która z Was rodziła w Bielańskim ?

01.03.07, 19:34
jestem ciekawa Waszych opinii na temat Bielańskiego szpitala - czy warto -
jak wygląda opieka nad dziećmi itd.
    • rosaanna Re: która z Was rodziła w Bielańskim ? 02.03.07, 08:48
      Moje dzieci urodziły się w Bielańskim (w W-wie)- 01.11.2005. Jednak sama nie
      wiem czy powinnam się wypowiadac na ten temat - moja ciąża niestety nie
      zakończyła się 100% sukcesem... Stąd też moje mieszane uczucia co do tego
      szpitala. Zdarzało mi się już co nieco o tym pisac. Jeśli tylko mogę ci w czymś
      pomóc to pisz na priv (tak bym wolała).
      Pozdrawiam
      Ania - mama Mai i Kamila
    • agnienienia Re: która z Was rodziła w Bielańskim ? 02.03.07, 14:53
      Witaj,
      stosunkowo niedawno rodziłam moje bliźniaki w Szpitalu Bielańskim i niestety mam
      bardzo mieszane uczucia. Moja ciąża od początku była zagrożona, wiec gdy tylko
      pojawiły sie większe komplikacje wylądowałam na oddziale patologii ciąży w tym
      szpitalu i spędziłam tam kilka "ładnych" tygodni.
      1)Warunki "bytowe" są jak na szpital rewelacyjne. Czysto, w każdym pokoju
      elegancka łazienka, pościel zmieniana przynajmniej raz w tygodniusmile))).
      2)Bardzo miłe Panie Położne.
      3)Względnie dobre jedzenie i na tym kończą sie pozytywysad(((.

      Niestety zupełnie osobną historią są lekarze.

      Opieka lekarska- można śmiało powiedzieć jest bardzo kiepska-na patologii. Na
      całym oddziale jedyną decyzyjną osobą jest Pani ordynator (bywa ordynarna i
      bardzo opryskliwa w stosunku do pacjentek), od której ciężko jest sie
      czegokolwiek dowiedzieć. Reszty lekarzy wogóle nie ma sensu o cokolwiek pytać,
      bo albo wolą nic nie mówić, albo nie znają przypadku, albo są z innego
      oddziału(porodówka, ginekologia)i kółko się zamyka. Ogólnie wśród pacjentek
      panuje atmosfera poddenerwowania wynikającego z niewiedzy, braku jakiejkolwiek
      informacji, ignorancji oraz bardzo chłodnego i rutynowego traktowania ze strony
      lekarzysad(((.

      Porodówka
      Generalnie miałam fart, ponieważ mój organizm przestał tolerować lek o nazwie
      fenoterol i dobę po odstawieniu tego leku rozpoczęła sie akcja
      porodowasmile)))(byłam już w 38 tyg, wszystkie schorzenia ciążowe mnie wykończyły,
      od miesiąca nie spałam, prawie nie jadłam, potwornie chudłam,ale nikt nie mógł
      podjąć decyzji o cc), więc natura podjeła sama decyzję!
      Niestety po odejściu wód trzymano mnie jeszcze 6,5h czakając do tej pory nie
      wiem na co?! A już szczytem było cofniecie mnie z sali operacyjnej, bo okazało
      sie, ze nie zrobili mi jakiegoś badania. Te 40 minut pamiętam jak przez mgłę, bo
      z bólu traciłam przytomnośc, oczywiście nikt sie tym nie interesował!

      Sam poród był już OK, pomimo tego koszmaru przed samym porodem. Szczególnie miło
      wspominam Panią lekarz Anestezjolog, super kobieta, to dzięki niej nie wspominam
      porodu jako koszmaru, bo pamiętam z niego to co najlepszesmile)))).

      Opieka na oddziale porodowym jest średnia. Panie położne i pielęgniarki robią to
      co powinny i tyle. Niestety nie biorą pod uwagę tego, ze wiele kobiet rodzi po
      raz pierwszy i nie ma pojęcia jak zająć sie maleństwami.

      Dodatkowo wykończenie długim pobytem w szpitalu, chorobami ciążowymi i bólem
      poporodowym, sprawiły, ze bardzo ciężko mi było samej zajmować sie dziećmi.
      Niestety, ciężko było o pomoc wieczorem i w nocy ze strony Pań położnych. A ja
      nie spałam wtedy 24h/dobę. Ból nie pozwalał mi się podnieść z łóżka,(brak
      drabinek do podciągnięcia sie na łóżku),spadł mi pilot do wezwania pomocy, a
      dzieci płakały 2h non-stop, nikt sie nie zainteresowałsad(((.

      Dzieci były zabierane w dzień na jakieś badania, nikt nie informował dokąd i po
      co? Moje pytania również pozostawały bez odpowiedzisad(((.

      Pani zajmująca sie laktacją, bardzo miła i na tym koniec....

      Rodzić po ludzku, to chyba ciągle jeszcze nie w naszym kraju!!!
    • agnienienia Re: która z Was rodziła w Bielańskim ? 02.03.07, 14:57
      Dodam, ze warto po porodzie opłacić sobie sale jedynke. Nie wyobrażam sobie
      pobytu z dwojgiem dzieci na sali wieloosobowejsad(((.
      • magdalen79 Re:która z Was rodziła w Bielańskim? Do agnienieni 04.03.07, 07:34
        czy rodzilas siłami natury czy przez cc ?
    • agnienienia Re: która z Was rodziła w Bielańskim ? 05.03.07, 21:40
      W końcu przez cięciesmile)))) z czego sie bardzo ciesze.
      • blady.jacek Re: która z Was rodziła w Bielańskim ? 07.03.07, 17:23
        witam, a ile kosztuje tam sala jednoosobowa??

        pozdrawiam
        • agnienienia Re: która z Was rodziła w Bielańskim ? 08.03.07, 05:59
          Jedynka po porodzie kosztuje 200 zł/h+położna na noc drugie tyle, ale naprawde
          warto wydac te pieniądze i mieć komfort w takich mało komfortowych chwilachsmile)).
Pełna wersja