może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi?

04.05.07, 22:16
Tak rzadko widzę w Łodzi bliźniaki ,że trochę mi szkoda ,nie ma się z kim
wymienić jakimkolwiek zdaniem na spacerze w parku itp...
    • myszowate2 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 06.05.07, 14:14
      cześć,
      oczywiście, że są tu łódzkie bliźniaki. My mamy dwie dziewczynki prawie roczne
      Hanie i Maje (zrobiły mamie prezent na Dzień Matki)i 5,5 - letniego syna Kube.
      Mieszkamy na Retkini koło Ogrodu Botanicznego i tam spotykamy często inne
      bliźniaki. Nasze dziewczyny niestety ciągle nam chorują więc roboty z nimi jest
      od groma. Ja od dwóch tygodni wróciłam do pracy na pół etatu i śmiało mogę
      powiedzieć, że w pracy odpoczywam.
      Napisz coś o Was.
      Pozdrawiam,
      Marta
      • dorka007 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 06.05.07, 14:20
        oczywiście że są jestem mamą 6miesięcznych bliźniaków Igorka i Martynki
        mieszkamy na Olechowie
      • erta2 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 09.05.07, 11:12
        Witam!My też jesteśmy z Łodzi.Bardzo często odwiedzamy forum,ale
        tylko "podczytyjemy",bo nigdy nie ma czasu,zeby cos napisać.Bartus i Mateusz
        maja juz 5,5 m-ca,mieszkamy w Sródmiesciu iodwiedzamy okoliczne parki(głownie
        Sienkiewicza i Poniatowskiego).Za kilka miesiecy przeprowadzamy sie na
        Radogoszcz i miec pod samym domkiem p Julianowski
      • libiszka Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 19.05.07, 22:36
        Hej!
        ja tez mieszkam na retkini wink) i mam 2 letniego Franka.. i blizniaki w brzuchu wink dobrze wiedziec, ze nie jest sie samemu hi hi..

        teraz jestesmy chorzy, ale moze wybierzemy sie do ogrodu botanicznego? trzymajcie sie!
        marta
    • camina Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 06.05.07, 20:07
      Zapraszam do parku podolskiego na Dąbrowie - są dni, kiedy spotykają się 4 mamy
      bliźniaków. Wcześniej było fajnie, bo mijałysmy się wózkami, a gapiów było co
      niemiara. Teraz dzieciaki wspólnie się bawią
      • izek26 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 07.05.07, 16:53
        Ale fajnie,bardzo się cieszę,że ktoś się odezwał.My mieszkamy na
        Widzewie,często chodzimy do parku Źródliska obok Palmiarni a bliźniaków tu jak
        na lekarstwo,widziałam chyba tylko 2 wózki bliźniacze i to z daleka,a szkoda.
        Maluchy mają prawie 9 miesięcy-Aleks i Maja niestety też często chorują ale
        dajemy radę.Jest jeszcze starsza córka,we wrześniu skończy 6
        lat-Natalka.Dziewczyny napiszcie czy rodziłyście w ICZMP.
        Camina,napisz prosze ten park Podolskiego to jest gdzieś przy Tatrzańskiej?
        • camina Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 07.05.07, 19:55
          Hej
          Tak, park podolski jest przy tatrzanskiej - my chodzimy do tej częsci gdzie są
          fontanny, jak dzieci są zdrowe to zawsze jestesmy w soboty, niedziele od 14-15
          do...w tygodniu z reguły ok. 17-18. Ja mam 2 chłopców - 20 mies.,w parku czesto
          spotykamy się z mamą 2,5 dziewczynek i 14 mies. dziewczynek. Jak bys kiedy sie
          wybierała w okolice parku, napisz na e-miala - moze się spotkamy.
    • camina Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 07.05.07, 19:58
      Co do rodzenia - rodziłam w ICZMP, teraz jak bym miala rodzic blizniaki chyua
      wybrałabym inny szpital.
      • izek26 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 07.05.07, 21:38
        a kto cię prowadził? ja byłam pod opieką dr. Kaczmarka i choć przy moim porodzie
        nie było go bo akurat na nieszczęście miał urlop to jestem zadowolona,acha byłam
        na perinatologii
        • camina Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 07.05.07, 22:19
          To miałaś szczęście - dr Kaczmarek to chyba jeden z niewielu lekarzy wart
          szacunku z tego oddziału. Leżałam tez na perinatologii, byłam pod opieką dr
          Jankowskiego, on odbierał poród i oprócz niego i dr Kaczmarka nie brałam pod
          uwage nikogo innego przy moim porodzie. Modliłam się tylko o skurcze na ich
          dyżurze, jak wiedziałam ze jest ktoś inny, nie ruszałam się z łózka, tylko żeby
          pzreżyć do nast. dnia. Miałam to szczęscie, że akurat po odstawieniu leków,
          dostałam skurczy u mojego lekarza. Wszyscy się śmiali, że nieźle sobie to
          ukartowałam. Sam poród przeszłam bez szwanku, dzieci urodziły się zdrowe, ale co
          do opieki pzred i po mam wiele im do zarzucenia. Przeleżałam tam ponad 2 mies. i
          na wiele się napatrzyłam, nasłuchałam, ażeby z czystym sumieniem ich pochwalić.
          Do tej pory ciarki mi po plecach pzrechdzą na wspomnienia niektórych Pań
          pielęgniarek i pani dr G. i jej diagnoz (Jezu, chroń mnie od tej baby!!).

          Co do spotkania na Dąbrowie to zapraszam w najbliższą słoneczna niedzielę, która
          przyjdzie!!
          • miksa1975 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 08.05.07, 14:10
            Ja też leżałam i rodziłam na perinatologii. Jezeli chodzi o dr Jaczewskiego i
            dr Kaczmarka to jestem jak najbardziej na TAK. A pani G to rzeczywiście bardzo
            specyficzna osoba, jak wchodzila do mojej sali to udawałam, że śpie i robiłam
            wszystko żeby nigdy nie miala szansy mnie badać. Az ciarki mnie przechodza na
            sama myśl o niej. Ale w sumie to mój pobyt w szpitaly wspominam nie najgorzej.
            A może by umowic sie w niedziele w jakimś konkretnym miejscu ... nie
            musiałybyśmy sie szukać. To tylko propozycja oczywiscie smile.
            Pozdrawiam.
    • miksa1975 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 07.05.07, 21:39
      Hej, moje Panienki maja 4 lata i 4 miesiące (skończone). Mieszkamy na Janowie i
      jeżeli chodzi o poród w ICZMP to ja za żadne skarby świata nie wybrałabym
      innego szpitala.
      A co do spaceru na Dąbrowie to jestesmy bardzo zainteresowane smile.
      Pozdrawiamy cieplutko.
      Agnieszka z Julcia i Alusia
      • izek26 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 08.05.07, 11:31
        jak będzie ładna pogoda,to zajrzymysmile,powiedz tylko ten park to jest jadąc od
        strony Przybyszewskiego po prawej stronie?
    • myszowate2 Re: może są jakieś mamy i bliźniaki z Łodzi? 08.05.07, 23:16
      Ja też zdecydowałam się ostatecznie rodzić w ICZMP chociaż najpierw miał to być
      Madurowicz. Prowadził mnie dr Marek Jacaszek i uważam, że to najlepszy lekarz
      pod słońcem. Wprawdzie poród odbył się nie na jego dyżurze, ale lekarz i
      położna na porodówce byli uprzedzeni przez mojego lekarza, że już jedziemy i
      wszyscy na nas czekali. Poród był OK, ale co do późniejszej opieki podobnie jak
      Wy mam poważne zastrzeżenia. Aha Jacaszek jako jedyny lekarz sam dzwonił do
      mnie, żeby zapytać co się dzieje jak pojawiały się jakieś problemy pomiędzy
      wizytami u niego. Polecam go w 100% - naprawdę przejmuje się swoimi pacjentkami
      i bardzo dobrze je pamięta już po kilku pierwszych wizytach.
Pełna wersja