ukomo
05.02.07, 11:54
No właśnie, za rad pediatry wprowadziłam powoli soczek z jabłka ( fakt ze
sklepowego) i u chłopaków którzy mieli problemy z gazami jakoś te problemy
wróciły ( nic dziwnego skoro mamę wzdyma po jabłkach), ponadto Iwo dostał
jakiejś wysypki na łokciach ( nie w załamaniach ale na wierzchu

).
Uznałam, że na razie zawieszamy eksperymenty i że może potem zacząć od warzyw,
podobno tak łatwiej. Czy któraś z Was tak robiła? Co o tym myślicie? I w ogóle
jak wprowadzałyście nowe potrawy?