyło się oczywiście bez kolosalnego
      umorusania i ich i mamy wink Co do utrzymywania czystości pod tym kontem to życzę
      cierpliwości i nie zwracaj na to uwagi. Jak się ubrudzi to trudno, z wiekiem
      będzie lepiej. Wierz mi na słowo.
      Paulina - mama Hani i Helenki 20 miesięcy
      • mamosz Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 16.01.07, 07:23
        sadzam kazdego w osobnym lezaczku siadam po srodku na krzeselku i raz jedno raz
        drugie i gra!!!!
    • ciri_77 Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 16.01.07, 10:40
      Jeśli jest w domu pomocna dusza to najpierw wkładam głodomora Anke do fotelika,
      zjada jakieś pół swojej porcji, potem do drugiego fotelika wkładam Olę i jakis
      czas karmie jednocześnie, starając sie trzymać rączki Oli, potem już tylko Ola
      powoli "dojada" Jeśli jestem z nimi sama , to wkładam obie, tylko początkowo na
      dwie łyżeczki Ani przypada jedna Oli. Zawiązuję im pod broda pieluchę i liczą
      się z brudnym ubrankiem, powoli jest troche lepiej. A nauke samodzielnego
      jedzenia zaczniemy chyba w kabinie prysznicowej smile
    • agam_m Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 16.01.07, 22:41
      Zdecydowanie zawsze karmiłam je jednocześnie, najpierw butelką potem łyżeczką.
      Jak skończyły 4 miesiące kupiłam foteliki wysokie, takie plastikowe z
      regulowany oparciem, żeby mogły być w pozycji półleżącej i... karmiłam. Pewnie,
      że wszystko było marchewkowe, ale to się da przeżyć. Moje maluchy mają obecnie
      21 miesięcy i już od długiego czasu jedzą same, co wychodzi im świetnie... a
      potem odkładają łyżeczkę lub widelec na talerzyk, kiwają głową i
      mówią "dziekuje"..... to nie sen, jeszcze trochę męczarni i też tak będziesz
      miała, grunt to wytrwałość. I zdecydowanie radzę karmić jednocześnie (moje od
      początku wszystko robią razem, co pozwala lepiej się zorganizować)
    • mathiola Re: jak tu nakarmić bliźniaki łyżeczką? 5mies. 16.01.07, 23:41
      karmię jednocześnie, na zmianę - jedna łyżeczka dla synka druga dla córci.
      Czasem kiedy jedno jest bardzo głodne a drugie średnio głodne, karmię systemem:
      10 łyżeczek dla bardziej głodnego żeby się zapchał, 10 łyżeczek dla drugiego
      żeby było sprawiedliwie i dalej tak samo jak zawsze. A kiedy jedno jest juz
      naprawde potwornie głodne, a drugie nie, to karmię oddzielnie. Ale moje mają
      7,5 m-ca. Twoje są jeszcze małe. Ja też na początku miałam problem z karmieniem
      jednoczesnym, synek w ogóle nie umiał jeść z łyżeczki, karmiłam oddzielnie albo
      dawałam spokój synkowi, bo i dla niego i dla mnie to była męczarnia, dostawał
      cyca i już.
      Może jeszcze trochę czasu potrzebują a ty musisz uzbroić się w cierpliwość. Z
      czasem będzie coraz lepiej. Na razie możesz karmić oddzielnie, chyba to
      wygodniejsze w takim przypadku.
Pełna wersja