mobu
27.02.07, 15:41
Jestem mamą dwóch urwisów (ona i on, 1,5 roku).Dzieciaki siedzą z babcią od 9
miesięcy, ale teraz zmuszona jestem poszukać żłoba. Babcia już nie daje rady.
Mieszkamy w Zielonce, żłoba tu żadnego nie ma. Trochę mnie przeraża
perspektywa wożenia dzieciaków samochodem po kilka, kilkanaście kilometrów w
jedną stronę. Oczywiście wchodzą w grę tylko prywatne przedszkola z grupą
tzw. żłobkową, bo o znalezieniu miejsca dla dwójki w państwowym z dnia na
dzień nawet nie marzę. Co zrobić? Szarpnąć się na opiekunkę (weźmie pewnie
całą moja pensję)? Jakie są wasze doświadczenia? Dzisiaj wysłałam męża do
jednego przedszkola z dzieciakami na godzinę (żeby się opatrzyły).
Zadzwonił,potem, że samemu z nimi to jest dopiero jazda (jakbym nie
wiedziała). Cały był mokry zanim ich wykaraskał z samochodu i doprowadził do
przedszkola. Takie tam chłopskie gadanie. I powiedział, że jutro to sam nie
pojedzie

) Napiszcie jak sobie radzicie.