dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań

16.03.07, 22:15
1. wieczorne jedzonko - do tej pory dawałam moim córciom 210 mleka (+ ok. 3
miarki kaszki) - przez butelke.... kiedy powinnam przejśc na kaszkę jedzoną
łyżeczką? (nie ukrywam że łatwiej mi karmić butlą... bo powoli przysypiają
już...)

2. obiadek i spacer - generalnie jedzą ok. 14:00 i teraz pojawi się problem
gdy przyjdzie ładna pogoda. mieszkam nad morzem, więc chętnie tam własnie
spaceruje (wiąże się to z dojazdem samochodem ok. 10 km) no i pojawia sie
problem kiedy iść na taki spacer, po śniadanku za wcześnie bo jeszcze zimno,
ok południa byłoby fajnie, ale zanim dojadę, wypakuję się itd... to zaraz
będę musiała wracać bo czas obiadu... przesunąć obiad wcześniej?
może któraś z Was napisze mi (z godzinami) jak wygląda u Was dzień z
jedzeniem, (co jedzą, w jakich ilosciach i o której)

3.kolejność przed snem - jak robicie najpierw jedzenie, kąpanie i spac, czy
najpierw kąpanie, jedzenie, spać?? a moze jeszcze inaczej??

4. wózek - szukam łączników do dwóch oddzielnych spacerówek, czy ktokolwiek
wie gdzie można je dostac?? w kazdym sklepie robią wielkie oczy, na allegro
raz były, ale przegapiłam... a teraz nie ma nigdzie sad

5. kolczyki - kiedy radzicie jest dobry czas na założenie kolczyków? czy
roczek to nie za wczesnie??

napiszcie swoje zdanie prosze będe wdzięczna smile)
    • keja34 Jak bym siebie czytala :) 17.03.07, 12:48
      Mam podobne pytania ...i dobrze,ze je zadalas bo moze bardziej doswiadczona
      mama nam odpowie. U mnie jest tak :
      1. My jemy butle (czsem cycusia) ale generalnie juz nie walcze z nimi i
      piersia tylko daje NAN 2R. Tez myslalam o kaszcze albo kleiku ryzowym bo mam
      duze dzieci (choc maja 7,5 m-ca) i lekakra powiedziala zeby lepiej kaszek nie
      dawac. Wiec najchetniej tez zostalabym przy butli wieczorem.
      2. My obiadek jemy ok 13 i jak sie szybko uwine to ok 14 jestem juz na
      spacerze,ale nie ukrywam,ze bedzie mi szkoda dnia siedzac w domu i czekajac do
      13. My jeszcze spimy ok 11. Czasem 45 min a czasem kolo 13 musze ich budzic(jak
      jest ladnie bo mi szkoda dnia). Kupilam pojemini AVENT i chyba zupke bede brac
      ze soba i np. bede jechac do rodzicow (tam tez mam wozek) i chyba u nich karmic
      bo nie usmiecha mi sie wyjsc z domu ok 11 (na ich pierwsz drzemke)a potem
      wnosic ich na 4 pietro...A jesli chodzi o jedzenie to ok 6-7 cycus, potem ok 10
      cycus ok 11 deserek , ok 13 zupka, ok 17 cycus , ok 18 deserek i ok 19.30 butla
      3. Pytalam o to na forum jakis czas temu tu masz odpowiedzi dziewczyn
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=58830359&a=58830359
      4. O lacznikach pisala anna_sla. Napisz najwyzej do niej na priv niech poda Ci
      link do watku. Znalazlam www.blizniaki.net/index.php?
      p=kacik_porad_3#laczenie i jeszcze to
      www.princelionheart.com/site_d/t_str_6550_d.html
      5. Mam jedna dziewczynke,ale na razie nie zrobie jej kolczykow.Moze niech to
      bedzie jej wybor
      Pozdrawiam
      kasia
    • justysia111 Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 17.03.07, 14:51
      Witam. Moje brzdące mają niecałe 8 miesiecy, ale napiszę jak to wygląda u nas.
      Dzieciaki wstają zazwyczaj około 5-6. Dostają wtedy butlę z mleczkiem( 150
      ml).Potez za 3 godzinki miedzy 8-9 dostają słoiczek owoców.Miedzy 11-12
      obiadek. Dzieki temu około 12 jesteśmy na dwórku, i mam 3 godziny do nastepnego
      posiłku. Zabieram na spacer banana lub jogurt i daje im jesli mają ochotę.
      Wracamy do domku około 14-15 i dzieciaki dostają kaszke mleczno ryżową
      (łyżeczką) na przykład ze zmielonym bananem lub wkruszonym biszkoptem. Póżniej
      to już kolacja- kaszka na mleku(150)- około 18-19.Czekam aby włączyć danonki na
      przykład na podwieczorek wtedy przeciągne kolację na 19- 20.

      Pozdrawiamy
    • justysia111 Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 17.03.07, 14:53
      Aha i najpierw zawsze kąpię, żeby nie miały pełnych żołądków( mogą zwymiotować)
    • klaudynka111 Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 17.03.07, 15:04
      U nas dzień wygląda następująco.
      - w godzinach między 4.30 a 6.30 mleko (150wody)
      - ok.8.00-9.30 śniadanie(do wyboru: trochę chlebka za masełkiem+cienka pół
      cienkiej paróweczki lub jajecznica z jednego jajka na maśle + chlebek lub
      chlebek z szyneczką lub powidłami.) oraz mleko (90wody)
      -ok.12.30-13.00 obiad (ok 170 ml.mięso+warzywa podlane wywarem=papka)
      -ok.16.00-16.30 (do wyboru. Budyń na ich mleku 150 wody, kaszka ryżowa na gęsto
      120 wody,kaszka manna na gęsto 150wody z owocem, kluski lane na mleku 150wody
      -ok.17.30-18.00 do wyboru kisiel z owocami, pół banana z 1/3 jabłka lub inne
      owoce w słoiczkach
      -ok.19.30-20.00 kaszka manna przez smoczek (150 wody) lub mleko 180 wody
      U nas chłopcy są kąpani ok 19.00 a później jedzonko i spanko. Na początku jeden
      z chłopców nie chciał pić kaszki przez butelkę więc dostawał łyżeczką.
      Piją ok 120ml soku z jabłek z marchewką.
      Dzieci śpią od ok. 9-9.30 ok.1.30-2 godzin oraz ok. 13-14 godz. 40min-1.30.
      ostatnio się im poprzestawiało i wstają o 6.oo-6.30
      Jak potrzeba nie robię sobie stresu i obiad dostają ok 16.30 a wcześniej mleko.
      Pozdrawiam ( mama Kacpra i Oskara ur.9-05-2006)

      • gosiareczka Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 17.03.07, 17:20
        no ciekawe co piszecie...
        tylko nie wiem jak mam im poprzestawiac godziny, bo moje skarby dość długo śpią
        (i nie powiem.... ale bardzo mi to pasuje)

        pobudka ok. 8:00 - mleczko 210ml (Nan3)
        ok.9:30 śniadanko - chlebek z masełkiem (musze zacząc cos innego próbować)
        ok. 10:30 deserek - danonek lub jakis owoc
        potem drzemka od 11:30 (1,5 godz)
        spacerek
        ok. 14:00 obiad
        ok. 16:00-16:30 deserek, przeważnie owoc, czasem danonek
        20:00 - kąpiel i mleko z kaszką (210ml+3 łyzki kaszki)

        w międzyczasie biszkopty, flispy, soczki itp...

        nie byłoby kłopotu z przestawieniem obiadu wczesniej, gdyby małe wczesniej
        wstawały, ale jakoś i ja chce sie wyspac.... wink))
        • klaudynka111 Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 17.03.07, 18:12
          Ale z Ciebie szczęściara. Super że dzieciaczki tak długo śpią. Ja jak odstawiłam
          im mleko w nocy od(od niedawna) to budzą się o 6-6.30 i nawet nie myślą o
          spaniu. Wcześniej z óżek wstawały ok 8.00. Moje dzieci po kaszkach ryżowych
          miały zatwardzenie a po kleiku ryzowym wzdęcia, więc teraz od czasu do czasu
          dostają w południe te smakołyki-jeden to aż się trzęsie tak bardzo lubi.Um mnie
          problemem były nocki. Dzieci budziły się na mleko a jak dostały herbatkę
          (zamiast) to za godzinę miałam następna pobudkę.Obecnie jeszcze na razie nie
          śpią spokojnie w nocy (1-2 razy się przebudzją) lecz myślę,że spowodowane jest
          to ząbkowaniem. Jeden ma dwa zęby, a drugiemu trzy dni temu wyszedł dopiero
          pierwszy ząbek.
    • ja1974 Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 19.03.07, 13:47
      1. Moje dzieciaczki dość szybko pożegnały się z butlą (nie pamiętam dokładnie
      kiedy, a nie mam teraz możliwości tego sprawdzić), ale wydaje mi się, że na
      razie nie masz się co tym przejmować.

      2. My obiad mieliśmy o godz. 12 (zresztą nadal tak mamy) - dzięki temu
      uzyskiwaliśmy się długie popołudnie. Gdy wyjeżdżaliśmy, planowaliśmy to
      bezpośrednio po obiedzie, nie zakłócając w ten sposób pory drzemki. Gdy nie
      będziesz chciała zmieniać pory obiadu, proponowałabym zakupić małą butlę gazową
      turystyczną z małym palnikiem (my mamy możliwość wielokrotnego wkręcania i
      wykręcania) - wtedy nie będzie problemu z podaniem ciepłego posiłku.

      3. Kąpiel, jedzenie, spanie

      5. Nie zdecydowałam się jeszcze na kolczyki, choć moje mają już pięć lat. Może
      też dlatego, że Mała nie naciska. Bałam się jednak, że Małego za bardzo będzie
      interesować, co siostra ma przy uszach smile
    • blizniaczki5 Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 19.03.07, 14:09
      My robimy tak

      1. wieczorkiem mleko 150 + 3 miarki kaszy z niekapka ( wceśniej jadły tak jak
      twoje)

      2. obiadek ok 14-15-ej, jak przyjdzieładna pogoda to też będziemy siedzieć na
      morzem i chociaż mamy jakieś 2km to planujemy kupić termos i zabierać jedzonko
      w termosie,

      3.My najpierw się kąpiemy później jemy i spać

      4. Co do łączników to nie mam pojęcia

      5. Właśnie się zastanawiamy nad prkłuciem uszu ale nie mam odwagi, koleanka
      założyła 6 miesięcznej córce i wszystko jest ok

      pozdrawiam
    • anys.d Re: dzieciaczki powyżej 10 m-cy - kilka pytań 19.03.07, 21:25
      1.u nas wieczorne jedzonko wyglada tak ze daje im butle kaszy mannej i klada
      sie do lozeczek i spia.maja teraz 17mies., przyzwyczailam je tak od 6 mies
      (oczywiscie wczesniej dostawaly NAN)
      2.wstaja o 6.30 dostaja bułeczke z serkiem topionym(ulubiony) lub jajecznice
      lub chleb maczany w jajku i smażony.ok 10.30 kaszka manna i lulu ida niunie tak
      2 godz.spia.jak jest ladna pogoda to daje im obiad przed spacerem czyli ok 13 a
      jak siedzimy w domku to ok 14.30.pozniej ok 18-19 mąż wraca z pracy i je obiad
      a niunie podjadaja tatusiowi z talerza. o 20 kaszka i lulu.
      3.nasze niunie w sumie to jedza przed kapiela i posmile ( o 19 z mezem a o 20
      kaszka)
      4.no widzisz ja mialam zbedny lacznik ale juz oddalam annie sla.tak wogole to
      wiesz ze wystarczy tylko 1 lacznik, wystarczy zlaczyc z przodu na dole przy
      kolkach(ja tak robie) i tak samo sie prowadzi jak z 2 czy z trzema.
      5. przekluwanie uszu zostawie niuniom.jak beda chcialy to w kazdej chwili beda
      mogly przekluc.moja kolezanka przekula swojej corci jak mala miala 3 miesiace.
Pełna wersja