matiti2
03.02.07, 12:30
usypiała mmoje laski. jedna ładnie zasneła, druga nie.... mozecie sie
domyslec co było dalej.... zaczela płakac, krzyczec, robic wszystko zeby nie
zasnąc. i nie dosc ze nie zasneła to jeszcze obudziła siostre. a teraz siedza
i rycza obudwie w łózeczkach a ja nie mam ochoty do nich podejsc. wiem jestem
straszna. mowicie sobie co chcecie, ze jestem wyrodna matka, niemota itd. a
ja mam po prostu dosc!!!