mama.ramonka
03.04.07, 13:57
Gdy czasem (albo bardzo często) wasze dzieci doprowadzają Was do szału, to co
robicie, co daje Wam siłe aby nie krzyczeć, nie drzeć się, albo jeszcze
gorzej - nie dać klapsa.
Pomyślałam że może znacie jakieś dobre rady które pomogą przetrwać albo
przeżyć dzień bez krzyków, a potem bez okroooopnych wyrzutów sumienia. Co
robicie by dzieci w miare słuchały.
Ja już nie wiem co zrobić np. m.in. z tym by nie wywalały mi ziemi z kwiatków
na cały pokój, nic sie zdaje nie pomaga. A ja kurcze gdzie mam dać tą wielką
dracene i juke-przeciez nie wyrzuce,ani nie wyłoże wysoko bo sie nie da...
ehh macie jakieś rady
Tylko mi nie mówcie że Wy nie krzyczycie na dzieci, bo sie załamię psychicznie
pozdrawiam